Wpis użytkownika Rafau w Motoryzacja
RafauGruba ryba
4piorunówTomki i Kasie,
Niebawem odbieram nowy samochód i mam opcję na zabezpieczenie lakieru w (powiedzmy) preferencyjnych cenach.
Podobno w dzisiejszych czasach lakiery rysują się od samego patrzenia, co kontrastuje mi trochę z lakierem na obecnym samochodzie, który pomimo bycia 15 letnią klasą premium (xD) dalej prezentuje się naprawdę dobrze.
No i tu się zastanawiam nad wyborem powłoki ceramicznej lub folii, bądź niczego.
Pierwsza opcja wraz z impregnacją wnętrza (prawdziwe skóry) to koszt 2,500 zł w salonie.
Opcja numero drugo to folia + jakaś cudowna ceramika w studiu detalingowym za ok 9,000 zł.
Jest jeszcze opcja samej folii, ale tu musiałbym szukać na własną rękę.
O ile poczytałem w internecie czym się te opcje różnią, jestem ciekaw opinii samych użytkowników, którzy zdecydowali się na któryś (lub żaden) z takich zabiegów. Rzetelne opinie ciężko znaleźć w dobie sponsorowanych czy generowanych przez AI artykułów i ocen, stąd też liczę na Wasze zdanie.
Niby przy cenie zakupu auta takie powłoki to niewielki koszt, ale jednak nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto, albo płacić za niepotrzebne rzeczy, bo taka jest moda (napisał kupując nowy samochód xD)
Co polecasz w kwestii zabezpieczenia lakieru?
- Sama folia9%
- Sama ceramika8%
- Folia + ceramika5%
- Nic, bo to nie warte pieniędzy33%
- Nie znam się / sprawdzam wynik46%
101 głosów
Komentarze (21)
obklej to folią jak Janusz pilota do tv i będzie spokój
Wydaje mi się, że ważniejsze jest zabezpieczenie podwozia. Właśnie z powodu tego, że podwozia nie widać jest ono pozbawiane zabezpieczeń przez producentów. A podwozie obrywa zdecydowanie bardziej niż karoseria. Oczywiście rady typu "opierdol .... "tu wpisz dowolne słowo, nie są czymś mądrym. W tym zakresie mogę fachowo doradzić jeśli będziesz zainteresowany, natomiast lepiej wówczas porozmawiać o tym przez priv.
Opierdol auto raptorem i spokój
W nowych autach lakier jest twardości polewy M&Msów więc folia na maskę - przedni zderzak to obowiązek. Co do ceramiki głównie wygoda czyszczenia, ja bardzo lubię bo myję auto prawie samą wodą za 2zł, mniej się brudzi, łatwiej czyści i lepiej wygląda.
Polecam opcję sama ceramika plus impregnacja wnętrza wykonana samemu. Będziesz miał zrobione, zaoszczędzisz hajs i może się jeszcze czegoś nauczysz. Pozdrawiam serdecznie, Bogusław
Lakier srakier. Weź przede wszystkim biteksem zabezpiecz podwozie. A potem możesz sobie lepić folie i śmieszne naklejki.
Jeździć tym będziesz czy tylko świecił sąsiadowi pod oknem?
Sam w zeszłym roku się nad tym zastanawiałem, u mnie kompletna folia wyszłaby ok 15k (duże kombii) i stwierdziłem, że to kur... tylko samochód i szkoda kasy. Pojeździsz kilka lat i sprzedasz a kolejny właściciel na 90% będzie miał w d⁎⁎ie tą folie ;) która i tak zacznie schodzić. Ale to twoje pieniążki i każdy dba o swoje auto jak uważa :)
@Rafau tak, 9k to najbardziej dobra oferta :) tylko to jednak 9000zl, które możesz prze...wydać na fajniejsze rzeczy niż auto 😁
@JestPanZerem no u mnie to jest duży 7 osobowy suv, więc oferta tej folii faktycznie jest spoko. Ale chyba spasuje, bo kwestia mycia mnie zniechęca.
@Rafau ceramika wytrzymuje 1-2 lata, nie chroni przed piachem, odpryskami.
Folia chroni aczkolwiek można ją myć tylko ręcznie. Przy myjniach ciśnieniowych woda potrafi wejść pod folię mimo prawidłowego oklejenia.
@Rafau ja mam :smiley: też na początku wierzyłem w takie gówno i płaciłem po 3k za nakład ie powłoki. Po roku woda już nie spływa jak po szkle, a po dwu ni ma śladu jak się myjesz inaczej niż gąbeczką w jagnięce futerko okrytą.
@Ten_koles_od_bialego_psa a i jeszcze jedno, bo wszystkie studia detailingowe (auto-myjnia ręczna już nie brzmi tak profesjonalnie) chwalą się, że te ceramiki to ponoć po 4-5 lat wytrzymują. Ty zaś piszesz o 1-2 latach. Kto ma rację?
@Ten_koles_od_bialego_psa jedno mnie zastanawia - czy jeśli oklejone będą tylko niektóre elementy, to czy nie będą się one wizualnie odcinać od tych nieoklejonych?
@Rafau jeśli się decydujesz to polecam folię, oklej zderzak, maskę krawędz nad szybą, pod klamkami, doły drzwi.
Cały zabieg jakieś 3,5-4k a newralgiczne miejsca zabezpieczone. Na resztę sobie połóź ceramikę samemu. Na nowym aucie jest to banalnie proste bo nie trzeba nic zrobić poza umyciem i odtluszczeniem. W używanym aucie przed ceramiką trzeba usunąć, smołę, silikony, drobne paproszki z użyciem specjalnej glinki co potrafi trwać 6-7h poźniej myjesz wycierasz i sprawdzasz czy trzeba myć znowu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Powłoki typu K2 dostępne w sklepach nie ustępują rynkowym. Jednakże zabieg realnie trzeba powtarzać co roku.
@Ten_koles_od_bialego_psa o dzięki, to jest bardzo przydatny argument.