
Wpis użytkownika MuojemuKotu w Hydepark
MuojemuKotuInspirator
76piorunówWczoraj nastąpiło Grande Finale tych wpisów:
https://www.hejto.pl/wpis/lt-ciag-dalszy-tego-wpisu-gt
Załatwione, w mieszkaniu zapanowała kompletna cisza 😎
Rozwiązaniem okazały się kompensatory - dwucalowe, nylonowo-gumowe (guma EPDM o twardości Shore A 60) dzieła firmy Alusa. W dotyku są okrutnie twarde, ale działąją doskonale. Wykonawcą jest #5 z drugiego wpisu - "Przemysłowy Kocur", który w końcu zaczął odbierać telefony. Tłumaczył swoje milczenie problemami z dostawą (dobranych przez niego) kompensatorów - jak widać legitnie.
Uwinął się z robotą w niecałe 3 godziny, z czego blisko 1h poświęcił na palenie szlugów 😆
Jeśli będą chętni - mogę kiedyś popełnić osobny wpis o infradźwiękach w nieruchomościach mieszkalnych - wiem o tym aktualnie więcej, niż bym chciał 😉
Pozwolę sobie zawołać osoby szczególnie aktywne / pomocne pod poprzednimi wpisami:
@LaMo.zord @Bystrygrzes @ZohanTSW @starszy_mechanik @kuba-brylka @Penicher @michal-g-1 @pierdonauta_kosmolony
Komentarze (22)
@MuojemuKotu Jak okrutnie twarde to panie to żadne 60 SHa. Mam przedsiębiorstwo gumowe wiem co mówię :)
Przy 60 SHa to powinieneś spokojnie palcem zagniatać, wbić paznokieć jak w twarde masło.
Albo dostałeś baaaardzo stare (jak się guma starzeje to twardnieje) i kiedyś miały te 60 SHa a teraz mają dużo więcej i zaraz będziesz je wymieniał bo będą się kruszyć i parcieć, albo chciałeś napisać że mają 80-90 SHa i wtedy jestem w stanie uwierzyć że są 'okrutnie twarde'.
@notak Jest dokładnie tak, jak pisze @starszy_mechanik - Pierwszy raz miałem w ręce kompensator, spodziewałem się czegoś o twardości gumowej kaczki do kąpieli, a on przypominał bok opony samochodowej bez powietrza. Dlatego w starciu z moim wyobrażeniem był "okrutnie twardy". Pazurów wbijać nie zamierzam, bo na żywotność to raczej dobrze nie wpłynie :smiley:
W pracy wala mi się gdzieś "wzornik Shore A", i spodziewałem się czegoś bardziej miękkiego. Ale widocznie warstwa EPDM + zatopione nylonowe "sznurki" + druga warstwa EPDM dają takie odczucie twardości. W każdym razie tłumi drgania idealnie.
Aha, na gumowym mieszku wytłoczone jest "DEC 25" 😉
@starszy_mechanik Masz rację ocena subiektywna jest subiektywna, ale nigdy bym nie użył określenia 'okrutnie twarde' dla kauczuku o twardosci 60SHa.
Wydaje mi się to bardzo dziwne, więc napisałem sprostowanie bo może kolega dostał jakis bardzo stary leżak magazynowy i będzie miał problemy.
@notak może jego personalne odczucia co do twardości tworzyw sztucznych są inne niż twoje- osoby która jest w tym temacie obeznana
@MuojemuKotu o super, bardzo się cieszę, że pomogło :smiley:
Poproszę tę serię wykładów.
W lewym górnym prawie rogu jest jeszcze nowy mosiężny jakby element. Co to?
@starebabyjebacpradem A, ok, wydumałem inaczej :smiley: - Tam jest identyczny zawór odcinający, tylko o większej średnicy.
@MuojemuKotu nie okreslil w ktorym rogu, mialem na myśli prawy róg bo tam widze chyba zawór zwrotny
@starebabyjebacpradem Zwykły, z pokrętłem i możliwością spuszczenia wody przez ten zielony "korek" - nie wiem, po co. Pewnie taki mieli na magazynie...
@sireplama W tej instalacji już i tak wymieszane było wszystko ze wszystkim, nierdzewka, ocynk, mosiądz, żadnych przekładek. Korozja elektrochemiczna nikogo tu nie interesuje :upside_down_face:
@RogerThat to będzie zawór zwrotny
@MuojemuKotu hmm... Można tak mieszać metale?
@RogerThat Zawór odcinający. Dzięki niemu, i jednemu z tych po prawej, można teraz grzebać przy pompie / kompensatorach bez spuszczania wody z całego bloku - a do montażu kompensatorów spuszczenie jej było konieczne.
Administracja robiła wszystko po najbardziej bezmózgiej taniości - zawór kosztuje, więc go nie było. Z tego samego powodu od początku nie było kompensatorów... Odcinka do bloku jest chyba tylko dlatego, że to wymóg wodociągów :upside_down_face:
Co prawda nie do końca dogadałem się z hydraulikiem, bo chciałem jeszcze drugi taki zawór bezpośrednio na dolocie pompy, umożliwiający grzebanie przy kompensatorach / pompie bez całkowitego odcinania wody do bloku. No ale dobre i to.
Teraz trzeba kupić czujkę zalania a nawet dwie. Najlepiej w połączeniu z elektrozaworami żeby odłączyć i zamknąć pompy.
Kompensatory mają to do siebie że po jakimś czasie pękają. Mam tu namyśli kilka lat ale jednak warto to mieć na uwadze.
@MuojemuKotu zaczynają się pojawiać małe pęknięcia które z czasem powiększają się aż pewnego dnia yeb! i wszystko pływa.
@silikon Ludzie mający realne doświadczenie z kompensatorami gumowymi to białe kruki 😉 Od dwóch hydraulików, którzy robili jakąś grubszą robotę w przemyśle słyszałem, że w mojej instalacji, jeśli kompensator nie jest wadliwy, ani fatalnie zamontowany, to pożyje w najgorszym razie 5 lat, a w skrajnie dobrym 20+.
Pytanie - na ile da się wcześniej przewidzieć pęknięcie? Coś rzeczywiście widać? Czy po prostu liczyć się z zalaną piwnica któregoś dnia? Dotarcie do nich zajmuje mi 30 sekund, więc mogę je oglądać choćby codziennie, pytanie tylko, na co trzeba patrzeć.
@MuojemuKotu Nie możesz porównywać węża do kompensatora bo te elementy zupełnie inaczej pracują.
W pracy mam kompensatory od 1,5'' to do chyba 18 lub 16''. Przez 10 lat pękły lub były bliskie pęknięcia wszystkie.
Najszybciej zużywają się na cieple technologicznym (95°C) a najwolniej na wodzie lodowej.
Obecnie w kotłowni zainstalowane są kompensatory ze stali nierdzewnej bo gumowe wytrzymywały około 2 lata.
Mikrodrgania zamęczą każdy materiał to tylko kwesta czau.
Kompensator w porównaniu do węża ma bardzo ograniczony ruch który przekłada się na szybsze zużycie bo pracuje tylko niewielki kawałek gumy.
Jestem ciekaw ile wytrzymają twoje. Oczywiście oby jak najdłużej.
@silikon Pewnie, że mam to na uwadze, to jest / była moja podstawowa wątpliwość. Ale:
* Ten model jest przewidziany na 16 barów, a pracuje z 6,5
* Nie ma żadnych uderzeń ciśnienia, pompa rusza łagodnie, jest sterowana falownikiem
* Tylko zimna woda, w porywach od ~kilkunastu, do ~20 stopni Celsjusza
* Żadnego UV
* Praktycznie stała temperatura otoczenia (piwnica)
* Montaż wydaje sie być OK
O trwałości kompensatorów czy węźy słyszałem już wszystkie wersje. Tymczasem w pracy mamy mnóstwo elastycznych węży, pracujących w temperaturach od ~10 do ~80 stopni, przy ciśnieniach w okolicach 40 barów. Urządzenia, do których są podłączone, mają zwyczajne, chamskie elektrozawory, przełączające w trybie 0-1, czyli robią łup-łup, aż węże skaczą, kilka razy na minutę.
Nie są to żadne węże hi-end, kosztują koło 200 Euro za sztukę (jeśli dobrze pamiętam), wyglądają jak przerośnięte wersje tego, czym podłącza się krany w domu. Pytałem najstarszych pracowników, czy którykolwiek wąż kiedyś strzelił, i jak często je wymieniają. Odpowiedź - eee, no odkąd mamy to całe ISO, to trzeba je niby co 5 lat wymieniać, ale nie pamiętam, żeby cokolwiek, kiedykolwiek strzeliło od 20 lat 😆
No mówiłem że bez gumy to nie robota 😎
Pewnie, że w pytę - czuje się, jakbym kupił to mieszkanie po raz drugi :grinning:
Wątpliwości miałem mnóstwo. Czy taki śmieszny kawałeczek gumy coś wyraźnie zmieni? Czemu są kompensatory po 1000€, takie po 200, i takie po 40€? Czy rzeczywiście dźwięk niesie się tylko rurami? Stwierdziłem w końcu, że dość tego, w tym infradźwiękowym syfie nie da sie żyć, niech ktokolwiek wstawi w te rury cokolwiek - no i się udało :grinning:
@MuojemuKotu no i w pyte 😉
Dobrze, że się udało :smiley: Będzie spokój.
Kompensator to najlepsze rozwiązanie do izolacji dźwięku idącego "po rurze" 😉