Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#3wojnasniegowa

Mistrz

w Hydepark

52piorunów

@dradrian_zwierachs u psychologa :grinning:

Gruba ryba7piorunów

Robota sama w sobie to jest pikuś. Wot płużysz, sypiesz sól i cześć. Czasem się coś zbździ, ale masz kreatywny łeb więc naprawiasz, drutujesz i działasz dalej. Udręką jest to, że chciałem np być na sylwestra z moją babe, a tu zonk- po weekendzie poświątecznym mnie cofnęli- lodowica rozjebała firmę, głupki nie ogarnęły, a wiara się porozbijała na lodzie, co groziło wyjebaniem z obiektu. Drugą udręką jest moja politoksykomania i zamiłowanie do grania na streecie. No wyszedłbym sobie, się odchamić, odpiąć wrotki i pohałasować wydzierając mordę na występie. No na trzeźwo nie uwolnisz takiej ilości energii w eter, ale przecież wystarczy, że spadnie warstewka, albo lodowiczka skuje i już dzwonią. A zestaw przecież nie puści;)

Gruba ryba2piorunów

Poza tym nie lubię pracy zbyt powtarzalnej. A nie raz jest tak, że zrobisz, a tu spadnie. To od nowa i tak kilka razy, bywało i po 14h.

GURU6piorunów

@cebulaZrosolu @dradrian_zwierachs a ja se właśnie poodwierzałem maszynką i się dobrze bawiłem.

Gruba ryba1piorunów

@Opornik też bym sobie teraz podziamał na instrumentach, ale musiałbym chyba iść do przejścia podziemnego nieopodal, żeby nie zostać przechrztą;)

Pokaż więcej komentarzy (7)