
Wpis użytkownika macgajster w Majsterkowanie
macgajsterGruba ryba
6piorunówTak jak sądziłem ( ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) wymiana reduktora elpidżi nie jest jakaś trudna czy coś. Dwie godziny, na spokojnie, z przymierzaniem, 3 stopnie na termometrze i parking pod chmurką.
Do zrobienia:
* wymiana beczułki na przewodzie miedzianym, bo nie wziąłem cążek do cięcia
* wkręcenie i podłączenie czujnika temperatury, bo w instalacji mam wtyk, a dla odmiany nowy czujnik też ma wtyk :3
* ewentualne korekty, ale na razie nie działa mi międzymordzie, a właściwie program kalibracyjny nie dogaduje się ze sterownikiem ¯\\(ツ)/¯
Na zdjęciu truchło i wmontowany nowy reduktor.
Komentarze (2)
@Pigachu spodziewałem się, ale jakbym miał to robić sam to zaraz z prostej naprawy pewnie by się przerosło w "jeszcze tylko dokupić X", co potrwałoby 1-2 tygodnie. Tak zrobiłem plug&play niemalże, straty w płynie chłodzącym liczone w kroplach, zapowietrzenie o tyle co siedzi w reduktorze. Jak dobrze pójdzie to jutro nim pojeżdżę już na zmienionym.
Stary reduktor niby mogę zregenerować, ale nie wiem czy jest sens.
te reduktory można regenerować. Są zestawy naprawcze za grosze. Zazwyczaj do wymiany uszczelka i membrana, nieraz zaworek