boriLider
30piorunówDowcip na dziś:
Grigorij Braunienko wychodzi ze swojego biura poselskiego. Nagle wazon z kwiatami spada z parapetu i rozbija mu głowę. To znak, że konkubina powiła mu syna. Braunienko ukradkiem ociera ojcowskie łzy. Tęskni. Od dwóch lat nie był w domu.
@bori zostałem pierwszym obserwującym tag, nie spierdol tego xD
@Endrevoir Teraz czuję presję xD




















