Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika filippo.p-k w Podróże

Twórca

w Podróże

43piorunów

Zawsze gdy ktoś pyta "w banku pracujesz, w co inwestować?" Odpowiadam - w bilety lotnicze.
Po dość intensywnych miesiącach udało mi się wyskoczyć, jak zwykle do Włoch.
Podczas gdy w Polsce zaczyna się skrobanie szyb, tu jest lato (pod 30'c).
Niby banał, ale nawet kilka dni oderwania od codzienności potrafi dobrze zrobić

Komentarze (13)

Fenomen0piorunów

@filippo.p-k myślałem, że z tymi biletami będzie chodziło o to, że podróże kształcą

Twórca0piorunów

@Dudleus to też - bo poznaje się kulturę, kuchnie, etc. to trochę jak inwestowanie w siebie. Tak jak nabywanie umiejętności, tak wypoczynek poprawia komfort zycia

Gruba ryba6piorunów

Beka, że dla nas 30'C to gaci i klapków czas, a Italianos na zdjęciu już jak my przy 15 stopniach xD

Autorytet0piorunów

@DirtDiver no, standard, może to też chodzi o ukrwienie tkanki tłuszczowej, cholera wie, ale tak mi się wydaje.

Gruba ryba1piorunów

@wiatraczeg Ja będąc u siebie w Perle Pułnocy widzę na pobliskiej uczelni ciemnych studentów, którzy zakładają puchówki jak my jeszcze krótkie gacie nosimy 😉

Autorytet1piorunów

@DirtDiver Klimat kontynentalny kontra klimat morski, a taki jest we Włoszech praktycznie wszędzie.

Niższe amplitudy temperatur, inna wilgotność powietrza etc.

Będąc w Hiszpanii widziałem murzynkę w w czarnych spodniach dżinsowych i polarze, też ciemnym w dzień w którym ze mnie lał się pot. Oni inaczej czują temperatury, po pewnym czasie organizm przyzwyczaja się do takiego ukropu w dziwny sposób. Tak jak z tymi czapkami z baranow, inna forma radzenia sobie z temperaturami.

Twórca1piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing to było około 17:30, więc już nie było upału.
Inna rzecz, że na morzu zawsze jest inaczej - wczoraj był silny wiatr, jeszcze jak jest się przemoczonym, to odczuwalna temperatura jest niższa.
Ale fakt, oni od września noszą kurtki

Osobistość2piorunów

I jest taniej niż w polszy ;)

Twórca1piorunów

@Dartof no właśnie jestem we Włoszech (i bywam tu kilka razy w roku) - ceny poszly w górę, ale nie tak jak w Polsce. Niektóre rzeczy są tańsze inne drozsze. Ale nie powiedziałabym, że jakoś specjalnie drożej jest (wiadomo - zalezy od miasta).
Knajpy / restauracje często tańsze - to jedno.
Inna rzecz - wczoraj kupiłem wino z beczki w sklepie - 1,4€ z 1 litr. Pizza ze zdjęcia - 6€, a widać że składników nie żałowali
Nie wspominając o nieruchomościach - duże miasta wiadomo drogie, ale w Bergamo 1m za ok 1,5 tys €

Inspirator2piorunów

@MementoMori właśnie wróciłem z Wloch. Jest dużo drożej niż w Polsce. Taniej jest tylko kawa i cornetto, a tak to wszystko droższe, szczególnie zakupy w sklepie