
Słynna szarża. Hiszpańska obrona załamała się pod naporem Polaków
banita77Gruba ryba
18piorunówBitwa pod Somosierrą była jednym z kluczowych wydarzeń wojen napoleońskich na Półwyspie Iberyjskim. To krótkie, ale zacięte starcie, miało ogromny wpływ na dalszy przebieg kampanii hiszpańskiej. Szczególną rolę odegrali wówczas polscy szwoleżerowie. 30 listopada 1808 r. Napoleon stanął przed ostatnią przeszkodą na drodze do Madrytu. Była nią przełęcz Somosierra, oddalona od stolicy Hiszpanii o 90 km. Somosierra była szeroką, kamienistą doliną, otoczoną wysokimi wzgórzami. Hiszpanie, doskonale zdając sobie sprawę ze strategicznego znaczenia tego miejsca, przygotowali solidną obronę. Na czterech najbardziej newralgicznych zakrętach drogi ustawili działa, a po bokach rozmieścili piechotę. W ten sposób, na odcinku 2,5 km, zdołali skupić około trzech tysięcy obrońców. Polacy rzucili się do szarży z okrzykiem: "Naprzód, cesarz patrzy!". Z błyszczącymi szablami w dłoniach, pędzili prosto na umocnione pozycje Hiszpanów.
Komentarze (1)
Zachwycanie sie Polakami pod Somosierą to troche tak jakby Słowacy zachwycali się swoim udziałem w kampanii wrześniowej.