
Szkoła nie musi znać powodu nieobecności uczniów na zajęciach
CebuladesGruba ryba
15piorunówNauczyciel nie musi wiedzieć, czy uczeń był na nartach czy w szpitalu. Nie ma podstaw, by podawać przyczyny absencji.
Komentarze (6)
czemu w ogóle taki temat jest poruszany xD nie było go na lekcjach to nie było, na c⁎⁎j drążyć temat.
@Cebulades I nigdy nie musiała. Kiedy jeszcze moja córka chodziła do szkoły i średnio jej nie było dzień, dwa w tygodniu, po prostu masowo w edzienniku wpisywałam "usprawiedliwiam nieobecność dziecka w dniu tym i tym". No i tyle. Nauczycielce na początku roku powiedziałam, że młodej często nie będzie i już. Nic nie mogła nam zrobić, bo pilnowaliśmy 50% frekwencji. :smiley:
Ale hola - w sanatoriach dla dzieci i młodzieży odbywa się w miarę normalna nauka, więc taka informacja ma wpływ i na wiedzę ucznia i na świadomość odnośnie wiedzy tego ucznia u nauczycieli. W pozostałych przypadkach, to jak kolega wyżej - rodzic poda przyczynę nieobecności albo i nie, a szkoła usprawiedliwi nieobecność albo i nie.
rodzic nie musi podawać przyczyny nieobecności a wychowawca nie musi usprawiedliwiać. To się nie dzieje automatycznie.
@Cebulades nie musi. ale zawsze rodzic wypisywał dlaczego.
Ludzie lubią się spowiadać, ich sprawa.