Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Klopsztanga w Książki

Gruba ryba

w Książki

206piorunów

Złożyłem wczoraj z Ojcem półki na książki.

W momencie projektowania mieszkania, 'wadziłem' się z architektem że musi być sporo półek na książki. No to doj@%@% po dobroci, że myślałem że różowa nie zapełni je przez lata.... a ja będę mieć spokój

Jest 6 półek po 3.07m, czyli 18.42m regału na jej książki. Jakoś na zdjęciu to takie małe, ale w realu naprawdę spore.

Wczoraj zadowolony z złożenia z półek i ich wielkości gadam do różowej: "Hehehehe no to powodzenia w zapełnianiu tych półek..."

I co? Godzinę później taki widok miałem. Ja nie wiem gdzie ona chomikowała te książki, już myślałem że przez ostatnie 2 lata tylko z e-czytnika czytała - który jej kupiłem - by zaoszczędzić miejsce. No ale uja pomogło. Kolekcja książek rośnie, wraz z jej rachunkiem na e-czytniku za książki. Aż mi się przypomina pasta Fanatyk, gdzie syn nauczył ojca into internet... i był podwójny problem.

Pewnie jeszcze rok i znów miejsca ni będzie.

No po⁎⁎⁎⁎na, no po⁎⁎⁎⁎na ( ͡° ͜ʖ ͡°)

PS. te 2 książki po lewej na górnej półce to .... moje xD

Komentarze (88)

Wirtuoz0piorunów

@Klopsztanga Fajna kolekcja! Widzę fanka fantastyki :D Sporo z nich rozpoznaje, chwalę bardzo za Trudi Canavan!
Nie wiem czy to jakość zdjęcia po kompresji, czy moje oko/pamięć już zawodzi, ale nie widzę Malowanego Człowieka - możesz polecić różowej!

Zawodowiec0piorunów

Zyjta sobie jak chceta, ale to totalnie nie moj gust. Sorry pomidory.

Kosmonauta0piorunów

@Klopsztanga Robiąc takie ogromne regały dajesz sygnał że może zbierać jeszcze więcej, to tak jak z autostradami w Stanach - mimo poszerzania dróg i budowania nowych, korki się i tak zwiększają. Poza tym, czytnik to jest to - a papierową książkę się przeczyta raz i potem stoi na półce latami.

Koneser1piorunów

@Klopsztanga widać, że wszystkie nowe i żadna nie przeczytana..

Tytan4piorunów

@Klopsztanga po pierwsze to kindle a po drugie to czemu nie jakieś kryte szafki przecież będzie się kurzyć

Gruba ryba19piorunów

@Klopsztanga musisz powiedzieć swojej różowej o bibliotekach. Świetny wynalazek. Można wziąć książkę, przeczytać i oddać. Nawet nie trzeba płacić. Naprawdę.

Specjalista11piorunów

powiedz jej, że istnieją biblioteki

Mocarz3piorunów

Nie podobają mi się te nóżki regałów, może być spory nacisk na podloge

Mistrz6piorunów

> Kolekcja książek rośnie, wraz z jej rachunkiem na e-czytniku za książki.

To może Legimi? Od kiedy sama mam, oszczędności na ebookach liczę w setkach złotych...

Fenomen0piorunów

@Klopsztanga hu hu hi hu heh... :rolling_on_the_floor_laughing:

GURU5piorunów

Brawo, ja wczoraj złożyłem z ojcem półtora litra a twoja różowa też niczego sobie a skąd wzięła na raz tyle książek? Pewnie nigdy nie zaglądałeś do damskiej torebki 😛

Autorytet4piorunów

@Klopsztanga moja różowa jest fanatyczką czytania. Pół mieszkania zaj3bane książkami najgorzej.

Debiutant5piorunów

Dwie uwagi:
1. Czy przed złożeniem regału nie można było wykończyć podłogi przy ścianie?
2. Dużo lepiej wyszłoby gdybyś widział te książki przed montażem. Masz regał jak w kwiaciarni na wazony z kwiatami 😂

Osobistość5piorunów

@Klopsztanga ZAWSZE znajdzie się miejsce na jeszcze jedną książkę (worst case scenario jest podłoga i parapety xD). Doskonale rozumiem partnerkę, bo mam wrażenie, że czasem książki się u mnie mnożą przez pączkowanie xD.

Czytniki ebooków to super rozwiązanie (sam staram się kupować książki głównie w wersji elektronicznej, bo obecnie mam ponad 2k książek w 60 metrowym mieszkaniu xD), ale niestety nie wszystko wychodzi w formacie elektronicznym. Rozmawiałem kiedyś z wydawcą jednego z wydawnictw historycznych (i to raczej z pierwszej ligi) i zdarza się, że książka w papierze sprzeda się poniżej 100 egzemplarzy. Ich ebooki często kupowało kilkanaście-kilkadziesiąt osób.

Niestety, rynek książki historycznej w Polsce (poza tematami popularnonaukowymi) to ciągła walka o przetrwania i balansowanie na granicy opłacalności. Gdyby nie kilkudziesięciu fascynatów, którzy naprawdę mają misję i wydają prywatne pieniądze, w języku polskim nie ukazałoby się wiele ważnych prac historycznych (tak jak np. najbardziej kompleksowa książka o niemieckiej machinie zagłady "Zagłada Żydów Europejskich" Hilberga).

Gruba ryba0piorunów

@kloosztanga polecam abonament w Legimi. Płacisz raz, czytasz w opór.

Specjalista2piorunów

@Klopsztanga ładnie to wygląda, jak sie zapełni całkowicie będzie wyglądać jeszcze lepiej :smiley:

Specjalista1piorunów

@Klopsztanga Widzę, że jest fanką fantastyki - nawet zwiadowców ma! To takie bardziej dla dzieciaków są książki moim zdaniem... (tak, wiem to, bo sam też czytałem xd)

Jakie formaty obsługuje ten wasz e-czytnik?

Wirtuoz2piorunów

@Klopsztanga Od trzech lat czytam głównie pdf i niczego nie żałuje. Jestem minimalistą.

Sum1piorunów

@Klopsztanga lubię książki ale nie mam czasu czytać od kiedy bobo mi się pojawiło. Polecam storytel, subskrybujesz jak netflixa i masz audiobooki, mnóstwo audiobooków. Ale wtedy regały by się marnowały

Specjalista1piorunów

@Klopsztanga kolego skąd regały? Tez mam dużo książek i pusta ścianę ;D

Osobistość4piorunów

ja kupuje uzywane ksiazki na allegro, polecam!

GURU6piorunów

@Klopsztanga Yntelygenty, k⁎⁎wa mać! Za jako robotje by się wzieli, a nie tylko ksiunżki i ksiunżki!

A tak na serio, też se podobną muszę w końcu walnąć, taką pod sufit.

Przypomniało mi się, jak podczas Covidu, gdy się te wszystkie lockdowny zaczęły, i wszystkie wywiady zaczęto robić zdalnie, każdy polityk, redaktor i celebryta stawiał kamerę na tle książek, żeby pokazać jaki to on jest elita.
A jak kto nie miał (wielu nie miało), to se tapetę z książkami ustawiał jako tło w komputerze. 😛

Osobistość9piorunów

@Klopsztanga takie regały na całą ścianę z książkami zawsze dobrze wyglądają ale już wam współczuję wycierania z kurzu xd

Gruba ryba4piorunów

@Klopsztanga Żeby to jeszcze jakieś użyteczne książki były, ale na taki pierwszy rzut oka to chyba sama fantastyka? Poza kilkoma wyjątkami, to nie jest warte tego papieru.

Twórca0piorunów

@Hasti Sam widzisz ze ja nie wiem. Napisalem ze moze mieszcza sie pod pacha.

Dlatego gdy kolega vrkr tak kategorycznie stwierdzil ze cos wie o ocenianiu i wartosciowaniu literatury to moze zna chocby jedna.

A on zwyczajnie chcial sie do czyjegos gustu dopierdolic.

Ja serio to pisalem ze prosze a wrecz blagam o jeden tytul.

Osobistość0piorunów

@Niedobry Po czym poznajesz, że dana książka jest wartościowa dla ludzkości lub nie? Jeżeli dwieście tysięcy osób przeczytało książkę "Paradoks Szympansa" i zapanowało nad "nim" to dla kogo ta książka jest wartościowa? Funkcjonowanie jednostki przekłada się również na innych.

Osobistość0piorunów

@Niedobry To tylko od nas zależy czy dana książka ma jakąś wartość czy nie. Przeczytałem sporo książek o różnej tematyce, niektóre wpłynęły realnie na moje funkcjonowanie i dlatego uznałbym ich treść za wartościową choć ogólnodostępną. Czy do nich wracam? Nie, raczej do notatek. Czy trzymałbym je na półce? Też nie, skoro jest to wiedza ogólnodostępna to po co?

Jeżeli spalilibyśmy książki znajomego to czy ta wiedza znika? Globalnie nie. Lokalnie już tak. Bo jeżeli książka została wydana w niskim nakładzie 1000 sztuk i zawiera wiedzę z różnych archiwów i dokumentację z prywatnych kolekcji na drugim końcu świata, to jednak uważam, że ciężko byłoby to odzyskać. Trzymanie takich książek ma sens dla kogoś kto z tej wiedzy korzysta.

Twórca0piorunów

@opinia-rowna-sie-polityka No i widzisz. Ale to jest wartosciowe dla Ciebie. Czy dla ludzkosci juz?

Czy obiektywnie "wartosciowe".

Nie.

To ze lubie wracac do Pratchetta nie czyni go "wartosciowym".
Tam oryginalna jest forma przekazu. Sam przekaz ociera sie o banal i truizmy.

Tytan0piorunów

@Niedobry Mam ksiażke o mowie ciala na półce, lubie do niej wracać i mysle ze jest wartościowa. Mam też całą Malazańska, ktora jest też lubie wracać do niej, ale czy jest wartosciowa? Dla mnie tak bo mnie przenosi do innego swiata i sie relaksuje przy tym.

Twórca1piorunów

@Felonious_Gru Jezeli chodzi o Lema to w sumie ciekawa postac i kilku jego przemysleniom powinna sie ludzkosc przyjrzec. Co zreszta robi ostatnio.
Mysle ze ten trop jest swietny. Ale sedno mysli Lema juz teraz mozna zawrzec w kilkunastostronicowym tomiku.

I w sumie dalej musimy poczekac na weryfikacje od rzeczywistosci.

Aczkolwiek paradoksalnie zobacz czyz nie okazuje sie wlasnie ze po prawdziwa i "wartosciowa" mysl musimy wrocic do dzialu: "Sience Fiction".

Lem zreszta sam mowil: Ja nie wybieralem celowo formy.

"...Ja swoje przemyslenia opieram na nauce bo to jedyna pewna rzecz jaka dysponujemy."

Co nie znaczy od razu ze ksiazki "SF" uwazam za "wartosciowe".

Lider0piorunów

Komentarz usunięty

Twórca0piorunów

@Hasti Zalozmy ze jutro kolekcja Twojego kolegi splonie

Zaloze sie zadna z mysli zawartych ani wiedzy w tych ksiazkach nie przepadnie.

Malo tego, Twoj kolega nie utraci tez tej wiedzy.

Nic sie nie stanie.

Poza tym marne to ksiazki skoro potrzeba unikalna biblioteczke miec zeby wiedzy tylko ulamek poznac i tylko z jednej dziedziny.

Architektura poza tym jest rzemioslem i sztuka.

Rzemiosla maja skonczona liczbe fundamentalnych podstaw i zazwyczaj wystarczy niewiele zeby to opisac i wyjasnic jak z tego opisu wyprowadzac reszte zasad.

A+B=C

Sztuke natomiast mozna tylko "interpretowac, opisywac i dokumentowac."
Ma to oczywiscie wartosc "artystyczna". Ale czy "...piekna architektura Wenecji..." to "wartosciowa" ksiazka?

Proznosc i banal.

"Bialy Kruk" nazywa sie tak bo jest rzadki i drogi a nie "wartosciowy."

Mylicie niebo z gwiazdami odbitymi
o tafle jeziora... Parafrazujac hednego takiego.

@vrkr Uzyteczne ksiazki? No jest pare takich. Tylko jakie?
Czy Tobie jednak chodzilo moze o: "Przekomplikowane" lub zwyczajnie drogie?

Obawiam sie ze jeslibysmy mieli postawic naprawde "wartosciowe" dla naszej cywilizacji ksiazki to nie potrzeba zadnej polki nawet.

Mozna je pod pacha nosic.

I blagam niech ktos mnie wyprowadzi z bledu.

Od czwartego roku zycia czytam ksiazki, bylo to moim nalogiem.
Przestalem w wieku trzydziestukilku lat.

To sa tony makulatury z ktorych "wartosciowe" sa okruchy.

Czytanie literatury to bardzo mozolny, odtworczy, malo efektowny i prymitywny sposob na "poznanie".

Paradoksalnie wiecej pozytku osiagniesz i szczescia ze zbierania "pokemonow" i "drogich okladek" lub wlasnie gdy potraktujesz to jako "kolorowe czytadla-rozrywke".

Mniej czasu i energii zmarnujesz niz szukajac odpowiedzi i "wartosciowosci" w "Tytulach i Autorach Dziel".

Ale moze bredze?

Blagam: Wartosciowa ksiazka?

Ale taka naprawde. Ze jak zaginie albo ona albo nawet idea/mysl w niej zawarta to becie to niepowetowana strata.

Lider2piorunów

@vrkr a jeśli wracam do niezwyciężonego czwarty raz to wolno mi go mieć na półce?

Gruba ryba2piorunów

@vrkr Wiadomo, każdy czyta co lubi, ale ja po latach z fantastyką doznałem pewnego olśnienia i doszedłem do podobnych wniosków. I zostałem z biblioteczką pełną takiego badziewia.

Najskuteczniej z fantastyki leczy polska fantastyka z Fabryki Słów. Poza kilkoma pozycjami, 95% to taki chłam, że schowałem je za innymi książkami, by mi wstyd przed samym sobą nie było, gdy widzę swój regał z książkami.

Osobistość5piorunów

@Klopsztanga @vrkr @Niedobry Jest w tym trochę racji co mówi vrkr. Jakiś czas temu musiałem opróżnić dwie takie pokaźne biblioteczki po "dziadkach". Wysłałem zdjęcia do skupów i tylko jedna ekipa przyjechała zabrać kilka książek i dali za nie całe 200zł :). Resztę dosłownie musiałem po trochę wyrzucać na śmietnik bo nawet na makulaturę nie opłacało mi się tego wywozić. Tak jak każdy ma w domu Pana Tadeusza, Dziady itp... tak samo każdemu zostanie za 30 lat taki Harry Potter, Zmierzch czy inne sf albo romansidło.

Z drugiej strony miałem znajomego który jest architektem i uważam, że on ma "kolekcję książek". W życiu nie widziałem takiej literatury. Pięknie opracowane książki na idealnym papierze po kilkaset euro np. o wybitnych architektach i projektantach z niewielkim nakładem z unikalnymi materiałami które nawet w sieci są niedostępne. Taka wiedza się nie dezaktualizuje, te książki z roku na rok zyskiwały tylko na wartości.

Lider21piorunów

Za wysokie półki. Dostosowałbyś wysokość półki do książki to 3 rzędy więcej byś miał a tak to średnio wygląda jak niektóre książko leżą wśród stojących.

Lider2piorunów

Ogolnie projekt spoko. Wykonanie pewnie tez. Mogles jedynie zrobic wiecej poprzeczek zeby miec mozliwosci dostosowania wysokosci regalu - byloby praktyczne i tez designerskie. Ja bym do tego spawane konstrukcje rozstrzelil zeby odstepy nie byly identyczne.

Osobistość7piorunów

Idealnie to pogrupować po wymiarach, i przerobić półki na wysokość książki plus 5mm.

Gruba ryba1piorunów

@100mph człowiek przy projektowaniu myślał że to spory nadmiar już, to chciał by bylo też "designersko" , by trochę wizualnie powiększyć miejsce.

Koneser0piorunów

@Klopsztanga to można oszczędzać na miejscu np. Kindle papier white i masz je "online". Zrobiliśmy tak samo jak z mieszkania zaczęła robić się biblioteka i kurzu pełno 😅
Acha półki fajne 👍 , też sobie zrobię tylko mniejsze i narożne na inne bzdury drukarkę, papiery, itp.

Specjalista0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba15piorunów

@S__C jak pisałem, uja pomogło. Nie dość że kolekcja książek rośnie, to rachunek na amazonie również. Aż mi się przypomniała pasta o Fanatyku, gdzie syn nauczył ojca into internet.

Lider20piorunów

@Klopsztanga ja tu widzę miejsce na kolekcję lego bionicle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Autorytet24piorunów

@Klopsztanga Dobry różowy, co książki kupuje. Rozumiem, że się chwalisz i popieram.

Gruba ryba7piorunów

@ZygoteNeverborn w sumie cieszę się że ma hobby :smiley: Kiedyś miałem różową co nie miała hobby i potrzebowała cały czas atencji. A tak to ona sobie czyta, a ja swoje hobby rozwijam po pracy - i nie wadzimy sobie nadmiernie :smiley: