
Wpis użytkownika dziki w Hydepark
dzikiGruba ryba
1piorunówSąsiedzi mnie nienawidzą, tego jestem pewien. Teraz czas żeby znienawidzili mnie także sąsiedzi z sąsiedniego bloku, więc rozkręcam gałkę głośności na pełną k⁎⁎wę i otwieram drzwi balkonowe.
Oni jeszcze nie wiedzą że mam na liście zakupów subwoofer. Dowiedzą się w swoim czasie.
Komentarze (7)
Niezłe, rozkręciłem głośniki na max, żeby moi sąsiedzi też sobie posłuchali
@dziki żałuje że nie mam takiego sąsiada, morde byś miał rozjebaną po godzinie
@w0jmar no wiem właśnie. Ale gdzieś tam w środku w starym modraku tli się płomyczek nadziei i nauczycielskiego poczucia misji, że może jednak czasem ktoś na przyszłość się zreflektuje 😉
Ale muszę Ci przyznać rację. Bardzo często, jest to niestety strata czasu. Chyba nawet zbyt często, co świadczy o tym, że albo jestem choyoowym nauczycielem, albo uczniowie jednak...
And why not both?
Lubisz dyskutować z głupolami... .
Szkoda czasu.
@dziki bo jak się pisze w żartach to sie to odpowiednio oznacza, chociażby głupim 'winkiem' jak sam zauważyłeś... jestes w internetach i nie widać twojej facjaty jak się podśmiechujesz pisząc w żartach.
A wyszlo tylko gorzej, nie ma chyba nic gorszego niż ktoś wypisujący glupoty, by później odwrocic kota ogonem że on tylko żartował... nosz kur....
@dziki spoko, teraz jasne. Tylko powiedz proszę, która część Twojego wpisu mogłaby dać chociaż cień złudzenia, że nie napisałeś tego na serio? Dopiero w komentarzu piszesz, że to niby żart.
Czasem zapominam że ludzie biorą wszystko na serio, łącznie z postami randomowego typa z internetu. Kiedy słucham muzyki nieznośnej dla otoczenia (słucham dużo ekstremalnego metalu, zindustrializowanego techno, industrialu, i innych dziwactw) to nie narażam innych na jej słuchanie i słucham głównie na słuchawkach. Czasem sobie pozwolę, ostatnio słuchałem Monolitha trochę głośniej to sąsiadka potem pytała czy mi się pralka zepsuła. Tyle ode mnie.