
Wpis użytkownika cweliat w Hydepark
cweliatGruba ryba
119piorunówZastanawia mnie pewien fenomen. Mianowicie chyba każdy trzepak na jaki się w życiu natknąłem stał na PRL-owskim osiedlu i został postawiony jeszcze przed tym, jak się wyklułem na świat. Cała infrastruktura trzepakowa w Polsce opiera się na spuściznie poprzedniego systemu - nie jest to zdrowa sytuacja. A może wcale nie jest to potrzebne i jest to kolejny problem, który komunizm sam stworzył, a potem bohatersko starał się go rozwiązać?
Mieszkam obecnie w Danii i chyba nie widziałem tutaj ani jednego trzepaka.
Czy posiadasz i trzepiesz od czasu do czasu dywany?
- Mam dywany i czasami je trzepię15%
- Mam dywany i ich nie trzepię36%
- Nie posiadam dywanów49%
625 głosów
Komentarze (53)
Trzepię tylko mojej babci na święta
Ja tam raz na jakiś czas trzepie dywaniki z auta.
Czemu nikt jeszcze nie napisal, ze po prostu pojawily sie uslugi prania dywanow, gdzie przyjezdza chlop, zabiera dywan/y i odwozi czysciutki i pachnacy.
Wytrzepanie oczysci dywan tylko z czasteczek stalych, ale nie usunie plan i zapachow.
Po prostu nas kuhwa stac
@cweliat rozumiem że ten na zdjęciu to rozpoczyna operację "Pustynna Burza 2"? :rolling_on_the_floor_laughing:
@cweliat wiesz za dzieciaka matka nie raz kazała mi zwinąć dywan ktory po przełożeniu przez trzepak opierał sie o glebę z dwuch stron. I musiałem trzepać. Nie było taryfy ulgowej 😉
@cweliat mam carpet przyklejony do podłogi ale go piorę odkurzaczem piorącym. Czyli odpowiedź D
U nas stoi na względnie nowym osiedlu budowanym po 2000 więc chyba jeszcze całkiem nie umarło. I ludzie trzepią, a dzieci nie ma, bo mają drabinki na placu zabaw
Mieszkam w jednorodzinnym z rodzicami i babcią, ale mamy trzepak na dworze i czasami trzepiemy. Ale w zasadzie to tylko babcia ma dywany do trzepania, bo my już dawno zrezygnowaliśmy z nich.
Nikt nie trzepie dywanów - ochrona środowiska.
@cweliat mieszkam w innym północnym kraju i tutaj są trzepaki, nawet na nowszych osiedlach. Tylko są trochę inne, bo zamiast dolnej poprzeczki mają taką jakby kratkę z łańcuchów, coby dłuższy dywan mógł się tam położyć zamiast na ziemii.
@cweliat trzepak jak sama nazwa wskazuje służy do zabawy dzieciom i do spotkań przy piwku.
Ostatnio (we wrześniu) łezka wzruszenia mi się w oku zakręciła, gdy zobaczyłem jak dzieciaki z mojej grupy bawią już na trzepaku mimo że mają smartfony komputery i inne gówna.
Dziewczynki robiły salta Na trzepaku i wołały do mnie "co wujek ty nie umiesz?"
Tradycja wiecznie żywa.
Co się przejmujesz duńczykami pedałami. 😛
@cweliat to właśnie powiedziałem dziewczynkom.
@WatluszPierwszy Brawo!
Może trzeba trzepaki wpisać do dziedzictwa narodowego UNESCO.
@Opornik moi synowie i ich koleżanka z bloku na przeciwko każdego lata się bawią na trzepaku. Normalnie aż mnie duma rozpiera jak dobrze synów wychowałem 😉
@Opornik Jakbym teraz spróbował wykonać którąś z dawnych trzepakowych ewolucji, to kalectwo murowane :grinning:
kiedy przestaliśmy trzepać dywany? :thinking_face:
> Nie chodzi o higienę stopy. Po prostu dywany lapią brud i wilgoć, potrafią być siedliskiem grzybów i bakterii
No. A kto ile czasu spedza na dywanach inaczej, niz stojac/chodzac? Potwierdzasz, ze chodzi o higiene stopy xd
Zagrzybionego dywanu to jeszcze nie mialem okazji dojrzec, a bakterie? No sa, ale kogo to obchodzi. Te sa wszedzie i to nie zniecheci kogos do dywanu.
A ostatnio majac okazje korzystac z mieszkan z dywanem, to wlasnie w nich pachnialo najlepiej xd
Nie chodzi o higienę stopy. Po prostu dywany lapią brud i wilgoć, potrafią być siedliskiem grzybów i bakterii, często w domu gdzie są dywany nieładnie pachnie...
Płytki i panele to wygoda i praktyczność.
> Kiedy uświadomiliśmy sobie, że są one niehigieniczne
Wybacz, ale nie jestem w stanie uwierzyc, ze ludzie uznali, ze olaboga dywany sa niehigieniczne. Nawet jesli to prawda, ze sa niehigieniczne, to nie uwierze, zeby dla ludzi kwestia tej higieny stopy byla taka krytyczna. Nikt na umytej podlodze nie jadl, a tym bardziej na dywanie.
@Nexus6 nie no bez jaj, żadne panele ani najlepszej jakości deski nie zastąpią mięciutkiego pięknego dywanu, po którym można z największą przyjemnością dreptać bosą stópką
Kiedy uświadomiliśmy sobie, że są one niehigieniczne i więcej z nimi problemów niż korzyści.
Teraz ludzie mają w salonach płytki a w pokojach panele. Panele dobrej jakości wytrzymują wiele lat i łatwo je wymienić.
Po salonie kurz zbierze robo-odkirzacz, wymopowanie to kilka minut. Czysto, higienicznie i ładnie pachnie.
@cweliat Coraz mniej dywanów w Polsce, poza tym trzepak to o jedno mniej miejsce postojowe za 80 k złotych albo nano apartament za 17,5 k za metr :smiley:
@cweliat nie mam dywanów. Mam za to trzepak XD
W domu rodzinnym na wsi nie było trzepaków, do trzepania trzeba było zrobić prowizoryczny trzepak.
Teraz tak sobie myślę, że trzepaki mogły mieć sens gdy nie było odkurzaczy, ale dzisiaj kiedy są, i to takie mocno ssące to trzepaki nie mają najmniejszego sensu
@ZohanTSW No już napisał wyżej @TyGrySSek, że wcale nie mają, bo ich nie stać
@ZohanTSW żaden odkurzacz nie zrobi tyle co wytrzepanie (ofc przed i po trzepaniu odkurzanie)
@ZohanTSW i tu się mylisz. Żaden odkurzacz nie zrobi tego co wytrzepanie dywanu. Zdziwiłbys się ile jest syfu w nawet najczystszym dywanie.
A ja jak byłem w zarządzie mojej wspólnoty, to podjęliśmy decyzję o postawieniu trzepaka. To bylo w 2018 i nie zrobiliśmy nawet tego stricte tylko pod dywany, tylko właśnie raczej dla dzieciaków. Chyba nigdy nie widziałem, by ktoś tam faktycznie trzepał dywan XD
@cweliat kiedyś jak przyjeżdżałem do domu na święta, dostawałem od mamy bojowe zadanie i szedłem za blok trzepać dywan. Fajna forma wyżycia się 🙂
Obecnie już żadnych dywanów nie posiadamy
Nie mam dywanu, ale i tak trzepię
@Czokowoko Na pewno przez izm
@Ragnarokk Czy to przez komunizm?
@cweliat mam trzepak i nie wyobrażam sobie życia bez niego, służy do zawieszania huśtawki, wietrzenia pościeli, jak wypiorę dywany to tam sobie wysychają, przed praniem chodników dobrze je przetrzepać bo odkurzacz wszystkiego nie wciągnie.
Pożyczyłem odkurzacz piorący i wyczyściłem chodnik. Ale potem coś mnie tknęło i wziąłem go na trzepak sprawdzić efekt - i tak leciało z niego jeszcze całkiem sporo. Więc to chyba jeszcze nie jest ten etap, że technologia wyparła trzepaki.
To na trzepakach robiło sie cos poza miejscem spotkan z ziomkami? No i czasami fikołka? WTF!?
A tak serio, to teraz juz chyba nikt w domu nie trzyma takich dywanów jak kiedyś. Ja babci trzepałem dwa razy do roku i jakby żyła to nadal bym to robił pewnie...
@Fen ze 30 lat temu, to się właśnie dywany trzepało. Z dzieciństwa pamiętam, że np. przed świętami, to się tylko huk uderzających trzepaczek niósł po osiedlu 😉
Natomiast w innych okresach, to głównie był to mini plac zabaw dla dzieciaków.
@cweliat ja trzepałem... dywan hłe hłe raz w roku. Mieliśmy jeden, w dużym pokoju. Jednak teraz to przeszłość, bo mamy wypasiony dywan jakieś cud miód firmy za tryliony. Żona pracuje w branży wyposażenia domów i dostała w pracy, jako prezent. Można ten dywan po prostu myć.
Mieszkamy na starym PRL-owskim osiedlu i co dwa bloki stoi trzepak. Jednak widzę, że niemal nikt z tych urządzeń nie korzysta.
Nie mam dywanu ale czasem trzepie
@Thereforee https://youtu.be/58KZVJrgJVI?si=LsyV8kND1voqwcGZ
Młode Wilki - KillerAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@Byk A ty co, PiP? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Hajt na zlecenie, bez zlecenia?
Teraz mam za dużą powierzchnię, ale ze 2 wynajmowane pokoje oebałem dywanami dookoła, pianki w narożniki. W sumie spoko opcja. Teraz piernę i tak się odbija, że trzęsie kamienicą.
@cweliat mieszkam na młodym osiedlu, pierwszy blok ma 5 lat i mamy trzepak :grinning:
A co do trzepania dywanów to nie trzepie, raz na rok oddawałem do pralni
Edit: ewentualnie sam piore jak biorę odkurzacz piorący do kanapy
@PanAreczek możliwe
@cebulaZrosolu w pralni mają maszyny do trzepania które są znacznie skuteczniejsze niż taki trzepak pod blokiem.
W Danii nie stać ich na dywany
@TyGrySSek chyba mają tam trochę takich co na nich latają :grinning:
Jak tylko wyjechałem z Polski, to momentalnie zapomniałem o tym ustrojstwie i nie przypominam sobie, żeby przez ostatnie 20 lat chociaż raz mi przez głowę przeszło, że przydałby się trzepak.
