Wpis użytkownika bartek555 w Hydepark
bartek555Lider
98piorunówStereotypy nie biora sie znikad.
Rogatki otworzyly sie, ruszyly auta. Nagle baba jadaca glowna droga zaraz po przejechaniu przejazdu stwierdzila, ze ustapi drugiej, z jej prawej, wlaczajacej sie, ktora robi lewoskret. Problem w tym, ze na tym drugim pasie nie bylo miejsca zeby mogla sie wbic, wiec w swoje madrosci wyjechala przed maske tej co ja wpuszczala. W miedzyczasie za ta wpuszczajaca przez charakterystykę skrzyzowania i ruchu wszystko sie wpizdu zablokowalo w kazdym kierunku. I tak spbie zdalismy ze 2 min az sie wkurwilem i otworzylem drzwi, zeby tym kretynkom wyjasnic zeby wcisnely “wstecz” bo blokuja wszystko wpizdu. Na szczescie w tym momencie tamta wlczajaca sie ogarnela i cofnela.
No i nie zdazylo przejechac przez przejazd 5 auto i znowu sie rogatki zamknely i stoimy.
Patrze na auto przede mna i robi jakies dziwne ruchu. Nagle gosc z auta przed nim wysiada i cos tam gada do kierowcy z tylu. Typiara stoczyla sie na tego goscia z przodu xD
I taki popis damskich umiejetnosci i rozsadku w przecisgu 5 min. Skislem od samego rana.
Komentarze (11)
.
@ytilibuuun w sensie ze nie zrozumiales?
@bartek555 widząc w opisie ogłoszenie, że kobieta jeździła samochodem pewną są 3 rzeczy:
1. spalone sprzegło
2. wyjebane zawieszenie
3. poobijane z każdej strony
Czasem żałuje, że nie mam tuby okrętowej aby na nie trąbić
@bartek555 czytając to mam dziwne wrażenie, bo wczoraj mi się śnił bardzo podobny sen i nawet opowiedziałem go żonie i córce. A dzisiaj czytam o takiej sytuacji na forum. Niezły matrix
@bartek555 @Pirazy to jedna z tych rzeczy, który większość kierowców w PL nie ogarnia (IDzD). Ale w Berlinie widziałem to samo.
Czasem mijam skrzyżowanie ZA którym są światła dla pieszych. Stoję więc sobie na głównej, po prawej podporządkowana, za nią jakieś auta, bo z przodu czerwone. Nie wpierdolę się na skrzyżowanie (bo może ktoś będzie skręcać) a to jest automatyczny sygnał dla tego na podporządkowanej, że go wpuszczam przed siebie xD
@Pirazy a tak tak, takich tez nie brakuje. Wpierdolic sie na zakorkowane skrzyzowanie czy rondo, no bo jest kawalek miejsca xD
@bartek555 nie zebym bronil kobiet, ale wczoraj wracajac z pracy zatrzymalem sie przed skrzyzowaniem na zielonym swietle, bo za skrzyzowaniem korek i kompletny brak miejsca to jakis chromosomopozytywny pan za mna stwierdzil, ze doskonalym pomyslem jest trabienie na mnie. Rowniez musialem wyjsc z auta i mu wytlumaczyc zasady ruchu drogowego. Debili nie brakuje
@Lemon_ czy twoja zona nie jechala rano przez jakis przejazd? XD