Wpis użytkownika Filip w Zwiazki/randkowanie
FilipInspirator
5piorunówWłaśnie napisałem list pożegnalny do mojej byłej. Czułem się ofiarą przemocy psychicznej i werbalnej. Rozstaliśmy się 1 grudnia, przez komunikator. Po świętach odebrała swoje rzeczy. Nie było czasu, ani nie byłem w stanie jej wytłumaczyć dokładnie w czym zawiniła, nie mniej powody były poważne, gaslighting, manipulacje. Nie wiem czy robię prawidłowo. Ale inaczej nie potrafię tego zakończyć. Dla mnie temat wciąż żyje.
Przed moją zgubą uratował mnie poniższy materiał wideo. Otaguję dla zasięgu
Komentarze (9)
@Filip polecam się, bardzo dobry pomysł z tymi punktami, a jeszcze lepszy jak ma ci pomóc się uwolnić :relaxed:
@Marsz_szybkich_konopi @Zielczan dzięki za porady. Dziś rano jak wstałem to uznałem, że chyba musiałoby mnie potrącić auto w drodze do pracy, żebym wysłał jej ten list pożegnalny.
Właśnie tego się przy niej dorobiłem. Dysonans. Pracuję nad sobą.
Myślicie, że jakbym spisał punkty, takie POV, "co zrobić, gdy tkwisz w toksycznym związku" to dobry pomysł? Mogłoby komuś pomóc? Byłaby dyskusja?
@Marsz_szybkich_konopi dziękuję za dobre słowo
@Filip pisz dalej by oczyścić głowę, wszystko będzie dobrze i pamiętaj by wychodzić do ludzi. Ponieważ w samotności myśli się tłoczą i męczą
@Marsz_szybkich_konopi aktualnie obejrzałem materiał wideo, który zamieściłem we wpisie. Teraz jej szczerze nienawidzę z całego serca. Jestem zmanipulowany. To prawda. Przelanie myśli na papier mnie oczyściło nieco
Zobacz tak jesteś zmanipulowany że to Ty czujesz się źle z tym że odciąłeś się od toksycznej osoby która Cię niszczy. Żyłem z taką kobietą i najlepsze co można zrobić to urwać kontakt, zablokować wszędzie, zakończyć wszystkie wspólne tematy i wyjść do ludzi. Myślę że dobrze że przelałeś swoje uczucia na kartkę oraz że chodzisz do psychoterapeuty. Aczkolwiek wysyłanie listu prowokuje dalszy kontakt, a czy na pewno tego chcesz?
@Zielczan czuję się nie w porządku po tym, jak jedną wiadomością zerwałem kontakt. o wysyłce listu zdecyduję po rozmowie z moim psychoterapeutą. najgorszy jest dysonans, raz patrzę na nią jak na oprawcę, raz jak na ofiarę
baby to chuje
@Filip moim zdaniem głupio robisz, ciągle masz zależność od niej, skoro bez listu nie dajesz rady. Olalbym typiare i zapomniał, że istnieje