Wpis użytkownika boogie w Hydepark
boogieLider
16piorunówTrzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem.
Pierwsza mówi:
- Ja to biorę sobie trutkę na szczury, dzielę na porcje i wciągam nosem.
Druga rzecze:
- Ja podchodzę do pułapki, chwytam ją i ćwiczę sobie na niej bicepsy...
Trzecia mysz nie mówi nic i szykuje się do wyjścia.
- A ty gdzie idziesz?
- Do domu, pobzykać kota...
Komentarze (3)
@boogie to się nazywa toksoplazmoza XD
> Jak wykazały badania mózgu szczurzych samców, uległa w nich zmianie aktywność regionów odpowiedzianych za odczuwanie lęku (jądro migdałowate), pobudzone były także ośrodki odpowiedzialne za pobudzenie seksualne - jak się więc wydaje, zapach kota stał się niegroźny, a nawet perwersyjnie pociągający.
>
> Toksoplazmy potrzebują kociego układu pokarmowego, aby móc się rozmnażać płciowo. Dlatego zjedzeni gryzonia przez kota leży w żywotnym interesie pasożyta.
Ktoś tu chyba próbuje się desperacko wyrwać z gejuru 😉