Wpis użytkownika razALgul w Bieganie
razALgulGURU
60piorunówW związku z tym, że od niedawna zacząłem przygodę z bieganiem, to już na razie skończyłem... 😔
Forsowałem się...
"No co, nie dam rady?! Walić, że zaczyna boleć... Jeszcze kilometr." No i mam co chciałem. Ciągnie mnie od biodra do rzepki. Jakikolwiek szybszy trucht, to aktualnie jest dla mnie niewykonalny, z powodu upierdliwego bólu.
Tak więc dzisiaj wizyta u ortopedy, bo wkręciłem się w to bieganie i szkoda by było już na starcie sobie to odpuścić.
Ech ku*rwa, ja zawsze wszystko wiem lepiej i nikogo nie slucham... debil!
#bieganie #zalesie
Komentarze (38)
@razALgul W zeszłym roku jak zacząłem przygodę ze swoim bieganiem (uszkodzony nadgarstek po wypadku na rowerze), to myślałem że przecież mam bazę i wytrzymałość z roweru, to co to dla mnie będzie. Jak biegłem i miałem tętno przez cały bieg powyżej 180 uderzeń to ktoś z Hejto mi zasugerował, że coś chyba jest nie taki :smiley: i wtedy zacząłem przygodę z chatem GPT, który powiedział mi masę użytecznych rzeczy i chyba tylko dzięki niemu nie miałem żadnej poważniejszej kontuzji - klika drobniejszych rzeczy się zdarzyło ale dzięki temu, że z nim pisałem to naprowadził mnie co robię źle i co mam poprawić. Teraz już tylko konsultuję z nim, a raczej już z Gemini kolejne treningi mieszane rower i bieganie.
@razALgul witamy w klubie! 😁 Ja kiedyś też biegłem i choć mnie ciągnęło w nodze, to zacisnąłem zęby i dociągnąłem te 2km, bo przecież jestem kwardy i nie odpuszczę! 💪 No i co, naciągnąłem sobie ściągno. Przez miesiąc nie mogłem biegać wcale, a następne dwa jedynie na pół gwizdka.
Nauczyłem się wtedy, że przy sporcie, a w szczególności takim jak bieganie honor to można sobie wsadzić w kieszeń, bo to nie honor a głupota! W szczególności gdy jest się początkującym i nie zna się do końca reakcji swojego organizmu. Nauczyłem się wtedy odpuszczać i teraz wolę dmuchać na zimne i jak coś boli, to wolę nawet niepotrzebnie skrócić trening, niż się bujać z kontuzją nie wiadomo ile. 😛
@pluszowy_zergling ale przynajmniej już umiem odpuszczać. 😉
@splash545 pośmigasz 10 lat i nadal nie będziesz znać swojego organizmu ;D
@razALgul odcierpieć, wyciągnąć wnioski i do przodu. 😉
@splash545 ja dopiero dostałem nauczkę
Pozostaje rower
Myślę że ze świecą można szukać tych którzy zaczynali biegać i nie popełnili standardowych błędów - za dużo, za szybko itp ;)
@razALgul Nie przepadam za bieganiem, ale czasem praktykuję. Od tego zacząłem naukę, żeby się nie przeforsowywać, bo po pierwsze robi mi się pauza, a po drugie sam się zniechęcam. I tak sobie odpoczynkowo co jakiś czas po 2-3 km robię i jest git.
Pozostaje marsz
zamiast do ortopedy idź od razu do fizjoterapeuty
@Kazix ale oczywiście, że zamierzam pójść... Tylko po prostu ortopeda pierwszy
@razALgul z doświadczenia wiem, że ortopedzi nie zajmują się takimi "typowymi" kontuzjami
RTG i USG pewnie nie zaszkodzi, ale nie ma co czekać z fizjoterapią
@Kazix jedno nie wyklucza drugiego...
Oj @razALgul, @razALgul... mamy tu tylu fachowców i zamiast podpytać co i jak to postanowiłeś przykozaczyć. No szkoda, szkoda.
@vredo no tak, przepraszam 😛
@razALgul *rzycie 😛
@Z_buta_za_horyzont życie óczy 😛
> @razALgul wiem wszystko najlepiej 😛
Twoja rada jest twojsza niż mojsza:rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:.
@razALgul Dobrze ci tak mądralo! 😛
@vredo patrz wyżej...wiem wszystko najlepiej :P
@razALgul bo te stare kości trzeba powoli rozruszać a nie od razu ścigać się z Usainem Błotem:man-shrugging:.
@Z_buta_za_horyzont o, to, to, to! Ja zredukowałem do dwóch wooolnych biegów na tydzień i jak na razie jest optymalnie. Ego już by chciało więcej ale temperuje i plan jest to utrzymać do końca roku xD
@Z_buta_za_horyzont uwielbiam autokorektę 😛
@Z_buta_za_horyzont sugerujesz, że na hejto są starzy ludzie?
Cholera, chyba masz rację :confused:
@razALgul błąd początkującego - miałem tak samo. Biegaj nie na tempo - tylko na tętno - 2 max 3 strefa. Buduj sobie na razie bazę tlenową, później ogarniesz tempo. Większa baza tlenowa - większe odległości można biegać.
@razALgul niestety, ale głupotę zrobiłeś i... jestem takim sam jak Ty 😉 Odwaliłem podobnie na początku. Jak już skumałem, że potrafię przebiec te 5 km bez problemu, to latałem niemal codziennie. Przeforsowałem się. Do wszystkiego doszedł jeszcze brak techniki.
Biegasz prawidłowo? Stawiasz środek stopy bądź palce na podłożu czy walisz piętami? Ja lądowałem na piętę i zafundowałem sobie bóle w piszczelach.
Zadbaj teraz o siebie i nie forsuj się. To bardzo ważne.
@l__p dobry patent, sprawdzę.
@WatluszPierwszy @razALgul co do techniki biegu to warto porównać jak się stawia stopy biegnąc w butach, a jak to wygląda jak biegniemy boso. Bez buta pięta nie jebniesz o beton, bo piętę rozwalisz xD
@WatluszPierwszy co do pięt, to ja niby ich nie ścieram. Znaczy nie ciągami stopami. Zawsze starałem się chodzić układając nogę, pięta - śródstopie - palce. Nie rozstawiać stóp (palców), do zewnątrz. Stopy zawsze równolegle do siebie. Dużo mnie będzie kosztowała zmiana sposobu chodzenia. Wszystko inne od mojego sposobu, jest nienaturalne...
@WatluszPierwszy teraz to ja też już robię rozgrzewki. Mniejsze lub większe, ale robię... Mondry baran po szkodzie 😛
@razALgul z barkiem trzeba uważać. Zbadaj się, bo nawet nie wiesz a możesz mieć np. zwapnienia. Nie straszę, tylko powtarzam co mi lekarz powiedział.
A to jak ważna jest rozgrzewka i rozciąganie, to głowa mała. Jak jeszcze chodziłem na treningi biegowe, to nam to wbijali do łbów za każdym razem.
@WatluszPierwszy a to ja bark też mam walnięty, ale już na stałe bardziej. Przeciez rozgrzewka przed siłownią jest dla leszczy. Mam tak już z 10 lat, więc przywykłem. No nic, co nas nie zabije to wzmocni... Prawda?
Prawda???
@razALgul niestety. Ja w ogóle chodzę mocno, na piętę. Wszystkie buty ścieram na piętach. I tak samo biegałem. Łupałem piętami w podłoże jak słoń. Eh... człowiek głupi jest. Trzymaj się i łączę się w bólu. Ja mam teraz przerwę z powodu zapalenia kaletki barkowej.
@WatluszPierwszy Pięta...wypisz wymaluj tryb głąba...