Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika CorazLepszyTrening w Dyskusje

Specjalista

w Dyskusje

3piorunów

Szanowne Hejtowiczki i Szanowni Hejtowicze!

Szukam rzeczy, którymi rozpieprzamy sobie rytm dobowy i rozwalamy jakość snu. Tacy najgorsi wrogowie snu, którzy na szybko przychodzą mi do głowy to:

1. Małe dzieci
2. Alkohol
3. Późne jedzenie
4. Praca na zmiany
5. Ekrany (telefon, Netflix itp)
6. Światło w sypialni, a raczej niedokładne jej zaciemnienie
7. Dźwięki z zewnątrz
8. Kofeina
9. Wysoka temperatura w sypialni
10. Wysoka wilgotność w sypialni
11. Nieregularny rytm zasypiania (np. jednego dnia idziesz spać o 23:00, a drugiego o 1:00)
12. Nieregularny rytm wstawania (np. jednego dnia wstajesz o 6:00, a drugiego o 9:00)

Co Wam jeszcze przychodzi do głowy?

Komentarze (19)

Kosmonauta0piorunów

Stres? To chyba największy zaburza z snu, z którym wcale nie tak łatwo sobie poradzić.

Fanatyk0piorunów

Brak kasy?

Osobistość1piorunów

Niespójna ta lista. Bo piszesz, że to my sami rozpieprzamy rytm dobowy tymi rzeczami, a nie na wszystko ma się wpływ, np. za wysoka temperatura - można nie mieć klimy i nie móc jej założyć (spółdzielnia się nie zgadza albo mieszkanie wynajmowane)

Wymieniasz za wysoką temperaturę, a nie wymieniasz za niskiej (ale tak, łatwiej nagrzać niż wychłodzić)

No i wiele z tych rzeczy to jest 100% subiektywne, późne jedzenie - u mnie brak wpływu, ekrany (używam tylko filtra niebieskiego) tak samo, do światła też się człowiek przyzwyczaja i śpi bez problemu. Kofeina na mnie nie działa w ogóle (podobnie jak lekkie składniki do spania, typu melatonina, melisa, hydroksyzyna (jak nie mylę nazwy)).

Mój luby śpi w każdych warunkach, nawet nieregularność mu nie przeszkadza, choć na mnie już to działa.

Alkohol to wiem, że u niektórych wręcz powoduje senność, choć ciężko mi ocenić jakość tego snu (w małych ilościach pewnie ok, mi nie przeszkadza przynajmniej, w dużych to organizm raczej wymusza sen, żeby się regenerować).

A z ciekawości, po co ta lista?

Fanatyk4piorunów

@CorazLepszyTrening zwierzaki. Kot przeszła mi się po włosach trzy razy o trzeciej nad ranem. Zobaczyłam, że idzie burza, więc wzięłam psa na dwór, bo wiedziałam, że przez kilka godzin po grzmotach za Chiny nie wyjdzie z domu.
Kocham je, ale pięć godzin snu to za mało.

Specjalista0piorunów

O widzisz. Nie mam zwierząt, więc dobrze wiedzieć. 🙂

Specjalista0piorunów

Mógłbym jeszcze dodać prace, w których często zmienia się strefy czasowe. Przede wszystkim piloci/pilotki i stewardessy/stewardzi, ale też dyrektorzy, prezesi czy managerowie międzynarodowych korporacji, którzy muszą często podróżować pomiędzy państwami. To jest już w obecnym czasie coraz rzadsze, ale jednak wciąż niektórzy muszą.