anonimowehejtoOsobistość
187piorunówPracuje przy produkcji patyczków higienicznych które można kupić w jednej z polskich sieci dyskontów.
Maszyny można ustawić na określoną ilość bawełny na łebku.
Na pierwszej i drugiej zmianie robią to ludzie z nadzoru, od szefostwa mają przykaz oszczędzać i pakiety skręcają do minimum.
Jak mam nocki, to przestawiam maszyny na klika godzin, żeby przynajmniej kilka partii szło z uczciwą ilością watki.
Niewiem po co to piszę, ale jak trafisz na takie patyczki, to pozdrawiam
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #64ce5aa0ed3605dd14dfdcf4
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

bohater bez peleryny
Takich nam trzeba
Wszyscy piszą tu o bohaterze, ale z punktu widzenia pracodawcy - to są niepotrzebne straty. Jeśli jest jakaś norma ilości bawełny na patyczku to każdy racjonalny technolog będzie się trzymał dolnej granicy, by ograniczyć koszty produkcji. Dawanie większej ilości, bez uzasadnionej konieczności to są zbędne straty materiału.
Komentarz usunięty
@UmytaPacha i tak samo skończy, będą mu przebijać bębenek patyczkiem bez bawełny, a on będzie odrastać 😪
Komentarz usunięty