Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Opornik w Chiny

GURU

w Chiny

2piorunów

Wrzuć w wyszukiwarkę/AI frazę: Xiangqin Jiao

Komentarze (14)

Fanatyk0piorunów

@Opornik - ale pokaż co się dzieje może jak to takie ciekawe, że aż wpis zrobiłeś o tym :face_with_raised_eyebrow:

GURU1piorunów

@Opornik podobnie jest w Chinach albo Indiach, nie pamiętam teraz.
Ale tak, Tajowie wymyślili sobie, że jak im zabierasz siłę roboczą z domu, to masz płacić.
Im lepszy model, tym większa cena.

GURU0piorunów

@Taxidriver

od $5000

Wydawało mi się że niejedna azjatka z pocałowaniem ręki wzięłaby dowolnego białasa byle wyrwać się z biedy i wyjechać do bogatej Europy.

Do mnie kiedyś dwie pisały, a ja głupi naiwny byłem, Nie wiedziałem o co kaman. 😛

GURU4piorunów

@GazelkaFarelka wiesz, że nie ma czegoś takiego jak małżeństwo za darmo?
W Tajlandii jest odwrócony posąg, i biorąc kobietę za żonę, trzeba przyszłym teściom zabulić za to ile wysiłku włożyli w jej(ich córki a przyszłej żony) odchowanie.
Tutaj bierze się pod uwagę urodę edukację maniery oczywiście bezwarunkową kwestią jest to aby była dziewicą. Sumy ponoć według niektórych tradycji potrafiły dochodzić do rzędu kilku milionów PLN.
Ta tradycja powoli odchodzi w zapomnienie, głównie, że kobieta mogła by czekać do 60 aż kawaler się w końcu dorobi.
Małżeństwa aranżowane też się zdarzają.

GURU2piorunów

@koszotorobur ponoć legit. Chyba nawet można odesłać przed upływem jakiegoś czasu.
Z drugiej strony w Chinach są takie braki kobiet, że ich chłopy to jeżdżą do Laosu, Kambodży a nawet dalej szukać żony.

GURU1piorunów

@Taxidriver A za swoją ile dałeś?
EDIT: Żarcik ale jak byłam w UK to o jednym typie w robocie mówili że żonę właśnie za 5k funtów kupił w Tajlandii czy innej Kambodży.