Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika walus002 w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

158piorunów

Wczoraj cały internet przeżył szok, kiedy Cate Blanchett w programie Andy Cohena powiedziała, że za rolę Galadrieli zapłacono jej w kanapkach. Przez ogromny sukces trylogii „Władcy Pierścieni" wielu z nas zapomina, że początkowo niewiele wskazywało, że powstaje właśnie najbardziej nagradzany blockbuster w historii kina. Producenci nawet nie przeczytali książki, a scenariusz był kończony już w trakcie zdjęć. Obrońcy dobrego imienia Tolkiena, w tym nowozelandzki reżyser Peter Jackson, postawili warunek, że ekranizacja „Władcy Pierścieni" nie może zostać „zamerykanizowana". Studio do roli Aragorna sugerowało przecież Nicolasa Cage'a, natomiast Gandalfem prawie został Sean Connery, jednak żeby zachować dobry duch produkcji, polityka castingowa nakazywała sięgać po aktorów, którzy nie posiadają statusu gwiazdy.
Hugo Weaving dopiero rok wcześniej otrzymał swoją pierwszą ważną rolę w „Matrixie". Sean Bean był znany brytyjskim widzom telewizyjnym za sprawą roli Pułkownika Sharpe'a i trzymał się z boku głównego nurtu, poza niedawnym występem w „Golden Eye". Viggo Mortensern co prawda przewijał się w wielu filmach od lat 80., ale dopiero rola Aragorna sprawiła, że został Panem Aktorem, a otrzymał ją... PIĘĆ DNI PRZED PLANOWANYM WYJAZDEM NA PLAN DO NOWEJ ZELANDII. Nie wspominajmy nawet o castingu Hobbitów, którzy byli „ludźmi z ulicy" lub dziecięcymi aktorami. Uznane nazwiska weteranów takich jak Ian McKellen lub Christopher Lee były wyjątkami, które jednak potwierdzały regułę, że przy obsadzaniu ról preferowano bardziej teatralny oldschool niż hollywoodzki rozmach.
Dzisiaj nie można odmówić Cate Blanchett ogromnej renomy aktorskiej, ale musimy pamiętać, że w trakcie produkcji „Władcy Pierścieni" panował ogromny chaos castignowy i anty-gwiazdorska polityka. Przy ogromnym budżecie przeznaczonym na przedsięwzięcie, producenci znaleźli oszczędności w gażach aktorów. Z perspektywy czasu wiemy, że każdy wybór okazał się strzałem w dziesiątkę - „Władca Pierścieni" uczynił gwiazdy z wielu aktorów lub pozwolił im odbudować karierę. Sięganie po osoby pochodzenia australijskiego, takie jak Cate Blanchett, dodało uroku całemu przedsięwzięciu. Cofając się te 25 lat wstecz, chyba nikt nie musi współczuć Cate godnej pożałowania zapłaty za występ w ekranizacji Tolkiena. Chwała jest warta więcej niż pieniądze.
Orlando Bloom przed otrzymaniem roli Legolasa miał na swoim koncie tylko jeden film pełnometrażowy i trzy występy w serialach. Anglik za swoją rolę we wszystkich trzech filmach z serii „Władcy Pierścieni" zarobił 175 tysięcy dolarów. Kilka lat później, za rolę Willa Turnera w „Piratach", według różnych źródeł otrzymał od 6 do 10 milionów.

Komentarze (42)

Tytan5piorunów

BTW warto dać kontekst - to nie tak że Cate nagle po latach ma ból tyłka o to i robi aferę.

Ot po prostu w trakcie wywiadu dostała pytanie "na którym filmie zarobiłaś najwięcej, pewnie LOTR?" Na co odpowiedziała "Żartujesz? Płacili grosze, ten film powstał zanim się dostawało procent z zysków w filmie".

Na jej miejscu zrobiłbym tak samo, sam niepytany siedziałbym cicho bo w końcu prawda że sława nadeszła dzięki tej trylogii, ale poza tym? Ale jak pytają to odpowiadam.

Inna sprawa że wszystkie filmy były kręcone w tym samym czasie (tzn wszystkie części trylogii) co oznacza że nie było re-negocjacji kontraktów po tym jak pierwszy okazał się być wielkim sukcesem.

Tytan4piorunów

@GrindFaterAnona cytat z wiki:

> The three films were shot simultaneously in Jackson's native New Zealand from 11 October 1999 until 22 December 2000, with pick-up shots from 2001 to 2003.

Tak - nakręcili wszystko od razu zamiast zrobić najpierw Drużynę i poczekać na wyniki w Box Office. To tak jakby założyli że LOTR jest jednym długim 11 godzinnym filmem. Były pomniejsze dokrętki później ale większość nakręcono od razu.

Oczywiście mowa tu o planie filmowym, aktorach itd.

CGI, post processing, sound processing itd były zapewne robione dłużej więc na początku skupili się na renderowaniu np. Barloga w jedynce i mieli dodatkowe 2 lata na wyrenderowanie np. armii duchów w trzeciej części.

Sum1piorunów

@frondeus o widzisz, nie wiedziałem że wszystko na raz kręcili. Słyszałem że zamęczyli mnóstwo koni prawie do śmierci na planie bo bardzo słabo się nimi opiekowali

Gwiazdor4piorunów

@walus002 Wszystko się zgadza oprócz jednego - wyjątki nie potwierdzają reguły, a sens tego stwierdzenia jest inny niż przez ciebie użyty.

Gwiazdor1piorunów

@GrindFaterAnona @walus002 Spoko, już wam tłumaczę. Wydawało mi się że to jeden z tych częstych błędów jak np. "po najmniejszej linii oporu" (zamiast "po linii najmniejszego oporu") które już często były wyjaśniane jako niepoprawne.

Po pierwsze jest to nielogiczne - jeśli masz jakąś teorię (obsada bez gwiazd) którą na początku przytaczasz to późniejszy wyjątek (jednak w obsadzie była gwiazda) wcale nie wzmocnił (potwierdził) wcześniejszej reguły (niekoniecznie też osłabił).

Samo stwierdzenie wywodzi się z łaciny i można je też tłumaczyć na "wyjątek stwierdza regułę" i chyba takie tłumaczenie lepiej oddaje sens.

Jeśli zacząłbyś od tego że zatrudniono gwiazdę do obsady ale był to wyjątek, to to że był to wyjątek stwierdzałby regułę że w wybieraniu aktorów do filmu unikano gwiazd.

https://michalgorecki.pl/2013/08/co-oznacza-wyjatek-potwierdza-regule/
https://www.youtube.com/watch?v=wbZCa9vjnTo

Co oznacza "Wyjątek potwierdza regułę"Michał Górecki Blog
Gruba ryba3piorunów

Przecież ten film jest kiepski i nudny.

Gruba ryba1piorunów

@3t3r A jak napiszę, "Moim zdaniem, słabe, nie podoba mi się, nie trafia w moje gusta" To już ok? Straszne płatki śniegu na tych grupach 😛

Fanatyk2piorunów

@Giban nie trzeba ale wypada. Chyba Cie nie zaskocze, jak Ci powiem, ze przekaz dostosowuje sie do odbiorcy. Np na takich grupach fotograficznych za komentarz typu, "slabe nie podoba mi sie i w ogole nuda" Twoj komentarz ma spora szanse spasc z rowerka.

Gruba ryba0piorunów

>Ale przecież nie trzeba przed każdą opinią pisać "moim zdaniem", żeby było oczywiste, że to moje zdanie
@Giban nie trzeba, ale jak zaczynasz zdanie od "przecież" to raczej nie chodzi Ci o wyrażenie własnego tylko stwierdzenie czegoś oczywistego 😛

Gruba ryba1piorunów

@Oczk Ale przecież nie trzeba przed każdą opinią pisać "moim zdaniem", żeby było oczywiste, że to moje zdanie 😛

Ja też uwielbiam Tolkiena, ale rozumiem, że może się komuś nie podobać 😉

Gruba ryba2piorunów

@Giban imo co innego mieć własne zdanie, a co innego wyrażać prawdę objawioną: " no przecież X jest Y"

---
Niemniej Pan Tolkien nie pozwoliłby na obrażanie przeciwników swojej twórczości (tak samo jak regulamin hejto) i tego się będziemy trzymać, proszę mi tu nie wyzywać nikogo. @zjadacz_cebuli

(Ale za krytykę LOTR to bym banował xD)

Gruba ryba2piorunów

@3t3r A to trzeba argumentować fakt, że coś mi się nie podoba? Bo mam taki gust a nie inny. Jedni lubią guacamole, inni gówno, taki już mamy świat

Gruba ryba2piorunów

@zjadacz_cebuli wolność słowa jest wtedy kiedy nie atakuje się innej osoby, obrażanie mnie nie jest wolnością słowa i narusza regulamin portalu

Fanatyk3piorunów

@dildo-vaggins obrzydliwe to jest pisanie, ze cos jest kiepskie i nudne, bez podawania zadnych argumentow, nie roznisz sie nic od toksycznych wykopkow kolego i do tego zesrales sie o mema :man-shrugging:. Pozdrawiam cieplutko.

Gruba ryba4piorunów

@Wiertaliot Jak komuś nie podoba się coś, co podoba się większości, to musi być upośledzony? Są ludzie, którzy nie lubią zupy pomidorowej, życie

Osobistość8piorunów

@dildo-vaggins Jeden (w sumie trzy) z najpiękniejszych filmów światowej kinematografii. Arcydzieło o jakie ciężko w obecnych czasach. Oczywiście wcześniej warto przeczytać książki, bo potem już nie będą smakować tak samo. Wzbudziły we mnie ogromny podziw dla ludzkiej inteligencji/twórczości/wyobraźni jak to można w swojej głowie stworzyć tak ogromny, alternatywny świat pełen zależności, krain i rodów każdy ze swoją historią. No czapki z głów. Mało istotna wzmianka w pierwszym tomie okazywała się bardzo ważna w trzecim na podstawie której było pół rozdziału. Tolkien musiał mieć jakąś ogromną tablicę korkową z połączonymi zależnościami wydarzeń żeby to ogarnąć, podziw i szacun się należy, ja bym nie dał rady tak objąć tego umysłem.

Fanatyk36piorunów

Generalnie sukces filmu dał jej i innym milionowe gaże w kontynuacjach i innych rolach, na czymś trzeba się wybić.

Fanatyk12piorunów

ukradłem stąd
https://www.facebook.com/kacikpopkultury/posts/pfbid0Kg7fU4MRtyvege9EzSb7f8jrTwdnWgBzczX1mazs8ioV5gjAzHqFv7Dupj61i9Sal

FacebookFacebook