
Wpis użytkownika Piechur w Rodzicielstwo
PiechurGruba ryba
10piorunów@WatluszPierwszy polecił Myszonka, to ja chciałbym polecić serię, która wydaje mi się idealna dla dzieci w wieku jakoś 1.5-3 lat. Moje dziewczyny za nią przepadają.
Seria _Zwierzątka mojego malucha_ składa się z kilku książeczek w twardej oprawie z twardymi kartkami. Są to krótkie opowiastki utrzymane w podobnej konwencji: zwierzątko opowiada o jakiejś rzeczy, którą robi ze swoim dziecięcym przyjacielem. Historyjki są krótkie, przyjemne, spokojne i zazwyczaj w obrębie każdej z nich powtarza się kilkukrotnie ten sam motyw (np. apetyt krówki i zjadanie przez nią różnych rzeczy). Obrazki są idealne dla małego dziecka, kolory nie są krzykliwe, wszystko jest ładnie pokazane i nie przytłacza. Tekstu na każdej stronie jest akurat tyle, że dziecko się nie znudzi i nie będzie chciało przewracać na kolejną kartkę. Polecam, zwłaszcza, że są teraz do kupienia za jakieś grosze (warto mieć wszystkie z serii).
Komentarze (6)
Polecam "bajki czeskich dzieci", klasyka gatunku. Z kolei "Baśnie 1000 i jednej nocy" powinny mieć klauzulę +18.
@dradrian_zwierachs podobnie, jak bracia Grimm w oryginale 😉 to, co jest w tych bajkach, jest po prostu popie...ne.
@Piechur To jak już z takich 'rodzicielskich' czytanek polecamy to poza "Jadzią Pętelką", która już swój fejm chyba zdobyła i reklamować nie trzeba - zdecydowanie polecam serię "Misia i jej mali pacjenci" - przypadkiem trafiliśmy w bibliotece i powoli kompletujemy serię ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Są to już nieco dłuższe formy, my zaczęliśmy w okresie lvl4.
Generalnie fabuła jest bardzo powtarzalna - Misia, rezolutna dziewczynka prowadząca własną 'klinikę' i będąca weterynarzem rozumiejącym mowę zwierząt, w każdej książce trafia w inne miejsce (wakacje nad rzeką, ferie w górach, weekend w lesie) i tam każdorazowo znajduje zwierzę, wymagające pomocy, albo inną 'zagadkę' przyrodniczą. Każda książka dzieli się na kilka rozdziałów ze wspólnym tłem (jeden wyjazd), a każdy rozdział z reguły opowiada o jednym zwierzaku.
Zwierzęta i ich zachowania są bardzo rzetelnie opisane i przedstawione, wszystkie to nasze rodzime gatunki, a Misia wraz ze swoim psim przyjacielem (który swoją drogą też ma własną serię przygód ze swojego punktu widzenia), uczy dzieci empatii, miłości do zwierząt i przyrody oraz samodzielności.
Przy dłuższym maratonie męczy schematyczność, ale dzieci jeszcze tego tak nie zauważają - polecam zdecydowanie.
@WatluszPierwszy Leci ten czas :smiling_face_with_tear:
@Piechur aż mi się łezka kręci w oku, że moje dzieciaki już wyrosły z takich prostych historyjek.