
Stanął w obronie, gdy szwagier bił jego syna. Wyrok: winny
Kolekcjoner_duszFanatyk
11piorunówPonad rok temu podczas zabawy z okazji Dnia Dziecka doszło do dramatycznych wydarzeń, które zmuszają do zadania pytania: czy ojciec ratujący własne dziecko może za to trafić przed sąd? Przemysław Szynal usłyszał wyrok skazujący za pobicie – sąd uznał, że przekroczył granicę obrony koniecznej, gdy interweniował w obronie nieletniego syna Bartosza przed atakiem pijanego wujka – Krzysztofa Ż., byłego strażnika więziennego.
Komentarze (2)
typ jeszcze powtórke powinien na pizde dostać XD
Tylko ze wyrok nie jest prawomocny, choć faktycznie, to co odwalił sąd pierwszej instancji to żart.