Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Służba zdrowia w PL - cz. 1

Kompan

w Hydepark

6piorunów

Już od jakiegoś czasu chodziło za mną napisanie jakiegoś skrótu na temat zasad funkcjonowania służby zdrowia w Polsce.

Trochę przepisów, trochę przykładów z życia. Postaram się nie komentować niektórych rzeczy z własnego punktu widzenia tylko przekazać rzetelne informacje. Trochę powalczyć z mitami i legendami. Nie piszę tego żeby kogoś bronić. Nie jestem lekarzem, nie pracuję też dla państwowych instytucji jakby co 🙂

Idziemy "od góry" - Ministerstwo Zdrowia. To tam powstają ustawy i rozporządzenia, które są aktami nadrzędnymi dla placówek również prywatnych. Wielu lekarzy prowadzących prywatną działalność w swoich gabinetach nie wie, że różne przepisy dotyczą ich tak samo jak te poradnie co kontraktują z NFZ.

Fundusz to "tylko" płatnik. Taki sam jak MSWiA, MON, Samorząd, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, Pacjent, itd itd. Nie jest ważne kto płaci za wizytę. Przepisy są takie same dla każdego (poza przepisami dot. podmiotów finansowanych ze środków publicznych - te są dla "wybrańców" :grinning:).


Dlatego też jak np. wprowadzano e-receptę czy e-skierowanie to musieli się dostosować wszyscy a nie tylko "ci z NFZ-tu". Dotyczy to również tworzenia dokumentacji medycznej. I do 'prywaciarzy' nie wpadnie co prawda NFZ z kontrolą ale może wpaść ktoś z Wydziału Zdrowia z Urzędu Wojewódzkiego i może sprawdzić czy jest np. poprawnie tworzona dokumentacja medyczna (o tym trochę później).

Tutaj dochodzimy również do próby nie podawania danych przez pacjentów przy rejestracji na wizyty prywatne. Spotkałem się nie raz z: "a po co wam mój pesel? przecież to wizyta prywatna, może jeszcze nr buta chcecie?" A prawda jest taka że nie można udzielić wizyty jeśli pacjent nie poda danych bo jesteś zobowiązany do prowadzenia indywidualnej dokumentacji medycznej w określony sposób (oraz trzeba zweryfikować czy Kowalski to Kowalski a nie Nowak). Teksty "nie podam bo RODO" nie mają zastosowania. Nie można stosować sprzeciwu do przetwarzania danych gdy przetwarzanie jest oparte na obowiązku prawnym. (o różnicach wiz. prywatnych i tych na NFZ później).


Dobra konkrety. Bo w sumie nic ciekawego nie napisałem (ale tego jest ogrom i nie wiem od czego zacząć 😅) Może tak zrobimy:

* start, co ministerstwo a co nfz (czyli to co wyżej)

* lekarz rodzinny (to co niżej)

* lekarze specjaliści -> to już pewnie część 2

* dokumentacja medyczna. wiz. pryw / wiz. na nfz

* aplikacje od nfz

* później się zobaczy 😉


NFZ zawiera kontrakty na różnego rodzaju umowy. W skrócie z tych większych to POZ, AOS, STM, OPH itd no i SZP. Od razu mówię że ze szpitalnictwem nie mam nic wspólnego więc nic o tym nie wiem i raczej nie napiszę za wiele.

## POZ - Podstawowa Opieka Zdrowotna. Czyli ten nasz tzw lekarz pierwszego kontaktu czy też lekarz rodzinny.

O ten kontrakt z NFZ jest najprościej się ubiegać. Ocena wniosku o zawarcie umowy jest podejmowana co miesiąc także można rozpocząć przygodę współpracy z Funduszem kiedy chcemy. Wymagań oczywiście jest XYZ ale z tych głównych to:

- harmonogram: poradnia musi pracować od 8 do 18 od poniedziałku do piątku (w tym udzielać wizyt domowych)

- personel: poradnia musi zatrudniać chociaż jednego lekarza POZ (czyli takiego który ma odpowiednie kwalifikację - nie możesz mieć poradni opartej tylko na lekarzach świeżo po studiach)

- dostęp do badań: poradnia musi zapewniać albo we własnym zakresie albo dzięki umowom podwykonawstwa dostęp do szeregu świadczeń (transport POZ, badania laboratoryjne, obrazowe, RTG itd).

- sprzęt: tutaj akurat jest dosyć spoko. Jest dokładnie opisane co ma być na miejscu (w stylu zestaw przeciwwstrząsowy, ekg, aed, waga itp) i co ma być dostępne dla wizyt domowych (tzw torba lekarska: stetoskop, glukometr itd)


Pacjent ma prawo wybrać sobie poradnie POZ. Nie musi to być ta najbliżej Twojego miejsca zamieszkania. Rejonizacja poradni już daaaaawno nie istnieje. Jeśli narzekasz na możliwości dostania się do swojego lekarza warto rozważyć zmianę przychodni. Spis jest tutaj: https://gsl.nfz.gov.pl/GSL/GSL/POZ Masz prawo 3 razy w ciągu roku zmienić miejsce (bezpłatnie). Można sprawdzić czy jest coś w pobliżu (np. z dala od blokowisk gdzie wiesz że raczej mieszka dużo starszych). Warto weryfikować nowo otwarte miejsca ponieważ Ci zazwyczaj nie są jeszcze zawaleni. Może mają stronę w necie z opisem że działają już np. w pełni elektronicznie i można zlecać recepty na stałe leki przez aplikację czy mailowo itp itd


Serwis wygląda całkiem spoko:

Do lekarza składa się deklaracje (i pielęgniarki też jeśli poradnia ma kontrakt). Można to zrobić przez IKP ale też na miejscu w placówce. Poradnia ma prawo odrzucić Twoją deklaracje - np. z powodu przekroczenia ilości pacjentów. Obecnie limit wynosi że na 1 lekarza POZ przypadać może maks 2750 przyjętych deklaracji. Jak już złożysz deklarację to co do zasady nie możesz się leczyć w innej placówce. Jest kilka wyjątków i np. będąc na urlopie w innym województwie możesz bez problemu uzyskać pomoc medyczną w POZ a i poradnia nawet za taką wizytę dostanie więcej kasy niż jak "za swojego pacjenta" - bo aż 100 zł.

Lekarz pracujący w poradni posiadający odpowiednie uprawnienia może zbierać deklaracje tylko w 1 placówce (pracować może w kilku). Z kolei lekarz bez odpowiednich uprawnień (np. dopiero w trakcie specjalizacji) może przyjmować pacjentów w gabinecie i ich leczyć ale nie może przyjąć deklaracji - a więc mając poradnie z 2 lekarzami i tylko 1 z deklaracją możesz trafić na wizytę "do nie swojego lekarza" i jest to normalne. Również jak jest np. Twój lekarz na urlopie a Ty potrzebujesz się dostać do lekarza masz prawo do wizyty u innego pracownika poradni.

Poradnia bez zgody NFZ - nie ma prawa pracować krócej niż od 8 do 18 (chyba że jest filią ale to musi wtedy zapewnić dostęp w swojej 'głównej siedzibie').

Oprócz tego działają przychodnie tzw Nocne i Świąteczne. Codziennie od 18 do 6 rano + weekendy 24h. Udzielają one pomocy w nagłych stanach. Nie jest to SOR czy KOR - to dalej poradnia POZ która pomaga w podstawowych sprawach. Raczej tam nie chodzisz z dokumentacją i nie leczysz się regularnie 😉 Spis tych poradni jest pod tym samym linkiem co wyżej - w zakładce nagła pomoc doraźna.

Badania: to na co kierować może lekarz POZ jest ściśle określone. Dlatego część z nich zrobisz bezpośrednio w poradni a na inne otrzymasz skierowanie (jeśli jest wymagane).
Dokładny spis jest tutaj: https://pacjent.gov.pl/jakie-badania-moze-zlecic-lekarz-poz

Niektórzy pacjenci mogą się skarżyć że lekarz nie dał skierowania bo uważa że jest niepotrzebne - i w zasadzie ma rację. To lekarz decyduje o potrzebnych badaniach a nie pacjent. Ale trafić można również na lekarza który takiego skierowania na badanie Ci nie chce dać bo nie chce kasy wydawać - i to już nie jest w porządku.

Kasa: poradnia POZ zarabia wtedy kiedy do niej nie przychodzisz. Rozliczani są na zasadzie ryczałtu - im dłużej jesteś zdrowy i się nie pojawisz w placówce tym dla nich lepiej. Obecna stawka wynosi ok 232 zł za rok. A więc ok 19 zł na miesiąc - tyle dostaje kasy poradnia za 1 deklaracje pacjenta w wieku od 20 do 39 r.ż. To znaczy że jeśli powiedzmy sobie lekarz POZ da Ci skierowanie na badania laboratoryjne w stylu morfologia, TSH, glukoza i coś tam jeszcze to będzie dla nich kosztem który muszą zapłacić. Bardzo mało poradni POZ posiada swoje laboratorium - zazwyczaj podpisują umowę z zewnętrzną firmą. I jeśli taki pakiet kosztuje powiedzmy 130zł to znaczy że na jednej wizycie "wydali" na pacjenta kasę równą 7 miesięcznemu przychodowi jaki z jego tytułu otrzymują.

Przykład ceny pakietu:

Są też dopłaty związane z wiekiem i wielochorobowością. Powyższy przykład - te 19 zł na miesiąc za deklaracje dotyczy osoby z przedziału wieku od 20 do 39. Starsze osoby są "lepiej wycenione".
Tutaj wycena: https://baw.nfz.gov.pl/NFZ/document/43917/Zarzadzenie-65_2026_DSOZ

Współczynniki zależne od wieku tutaj:

Wizyty: Poradnia działają w różnych modelach jeśli chodzi o organizację przyjęć.
a) na rano nie rejestrujemy (zostawiamy miejsca dla pacjentów tzw 'z ulicy') pozostałe godziny wg harmonogramu i stąd czas oczekiwania na wizytę do 'swojego' lekarza wynosi np. tydzień
b) wszystko wg harmonogramu

No to już jest mocno indywidualna kwestia. Przepisy mówią wprost że wizyty odbywają się zgodnie z harmonogramem ale również "jedynym kryterium, które uzasadnia wizytę lekarską w dniu zgłoszenia jest stan zdrowia pacjenta" i decyduje o tym lekarz - pracownik rejestracji nie ma takiego prawa.
Więcej tutaj: https://www.gov.pl/web/rpp/w-jaki-sposob-zapisac-sie-na-wizyte-do-lekarza-rodzinnego

Trzymajcie się zdrowo. Wrócę z kolejną częścią 😉

Komentarze (4)

Gruba ryba1piorunów

@makesto nie ma służby zdrowia w Polsce. Jest ochrona zdrowia lub system opieki zdrowotnej.

Kompan0piorunów

@Kotuduchawinny nigdzie w art. nie napisałem że tworzę coś eksperckiego. I jak wspomniałem w komentarzu poprzednim nadal to pojęcie występuje w mowie potocznej, w mediach, tv, w internecie. Nie wiem co uważasz za błąd - że używam powszechnie znanych określeń, których sens każdy rozumie? Podsyłając link chciałem Ci pokazać że 'służba zdrowia' nadal jest używanym zwrotem choć przyznałem rację że lepiej pasuje 'ochrona'. Nie jestem jedyny jak widać i chyba jakoś będę z tym żył. Dzięki za "dużo" wnoszący do sprawy komentarz. Trzymaj się!

Gruba ryba0piorunów

@makesto Mylisz się. Służba zdrowia MSWiA to całkowicie coś innego. Dotyczy pracowników służb mundurowych, np. policji. Wystarczy wpisać w google. 1 stycznia 1999 wraz z reformą pojęcie służby zdrowia zostało przemianowane na ochronę zdrowia. Jak na taki "ekspercki" artykuł błąd już w tytule.