Wujek_JudaszTytan
5piorunówKtoś będzie miał niepełny flakonik JPG Paradise Garden? 😉
Wujek_JudaszTytan
5piorunówKtoś będzie miał niepełny flakonik JPG Paradise Garden? 😉
pomidorowazupaFenomen
8piorunówKto bedzie dzisiaj polowac na klasyczny secik ALD?😁 Ja dzisiaj odpuszczam ale w przyszlym tygodniu zapaluje na flaszke albo dwie.
#perfumy

shock.
coziness…
love…
passion…
nostalgia…
sadness…
joy…
peace…
silence.
sold out..
😉
Ktoś z nas zgarnął secik?
Cris80Autorytet
12piorunówSprzedam bo nie moja baja, Le Couvent Heliaca
Ubytek minimalny zostało 98ml jest pudło cena 130 z wliczona wysyłką paczkomatem inpost.
#perfumy #stragan

Sprzedana
ChavezWirtuoz
6piorunów#sprzedam
Ensar Oud Aoi Fushigi
Wersja travel w pięknej, mięciutkiej skórze 😉
Cyorys, Lilia, Oud. Klimaty wiosna/lato.
Zostało 8,5-9ml
600 z wysyłką w cenie.

@Chavez świetnie prezentują się te travele EO.
A jak kompozycja Aoi Fushigi? Podoba może do czegoś z oferty EO?
promyczekNadzieiWirtuoz
4piorunów#perfumy Są tu może jacyś fani marki Caron? Redukuje kolekcję a tak się składa że mam na sorzedaż 4 flankery Pour Un Homme
- le Soir ~20/75 ml
- le Matin ~100/200 ml
- sport ~100/125 ml (tester)
- parfum 2017 ~60/75 ml
Wszystkie oprócz parfum’a (za bardzo ziemiste na tle klasyka mi się wydają) bardzo lubię ale nie lubię chomikować rzeczy bardzo. Całość mogę puścić za 600 ziko, ewentualnie jeszcze obniżyć mogę jeśli ktoś coś dobierze ze straganiku
@promyczekNadziei caron sport jeszcze do wzięcia?
ColacolaTwórca
13piorunówCześć,
Sprzedam zestaw Rasasi oraz Ajmal
Rasasi Dhan Al Oudh Safwa ubytek widoczny na zdjęciu
Ajmal chapter 4 15/50ml
Ajmal chapter 5 25/50ml
Pudła są
Cena 200 już z wysyłką
#perfumy

Mbs001Mocarz
13piorunówCześć wszystkim, #conaklaciewariacie dzis u Towarzystwa?
U mnie (i bardzo polecam) Francesca Bianchi The Black Knight
#perfumy #sotd

@Mbs001 Hej! Trzeba w końcu obadać tę całą Franczeskę, bo wstyd.
U mnie Zhaar od Jorum Studio. Miało być zwyczajnie, niezobowiązująco. Ot, neroli, cóż więcej można wymagać. Jednak po paru minutach wychodzą cięższe białe kwiaty wśród których wybija się gardenia. Świetny, delikatnie tylko mydlany blendzik o niemałej projekcji; cholernie przyjemny, lekko w kobiecą stronę - zgaduję jednak, że mógłby być zbyt elegancki dla krakowskich ulicznych strzępów. Bardzo dobrze się w tym czuję.
@Mbs001 u mnie dzisiaj Sonia Rykiel - Rykiel Man
dobry świerzaczek trochę w starszym stylu, supi :3
OkrupnikGURU
5piorunówjatutylkoperfumyMocarz
4piorunówKolega nie wie ile za to zawołać, a nie chcę go ani siebie oskamować. Ile tu może być i po ile będzie uczciwie? Roja Scandal
Stawiam około 12ml

@jatutylkoperfumy masz jak zwazyc flakon bez korka?
@jatutylkoperfumy ja bliżej 10ml ale trzeba zważyć i wtedy będzie wiadomo
RogerThatFanatyk
6piorunówCze #perfumy mogą się zepsuć? Albo może być tak, że muszę je wstrząsnąć, by pachniały normalnie?
@RogerThat 5 letni brutal classic pachnie tak samo jak nowy, nie ma się co przejmować
@RogerThat perfumy mogą się zepsuć ale to w 99%przypadkow jak były źle przechowywane lub mają ze 20lat, nie wiem czy wstrząsanie ma coś do rzeczy być może w naturalnych zapachach gdzie wytrącają się olejki i też wątpię że będzie to jakiś game changer.
Napisz jak pachną lepiej co czujesz alkohol, maggi, rozpuszczalnik
pomidorowazupaFenomen
12piorunów#perfumy
https://www.hejto.pl/wpis/perfumy-siema-sa-chetni-na-rozbiorke-wyczekiwanych-od-wielu-lat-zapachow-sultana
(Nie chce mi sie pisac do wszyzstkich z osobna) Paczka bedzie w przyszlym tygodniu i postaram sie rozlac i powysylac w ten sam dzien. Pozdrawiam

Poczta Polska wali w c⁎⁎ja i c⁎⁎j wie kiedy będzie paczka. Miejmy nadzieję że w przyszłym tygodniu :face_with_peeking_eye:
LekofiOsobistość
12piorunówSiema, na sprzedaż ląduje Slumberhouse Jeke (we flaszce ice block) w cenie 620 plus kw. Flaszka 22ml, zostalo pewnie z 13ml

Te flaszki tak ubogo wyglądają, gdyby nie marka, to stwierdziłbym, że to jakiś Rossmann co najwyżej.
To jestem w szoku, bo nic mnie tak nie rozwaliło po psiuknieciu jak właśnie Jeke Slumberhouse. Potem próbowałem inne i to nie jest kapela jednego kawałka :grinning:. Wszystkie rozwalają 👍. Najbliższy tego stylu jest Havenhollow (dla mnie na równi a tańszy) plus nasze talenty (Kalita, Obara)
HumbabaPraktykant
6piorunówma ktos moze zestaw ciekawych letniaczkow, pare z ktorych mozna cos odlac by starczylo na nastepne pare miesiecy?
cos w stylu:
Costa Azzurra Tom Ford czy Terre d'Hermès Hermès?
@Humbaba ze świeżaków mogę polać:
Xerjoff Fiero - 5,70 pln/ml
Terenzi Foconero - 4 pln/ml
Roja Apex - 6,80 pln/ml
szkła mam największe 10ml
bonk-po-bigosieKompan
7piorunów#perfumy hej hej!
chciałbym mocniej wejść w temat arabów z górnej półki. Mam jeszcze parę odlewek ASQ i Taifa, często fascynujące zapachy, chętnie poznam więcej. Akurat skończyło mi się ASQ Blend, a bardzo przypadł mi do gustu.
Zatem czy ktoś z Was ma w asortymencie rozlewniczym płyny ASQ, Taifa i innych wartych spróbowania marek?
Ja mam na wylocie bardzo małe ilości, 2 pozycje ASQ Safari Extreme oraz Hind Al Oud Emarati Oud
2ml i ~1,7ml
obie za 50zl już z wysyłką
póki co, to dopięliśmy deala z J.26 - jeszcze raz dzięki
i czekam na Wasze kolejne opcje odlewkowe :smiley:
tony_1Kompan
8piorunów#perfumy
Zostało mi 30 ml LV Sun Song 2025 do odlania. Może ktoś się skusi? Flaszka ma być u mnie 3-4 lipca
13,8 zł/ml

@tony_1 Z czego to jest zrzut ekranu? Jakaś apka fragry czy co?
Wujek_JudaszTytan
7piorunówPolecicie dobry perfum do 150 ziko na lato? Może być arab ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z ciekawości wszedłem na polska wersję fragrantica i same negatywne komentarze xD. Tylko kilka ich jest ogółem. Jak chcesz poczytać wiecej opinii to przelacz na eng
Boucheron Singulier w tej cenie będzie dobrym wyborem.
@Przem86 o kurcze, drugi boucheron polecony w jednym wątku. Sprawdzę tego co koledzy wyżej polecili najpierw, bo już do mnie idzie 😉
QtafonixAutorytet
18piorunówEj ludzie, ktoś chce Chypre Du Nord od Bortka? Wersja gładki korek metal bez oringów, w środku z 45ml.
Cena dla Hejto: 700zł
Piękny jesteś
@jatutylkoperfumy Ty też... pięknie pachniesz :yum:
jest*
zapach w sensie
@jatutylkoperfumy za późno kolego, prawda wyszła na jaw 🍆
Cris80Autorytet
12piorunówPene mam pytanko nie ma ktoś starszej wersji Memo African Leather której chciałby się pozbyć, może być z większym ubytkiem 😉lub parę ml polać ale chodzi mi o naprawdę starsza wersję
#perfumy
@Cris80 mam pierwsze wydanie ale flaszki nie oddam😁, odezwij sie to może kilka ml sie znajdzie😉
pedro_migoFenomen
28piorunówNo to dziś trochę przyspamuje #perfumy :smiley:
Kolega @Morawagin81 zapytał wczoraj o piżmowce od Ensar Oud, a jako, że piżmo spod ręki tego rzemieślnika bardzo sobie cenię i udało mi się kilka z nich poznać, posłużę więc radą i zapraszam do spontanicznej #recenzjeperfum
Tibetan Musk
Świetne, bardzo gęste i soczyste owocowe otwarcie z grejpfruta i porzeczki, które zręcznie przechodzi w fougere z szorstką lawendą z przyprawami i gładkimi nutami drzewnymi. Głębię wydobywa pikantne i o cytrusowym, choć też lekko chłodno-metalicznym wydźwięku kadzidło (olibanum), jest żywiczne i emituje lekką smużką dymu i co warto podkreślić nie ma kościelnych konotacji. Samo piżmo pachnie przyjemnie, choć oczywiście wyczuć można animalne naleciałości to w istocie jest bardzo miękkie i z obecnymi nawet mydlanymi niuansami. Co ciekawe ta porzeczka jest tam obecna niemal przez cały czas - a robi robotę.
Jeśli ktoś szuka jednak mocniejszych wrażeń warto zwrócić uwagę na wersję Tibetan Musk: Tibetan Oud, która jest bardzo fizjologiczna i wręcz krwista z mocno wyraźnym metalicznym akcentem.
Mongolian Musk
Animalistyka w gourmandowej odsłonie, choć de facto z poznanych EO z "Musk" w nazwie ten jest najbardziej zwierzęcy. Kompozycja otwiera się gorzką i ostrą - bo przyprawioną pieprzem - herbatą, do której szybko dołącza fekalne w wydźwięku piżmo. Pieprz szybko przycicha, ale herbatka nie traci swojego przyprawowego charakteru, bo z pomocą przychodzi cynamon. Zaczyna też delikatnie wysładzać się kroplami miodu, a tym samym bardzo ładnie się balansuje, bo nie jest ani za ostro, ani za słodko. W tle czuć charakterystyczna dla EO drzewny akord, trochę ostrawy żywiczno-dymny z lekkimi ziemistymi naleciałościami. Piżmo choć w trakcie się wygładza i zyskuje wyraźnego czekoladowego tonu, to do końca pozostaje fizjologiczne.
Tonkin Musk
Jeden z najbardziej przyjemnych zapachów marki, choć piżmo początkowo jest troszkę brudne to szybko i płynnie się oczyszcza i już w początkowej fazie nabiera sporo kremowości. Zmieszane zostało z tropikalnymi kwiatami emanującymi nieskazitelną czystością i świeżością. Wyczuwam też lawendę, która nadaje ostrości i szorstkości, ale z czasem się wygładza do lawendowego mydełka. Istotną rolę odgrywa tu także genialna - w sumie to charakterystyczna dla EO - brzoskwinia nadająca owocowej słodyczy i nieco kwaskowatości; owocowy akcent podbija jeszcze kambodżański oud.
EO No. 2
Cała seria EO No. 2 poświęcona jest właśnie piżmu, ja znam jedynie w wersji EO No. 2: Tonkin. Z wyżej opisanym Tonkin Musk bym go jednak nie porównał, choć nie da się ukryć, że łączą je wspólne cechy to zostały całkowicie inaczej zinterpretowane, a konkretniej kwiaty i owoce, które tutaj są akurat kwaśne i sfermentowane, dopiero w bazie wykazują nieco słodyczy. Kompozycja bardziej kojarzy mi się z Jungle Kinam, domyślam się, przez użyty w obu oud z Papui Nowej Gwinei o drzewnie-żywiczno-dymny profilu ze skórzanymi niuansami, ale tutaj z wyciętym akordem ziemistym, który w Jungle Kinam był wyraźny - pachnie to na zasadzie spalonego drzewa w lesie deszczowym z którego tli się jeszcze ciemny dymy i wypływa gorąca żywica. Kompozycję dominuje świdrująca mieszanka przypraw z gorzką czarną herbatą. Piżmo stanowi bazę zapachu wygładzając całą kompozycje swoim kremowym i nawet nieco czekoladowym profilem, zatem także w tym aspekcie zapach może poniekąd przypominać Tonkin Musk, gdzie to piżmo jest po prostu przyjemne.
Musc Gardenia: Berke Khan
Tytułowego kwiatu gardenii tutaj nie czuję, choć gardenia kojarzy się też z ogrodem, natomiast mi ta kompozycja bardziej przywodzi na myśl las. Już otwarciu wyczuć możemy brudne i zwierzęce piżmo, jest wręcz fekalnie; charakterem podobne jest do tego z Mongolian Musk, co nie powinno dziwić, bo tu też jest mongolskie. Zostało zostało z zielonym, jakby wilgotnym i zgniłym akordem ściółki, przy czym po pierwszych spotkaniach z nim miałem wrażenie jakby w tym lesie znaleźć "papierzaka" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z czasem jednak całość się wygładza, bo pojawiają się kwiaty z błękitnym lotosem i jaśminem w roli głównej, które podtrzymują te indolowe aspekty oswojonego już piżma, a do zielonych akordów dołączają nuty drzewne, co trochę kojarzy się z Homeros SQ.
Private Blend
Przyznam, że tego akurat w żadnej wersji nie znam, ale warto o nim w temacie piżma wspomnieć, bo przez fanów marki uważany jest za ensarowe magnum jeśli chodzi o ten składnik i ogólnie portfolio marki. Jeśli wierzyć porównaniom to jest podobny do wyżej opisanego EO No. 2: Tonkin i nie będę ściemniał, że to jest jeden z powodów dla którego Private Blend akurat jeszcze nie znam, choć miałem ku temu parę okazji, ale finalnie się nie zdecydowałem - bo EO No. 2 mi nie do końca siadł (zbyt przyprawowy i kwaśny) - tym bardziej, że to kompozycja z droższej linii, ale myślę kwestia czasu aż ciekawość weźmie górę.
Iris Ghalia
Choć w nazwie irys i nie da się ukryć, że ten zapach to oda do irysa właśnie, to piżmo stanowi tutaj rdzeń zapachu. Wyżej już wspomniane genialne porzeczki i brzoskwinie sparowane z wręcz jedwabistym, fioletowym akordem irysa, który z czasem robi się trochę pudrowy (ale nie kosmetyczny) by finalnie przejść w kremową, maślaną postać i w bazie przedstawić też jeszcze jego skórzane aspekty. Piżmo, choć nadaje kompozycji animalnego charakteru jest tutaj niesamowicie gładkie i miękkie jak przyjemne w dotyku zwierzęce futerko; natomiast mieszanka szarej ambry i oudu dodaje eleganckiego, choć mrocznego tła.
Podstawowa wersja IG nie jest w żaden sposób odpychająca, ale dla odważnych, szukających bardziej skrajnych doznań polecam wersję Iris Ghalia: Trifecta, która jest naprawdę fekalna dzięki podkręconej dawce piżma, a Mongolian Musk - o którym wspomniałem jako najbardziej animalnym z "Musk" - to przy niej przyjemniak.

@pedro_migo wspaniale opisane, jestem fanem:v: ja tylko dorzucę swoje trzy grosze jak już jesteśmy w temacie piżmo ensarowych... a mianowicie z tego co mi wiadomo to ensar "recyklinguje" piżmo, czyli robi np tynkture kilka miesięcy i używa takie siki do perfum po czym zalewa to na kolejne miesiące i tak w kółko, co może być powodem dla którego ludzie ostatnio narzekali że np Mongolia Musk było mniej piżmowe - dziwna żydowska praktyka szczególnie biorąc pod uwagę fakt ile kasy sobie życzy za swoje "dzieła". Dodam tylko że np Russian Adam minimalnie czeka kilka lat, a często tak długo aż piżmo całkowicie uwolni się z materiału aż acznie się krystalizować na ściankach butli, dodatkowo on w przeciwieństwie do ensara nie wkłada do tynktury razem grudek( czyli tego co odpowiada za faktyczny zapach piżma) z "workiem" (który sam w sobie nie posiada zapachu piżma, bo to jest po prostu suszony fragment skóry😅). Nie chcę nikogo zniechęcać ale chciałbym żeby każdy był swiadomy że kupując od ensara często można dostać niekompletny produkt w absurdalnej cenie, co jest w c⁎⁎j smutne.
@pomidorowazupa dzięki! :grinning: czyli w dużym skrócie z jednej torebki zaparza kilka herbat :rolling_on_the_floor_laughing: mimo wszystko piżmo Ensara jest dla mnie lepsze niż Adama (a wiem, że sam na nie narzekasz) i w zasadzie na lepsze jeszcze nie trafiłem, choć pewnie da się znaleźć
@pedro_migo jak dla mnie Paradise Soil to najlepsze pizmo na rynku, reszta piżmo Adama byłaby znacznie lepsza gdyby nie pakował tam tych wstrętnych chemolanow. Btw dobre porównanie do tej herbaty, tak to właśnie wygląda.
@pomidorowazupa zgadzam się, że droga w stronę parametrów ponad naturalność jest zła, dlatego bardziej jednak cenię sobie syberyjskie piżmo w wykonaniu Dimy, choć dla mnie w bazie robi się zbyt pudrowe, ale jednak nie męczy utrwalaczami. Jednak Paradise Soil się wyróżnia, początkowo go nie doceniłem i dopiero teraz przekonuje się do niego. A jak oceniasz Paradise Soil w porównaniu z Walimah II, bo dla mnie to zapachy bardzo zbliżone do siebie.
@pedro_migo kwiatówo-pizmowe mieszanki ze swojego rodzaju drzewnymi bazami, niby wiele je łączy ale jednocześnie wiele dzieli. Paradise Soil to dla mnie oda do piżmo, a Walimah to egzotycznie kwiatowa pieśń w której piżmo gra swoją rolę lecz nie jest głównym graczem. Obydwa zapachy mają piękne kwiaty, jeden ma gladziutka i milusia tuberoze która cudownie łączy się z jaśminem, kakao i pizmem, a róża gra u mnie bardzo delikatnie i nadaje fajny kontrast. W drugim zaś czampaka i magnolia serwują totalnie narkotyczny odlot, jednak piżmo jest tu też ewidentne i gra bardziej zwierzęco (przez swój stosunkowo młody żywot) co znakomicie łączy się z indolowymi aspektami czampaki, jest też wetyweria która fajnie przygrywa z oudizkiem. Dla mnie jednak Paradise Soil to piżmowiec a Walimah to kwiatowiec, można niby je porównywać choć dla mnie to dwa różne zapachy pod wieloma względami, choć nie ukrywam że wiele (może) je laczy.
@pedro_migo Dzięki;)
MICK3YGwiazdor
3piorunówKtoś wie jak wyglądają zwroty na flaconi? Można otwarte zwracać?
#perfumy
@MICK3Y Można bez problemu.