
Wpis użytkownika GazelkaFarelka w Bojówka Piekarska
GazelkaFarelkaGURU
29piorunówZgodnie z zasadą "gdy życie daje ci cytryny, zrób lemoniadę" zrobiłam kolejne podejście do zakwasu żytniego.
Gdzieś przeczytałam, że przyczyną moich niepowodzeń może być zbyt niska temperatura w domu. Co prawda normalnie jest 24-25 stopni, ale podobno to nadal zbyt nisko na żyto i normalnie było dawniej stawiane na piecu, a współcześnie przy kaloryferze. Wystawiłam więc na dwór, w cieniu.
Na razie wygląda obiecująco. Pachnie tak jak powinno. Zobaczymy za dwa dni.
Komentarze (27)
@GazelkaFarelka u mnie w chłodniej -21 stopni kuchni startowali bez problemów, u kolegi w bloku kilka razy się nie powiodlo więc nie jestem pewna czy to kwestia tylko temperatury. Ja przykrywam ściereczką i mąkę pełnoziarnistą żytnia. Podobno z żytniej najłatwiej właśnie startowac
@mitsue cośtam, zakwas jest ale chleb jak zawsze
@GazelkaFarelka i jak? Udało się ?
@mitsue @jedikk Zarówno bakterie kwasu mlekowego są beztlenowe (wytwarzają kwas mlekowy w środowisku beztlenowym - podobnie przy intensywnym wysiłku i niedoborze tlenu powstają zakwasy w mięśniach) jak i drożdże są beztlenowe (wytwarzają alkohol w środowisku beztlenowym). Więc pokrywka nie przeszkadza - byle gazy upuszczało.
Żeby była jasność, w domu próbowałam i z pokrywką i bez.
@GazelkaFarelka ja kiedyś robiłem zakwas i miałem albo w nakrętce dziurki, albo tylko ściereczką przykryte, a u ciebie to tak na szczelnie zakręcine wygląda. Z tyłu na lodówkę możesz położyć, tam jest trochę ciepłej, albo staremu przy kompie :-P tylko podstaw to na jakiś trależ głęboki, jakby sukces przerósł oczekiwania. Możesz też kupić chleb razowy i skórkę tam wrzucić. Możesz też dodać trochę cukru, jak to dzieci wszystkie lubią cukier :-) albo może gdzieś tam masz lokalne koło gospodyń to cię poratują i podzielą się najświeższymi ploteczkami
@GazelkaFarelka w pierwszej chwili bałem się że to ta lemoniada.
To wieczko nie jest dokręcone, rozumiem?
@Fly_agaric @GazelkaFarelka ha! CO2 jeszcze mi w głowie wpadała w zakładkę "kuszące" dla owocówek, ale kwas octowy, mlekowy i etanol? Szok, niedowierzanie...
@sireplama @Fly_agaric kwas octowy i alkohol, dokładnie to samo co w fermentujących owocach
@sireplama Jak fermentuje, to leco. Do małosolnych mi się nawet wciskają.
@Fly_agaric owocówki? Do zakwasu?!
Ja się nie znam, robiłem zakwas 3x w życiu, jestem szczerze zdziwiony.
@sireplama No raczej, bo by wybuchło. Ale przykryte musi być, bo cholerne owocówki się wszędzie wcisną.
Wczoraj mi się truskawka zepsuła w koszyku. Matko i córko ile tego było.
> jest 24-25 stopni, ale podobno to nadal zbyt nisko
@GazelkaFarelka to by tłumaczyło dlaczego mój zakwas nigdy porządnie nie wystartował, przez 3/4 roku temperatura 20° xD
Koniec końców sprawę braku dobrego chleba w sklepach rozwiazalem rezygnując z jedzenia chleba w ogóle ¯\\_(ツ)_/¯
@UncleFester oczywiście że są drożdże, doczytaj 😉
@Opornik na zapiecku
@GazelkaFarelka W zakwasie to nie drożdże, a bakterie 😉
@Opornik na piecu / obok pieca
@Stashqo @GazelkaFarelka to jak kiedyś robili? Na piecu stawali?
@Stashqo Optymalnie dla drożdży to 24-28, ale podobno te żytnie potrzebują wyższych. Podobno dlatego właśnie południe jadło chleb pszenny, a północ żytni - bo z braku odpowiednich temperatur z racji klimatu, stawiali przy piecu. Zobaczymy.
@GazelkaFarelka ja też nie miałem kłopotu ze startem. Ale miałaś jakiś stary zakwas od kogoś czy całkiem od zera?
@NatenczasWojski mowa o hodowaniu od zera
@GazelkaFarelka serio nie startuje ci zakwas? Słoik wyparzony? Zakrętka odkręcona jak mniemam? Mi startował nawet przy 21*
@GazelkaFarelka właśnie mam tylko podłogówkę. Więc obstawiam że może wilgotność czy coś w ten deseń może wpłynąć na to czy zakwas przeżyje. Może słoik i zakrętka do piekarnika najpierw. No ale zobaczymy czy teraz ci wyjdzie. Trzymam kciuki.
@Tomekku Może masz kaloryfery w domu i przy nich stawiałeś. Mi kiedyś, za pierwszym razem, wyszedł bez problemu ale było to mieszkanie w bloku z kaloryferami.
Mi kilka ostatnich prób spalilo na panewce. Już podejrzewałam nawet mąkę, że pryskana jakimś gównem grzybobójczym, ale kupowałam bio i to samo.
@GazelkaFarelka od zera. Dawno temu robiłem ale problemu nie było jakoś specjalne. Znajomi też robili bez starterów. Woda, mąka i startowało. Dziwne. Może masz jakiś specyficzny mikro klimat 😅 ogólnie zakwas w teorii wiele nie potrzebuje. A jak takie problemu ze starterem to czasami lepiej mieć ten zaczyn. Obecnie to nawet na necie można zamówić.
@Tomekku Mówisz o starcie czy hodowaniu od zera?
Mi zawsze hodowany od zera startował a po dwóch dniach zdychał. A ten, co teraz nie zdechł, to i tak chleb był nędzny, nie chciał rosnąć. Nigdy w życiu mi nie wyszedł przyzwoity żytni.