Wpis użytkownika niebylem w Życie jest dobre.
niebylemOsobistość
29piorunówTo znowu spróbuję ja:
* Rano odwiozłem młodego do przedszkola, byłem już spakowany do auta z rowerem i pojeździłem z nimi godzinkę po lesie
* była super słoneczna pogoda i było ciepło, pomiędzy drzewami przewijały mi się blade promienie wschodu słońca i padały na dywan z pomarańczowych liści, magicznie
* W pracy domknalem temat po awarii AWS z poprzedniego tygodnia, pomogłem klientowi 3.5k faktur przetworzyć a kolejne 1k w systemie zidentyfikować i naprawić
* Młodego odebrali dziadkowie i zostaje u nich na noc, więc po pracy luzik i odpoczynek
* Posiedzieliśmy razem z żoną romantycznie, za godzinkę idziemy na masaż i może jeszcze na miasto wyskoczymy
* no kurde jak może być lepiej ʕ•ᴥ•ʔ
*
Komentarze (13)
• wstałam rano wyspana, co nie zdarza się często
• posłuchałam sobie z synem słuchowisko, które nagrywaliśmy wspólnie dzień wcześniej (projekt do przedszkola)
• w pracy luźniutko, bez większej spiny, w końcu piąteczek
• odgrzałam sobie dojebane spahetti, nad którego zrobieniem spędziłam 4 godziny
• młody pojechał do dziadków na weekend, więc przyjemnie spędziłam czas z mężem,
• poszliśmy na dojebany masaż, mizianko było zacne
• mieliśmy iść gdzieś na miasto, ale jesteśmy tak zrelaksowani, że do końca postawiliśmy na chillere (✿❦ ͜ʖ ❦)
Uwinęliśmy się na szybciutko na cmentarzu, poszło w miarę ulgowo, uff...
* Moje zmiany do projektu opensource zostały przyklepane i nawet działają ( ͡° ͜ʖ ͡°) tak, przy piątku
* Żona wróciła wcześniej z roboty i zjedliśmy pizzę w spokoju, zanim odebraliśmy bombla ze żłobka
* Zrobiłem pierwsze jesienne wyzwanie
@serel gratulacje zatem!
@niebylem nie powiem, bo zaraz będę wystalkowany, na githubie jestem pod nazwiskiem xD ale szeroko pojęty DevOps
@serel pizza na spokojnie bez dzieci to super pomysł, muszę podkraść bo nie pamiętam kiedy coś takiego ostatnio miało miejsce 😉 jaki projekt OS?
* Odwiedziłem dziś babcie i pomogłem jej zrobić zakupy.
* Pobiegałem w fajnej pogodzie, znów ubrałem krótkie spodenki. Podśrubowałem przy tym swój rekord miesięcznego kilometrażu.
* Napisałem sobie spontanicznie wiersza, w trakcie biegu. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 dzisiaj była dobra pogoda na krótkie, ja jeździłem w samej bluzie rano :smiley:
Posiedzieliśmy razem z żoną romantycznie, za godzinkę idziemy na masaż i może jeszcze na miasto wyskoczymy
Będą się odbywać jakieś stosunki płciowe? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@cebulaZrosolu @niebylem pytanie elementarne, którego nikt jeszcze nie zadał: z czyją żoną? ( ͡° ͜ʖ ͡°)