Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Heheszki Domyślna

Kategoria: Humor

  • 1477 członków
  • 32652 wpisy

Specjalista

w Heheszki

9piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Heheszki

9piorunów

.

Fanatyk5piorunów

@deafone a więc jednak istnieje ławka idealna.

O istnieniu idealnego miejsca w SKM-ce już wiem. Niestety zwykle jest zajęte.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Heheszki

17piorunów

.

Fanatyk2piorunów

Smutny obrazek w sumie. 😒

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Heheszki

9piorunów

.

GURU0piorunów

Jak w łóżku rozmawiać?! Po co?! Łóżko służy do spania!

w ciszy !

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Heheszki

52piorunów

Dzień 241., strona nr 30

Ogromny, wielopiętrowy dom handlowy, w którym można kupić wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę i daje mu jeden dzień okresu próbnego, aby go przetestować. Pod koniec dnia, już po zamknięciu sklepu, szef wzywa nowego sprzedawcę do biura:

- No, to ile zrobił pan dziś transakcji? - pyta sprzedawcę.

- Jedną, szefie.

- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień?! A właściwie to ile pan utargował?

- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.

Szefa zatkało.

- Trzy...sta osiem...dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!

- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...

- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?

- Potem przekonałem klienta, żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę i spytałem, gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go też, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łóde motorową. Spytałem go, jakie ma auto i wydusiłem z niego, że zbyt małe, aby przewieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę...

- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszed sobie kupić jeden jedyny haczyk na ryby?!

- Niezupełnie... On przyszedł po podpaski dla swojej zony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Pokaż więcej komentarzy (2)