
Wpis użytkownika nobodys w Hydepark
nobodysFanatyk
20piorunówW Polsce może nie jest to tak bardzo widoczne, ale przez ostatnie "zmiany" na świecie coraz więcej osób zaczyna unikać produktów/usług powiązanych z USA. Z tego tytułu powstaje ankieta 😉 zobaczmy, czy na hejto też wybór zakupów trochę się zmienił.
Jeżeli w apce nadal ankiety się nie pokazują poprawnie to tu jej treść:
Czy w ostatnim czasie zmieniłeś/aś swoje podejście do kupowania produktów lub usług powiązanych z USA?
1. Tak, staram się unikać amerykańskich produktów/usług.
2. Nie zwracam na to uwagi, kupuję jak wcześniej.
3. Wręcz przeciwnie, teraz chętniej wybieram produkty z USA.
4. Nie mam zdania na ten temat.
Czy w ostatnim czasie zmieniłeś/aś swoje podejście do kupowania produktów lub usług powiązanych z USA?
- Tak, staram się unikać amerykańskich produktów/usług.55%
- Nie zwracam na to uwagi, kupuję jak wcześniej.33%
- Wręcz przeciwnie, teraz chętniej wybieram produkty z USA.0%
- Nie mam zdania na ten temat.12%
242 głosów
Komentarze (12)
Zacząłem zwracać uwagę na produkty i usługi by były europejskie, nawet do płatności zbliżeniowych odpiąłem kartę VISA i rozpocząłem korzystanie z BLIK zbliżeniowy.
Eee, nie chce mi się bojkotować Google, tym bardziej że na YT oglądam amerykańskie programy/podcasty które jadą baaardzo ostro po Trumpie😉
Też przekleję jeden z moich komentarzy:
>Kilka przykładów ode mnie:
-do wyszukiwania używam Qwanta; jeśli rezultaty są niezadowalające, wtedy dopiero google (wystarczy że w prompcie dam "g " na początku i używa google'a); w większości przypadków mam satysfakcjonujące wyniki w Qwancie,
-używam DeepL zamiast Google Translate, HERE WeGo zamiast Google Maps (chyba że potrzebuję znaleźć knajpę i sprawdzić oceny, wtedy faktycznie Google Maps),
-Vivaldi i Mullvad jako przeglądarki internetowe,
-Tutanota jako poczta zamiast gmail, ostatnio dodali quantum-safe encryption protocol jako pierwsi,
-nie używam więcej amerykańskich serwisów streamingowych,
-Le Mistral Chat albo BielikAI zmiast ChatGPT (chyba że się nie sprawdzi, wtedy sprawdzam w ChatGTP, większość rzeczy jednak mi jest w stanie ogarnąć francuski odpowiednik),
-ciuchy kupuję od europejskich producentów;
-dane w chmurze można trzymać np. w niemieckim Koofr - do 10gb za darmo;
Do zrobienia:
-następny telefon będzie europejski, jak obecny się zużyje,
-następny smartwatch (do śledzenia aktywności sportowych) to będzie Suunto (mam już ich taktyczny zegarek na co dzień i jest super).
@nobodys Ja nie zwracam uwagi. Moja hierarchia preferowanych krajów pochodzenia się nie zmieniła:
1. Lokalne, gdziekolwiek jestem w danym momencie.
2. Polska.
3. Sąsiedzi w ramach UE.
4. UE
5. USA lub inne względnie sojusznicze kraje świata.
6. Azja
7. Chiny
Oczywiście stosuję ją w ramach rozsądku. Jak nie wymaga ode mnie przepłacania chorych pieniędzy za porównywalną jakość.
@nobodys w Danii wlasciciel kilku najwiekszych sieci supermarketow, w tym znanego tez w Polsce Netto zakomunikowal, ze dostaja mase zapytan od ludzi, zeby oznaczac produkty z UE i USA, zeby mozna bylo latwiej wybierac europejskie zamiast amerykanskiego
@cweliat a to fajna inicjatywa aby nosa utrzeć
Generalnie starań się kupować polskie produkty ale się trochę kupuje inne.
Przypominam amerykanski
Kamis - amerykanski
Pudliszki - amerykański
Winiary - szwajcarski ale od chujów z Nestle
Princessa - nestle
Nigdy nie kupowałem produktów z usa, bo niby co? Spożywkę się produkuje u nas. Ciuchy? Kupiłem bluzę z vinted ostatnio i tyle.
To by trzeba przejść na linuxa i usunąć konto google
Z amerykańskich rzeczy to mam tylko Pixela 8 i co za tym idzie wszystkie usługi googla, gmaila i tego typu pierdoły. Telefonu nie wymienię, bo bez sensu, nawet gdybym teraz wymieniał telefon, to też wziąłbym Pixela, bo po prostu pasuje do moich potrzeb i oczekiwań. Zmienaił maila z tego powodu też raczej nie będę XD
