
Wpis użytkownika Opornik w Chiny
OpornikGURU
2piorunówWrzuć w wyszukiwarkę/AI frazę: Xiangqin Jiao
Komentarze (13)
Obornik nie kąbinuj
@Opornik - ale pokaż co się dzieje może jak to takie ciekawe, że aż wpis zrobiłeś o tym :face_with_raised_eyebrow:
@Taxidriver ciekawe, w większości kultur było odwrotnie
od $5000
Wydawało mi się że niejedna azjatka z pocałowaniem ręki wzięłaby dowolnego białasa byle wyrwać się z biedy i wyjechać do bogatej Europy.
Do mnie kiedyś dwie pisały, a ja głupi naiwny byłem, Nie wiedziałem o co kaman. 😛
@koszotorobur myślałem, że mówimy o kobietach ;)
A tak serio, to jasne, że handel ludźmi jest zły ale zakrycia a europejska mentalność, to 2 różne sprawy.
@Taxidriver - jakoś nie widzę żadnej formy handlu ludźmi jako legit :grimacing:
@GazelkaFarelka wiesz, że nie ma czegoś takiego jak małżeństwo za darmo?
W Tajlandii jest odwrócony posąg, i biorąc kobietę za żonę, trzeba przyszłym teściom zabulić za to ile wysiłku włożyli w jej(ich córki a przyszłej żony) odchowanie.
Tutaj bierze się pod uwagę urodę edukację maniery oczywiście bezwarunkową kwestią jest to aby była dziewicą. Sumy ponoć według niektórych tradycji potrafiły dochodzić do rzędu kilku milionów PLN.
Ta tradycja powoli odchodzi w zapomnienie, głównie, że kobieta mogła by czekać do 60 aż kawaler się w końcu dorobi.
Małżeństwa aranżowane też się zdarzają.
@koszotorobur ponoć legit. Chyba nawet można odesłać przed upływem jakiegoś czasu.
Z drugiej strony w Chinach są takie braki kobiet, że ich chłopy to jeżdżą do Laosu, Kambodży a nawet dalej szukać żony.
@Taxidriver - haczyk to jest oczywiste gdzie jest, ale jaki jest kruczek?
@Taxidriver A za swoją ile dałeś?
EDIT: Żarcik ale jak byłam w UK to o jednym typie w robocie mówili że żonę właśnie za 5k funtów kupił w Tajlandii czy innej Kambodży.
@koszotorobur są takie strony.
Jakiś czas temu, żona z dostawą do UK zaczynała się od $5000.
@Opornik - a sprzedają też obcokrajowcom?
@koszotorobur targi matrymonialne na bazarach w Chinach organizowane przez rodziców.