Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DIY - Zrób To Sam

Kategoria: Technologia

Społeczność dla majsterkowiczów i osób wykonujących tzw. "blue collar jobs" - budowlańcy, stolarze, spawacze, elektrycy, mechanicy itd.

  • 337 członków
  • 972 wpisy

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

48piorunów

Nie spodziewajcie się że dziwne pomysły kiedyś mi się skończą.

Oto kolejny przykład że nie.

Dorwałem trafo 400V/850V, podłączyłem je tak że daje ok 1300V, wystarczająco żeby robić duuuuże łuki elektryczne, w kolorze turkusu.

Zrobię drabinę Jackoba, taką z 1m wysokości, tylko dobre izolatory potrzebne, sam się łuku nie zapali, więc będzie potrzebna pomoc z ogniem.

https://youtube.com/v/6xs_A5c229A

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

53piorunów

W końcu, nareszcie.

Oto jest, ten około 20 letni dąb u mnie na podwórku.

Pomysł na przesadzenia tego konkretnego urodził się ok 2,5 roku temu.

Trzy miesiące temu, w grudniu razem z @Zielonywewszystkim poczyniliśmy prace przygotowawcze. Zamówiłem dźwig 40t, ciężarówkę do przewozu, a jak dziwg przyjechał to właściciel działki przez którą miał jechać powiedział że nie pozwoli wjechać bo mu beton popęka (który i tak jest popękany).

No nic to, parę stów poszło na to by dźwig przyjechał i pojechał.

Okryłem bryłę korzeniową grubą warstwą słomy, ale o tym już pisałem.

A potem przyszły mrozy i śnieg, więc nic się nie dało zrobić.

Aż do teraz, mrozy puściły, śnieg stopniał więc trzeba na szybko go przewieźć. 12t ładowarka CATa nie dała wczoraj rady, więc ściągnęliśmy cięższy sprzęt, 20t koparkę.

I ta już dała radę, część przewiozła, część przeciągnęła na drewnianych saniach, i potem wsadziła go do doła.

Teraz tylko zrobić opryski przygotowane przez Zielonego, ułożyć rury drenacyjne, i zasypać rodzimym gruntem który ma zaraz przywieźć mi znajomy.

Czy to był najdziwniejszy projekt w naszym portfolio? NIE! Były dziwniejsze, i będą!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

20piorunów

Trochę nie miałem czasu wstawiać, ale także nie bardzo mam zdjęcia.

W piątek byłem u Marcina, wyczyściłem śruby itd. Odebrałem pomalowane wahacze i powciskałem we wszystkie miejsca tuleje.

Dużą rzeczą jest wyfrezowanie DUŻYM dremelem gardzieli gaźników żeby pozbyć się fabrycznego mostka i zwiększyć przepływ.

W kolejnym tygodniu wcisnąłem tuleje poliuretanowe w środkową część łącznika Wattsa. Łatwo nie było, bo nigdzie nie dali fazowania.

W poniedziałek oddałem graty do proszkowania.

Żeby oddać do ocynku sensowną objętość rzeczy (poza śrubami i kołem fonicznym od @LaMo.zord ) zdjąłem cewkę zapłonową (do ocynku pójdzie jej mocowanie).

Dużo narzuciłem sobie tej zimy, ale gdyby nie mrozy byłbym teraz zapewne na etapie dopieszczania, a nie prawie składania :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

22piorunów

Zrobiłem maraton garażowy. Sobota - garaż, niedziela - garaż, poniedziałek - garaż (mój i Marcina).

Przymierzyłem wydrukowane na szybko mocowanie czujnika przepustnicy, mam wnioski, przy kolejnej okazji powstanie druga wersja.

Zgarnąłem z garażu moje wdzianko robocze i wyruszyłem z częściami do Marcina. Dość spontanicznie, bo szybka kalkulacja pokazała małą objętość czasu w tygodniu żeby na spokojnie do niego podjechać.

A u Marcina co się działoooo...

Okazało się, że zdjął blaszki (chyba tłumiki drgań, inne zastosowanie nie przychodzi do głowy) z ramion łącznika Wattsa. Mnie zostało zdjąć z nich klej/lepiszcze.

Skorzystał z mojej pomocy przy układaniu węża pneumatycznego z tyłu szafki :smiley:

Poza tym rozmontowałem do końca stabilizator, wyczyściłem żeby w lakierni nie mieli problemów, zabezpieczyłem gwinty.

Wyczyściłem na szczocie wszystkie śruby i podkładki (nakrętki pójdą nowe).

Wyczyściłem z rdzy oba wahacze, wyjąłem wrośnięte gumy i wycisnąłem tuleje. Przeguby jeszcze trochę wytrzymają, ale dostaną nowe gumki osłonowe. Marcin mi je pomaluje :smiley:

Obejrzałem też dekle zrobione przez Marcina do moich gaźników aka przepustnic. Teraz jeszcze wjechać w gardziele dremelem żeby zwiększyć przelot i będą gotowe.

W swoim garażu byłem ok. 18:30. U Marcina ok. 19:20. Wróciłem do domu ok. 23:30 🥲

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

53piorunów

Dzisiaj ciąg dalszy głupich pomysłów.

Może i nie głupich, ale na pewno niestandardowych.

Zabawka typu shrinker, czyli urządzenie składające się z baterii kondensatorów 50uF naładowanych do 7kV, jakiegoś łącznika (trigatron) i cewki z kilkunastu zwojów z grubego przewodnika.

Przepływający ogromny prąd w cewce emituje silne pole magnetyczne, a w jego wyniku w diamagnetyku wewnątrz powstają prądy o przeciwstawnym zwrocie, co powoduje powstanie ogromnych sił, które deformują obiekt, w tym przypadku puszka po antyperspirancie.

Takiego śmiechu to dawno nie miałem jak to się udało.

https://youtube.com/shorts/6PH1I-y3n28

Ciekawe co by się stało gdyby przyłożyć taką cewkę do głowy. Już nie chodzi o wysokie napięcie i ryzyko porażenia, a o pole magnetyczne, bo wiem że w stosuje się takie zabiegi.

Fanatyk2piorunów

Takie reklamy Nivea się nie spodziewałem...

Mocarz3piorunów

@myoniwy Kiedyś widziałem, chyba w TV, materiał o wpływie silnego pola magnetycznego na mózg.

Na żywo przykładali cewkę i wywoływali miganie powiek plus zaburzenia widzenia.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

182piorunów

Dzwoni do mnie klient, ten sam co montowałem mu ten domofon:

https://www.hejto.pl/wpis/konstruktorelektrykamator-ale-mialem-wczoraj-przypadek-umowilem-sie-z-czlowiekie

-Siema, dzwonię stąd i stąd, montowałeś mi siłowniki do bramy i domofon.

-Pamietam, mam zapisane nr do klientów (żeby widzieć od kogo nie odbierać xD)

-No to słuchaj, mam problem że słabo działają mi piloty do bramy. Kiedyś łapały od skrzyżowania, jakieś 150m. A teraz, od jakiegoś miesiąca trzeba podejść pod samą bramę i to kliknąć przycisk kilka razy żeby zareagowało. Już nawet wymieniłem baterie w każdym z pilotów, ale nie pomogło.

-Dobra, po południu będę się kręcił po okolicy to podjadę.

Jestem na miejscu, gadka szmatka, koleś daje mi 3 piloty i sprawdzamy. I faktycznie, łapie dopiero z 2m, a z 10m to jedno na 30 naciśnięć.

Sprawdziłem antenę, i sytuację w centrali. Ładnie, czysto, bez mrówek i wilgoć (bo potrafią wejść). Ja sobie grzebię i patrzę a klient poszedł sobie do domu.

Nawet usunąłem piloty z pamięci i zaprogramowałem je od nowa. Nic to nie dało.

Już myślałem czy oddawać centralkę na gwarancję czy ogarnąć kolejny pilot do testów.

Łaziłem tak po podwórku i patrzyłem z jak daleka łapie. Im dalej tym więcej razy trzeba próbować.

Przechodzę koło okna od kotłowni i dostrzegłem takie ustrojstwo.

Czyli zewnętrzny bezprzewodowy czujnik temperatury i wilgotności. ¡AHA! To pewnie to.

Wyjąłem mu baterie i nagle piloty odzyskały dawny zasięg.

Jaki był problem? Rozładowane baterie.

Przy zbyt niskim napięciu baterii, układ się wybudzał, próbował wysłać pakiet danych, przez co obciążał baterie i spadało napięcie, więc układ się wyłączał, a po chwili napięcie się podnosiło na tyle by cykl mógł się zacząć od nowa. A częstotliwość takiego wybudzania i usypiania układu była na tyle duża że dioda sygnalizująca o wysyłaniu danych świeciła się niemal ciągle. Czyli ciągle zakłócało pasmo radiowe.

Baterie jak się okazało miały po 1,1V, po włożeniu nowych, pakiety danych są wysyłane co 1 min, a napęd bramy działa jak nowy.

To pokazuje jaki syf mamy w eterze.

Radioamatorzy mają przegwizdane, i to czasami dosłownie mają gwizd na radiu.

Czasami używają sprzętu do "polowania na lisa" żeby znaleźć takie zakłócacze.

Fanatyk1piorunów

True Detective; season 5

Koneser3piorunów

UKE ma całą komórkę do poszukiwania rozlicznych zakłócaczy śmiecących po pasmach i najciekawszą dla mnie opowieścią jaką przekazali było ogrodzenie

gość podpiął sobie taki system typu przestrasz krowę które kopało co jakiś czas prądem do ogrodzenia z kutych stalowych przęseł i udało mu się zrobić w ten sposób antenę :smiley:

weź na to wpadnij że takie coś może nadawać

Pokaż więcej komentarzy (40)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

27piorunów

Grubo wyszło, ale to dwa dni roboty (wczoraj ok. 3 h, dziś ok. 2 h).

Zdemontowałem uchwyt fabrycznego czujnika koła pasowego. Jak się uda wydrukowac podróbkę, to później @LaMo.zord pospawa docelowe (właśnie teraz się o tym dowiedział 😆 ).

Pomierzyłem odległości od mniej więcej skrzynki bezpieczników do nieistniejących czujników. Nieistniejących, bo wtrysk dopiero będzie. Łącznie ok. 31 metrów przewodów do każdego czujnika. Teraz tylko podzielić na zasilające i sygnałowe i kupić odpowiednio długości.

Nie zamierzam na tym oszczędzać, pójdą przewody Raychem, takie same jak w lotnictwie i militariach.

Jutro będę drukował wstępny uchwyt czujnika przepustnicy.

Najgrubsze: zrzuciłem zawieszenie przednie żeby odnowić elementy i wymienić wszystkie gumy. Już mi diagnosta nie zarzuci luzów w zawieszeniu!

W samochodzie zostały tylko kolumny macpersona, tego na razie nie ruszam, nie ma po co.

Na trzecim zdjęciu widok co mnie blokowało wczoraj, a co okazało się elementem zdejmowalnym. Jak już zdjąłem, to łatwo zszedł lewy przegub. Prawy... na nim zapłaciłem cenę - połamałem ściągacz yato. Na szczęście ściągacz drugi - młotek - dał radę naprawić sytuację ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Muszę jeszcze zastanowić się nad regeneracją maglownicy, bo mam dobry dostęp i chyba szkoda nie skorzystać.

Lider6piorunów

@macgajster ale wiesz że ściągacz z drukarki 3D to jest tak średnio wytrzymały do takich zabaw?

Fanatyk3piorunów

@macgajster zarzuć linkiem do tych przewodów. Czasami mogą się przydać.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

46piorunów

Pada deszcz,

Pada deszcz,

Dzieci się nudzą.

No chyba że te dzieci to i @Zielonywewszystkim to wtedy się nie nudzą.

A otoczenie jest w niebezpieczeństwie.

Bateria kondensatorów do dopalarki poskładana, pierwsze próby zrobione, i są całkiem obiecujące.

Aleeeee beeedzieeee jaaaazzzdaaaa!!!

https://youtube.com/shorts/a2KjdB1OIxg

Gruba ryba4piorunów

Polecam prędkość oglądania: x0,35-x0,45

Nie będziecie musieli oglądać 8x by stwierdzić co OP odjebau

Wystarczy 1x by stwierdzić że nie macie pojęcia. Pokój :v:

Mocarz2piorunów

@myoniwy Jaki szacunkowy prąd szczytowy?

Zmagazynowana energia to ok. 900 J?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

25piorunów

Wczoraj znowu laminowałem. Tym razem mniejsze wstawki, ale bardziej wymagające kształtem.

Zostało trochę żywicy, więc odwróciłem całość i od strony filcu zalałem miejsca z odchodzącymi kłakami.

Gwiazdor1piorunów

Co to będzie?

Fenomen7piorunów

Niby gruz a będzie z tego tarcza balistyczna?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

56piorunów

Nie ma Przema i jego memicznego contentu, to trzeba nadrobić czymś innym.

W sobotę znajomy pisze że jego teściu ma maszynę która przestała działać i żeby wpisać go na listę oczekujących i mu to ogarnąć. Akurat wczoraj byłem w pobliżu więc zajechałem zerknąć.

No i taktycznie, maszyna dostaje zasilanie ale nic nie działa. Patrze w skrzynkę, dwa Styczniki, czujnik kontroli faz który daje sygnał że z zasilaniem jest OK. Ale Styczniki nie dostają zasilania.

Spojrzałem na listwę zaciskową, są dwa odpływy na silniki, dwa przewody sterownicze, jeden do kasety i jeden do... No właśnie. Do czegoś. Spojrzałem na maszynę, to z lewej to z prawej i już wiem co czego. Do grzybka bezpieczeństwa. Wystarczyło go wyciągnąć i maszyna ruszyła. To nie pierwsza taka sytuacja.

Pamiętacie jak drukowałem adapter do pistoletu do pianki?

Ogolenie sprawował się zarąbiście. Rurka wchodziła w najmniejsze szczeliny, zapsiukałem chyba wszystkie otwory w garażu. No to trzeba ją wyczyścić. Psiuknąłem czyścikiem i się rozpadła. PET-G nie jest odporny na aceton i benzynę ekstrakcyjną.

Wracam dzisiaj z roboty, a tu brama nie chce mi się otworzyć. Ki czort? Okazało się że wywaliło mi RCD. Szybko wytypowałem winne obwody. PC, hydrofor albo grzałka CWU. Szybkimi pomiarami Riso wyszło że to grzałka.

Jedna z trzech wzięła i dostała przebicia do obudowy. A grzałka ma ledwie pół roku.

No i teraz mam tylko 3kW grzania, a było 4,5

Chyba będzie trzeba reklamować.

Lider0piorunów

Mercedesa mi oddaj! XD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

15piorunów

Minął prawie miesiąc od ostatniego wpisu na temat podsufitki :open_mouth:

Przez ten czas kombinowałem nad lokacją do robót, rodzajem żywicy, ułożeniem jej w prawidłowy sposób.

Wszystkie problemy rozwiązały się w tym tygodniu, więc miałem sposobność zrobić swój pierwszy (ok, drugi, ale ten już jest dużo lepszy) laminat.

Karton podsufitki zwilżyłem żywicą, rozprowadzając pędzlem. Na to poszła docięta wcześniej tkanina szklana 150 g/m2 i tu czegoś się nauczyłem. Pędzel, nawet przy tepowaniu, szarpie tkaniną i ją przemieszcza. Lepiej jest polać wężykiem i rozprowadzić szpachelką.

Łącznie poszło ok. 160 gramów wymieszanej żywicy z kupionego 1 kg.

Teraz trzeba kilka dni odczekać, następnie wzmacnianie przewężeń przy szyberdachu i szukanie co by tu jeszcze 😉

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

133piorunów

Wróciłem właśnie z uczelni gdzie powinni studiować elektrycy. Z WATu 😉

A dokładniej to z Instytutu fizyki plazmy i mikrosyntezy laserowej.

Z całej grupy to ja miałem najwięcej funu, do tego stopnia że byłem aktywnie uciszany i poganiany.

A o możliwości wstępu tu dowiedziałem się od którego Tomeczka stąd.

Zaczęliśmy od krótkiego wykładu o fuzji, i reaktorach, gdzie pojawił się dziwny @Dziwen

Potem była prezentacja spektrofotometri przy użyciu lasera, a potem najciekawsze czyli PF1000, mały (a w przez 20 lat największy na świecie) reaktor termojądrowy, a dokładnie to generator plazmy Plasma Focus gdzie może dojść do fuzji jeśli użyjemy deuteru jako gazu wypełniającego.

Całość jest zasilana z 288 kondensatorów, każdy ma ok 5uF i 20 kilka kV. Spięte są w bloki po 24, na dwóch piętrach, każdy kondensator jest dołączany do szyny zbiorczej przez iskiernik sterowalny czyli trigatron. I z każdego bloku, a dokładniej to z każdej szyny wychodzi 6 specjalnych koncentrycznych przewodów, wyprodukowanych na zlecenie instytutu. Długość każdego z kabli musi być taka sama, żeby mieć dopasowanie impedancyjne zasilania i odbiornika oraz żeby energia dotarła do generatora z każdego kabla w tym samym czasie. Tu kłania się TDR.

A pod koniec było stanowisko symulacji wyładowań atmosferycznych.

Niestety bez pokazów, chociaż na sam koniec był fuzor, czyli prosta komora gdzie wewnątrz specjalnej elektrody może dochodzić do fuzji jeśli poda się deuter jako gaz.

Mi japa cieszyła się przez cały czas.

A inni byli szczęśliwi bo nie byli w szkole.

Win-win

Gruba ryba7piorunów

@myoniwy wyjaśniło się na co na prawdę ci ta hala, będziesz robił tokomaka ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

28piorunów

W piątek znowu było "ciepło", więc pojechałem do garażu marznąć.

Zlałem wodę, bo do zdjęcia koła pasowego wału trzeba zdjąć pompę wody. Koło pasowe zostało mi w garści.

Pasąc się tym sukcesem przystąpiłem do rozbierania zawieszenia tylnego, którego tuleje wymagają wymiany. Podnosiłem na dwa razy, podnośnik dając pod dyferencjał. Niestety, za drugim razem, ekoprzedłużka w postaci klocka z palety, nie dała się już wyciągnąć.

Odkręciłem łącznik Wattsa, łączniki wzdłużne i przyjrzałem się. Te gumy jeszcze miejscami są dobre, ale nie na tyle żeby jeździć spokojnie :smiley: Na szczęście jakiś rok temu kupiłem zestaw tulei na przód i tył, co później okazało się zestawem niekompletnym.

W sobotę, u Marcina, rozebrałem wszystko w drobny mak. Łączniki wzdłużne idą do malowania proszkowego, Watts będzie tylko wypiaskowany, a następnie Marcin pomaluje na mokro. Dlaczego? Bo Brytyjskie inżyniery wymyślili, że pręty łączników muszą mieć na sobie zaciśniętą blachę, a pod blachą klej butylowy. Nie wiem po co, ale malowanie proszkowe butylu źle by się skończyło dla pieca i dla mnie.

Co do koła pasowego, to udało się zdjąć tarczę diagnostyczną, co znacząco ułatwi montaż koła fonicznego, które dopiero powstanie. Za trochę ponad tydzień odbiorę pomalowane graty, może dostanę brakujące tuleje i będzie składane. Po drodze muszę jeszcze dorobić tuleje poliamidowe, które w łącznikach wzdłużnych zrobiono z czegoś gumowego i rozpadły się.

Zostawiłem też Marcinowi zadanie domowe - wytoczenie zaślepek do korpusów gaźników, z których zostaną tylko przepustnice :smiley:

Fenomen4piorunów

@macgajster jak ja sobie przypomnę, jak w nieogrzewanym wynajętym garażu na chińskich kobyłkach z gownolitu wymieniałem wał, skrzynie i co tam jeszcze to aż mam ciarki i zaczyna mnie w krzyżu napieprzać. Podlubalbym czasem w grach ale na szczęście pozbyłem się wszystkiego.

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

163piorunów

Dawno nie wrzucałem takich historyjek. Napatoczyły mi się dwie to piszę i wrzucam.

Wczoraj z rana dzwoni stary znajomy z którym przez kilka lat robiłem

-Ty, robimy razem z młodymi i Radziem instalacje na przedszkolu, kable położone, tynki i podłogi zrobione, młody obszył rozdzielnice ale jest jakiś fakap. Załączając w jednej rozdzielnicy jeden z esów od gniazdek, wywala go, wywala roznicówke i wywala też rożnicówkę od oświetlenia ale w innej rozdzielnicy. Co to za czary? Znajdziesz mi to?

-Znajdę, ale pewnie koło 15 bo wcześniej jadę do piekarni.

-Dobra, czekamy.

Po skończonych zajęciach w szkole, pojechałem do owej piekarni. A tam: Tłusty czwartek incoming, i stała się rzecz dziwna, chcieli żebym im przepatrzył grzałki do patelni do smażenia pączków, żeby w środę nie było awarii. No szok, przegląd przed grubą robotą.

No to tak, na cztery grzałki w jednej był stycznik do wymiany, w dwóch krańcówka uniemożliwiająca załączenie jeśli grzałki nie są w oleju, i w jednej włącznik. Założyłem taki jaki dostałem z ichniejszych zapasów. Jak nie pierdolnie przy załączaniu xD. Okazało się że nowy i stary włącznik wygląda tak samo, wymiary ma takie same, podłączenia elektryczne na takie same, ale już kontrolka podświetlenia nie jest taka sama, bo była na 12V z LED. Więc założyłem kolejny, już z kontrolką na jarzeniówce.

Jak to zwykle w piekarni, na odchodne dostałem paczkę faworków, dwa chleby pełnoziarniste i bułeczki z ciasta francuskiego hmmmm.

Ale wracając do przedszkola. Dojechałem na miejsce. Pogadałem z nygusami, co tam, jak tam, ponarzekać na wszystko i wszystkich xD

Młody pokazuje mi gdzie jest problem, ten i ten es, i patrz jak wali, załączył i faktycznie wywaliło esa i RCD.

Skoro wali RCD to jest doziemienie, miernik w dłoń i pokazuje zwarcie totalne L do PE. No to fajnie. Odpiąłem żyłę od aparatu, podpiąłem oscyloskop i dostałem taki przebieg.

Mówię do znajomego, patrz widzisz to załamanie? Masz zwarcie 38m stąd.

Odmierzył szybko krokami 38m i pokazuje że to na drugim końcu przewodu, bo tam są tylko dwa gniazdka.

No to pomiar TDR od drugiej strony, pomiar czasu sygnału, i mówię.

Wg mnie to ok 1,5m ±0,5m od gniazdka. A gniazdko jest na 1,4m więc przejście przewodu na posadzkę by pasowało.

Zaczęliśmy kuć przy samej podłodze, dosyć szybko się znalazło uszkodzenie izolacji i zwarcie dwóch żył. A jako że przewody są w wersji bez halogenowej to mają bardzo delikatną izolacje. Więc w czasie tynkowania uderzyli czymś i zrobili zwarcie.

-Moja część zakończona. Dalej radźcie sobie sami.

-Hola hola, a czego wywalało i drugą RCD?

-Odpowiedz jest prosta.

Macie gdzieś doziemiony neutralny za tą RCD, i w trakcie zwarcia podnosił się potencjał toru N i wymuszał niewielki ale wystarczający prąd do wyzwolenia RCD.

-Aaaa no tak, nawet chyba wiem gdzie to jest, przy lampie na zewnątrz bo wkręcili wkręta w przewód.

O problemie z zasilaczem LED i ściemniaczem to może kiedy indziej.

Ot i zagadki elektryki

A pisałem jak uczeń pytał dlaczego jak jego ojciec spawa w swoim garażu to u sąsiadów wywala RCD?

Fanatyk1piorunów

Nie rozumiem wszystkiego ale czytało sie to ciekawie. Trochę jak CSI las Vegas 😉

Nie kojarzę tej historii że spawaniem

Pokaż więcej komentarzy (42)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

21piorunów

@bartek555 ja wiem żeś ty zdolny chłop, ale jak ty takie rzeczy robisz z to mam prośbę.

Nie zbliżaj się do kompasu bo jeszcze nam przebiegunowanie Ziemi zafundujesz i nas wiatr słoneczny usmaży xD

Lider4piorunów

Swoja droga - od baterii to jest moj syn. On wszystkie wymienia, zamienia, obraca, bateryjny sajgon. Juz wie, ze plaskim do sprezynki.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

44piorunów

Lustereczek ciąg dalszy.

Pomiar prędkości światła w domowych warunkach znów na tapecie.

Zacząłem od retroreflektora.

Kilka takich jest na , może @WiecNo wrzuci jakąś fotkę.

https://youtube.com/shorts/_kC_NGwydGM

Fanatyk4piorunów

Tylko ostrożnie! Nie zbij!

Pokaż więcej komentarzy (8)