Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Skarbówka wparowała na dożynki. Koła Gospodyń Wiejskich nie wiedziały, co się dzieje. Posypały się mandaty na kilka tys. zł

Lider

w Wiadomości Polska

18piorunów

30 sierpnia w kilku miejscowościach w Małopolsce odbywały się dożynki. Nieoczekiwanie na wydarzeniach pojawili się funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej....
xDDDD

Komentarze (13)

Gruba ryba0piorunów

Jeździłem z rodzicami po dożynkach w całej Polsce połowę życia pracując i praktycznie na każdym była kontrola więc gdzie sensacja?

Fanatyk14piorunów

Patologia. To mi przypomina sytuację, jak policja czepiała się babci sprzedającej warzywa przy chodniku na moim osiedlu a kilkanaście metrów dalej lokalna dresiarnia o szerokich karkach piła wódkę z gwinta i darła japy. Prawdziwa walka z prawdziwym problemem.

Lider1piorunów

@Opornik KGW moze sprzedawac jedzenie na dozynkach bez rejestrowania dzialalnosci gospodarczej. Musi tylko prowadzic iproszczona ewidencje przychodow i kosztow. Tu raczej nie chodzi o KGW o ile nie sprzedawalo np. samogonu xD

GURU2piorunów

@Opornik No właśnie jest w opisie że właściciela winnicy czy wesołe miasteczko - co jeszcze rozumiem, powinni mieć działalność, ale jest też o KGW które prowadzi przecież okazjonalną sprzedaż, pewnie raz do roku na dożynkach i jest organizacją non-profit.

GURU2piorunów

@WatluszPierwszy @Cybulion właśnie się zastanawiam. Jeżeli dopierdolili się do ludzi którzy regularnie żyją normalnie ze sprzedaży chleba jajek czy owoców warzyw to rozumiem powinni mieć działalność, i nie ma pierdolenia.

Ale jeżeli to były jakieś babcie które raz od wielkiego dzwonu zrobiły na imprezę jakieś konfitury czy ciasteczka czy co, No to to jest przegięcie nikt nie będzie zakładał firmy kurwa na dwa dni.

Jedna pozytywna rzecz jest o której warto pamiętać - jak ktoś latem podpierdalał dzieci sprzedające lemoniadę to ich policja wyśmiała, jeszcze kupiła tą lemoniadę od dzieciaków.