serotonin_enjoyerFenomen
7piorunówEch, to znowu ja. Taki trochę bezczynny tydzien mam bo mi w domu kaloryfery zakładają a jak dobrze pojdzie to i elektrykę zaczna rozkładać (trzymajcie za to kciuki Tomeczkowie) i ja tak stojam cały dzień czy nie trzeba robotnikom kawy zrobic, mopa podac, scierki poszukac, jakaś ważną decyzje inwestorska podjąć. Na dodatek do tego trzeba cieeeęzko walczyc żeby nie zasnąć bo klade się jak zwykle czyli późno a wstawac trzeba o 6. Więc na telefonie mi troche czas upływa. I mam tu takie nie zwiazane z sytuacją remontowa pytanie do społeczności. Chrześnicą mojego męża ma 18 i rodzice jakis obiad wyprawiaja dla najblizszych i chrzestnych i ile to sie teraz na taką okazję daje. Bo nie mam pojęcia. Ktoś sie orientuje?
#pytanie #finanse #pieniadze
Daje się tyle na ile cię stać i uważasz za słuszne, a nie jakieś "co łaska nie mniej niż". Chrześniakowi odpaliłem kilka stówek bo młodzi zawsze mają pilne wydatki, plus jakieś pierdoły rzeczowe i srebrną jednouncjówkę żeby zaczął też coś odkładać na boku ale nie przewalać wszystko.
@wonsz tylko nie jestem w temacie ile teraz moze być słuszne dla czlowieka w takim wieku







