Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

filippo.p-kTwórca

Dołączył/a:

  • 8 wpisów
  • 118 komentarzy
  • 0 obserwujących

Twórca

w Dyskusje

140piorunów

Pijcie ze mną kompot - piąte 13 o godzinie 13 i zaliczone:D #chwalesie #prawojazdy

Fanatyk6piorunów

Tradycyjne pytanie: w jakim mieście trzeba zwiększyć czujność? 😉

Twórca1piorunów

@Ravm Wrocław, tu bardziej trzeba uważać na tramwaje, bo lubią wyskakiwać z torów 😅

Tytan1piorunów

O, ja już myślałem, że tu same dziady (jak ja) siedzą. Gratuluję i bezpiecznej jazdy życzę!

Tytan1piorunów

@filippo.p-k O cholera, rówieśnik praktycznie. :D
Tak czy siak, super, że się udało. Podejrzewam, że sam jakbym teraz robił prawko, to mniej bym się stresował, bo forsa wreszcie nie jest problemem.

Twórca1piorunów

@Pantokrator jak pomyślę, to wcześniej byłem niedojrzały - gram w Gran Turismo, to sobie poradę. Teraz już inaczej podszedłem do tego i sam egzamin już powiedziałbym że był tylko formalnością

Tytan0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (16)

Twórca

w Dyskusje

17piorunów

Trochę #chwalesie , a trochę nawiązanie do ostatniego wpisu - inwestowanie w siebie i #worklifebalance
Wczoraj, a lądowanie już dziś zamknąłem pierwsze 100 lotów. Chciałem to zrobić przed 40ką i udało się (1,5 roku zapasu). Czy to dużo? Może nie, ale jednak sporo, gdy nie lata się służbowo/ zawodowo.
Fota to lot z Rzymu do Katanii

(trochę zdjęć z podróży mam, trzeba będzie to ogarnąć i wrzucić co lepsze, jako inspirację dla innych)

#podroze #wlochy #samoloty #citybreak

Fanatyk3piorunów

@filippo.p-k - szczęśliwi lotów nie liczą :smirk:
Poza tym i tak nie dorównasz Taylor Swift - ale widzę, że się starasz.
No i czy też liczysz swój ślad węglowy - bo podobno podróże kształcą :thinking_face:

Twórca1piorunów

@koszotorobur nie liczę śladu węglowego, ale sortuje śmieci, więc mam czyste sumienie;P
Tyaylor nie dogonię, za późno zacząłem latać (10 lat temu)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Twórca

w Podróże

45piorunów

Pro tip dla podróżujących do Bolonii. Kolejka do centrum kosztuje +12,8€ (w jedną stronę, jakieś 10 minut jazdy) - czasem za tyle lub niewiele więcej mozna tam polecieć.
Ale kilka minut od lotniska jest przystanek autobusu miejskiego, cena to 1,5€, więc resztę można przeczytać na pizzę.
Autobusy 81 i 91, bilety do kupienia w kiosku oznaczonym literą "T"

Z tego co widzę, mozna kupić też bilet w autobusie kartą)

Gruba ryba9piorunów

@filippo.p-k wydawało mi się, że cena to 9,20 Eur. Mi się udało też trafić na jakiś wyjątkowy dzień, bo jechałem za 1.5 Eur, był jakiś dzień komunikacji czy cuś. Taksówki w Bolonii są turbo drogie, za byle podróż płacisz 25 Eur. Za to wypożyczanie auta jest turbo tanie, za Fiata Pandę płaci się trochę ponad 15 Eur/dzień.

Komunikacja miejska, a przynajmniej autobusy mają w d⁎⁎ie rozkłady. Gorzej było chyba tylko w Atenach, tam autobusy potrafiły nie przyjeżdżać przez 2h, po czym przyjechać 4 pod rząd xD

Mistrz1piorunów

@KierownikW10 ja za fiata 500 ma tydzień płaciłem 100 euro, drugie 100 euro poszło na paliwo :)
W tym roku wypożyczalem na lotnisko w Forli.

Polecam :)

Twórca0piorunów

@KierownikW10 jeszcze 2 lata temu było właśnie ok 9 €, później słyszałem ze 10, a dzis te 12,8€. Za tyle (mniej więcej) można jechać z Bolonii do Wenecji pociągiem (rok temu za pendolino z Werony do Wenecji płaciłem 10,8€).
No fakt - autobusy w Atenach to było coś naprawdę dziwnego

Fanatyk9piorunów

>Gorzej było chyba tylko w Atenach, tam autobusy potrafiły nie przyjeżdżać przez 2h, po czym przyjechać 4 pod rząd xD

Przyjechał jeden na pętlę, drugi, zaczęli gadać, trzeci, czwarty, godzinka na rozmowie minęła i nagle trzeba było jechać.

Gruba ryba1piorunów

@RogerThat dokładnie tak to sobie wyobraziłem XD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Twórca

w Podróże

43piorunów

Zawsze gdy ktoś pyta "w banku pracujesz, w co inwestować?" Odpowiadam - w bilety lotnicze.
Po dość intensywnych miesiącach udało mi się wyskoczyć, jak zwykle do Włoch.
Podczas gdy w Polsce zaczyna się skrobanie szyb, tu jest lato (pod 30'c).
Niby banał, ale nawet kilka dni oderwania od codzienności potrafi dobrze zrobić

#podroze #wlochy #worklifebalance

Gruba ryba6piorunów

Beka, że dla nas 30'C to gaci i klapków czas, a Italianos na zdjęciu już jak my przy 15 stopniach xD

Twórca1piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing to było około 17:30, więc już nie było upału.
Inna rzecz, że na morzu zawsze jest inaczej - wczoraj był silny wiatr, jeszcze jak jest się przemoczonym, to odczuwalna temperatura jest niższa.
Ale fakt, oni od września noszą kurtki

Autorytet1piorunów

@DirtDiver Klimat kontynentalny kontra klimat morski, a taki jest we Włoszech praktycznie wszędzie.

Niższe amplitudy temperatur, inna wilgotność powietrza etc.

Będąc w Hiszpanii widziałem murzynkę w w czarnych spodniach dżinsowych i polarze, też ciemnym w dzień w którym ze mnie lał się pot. Oni inaczej czują temperatury, po pewnym czasie organizm przyzwyczaja się do takiego ukropu w dziwny sposób. Tak jak z tymi czapkami z baranow, inna forma radzenia sobie z temperaturami.

Gruba ryba1piorunów

@wiatraczeg Ja będąc u siebie w Perle Pułnocy widzę na pobliskiej uczelni ciemnych studentów, którzy zakładają puchówki jak my jeszcze krótkie gacie nosimy 😉

Autorytet0piorunów

@DirtDiver no, standard, może to też chodzi o ukrwienie tkanki tłuszczowej, cholera wie, ale tak mi się wydaje.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Twórca

w Przyroda

60piorunów

Cześć, po wczorajszym wpisie @Opornik nie spodziewałem się, że sam będę miał podobną (choć jednak inną sytuację).
Centrum miasta - Ostrów Tumski Wrocław - zupełnym przypadkiem wracałem z dziewczyną z centrum, wlasnie tamtędy. Słyszę jakiś szum kolo drzewka i coś mnie tknęło - jeż.
Udało się go wyciągnąć - pożyczyłem z hotelu parasol. Co wkurza, to to, że jakiś debil wymyślił, zeby drzewka otoczyć kratką, która jest ok 25cm naf ziemią - małe zwierzątko wpadnie i już nie wyjdzie:(

*trzymałem go przez liście, zeby mnie maluch nie półkuł

Wirtuoz18piorunów

@filippo.p-k trzeba naprawdę uważać bo jeże mogą mieć wściekliznę, jak się zarazisz to pozdro, bo po wystąpieniu objawów jesteś już nie do odratowania.

Wirtuoz8piorunów

@Pseudoanon absolutnie nie, jeże bywają nosicielami wścieklizny. Wścieklizna jest śmiertelną i nieuleczalną chorobą, po wystąpieniu objawów w historii były tylko dwa przypadki przeżycia.

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gwiazdor0piorunów

@PanPaweuDrugi a we internetach piszą że jeże nie przenoszą wścieklizny hmm

Wirtuoz0piorunów

@Pseudoanon o patrz, faktycznie jest takie info, musiałem kiedyś w takim razie coś źle usłyszeć albo zrozumieć, zwracam honor.

GURU0piorunów

@Pseudoanon @PanPaweuDrugi A szczepionka ma tyle efektów ubocznych że jej się nie stosuje masowo u ludzi. Tylko jak już zostaniesz pogryziony przez zarażone zwierzę.

Osobistość4piorunów

@filippo.p-k jeż wygląda jakby zachlał i zastanawiał się dokąd właściwie tuptał

Pokaż więcej komentarzy (16)

Twórca

w Podróże

6piorunów

Cześć 3 - Granada, nie będę rozpisywać się o historii (jest na wikipedii, nie ma sensu kopiować). Miasto położone na wysokości okolo 740m n.p.m., w niecałe 2 godziny można przenieść się w zupełnie inne miejsce - z plaży w góry. Pogoda dopisuje, pełne słońce, około 24'c (choć mam szczęście bo to anomalia - 12 grudnia w Maladze było 29'c). Najważniejsza w Granadzie jest Alhambra - pałac i ogrody otoczone murami. Całość to wycieczka na kilka godzin, bilety najlepiej kupić przez net (do pałacu wpuszczają określoną ilość osób, żeby uniknąć tłoku). Druga istotna część to Albaicin - stara arabska dzielnica - labirynt białych domków, położonych na zboczu wzgórza, naprzeciw Alhambry. Trochę dalej znajduje się Sacromonte - wzgórze, na którym mieszkali artyści i cyganie. W sumie mieszkają nadal, w "domach", które częściowo są jaskiniami.
Dół miasta, to już bardziej klasyczna hiszpańska zabudowa, choć przy katedrze znajduje się mały bazar, na kształt mediny (ale naprawdę maly, nie to co np w marokańskich miastach).
Podsumowując - kilka dni na miejscu, pozwala całkiem wyłączyć się z codzienności. Plaża, palmy, a później ośnieżone góry ponad miastem - kilka dni i zupełna zmiana klimatu, zwłaszcza na jesień czy w zimie.
Jeśli ktoś by się zastanawiał, to naprawdę warto!

Twórca

w Podróże

6piorunów

Ok, część 2.
Dziś droga do Granady (w języku polskim Grenada, ale ja trzymam się hiszpańskiej). Czas - 1:45, różnica wysokości około 740m. Po niecałej godzinie jazdy zaczynają się chmury, wrażenie jak jazda we mgle, ale już przed miastem robi się czysto.
Przed przejściem do centrum, wpadłem jeszcze na bazar - taki typowy niedzielny "targ ze wszystkim", gwar i harmider, jak to w takich miejscach.

Ciekawa rzecz - bilet do Granady koszyuje w 13,13€, ale płacąc w automacie kartą cena wynosi 12,5€

Twórca

w Podróże

36piorunów

Cześć, to mój pierwszy wpis, bo nalezeydo grupy, która przegląda i czyta, ale mniej się udziela.
To będzie szybka wrzutka z południowej Hiszpanii - Malaga. Jutro rano jadę do Granady.
Jest to taki maly powrót, bo byłem tu 6 lat temu.
Jak na początek grudnia, jest przyjemnie - 24'c
Postaram się coś wrzucać jeszcze
Ps. ostatnie zdjęcie to właśnie Granada (w listopadzie) - palmy, 25'c i ośnieżone góry

Gruba ryba0piorunów

@filippo.p-k palmy z górami najlepsze, wrzucaj kolejną relację!

Twórca0piorunów

Mala "zajawka" z drogi do Granady

Pokaż więcej komentarzy (6)