
Ustawa antyalkoholowa przyjęta przez Sejm. Nocna prohibicja na terenie całego kraju, zakaz reklam napojów alkoholowych i podniesienie opłat
bojowonastawionaowcaMistrz
13piorunówSejm uchwalił w czwartek ustawę wprowadzającą na terenie całego kraju nocną prohibicję, zakazującą reklamy alkoholu i podnoszącą opłatę za sprzedaż alkoholu.
Projekt ustawy antyalkoholowej wyewoluował z dwóch osobnych projektów poselskich, złożonych przez Lewicę i Polskę 2050. Za jego przyjęciem zagłosowało w czwartek 400 posłów, przeciw było 29, od głosu wstrzymało się 4. Zakłada on m.in. wprowadzenie nocnej prohibicji w całym kraju w godz. od 22 do 6, przy czym z zakazu mają być wyłączone m.in. lokale gastronomiczne i lotniska.
Regulacje przewidują również m.in. całkowity zakaz reklam i promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa. Za jego złamanie będzie grozić grzywna od 30 tys. zł do 1 mln zł lub kara ograniczenia wolności.
Zgodnie z ustawą pracownik, który sprzedaje alkohol, w przypadku wątpliwości co do pełnoletności kupującego, będzie mieć obowiązek sprawdzenia jego wieku; dotychczas miał zgodnie z prawem jedynie taką możliwość.
Na opakowaniach napojów alkoholowych mają być też widoczne ostrzeżenia: o szczególnej szkodliwości spożywania alkoholu przez kobiety w ciąży, o zakazie prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu i o szczególnej szkodliwości spożywania alkoholu przez osoby do lat 18.
Opłaty za zezwolenie na sprzedaż alkoholu w górę
Ustawa zakłada także podniesienie opłaty za zezwolenie na sprzedaż alkoholu - dla alkoholi do 18 proc. z 525 zł do 1050 zł, a dla alkoholu powyżej 18 proc. z 2100 zł do 4200 zł. Ureguluje również kwestię opakowań napojów alkoholowych - opakowania o ilości nominalnej napoju alkoholowego nieprzekraczającej 300 ml będą wykonane wyłącznie ze szkła lub metalu. Obecnie kwestia ta jest zawarta w rozporządzeniu.
Po przyjęciu przez Sejm ustawa trafi do Senatu, a ostatecznie o jej podpisaniu lub zawetowaniu zdecyduje prezydent Karol Nawrocki.
55 proc. ankietowanych jest za ogólnopolskim zakazem sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych, 36 proc. zwolenników obozu rządzącego sprzeciwia się nocnej prohibicji, zaś w przypadku zwolenników opozycji odsetek ten wynosi 47 procent - wynika z opublikowanego w czerwcu sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".
Komentarze (5)
Powaliło ich do końca. Raz jeden kibicuję Batyrowi, ale w patusiarstwie to on akurat się lubuje, więc pewnie ten raz podpisze z radością xD
W końcu młodzi nauczą się co to są mety u mnie na wiosce(teraz już miasto) wszystkie 4 znałem.
Czyli nadal będzie można kupić wódę na stacji benzynowej? Mega słabo. Poza tym zezwolenie na sprzedaż alko nie powinno być automatycznie, powinno być max punktów z alkoholem w promieniu 3 km. Nikt nie ma jaj, aby na poważnie zabrać się za Żabki.
Ehhh. Już widzę te kolejki w sklepach przed godziną 22.00.
@Mr.Mars A dlaczego? Większość ludzi zaczyna raczej wczesnym wieczorem i sobie robią zapas, żeby już nie biegać po sklepach.
A ci co kupowali po 21 (bo np z pracy wracali) będą kupować dalej tak samo.
Kolejki by były jak by wprowadzili, że alko można kupić od np 13:00. Wtedy wszyscy na kacu (Co chodzili do sklepu o wcześniejszych godzinach) by pobiegli na 13.
To widać w niedzielę przed żabka, gdy jest otwarta np od 12. Wtedy już ogonek stoi i czeka.