
Wpis użytkownika Gulosus w Nauka
GulosusMocarz
8piorunówWłaśnie opublikowałem ze znajomymi artykuł dotyczący wykorzystaniu sporyszu (buławinka czerwona) w oficjalnej farmacji i medycynie XIX wieku (w ginekologii i położnictwie). Zapraszam do lektury (artykuł po angielsku):
https://www.mdpi.com/2072-6651/13/7/492
Komentarze (4)
@pamf Oczywista sprawa, ale jednak i LSD i ergotamina to amidy kwasu lizergowego, więc podobieństwa strukturalnego i oddziaływania ich na receptory nie można odmówić. Wiadomo inne pochodne i inna wybiórczość.
@Gulosus Pewnie ten fakt przyczynił się do powstania legendy, ale jednak proces otrzymania kwsu lizergowego ze sporyszu jest bardziej skomplikowany, niż zwyczajne strawienie :grinning:
@tufro Różnie to bywało. Jedni to przypisują różnym surowcom roślinnym i grzybowym, inni chorobom jak padaczka skroniowa... Ale jednak nie na darmo ze sporyszu po raz pierwszy zrobiono LSD;)
@Gulosus z tego co pamiętam (co niegdyś czytałem) to sporyszowi (spożywanemu w pieczywie z zarażonego ziarna) aktualna nauka przypisuje to co w zamierzchłych czasach nazywano objawieniami i kontaktami z bytami nadprzyrodzonymi.