Wpis użytkownika Peter_Mountain w Hydepark
Peter_MountainOsobistość
17piorunówZ ciekawości - czy komuś sprawdził się kiedykolwiek jakiś doradca zawodowy, program (quiz) zawodowy lub podobne, który trafił przynajmniej mniej więcej z tym, co byście chcieli robić i jesteście (lub byliście zaraz po tym) zadowoleni z pracy :grinning: ?
Pytam, bo myślę o zmianie pracy (po 15 latach w zawodzie) i zrobiłem już kilkanaście quizów online, byłem u dwóch doradców i ten drugi (bo koniec roku) zrobił mi za free takie super uber ultra quiz za 1000zł (serio, tyle kosztuje normalnie) i tam na samym końcu wyszło co... :rolling_on_the_floor_laughing:
"Peter_Mountain, a więc lubisz gotować, lubisz poznawać nowe osoby i twoja ulubiona pora dnia to poranek? Świetnie! W takim razie proponujemy Ci zawód - piekarz!"
xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Przecież to jakiś scam. Kto to wciska instytucją taki badziew?
Już ChatGPT po kilkunastu pytaniach dał lepsze propozycje...
Komentarze (6)
Komentarz usunięty przez moderatora
@Peter_Mountain przy browarze bym Ci to samo powiedział xD Za darmo. Chyba, że chcesz mi dać tysiaka (° ͜ʖ °)
@Klamra Nie chciałem dawać tysiaka, dlatego miałem za darmo xD
@Peter_Mountain - jedyna metoda na zrozumienie czy chce się coś robić i/lub jest się w czymś dobrym to zacząć to robić - takim sposobem odkryłem, że mam zdolności manualne i mogę bez problemu po krótkim szkoleniu przebranżowić się na cieślę, kowala, tapicera, hydraulika, spawacza a nawet elektryka czy elektronika (ale tu zaskoczenia nie ma bo zawsze mnie elektronika od strony praktycznej interesowała) - wiadomo, że mistrzem od razu nie będę - ale mam dryg.
Nie lubię jakoś strasznie jeździć samochodem a wyszło, że urodziłem się z wózkiem widłowym w ręku :face_with_hand_over_mouth:
Gotuję od zawsze więc w kuchni się odnajdę.
Zamiast tracić czas na "ekspertów" zacznij próbować rzeczy i się nie poddawaj!
@Peter_Mountain - musisz przezwyciężyć strach i tyle - wiem, że nie jest to łatwe ale każdy sukces jest okupiony większymi lub mniejszymi porażkami - sztuką jest więc się nie zrażać i nie poddawać.
I nie, nie są to psychologiczne farmazony - a coś co jest wymagane by wznieść się ponad poziomy gówna.
@koszotorobur Bardziej boję się "zderzenia z podłogą" - mam na myśli, że pójdę gdzieś do pracy i zobaczę wszystko to co 15 lat temu - ludzi bez doświadczenia, pracujących "bo trzeba jeść i mieszkać gdzie", wypalonych od pierwszego dnia pracy.
Też myślałem o manualnej pracy we własnym warsztacie, ale próbowałem dwa razy swojej działalności i nigdy nie umiałem się rozreklamować - chyba został mi po tym jakiś uraz i nie chcę chyba znowu z tym startować.