Wpis użytkownika adam_photolive w Dyskusje
adam_photoliveGruba ryba
225piorunówRozmowa wczoraj przy stole na imprezie rodzinnej. Jedna matka dostała info ze szkoły, ze jej syn stwarza problemy, trzeba z nim porozmawiać. O co poszło? Otóż dostali zadanie, że kosmonauta przylatuje na Marsa i spotyka tam marsjanina. I mieli napisać dialog tego kosmonauty z tym kosmitą, jak by nie wyglądał. Młody stwierdził, że to by było niemożliwe, bo w jaki sposób mieliby się porozumieć, jeżeli mówią w zupełnie różnych jezykach, albo tamten kosmita nawet nie wiadomo czy potrafi mówić.
Jeszcze najlepszy komentarz nauczycielki, że może na jakiegoś aspergera albo coś. Nosz k⁎⁎wa. Dziecko jako jedyne logicznie podeszło do sprawy, zamiast bezmyślnie wykonać zadanie i od razu zostało zbite z piedestału. Równo ścinać wszystkie głowy, wystające zza połowy. A potem wszyscy mierni ale wierni, byle nie kwestionować tego co nam sie każe i nie myśleć samodzielnie. Tak ten piekny system wygląda który wciskają nam leśne dziadki...
Komentarze (115)
@adam_photolive miałem podobnie, wicedyrektor autyzm mu próbowała wciskać, bo dzieciak w pierwszej klasie, codziennie lata do biblioteki po nowe książki. Skończyło się tym, że ma IQ 117 i ADH, dostali papier i już siedzą cicho, młody jak zbierał 6ki, tak zbiera.
W sumie logicznie wymyslil. W takiej sytuacji gdyby nauczycielka miała choć 3 zwoje mózgowe powinna dać mu za zadanie spróbować się jakoś skomunikować np na migi
@adam_photolive prawdziwie bystry dzieciak by zrozumiał abstrakcyjny charakter zadania i napisał coś ciekawego uwzględniającego aspekt trudności komunikacji organizmów, które miały niezależne ścieżki ewolucji. To brzmi jak asperger albo po prostu przemądrzały, a niezbyt ogarnięty dzieciak.
@adam_photolive ehhh akurat nie zgadzam się. Logika logiką ale tu chodziło o wyobraźnię. Widać że synuś nigdy nie widział na oczy żadnego komiksu ani nie doczytał żadnej książeczki sci fi/fantasy.
Nie zrozumiał totalnie zadania. Asperger? Nie. Głupota? Tak
Ale piekna gownoburza
@adam_photolive zawracanie d⁎⁎y i marnowanie czasu. Dzieci to tacy sami ludzie jak my, a nie inny gatunek, i chyba nauczyciele zapominają o tym. Zamiast wymyślać takie debilizmy można byłoby zrobić z tymi dzieciakami coś konstruktywnego, ale nie, marnujmy wszystkim czas. No i nauczyciele mają płacone za godziny, więc im nie zależy. A tak w ogóle to cały system jest do przepisania na nowo, tu juz żadna reforma nie pomoże.
Co innego jak dziecko zwraca uwagę na niemożliwość sytuacji żeby to była wymówka od wykonanego zadania, a co innego gdyby wzięło pod uwagę te znane mu okoliczności i opisało jak mógłby wyglądać taki „dialog”, jak mogliby jednak te informacje wymienić. To byłoby rozwiązanie problemu, dostał zadanie fantasy, to nie powód żeby go nie robić xd
@adam_photolive za mało informacji i szczegółów. To było typowe zadanie w zakresie myślenia abstrakcyjnego, jeśli młody miał z tym problem to zareagował typowo jak Asperger - ludzie z tymi dysfunkcjami mają z tym problem. Z drugiej strony nauczycielka powinna to wyłapać, komentarz pozostawić sobie , obserwować ucznia i być może go skierować na diagnozę.
@adam_photolive z jednej strony masz rację, a z drugiej to jest w tym coś, że ludzie ze spektrum mają specyficzny tok myślenia. Sam mam afantazje i bardzo nie lubię abstrakcyjnego myślenia, czytanie beletrystyki to dla mnie abstrakcja. Sam w szkole wiele razy miałem przejebane właśnie z takich powodów jak wymieniony przez ciebie, tylko mnie zdiagnozowali 7 lat temu dopiero a lat mam 40.
Trochę heheszki, ale trzeba było pożyczyć z biblioteki Ślepowidzenie, dać facetce i powiedzieć, że syn nie będzie się produkować bo autor wyczerpał temat
@adam_photolive Chłopak nie umie się porozumieć ze swoją nauczycielką, co dopiero dogadać się z kosmitą! :grinning:
A może morał z tej historii jest taki, że jeśli nadmiernie koncentrujemy się na szczegółach technicznych, to utrudnia nam to wzajemną komunikację? Popatrzcie na dzieci z różnych krajów, bawiące się razem na plaży. Mimo różnic kulturowych i odmiennych języków potrafią jakoś wspólnie zbudować zamek z piasku.
Też zawsze mailem takie problemy w szkole. Z tego co pamiętam to nauczyciele stosowali idiotyczne uproszczenia które dla większości dzieci były zrozumiałe ale dla mnie nie. Teraz patrzę na zadania corki z pierwszej klasy i są one równie idiotyczne jak wtedy. I jak widzę że ma takie zadanie domowe to mówię jej żeby tego nie robiła.
Ja tylko zauważę, że jak @adam_photolive rzuci temat (czasami stworzy gównoburzę) w dzień wolny, to całe hejto angażuje.
Doceniam tę umiejętność :D
Trochę przesadzasz.
Wyobraź sobie tego dzieciaka, jak czyta Małego Księcia.
"Mamo, mamo ta książka jest głupia. Z lisem nie można rozmawiać"
"Mamo na tak małej planecie grawitacja byłaby za słaba by utrzymać atmosferę i Małego Księcia"
Itp itd. widzisz problem?
Wyobraźnia jest bardzo potrzebna przy logice. Dzieciak mógł sam wpaść na translator AI w hełmie, odczytywanie fal mózgowych przez obcego itp itd. Dialog to dialog, chodziło o to jakie pytania by zadać, a nie o to czy jest możliwy.
Reakcja nauczycielki może i na wyrost, mogła sugerować dzieciakowi właśnie translator czy coś, ale jak dzieciak się upiera przy swoim - włącz mu Wilka i Zająca czy Strusia Pędziwiatra i zobacz czy też neguje bieganie w powietrzu czy przeżycia po upadkach kowadła na łeb. No sorry... Rozumiem bronienie rodziny. Ale dzieciak musi rozwinąć wyobraźnię i po to są takie zadania. Jeśli uważasz, że szkoła jest tu tą stroną w błędzie to sorry, ale moim zdaniem nie jest.
Komentarz usunięty przez moderatora
Inteligentny to by był jakby napisał ten dialog w ten sposób że się nie potrafią dogadać XD
@Felonious_Gru kwestionowanie czegokolwiek dla samego kwestionowania może stanowić problem szanowny freethinkerze
Ale dla mnie to zadanie właśnie brzmi na bardzo rozwijające kreatywność. Raz, że trzeba spojrzeć z boku na siebie i całą ludzkość, to jeszcze trzeba stworzyć wyimaginowaną społeczność marsjańską, żeby taki dialog stworzyć. Mnóstwo możliwości i praktycznie nie da się tego zrobić źle.
Skąd wiesz, że młody stawiając się i wyśmiewając zadanie nie chciał po prostu "zabłysnąć" przed klasą... Sprawiając faktycznie problem?
@adam_photolive przecież to typowe zachowanie aspergerowca,
I mowie to jako brat aspergerowca
Ło k⁎⁎wa, trafiła się klasyczna madka z wyjątkowym bombelkiem 😂
Plot twist, cała rodzina ma autyzm.
@adam_photolive kurła, właśnie przez ciebie będę musiał znowu przesłuchać opowieści o pilocie Pirxie, a już Patrol to na pewno
Dziecko jako jedyne nie umie wykonać prostego zadania. Nauczycielka podejrzewa jakieś zaburzenie. "Kurła, dziecko takie mondre, nauczyciel gupi, kwiiii" odc 2137 :face_with_rolling_eyes:
@adam_photolive Jest tyle planet, że na pewno ich nieskończenie wiele nazwano nazwą Mars ze względu na nieskończoną ilość lat długości trwania nieskończoności. To wszystko jest możliwe nie tylko z powodu wielkości nieskończoności, ale jest również możliwe w innym universum – na przykład w universum wyobraźni.
Młody nie pomyślał, stwarza problemy, a masz pretensje do nauczycielki.
@adam_photolive ciekawe czy dzieciak chodzi na religie i tam kontestuje te brednie :smiley:
@adam_photolive dobra, włożę kij w mrowisko, ale jest szansa, że z asem nauczycielka mogła trafić. Po moim dziecku wiem, że gry słowne czy mocno nielogiczne zadania są sporym wyzwaniem. Jak już się wytłumaczy, czemu np żart jest bez sensu, ale może rozbawić, to podobne korelacje wyłapuje, a nawet tworzy sama. A asa ma.
Nauczycielka słabe zagranie zrobiła, bo takie rzeczy gdy się zauważy, to omawia się z rodzicami, a nie na forum klasy wytyka palcem na dziecko. Nie fajnie
@adam_photolive Kto to widzioł, żeby nauczycielka kazała matce zainteresować się dzieckiem.
Skupianie się na nieistotnych szczegółach i utrudnianie sobie tym realizacji zadania może wskazywać (tylko wskazywać, nie od razu oznaczać) aspergera. To chyba dobrze, że nauczycielka zauważa takie rzeczy i zgłasza rodzicom, nie? Będzie mu łatwiej w życiu, jak dowie się o tym teraz, a nie w wieku 40 lat. A wyczuwam tu oburzenie w stylu "moje dziecko nie jest żadnym wariatem!!!".
Ale głupie, przecież kosmonauci nie latają na Marsa. Jeszcze żaden nie poleciał. Nawet astronautom się to nie udało. No, co za głupia nauczycielka...
BTW. Te bajki też takie głupie bo zwierzęta rozmawiają, a Wilk ze Strusia Pędziwiatra nie zginął mimo tylu obrażeń. Ba, przecież to nawet nie jest Struś Pędziwiatr.
Takie logiczne dziecko a nie wie że na Marsie nie ma żadnych Marsjan a w ogóle jak by miał rozmawiać skoro praktycznie nie ma powietrza?
Młody pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty nie może wykonać prostego zadania to się nie dziwię że nauczyciele zaniepokojeni jego zdrowiem psychicznym., a mamuśka jak zwykle broni swojego psiecka.
@gwynebleid Dajesz Szatanie!!! :smiling_imp:
@tomasz-hejto-official Co go spowalniasz?
@gwynebleid zgadzam się, taki inteligentny dzieciak no chyba że trzeba myśleć abstrakcyjnie, to wtedy nie. Jakbym też był postacią w tej wymyślonej historii to pewnie byłbym nieźle wzburzony postawą nauczyciela
@nyszom naoglądały się dzieciaki muska i na Marsa będą latać.
A prawda jest taka że już sensowniej skolonizować Księżyc
@DexterFromLab chyba 0,6 ale procenta (ziemskiego ciśnienia atmosferycznego), czyli 0,006 🙃
@DexterFromLab co według ciebie oznacza 0.6 w stosunku?
@gwynebleid po pierwsze Mars ma atmosferę i jej gęstość to 0.6 w stosunku do ziemskiej, a po drugie to masz coś z głową
.
@gwynebleid w punkt. Poza tym jak na fizyce będzie zadanie, że pociąg jedzie z Warszawy do Poznania 250km/h to młody nie zrobi, bo u nas pociągi tyle nie jeżdżą? 😁
Dopiero do ciebie dotarło po co został stworzony system szkolnictwa powszechnego?
@conradowl @NiebieskiSzpadelNihilizmu szczerze mówiąc nigdy nie zauważyłem jakiegoś namacalnego dowodu na zabijanie kreatywności w dzieciach. A niektóre rzeczy trzeba niestety prymitywnie wykuć na blachę, takie już uroki edukacji.
I tak dużo mniej rzeczy się dzieci uczą na pamięć niż kiedyś.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Tylko, że ja jestem zbędny w tej rozmowie, bo sam sobie moje zdanie wyobraziłeś i później zacząłeś z tym dyskutować. No co ja się będę w to pchał, radzisz sobie beze mnie :grinning:
@Shagwest mogłeś od razu napisać, że nie zamierzasz dyskutować, bo masz swoje gotowe zdanie i tyle, bym klawiatury nie marnował ¯\\_(ツ)_/¯
Komentarz usunięty przez moderatora
@Vampiress te wymagania papierkow to raczej nie jest rzecz zarezerwowana tylko dla polski. jesli chodzi o oferty pracy, to polskie jest niepodawanie pensji w ogloszeniu
Komentarz usunięty przez moderatora
> a nasze przecudowne (xD) uniwersytety dumnie okupują 4. setkę rankingu światowego
ta, bo na zachodzie to stosuja takie niesamowite techniki dydaktyczne xd
kolega wrocil wlasnie z erazmusa z RWTH Aachen, jakies ~100 miejsce w rankingach. czym sie roznila uczelnia od naszej, oprocz wiekszego budzetu?
-cwiczenia prowadzone sa jak wyklady; 200-300 osob na sali siedzi i gapi sie w tablice, jak prowadzacy rozwiazuje zadania. u nas robi sie jakies glupie grupy zajeciowe po 30 osob max.
-egzaminy byly W CHUJ trudne.
No i to w sumie tyle. I tak to moze wygladac, bo wiadomo, ze jak trudniej zaliczyc egzamin, to i absolwent pewnie bardziej kompetentny, jesli zaliczy, co nie? No, dopoki nie okaze sie, ze oszukiwal 😉
na polskich uczelniach chyba najwiekszym problemem jest samowolka prowadzacych przy ocenianiu, aczkolwiek sam raczej na tym korzystalem, anizeli tracilem
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Sorry, ale skończyłem czytać ten strumień świadomości na "nie opowiadaj mi bajeczek o jakiejś misji", bo uznałem, że reszta na pewno jest tak trafnie skierowana do mnie, jak ten fragment.
@Shagwest szkoła w obecnym formacie nie służy niczemu poza produkcją miernych biernych ale wiernych (czytaj posłusznych) i nawet mi nie opowiadaj bajeczek o jakiejś "misji" czy wspaniałych metodach dydaktycznych, bo je przerabiałem. Te wspaniałe metody są powodem, dla których polska młodzież coraz bardziej zaczyna lagować w różnych rankingach, a nasze przecudowne (xD) uniwersytety dumnie okupują 4. setkę rankingu światowego nadymając się przy tym i stawiając w pozycji, jakby byli w pierwszej dziesiątce. Ty masz dosłownie siedzieć na dupie, robić co ci każą, tłuc pamięciówkę, nie zadawać pytań i uczestniczyć w wyścigu szczurów kto dostanie wyższą cyferkę, a jednocześnie karze cię nie tylko jak jesteś słabszy, ale paradoksalnie również jak jesteś lepszy. Brzmi jak komuna i system pruski, którego celem było stworzenie jak największej ilości może miernie, ale równo wykwalifikowanej siły roboczej, która potem robiła na taśmie bez pytania i jedyne co mieli odpowiadać to "tak panie kierowniku"? To dobrze, bo tak to właśnie wygląda i tak to zostało zaprojektowane. To nie jest edukacja, jak nauczyciel ma w klasie 30 rozwrzeszczanych osób z całego spektrum geniusz-debil i musi dostosować ten mityczny poziom do wszystkich, bo kończy się to tak, że tych zdolny się w najlepszym wypadku ignoruje, a w najgorszym temperuje, bo za bardzo wybiegają, a tych słabych wyciąga za uszy, żeby tylko przepchać. A żeby to zrobić to się po prostu zaniża poziom. A o relacjach międzyludzkich to mi nawet nie mów w momencie, jak oćmiata stwierdziła, że zamiast rozmowy, feedbacku i oceny opisowej pójdzie w "obiektywizm klucza" i napierdalanie cyferkami "bo się nauczyciele inaczej nie wyrobią" mimo że prawo oświatowe mówi, że jedyna ocena, którą muszą wystawić uczniowi w ciągu roku jest ta końcowa- ciekawe czemu tego nie robią, zamiast tego jest taśma z zadaniami, kartkówkami i sprawdzianami, aż się oceny w dzienniku nie mieszczą? O rozmowie z nauczycielem to już można zapomnieć w ogóle, bo "lekcja jest od lekcji, a na przerwie to ja mam przerwę". Ale co ja się będę produkował- nawet taki doktor z AGH ma całą serię, w której opisuje patologie tego rzekomego cudu edukacyjnego, jaki się u nas dzieje- odpal, posłuchaj zamiast gadać o tym jak to na pewno szkoła jest bez wad i o jakichś rozpędzonych januszach.
Dla każdego coś przykregoYouTube@NiebieskiSzpadelNihilizmu kreatywny ten dzieciak, że skoro zauważył trudności w komunikacji to nie mógł wymyślić translatora AI w hełmie tylko odmawia wykonania zadania. No wow, geniusz. Wszystkie filmy SF jakie oglądałem powinienem negować w takim razie.
Sorry, ale właśnie dzieciak wygląda na takiego co w ogóle nie ma wyobraźni. Patrz mój komentarz niżej ze wspomnianym Małym Księciem.
Moim zdaniem to nie nauczycielka i nie szkoła tu jest problemem, ale wiadomo - "mój bombelek jest mądry, logiczny, a szkoła be i fe i zabija kreatywność"... Szkoda tylko, że właśnie zerową kreatywność ten dzieciak przy tym zadaniu wykazał. Zerową.
@Lubiepatrzec @NiebieskiSzpadelNihilizmu Ale takie desperowanie, że wspaniałego młodego geniusza chcą nam utemperować, ci wstrętni pruscy nauczyciele służący systemowi, miałoby sens, gdyby zdiagnozowanie aspergera oznaczało zamknięcie w zakładzie i co najmniej leczenie elektrowstrząsami. A przecież nie oznacza, wręcz przeciwnie - umożliwia dostosowanie nauczania do niego i pozwala pomóc w zrozumieniu (a przynajmniej "nauczeniu się") tych mniej logicznych części rzeczywistości, jak na przykład relacje międzyludzkie.
Rozpędzacie się z siłą janusza przed telewizorem.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu "produkcja robotników" ¯\\_(ツ)_/¯
@Lubiepatrzec o to to. Szkoła nie ma rozwijać logicznego i kreatywnego myślenia tylko bezmyślne tłuczenie co akurat każą i bezwarunkowe posłuszeństwo "autorytetowi". Taka wspaniała scheda systemu pruskiego podlana sosem komuny.