Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika jarezz w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

102piorunów

W nie przewidziano chyba w OEMach produkujących turbiny wiatrowe, że będą musiały stawić czoła supertajfunowi takiemu jak Yagi. W centrum tajfunu wiało z prędkością do 234km/h czyli 65m/s

Gdzieś obiło mi się, że w niedawno wprowadzili normę dla wytrzymałości konstrukcji do 105m/s ale nie mogę znaleźć źródła.

Efek końcowy na pic related.

Komentarze (27)

Gruba ryba2piorunów

jak widać nie wszystkie okazały się chińskim chłamem (´・ᴗ・ ` )

Gruba ryba1piorunów

@VonTrupka te, które stoją to inna sprawa. Kwestia tego co wyjdzie na NDT czy innych testach. Tak czy inaczej, jeśli chodzi o materiały, wytrzymałość to ja tylko "liznąłem" temat jak dziecko lizaka w cukierni przez szybę.

Gruba ryba1piorunów

@jarezz no uziemienia z takiej wysokości nic nie przetrwa.
Natomiast wnoszę po tych, których maszt się nie złamał.
Jeśli nie zjarało osprzętu od nadmiernej prędkości wiatru to wszystko z nimi ok.

Jest na hlejto kilku monetrów on i offshore, może opowiedzą to i owo.

Gruba ryba0piorunów

@VonTrupka wątpię żeby turbina o wadze ok 85 ton przetrwała upadek z ok. 150m

Lopaty to już tylko złom.

Gruba ryba2piorunów

@jarezz tzn to że wszystko chińskie to oczywiste
nie wszystkie okazały się takim samym chłamem (´・ᴗ・ ` )

notabene te co szlag trafił, to połamało im słupy. Łopaty pewnie przetrwały zanim je uziemiło.
Ciekawym czy turbiny również ocalały, czy szlag je wszystkie trafił.

Gruba ryba2piorunów

@VonTrupka generalnie to wszystkie turbiny z tego zdjęci są chińskie. Kwestia czy chłam wyszedł z fabryki, z projektu czy z instalacji.

Lider4piorunów

@jarezz może to tak jak z domami w usa. Zanim huragan zdmuchnie to ustawienie pokoi się znudzi

Gruba ryba1piorunów

@0jciecPijo wiesz ja to sejfciak jestem. Nie mam głowy do tego, żeby być PMem, a co dopiero całą produkcję.

Wiem tylko, że wszystko mocno liczą, bo znam przypadki, że kontrakty z podwykonawca mi są tak szczegółowe, że jeśli przegapi się niektóre zapisy to np. taka firma instalacyjna może np. projekt początkowo warty ponad 1,5M EUR brutto po wszystkich kosztach i "niedoczytaniu" konkraktu może skończyć z zyskiem 3k euro.

Czasem drobne projekty robią na zero (podwykonawcy) albo z mini stratą, żeby nie stracić klienta.

Nawet ja jestem przykładem. Klient nie chce, żebym odszedł do innej firmy więc przedłużyli mi kontrakt o 2,5 miesiąca. Moja agencja kasuje ich 100€/h mojej pracy, a zajęć mam teraz tyle, że faktycznej pracy mam może 5h z 60h za które płacą. Z innej beczki są takie etapy projektu, że mam 10h dniówki, a faktycznie jestem 15h w pracy, żeby wyrobić się z podstawowymi obowiązkami.

Gruba ryba1piorunów

@jarezz ja na samych turbinach się nie znam. Ale w branży w której robię czasem bardziej opłaca się spisać dany procent na straty niż się ich obawiać. Podałem tylko eksperyment myślowy, bo myślę, że to dość uniwersalna zasada.

Gruba ryba2piorunów

@0jciecPijo wg mnie z turbinami jest jak z autami. Sprzedaż to jedno ale potem serwis to umowy na 20+ lat.

Nie ma niezniszczalnych rzeczy.

Sam produkt też poziom jakości musi trzymać. Poczytaj ile SGRE straciło przez zatajanie wtop jakościowych w fabrykach Gamesy w Hiszpanii i mentalność krycia kolegów.
Albo zobacz jak GE w dupe dostało przez zawalajace się nowe turbiny. Ostatnia na Litwie nie tak dawno.

Gruba ryba1piorunów

@jarezz ale myślisz że bardziej opłaca się stawiać niezniszczalne wszędzie? Czy bardziej wkalkulowac kilka procent strat? Tym bardziej, że oni zapieprzaja z rozwojem technologii i szybciej zmienia technologie na nowsza niż my przegadamy temat pierwszej elektrowni atomowej.

Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru nie wiem. Na obecny projekt łopaty przyplynely z Indii. Całe set są dobiera pod wyważenie ale i tak często trzeba je balansować ciężarkami. Taka uroda.
Dodatkowo dużo napraw jest po transporcie morskim i drogowym ale to chłopaki co mają iraty już robią. Ta ich robota robi wrażenie.

Lider1piorunów

@jarezz ciekawe, jaki procent kosztu końcowego to kontrola jakości ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru z tego co bardzo pobieżnie się tym interesowałem, to chińskie są tańsze ale to że względu na fakt, że Przewodniczący Kubuś Puchatek nakazał dopłacać z budżetu.

Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru wiesz, ciekawa teoria ale nie tym razem.

Taka turbina za dużo milionów minionków kosztuje.
Sama Łopata 61,5m jaką mamy na obecnym projekcie to koszt 300k EUR (chyba bez logistyki i polisy).

Fenomen39piorunów

Skąd pan Pingpong kopiujący niemieckie turbiny mógł wiedzieć, że na sinofobicznym morzu północnym nie ma tajfunów.

Gruba ryba1piorunów

@osn_jallr na początku tak i nie tylko w turbinach. Aktualnie przegonili mocami turbin konkurencję z UE czy USA.
Co do tego wydarzenia z fotografii to owszem, nie wytrzymały. Nie wiem natomiast czy analogi z Niemiec, Danii czy USA by to zrobiły.

Co do azjatyckich producentów Indie też mają swoich ale ich o kopiowanie (kradzież) technologii nie oskarża z automatu.
Sam rynek sub kontynentu jest chłonny ale najczęściej czyta się, że nawet europejskie firmy nie stawiają tam tak mocnych turbin jak w UE.

Gdyby tak myśleć, że wszystko jest skradzione to w sumie powinniśmy jeździć tylko fordami. Pierwszy tak seryjnie produkowany samochód przecież. Inni musieli ukraść proces technologiczny co nie?

Bezpieczna turbina? Poczytaj o wadach Siemensa, zawalonych GE, katastrofie Nordexa w Norwegii.
Tak na prawdę sam produkt może był nawet ok policzony ale wchodzi w grę też jakość montażu wykonanego przez firmę instalacyjna, jakość śrub do montażu, ile Nm było policzonych a ile faktycznie podali. Powodów może być mnóstwo, nie tylko jakość produktu.

Fenomen0piorunów

@jarezz a skąd mieli początkowe know-how? Chińskie spółki joint-venture powyciągały mnóstwo nie tylko gotowych projektów, ale i wiedzy inżynieryjnej od pazernych spółek europejskich chcących wejść na ich rynek. Natomiast jak widać na obrazku powyżej, mimo całej tej maszyny systemowego złodziejstwa, nie udało się stworzyć bezpiecznej maszyny.

Gruba ryba0piorunów

@osn_jallr a i to morze to South China, a nie North Sea 😉

Gruba ryba4piorunów

@osn_jallr przespałeś kilka lat kolego jeśli myślisz, że chinczycy tylko odtwarzają zachodnią technologię. I nie cieszy mnie to, bo wraz z Panem Hansem to i Pan Krzysztof sobie zarobi. A tak to caluśki hajs leci do Pana PingPonga.

Gruba ryba12piorunów

@osn_jallr wszystko tak ale już nie kopiują. Teraz sami produkują największe WTG, a ostatnio MingYang uruchomiła prototyp OceanX. Turbina "floating" o dwóch wieżach i dwóch rotorach.
Ba, pan Hans, chce cła ochronne na Pana PingPong, bo weszli na szwabski rynek Offshore i to u dewelopera szwaba.

PS. Jakościowo to Vestas duński najlepiej się prezentuje.

Gruba ryba21piorunów

@jarezz przy takiej prędkości wiatru pozostałe robią normę

Gruba ryba0piorunów

@prosto_w_srodek_dupy one się obracają w zależności od potrzeb. Dlatego kiedy produkcja idzie normalnie to wygląda jakby wiatr wygiął je w banana.

Gruba ryba19piorunów

@prosto_w_srodek_dupy przy takiej prędkości wiatru one nie pracują. Generalnie albo przy 30, albo 35m/s turbina stopuje produkcję i gondola obraca się (yaw) do bezpiecznej pozycji. Tak samo łopaty (pitch) ale to kwestie składowych wiatru i poleceń z komputera.