
Spadek? Nie, to wyrok! Kobieta od trzynastu lat płaci za błąd sądu.
Kolekcjoner_duszFanatyk
8piorunówWszystko zaczęło się w 2013 roku od śmierci wujka Pani Moniki, który pozostawił rodzinie mieszkanie. Od początku go nie chciała. Wiedziała o problemach finansowych wujka. Postanowiła, że odrzuci spadek. Akt notarialny trafił do Sądu Rejonowego w Legionowie na czas, kobieta stawiła się na rozprawie i potwierdziła odrzucenie. Sprawa – jak wówczas sądziła – została zamknięta.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!