GordonLamemanFanatyk
8piorunówSKARGA DO KRRIT NA TV REPUBLIKA
Jeśli kogoś z Was - tak jak mnie - oburzyły kłamstwa Sakiewicza w sprawie wczorajszego zamachu w Krakowie, to może złożyć skargę do KRRIT. Nie dajemy sobie nadziei, że to coś zmieni, ale Republika doszła do takiego popiomu skurwysyństwa, że trudno przejść obok tego obojętnie.
Dlatego, jeśli chcecie możecie również złożyć skargę do KRRIT.
Skargę na audycję radiową, telewizyjną, materiał w internecie lub serwis VOD można przekazać w jeden z poniższych sposobów:
Przez formularz internetowy:* korzystając ze strony: https://www.webankieta.pl/ankieta/571724/zglos-skarge-dotyczaca-programu-audycji-lub-reklamy.html
Przez platformę ePUAP*.
Poczty elektronicznej:* na adres skargi@krrit.gov.pl.
Poczty tradycyjnej:* na adres:
> Biuro KRRiT
> Wydział ds. Skarg i Wniosków
> Skwer kard. S. Wyszyńskiego 9
> 01-015 Warszawa
Treść zależy od Was, ale dla ułatwienia wklejam to co napisałem ja i odrębnie to co napisał kolega @Odwrocuawiacz:
1. Moja skarga (wytłuszczone to nazwy pól w formularzu skargi - od razu widać co gdzie macie kleić):
Tytuł audycji: Relacja na żywo z miejsca zamachu w Krakowie, prowadzona przez Tomasza Sakiewicza, TV Republika
Nazwa programu (nadawca): – Program Telewizja Republika, nadawca Telewizja Republika S.A.
Data i godzina emisji: 7 listopada 2026 r., relacja na żywo nadawana co najmniej w przedziale ok. 15:20–16:00; materiał z tej relacji został opublikowany w serwisie tvrepublika.pl http://tvrepublika.pl/7 listopada 2026 r. o godz. 15:46
**
Treść skargi:**
Niniejszym składam skargę na audycję rozpowszechnioną 7 listopada 2026 r. w programie Telewizja Republika, w ramach relacji na żywo z miejsca ataku na Rynku Głównym w Krakowie, prowadzonej przez Tomasza Sakiewicza, prezesa zarządu i redaktora naczelnego nadawcy.
W trakcie tej relacji prowadzący wielokrotnie podawał do publicznej wiadomości, że na miejscu zdarzenia nie ma policji, twierdząc między innymi, że funkcjonariusze „uciekli albo pilnują Warszawy“, że „wszystkie rezerwy policji zostały wywiezione do Warszawy“, oraz że „nie widać ani jednego policjanta, za to widać bardzo agresywnych ludzi“. Niezależnie od tego prowadzący stwierdził, że „prawdopodobnie strzelaniny dokonała jakaś grupa cudzoziemców“, powołując się na bliżej nieokreślone pierwsze informacje.
Twierdzenia te były nieprawdziwe już w chwili ich nadania. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Komendanta Głównego Policji oraz małopolską policję pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godz. 15:00:15, pierwszy patrol podjął działania 23 sekundy po zgłoszeniu, około godz. 15:03 doszło do wymiany ognia między napastnikiem a policjantami, w wyniku której dwóch funkcjonariuszy odniosło ciężkie obrażenia postrzałowe, a sprawca został postrzelony i obezwładniony; w działaniach uczestniczyło łącznie 30 załóg. Sprawcą był obywatel Polski urodzony w 2002 r., co służby potwierdziły tego samego dnia. Podkreślam, że tezę o nieobecności policji nadawca podtrzymywał na swojej stronie internetowej jeszcze o godz. 15:46, a więc ponad czterdzieści minut po tym, jak policjanci podjęli bezpośrednią walkę ze sprawcą i zostali ranni.
Wnoszę o zbadanie, czy opisana audycja narusza art. 18 ust. 1 oraz art. 18 ust. 3 ustawy o radiofonii i telewizji.
Co do art. 18 ust. 1 – przypisanie sprawstwa ataku „grupie cudzoziemców“, dokonane bez jakiejkolwiek podstawy faktycznej, w czasie, gdy odbiorcy pozostawali w stanie bezpośredniego zagrożenia i szczególnej podatności na przekaz, stanowi w mojej ocenie propagowanie postaw sprzecznych z dobrem społecznym i rozpowszechnianie treści dyskryminujących ze względu na pochodzenie etniczne i przynależność państwową. Przekaz ten kierował społeczną wrogość wobec zbiorowości wyodrębnionej wyłącznie według kryterium narodowościowego, przy czym nadawca dysponował możliwością jego natychmiastowej weryfikacji i jej zaniechał.
Co do art. 18 ust. 3 – rozpowszechniane w czasie rzeczywistym zapewnienie, że na terenie objętym atakiem nie ma żadnych służb, a są „bardzo agresywni ludzie“, było przekazem sprzyjającym zachowaniom zagrażającym zdrowiu i bezpieczeństwu odbiorców. Odbiorcy znajdujący się w centrum Krakowa byli w ten sposób utwierdzani w przekonaniu, że nie mogą liczyć na pomoc służb, co mogło skłaniać ich do działań podejmowanych na własną rękę i utrudniać prowadzoną akcję. Wartością chronioną przez ten przepis jest bezpieczeństwo odbiorców, a nie dobre imię organów państwa, dlatego ocena nie zależy od tego, czy prowadzący działał w złej wierze.
Mam świadomość, że relacja na żywo z miejsca zdarzenia prowadzona jest w warunkach niepełnej wiedzy. Kwestionowane wypowiedzi nie były jednak relacją z własnych spostrzeżeń, lecz kategorycznymi twierdzeniami o faktach wykraczających poza pole widzenia prowadzącego – o dyslokacji sił policji i o narodowości sprawcy. Nadawca nie podjął żadnej próby ich weryfikacji ani nie sprostował ich na antenie po tym, jak służby podały informacje przeciwne.
Wnoszę o:
1. wezwanie nadawcy, na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy o radiofonii i telewizji, do przedstawienia zapisu emisji z 7 listopada 2026 r. w przedziale od godz. 15:00 do godz. 18:00 oraz do złożenia wyjaśnień co do źródeł informacji o skierowaniu rezerw policji do Warszawy i o cudzoziemskim sprawstwie ataku, a także co do tego, czy i kiedy informacje te zostały na antenie sprostowane;
2. wszczęcie z urzędu postępowania w przedmiocie nałożenia na nadawcę kary pieniężnej na podstawie art. 53 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji;
3. wezwanie nadawcy, na podstawie art. 10 ust. 3 ustawy o radiofonii i telewizji, do zaniechania naruszeń;
4. zawiadomienie mnie o sposobie załatwienia skargi, stosownie do art. 237 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego."
2. Skarga @Odwrocuawiacz (link do wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/do-porannej-kawusi-pisalo-sie-bardzo-dobrze-do-czego-i-was-zachecam )
Szanowni Państwo,
Niniejszym składam oficjalną skargę na materiał wyemitowany przez Telewizję Republika 7 listopada 2026 r. około godziny 15:26, podczas relacji Tomasza Sakiewicza z tragicznych wydarzeń na Rynku Głównym w Krakowie.
W mojej ocenie sposób prowadzenia tej relacji budzi poważne zastrzeżenia dotyczące rzetelności dziennikarskiej, uczciwości przekazu oraz możliwego świadomego wprowadzania opinii publicznej w błąd.
Opis zdarzenia i zarzuty
Podczas relacji Tomasz Sakiewicz wielokrotnie twierdził, że na miejscu tragicznych wydarzeń nie ma policji, sugerując jednocześnie, że funkcjonariusze zostali skierowani do Warszawy.
Szczególnie bulwersujący jest fakt, że na nagraniu, którego dotyczy skarga, można dostrzec funkcjonariusza policji znajdującego się w pobliżu prowadzącego. W mojej ocenie Tomasz Sakiewicz swoim ustawieniem względem kamery zasłania funkcjonariusza, jednocześnie przekonując widzów o nieobecności policji.
Powstaje zatem uzasadnione podejrzenie, że sposób kadrowania i zachowanie prowadzącego mogły służyć stworzeniu fałszywego obrazu sytuacji.
Uważam, że okoliczność ta wymaga szczegółowego zbadania, w szczególności ustalenia, czy prowadzący miał świadomość obecności funkcjonariusza oraz czy jego zachowanie było celowym działaniem manipulacyjnym.
Dodatkowo Tomasz Sakiewicz sugerował, że nieobecność policjantów może mieć związek z ich skierowaniem do Warszawy. Tego rodzaju sugestie, przedstawiane w trakcie tragicznych wydarzeń i bez wskazania wiarygodnych dowodów, mogły wywoływać nieuzasadniony niepokój społeczny oraz podważać zaufanie obywateli do służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo publiczne.
Szczególnie niepokojące jest to, że przekaz ten dotyczył sytuacji kryzysowej, w której rzetelna, sprawdzona i odpowiedzialnie przekazywana informacja ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa obywateli.
Przedstawianie niezweryfikowanych twierdzeń jako faktów, przy jednoczesnym możliwym ukrywaniu przed widzami okoliczności przeczących tym twierdzeniom, nie powinno być akceptowane w działalności koncesjonowanego nadawcy telewizyjnego.
Wnioski
W związku z powyższym wnoszę o:
1. Zabezpieczenie i szczegółową analizę pełnego nagrania relacji TV Republika z 7 listopada 2026 r., w szczególności fragmentu wyemitowanego około godziny 15:26.
2. Zweryfikowanie, czy podczas wypowiedzi Tomasza Sakiewicza o rzekomej nieobecności policji w bezpośrednim otoczeniu prowadzącego znajdował się widoczny w materiale funkcjonariusz.
3. Ustalenie, czy sposób ustawienia prowadzącego oraz kadrowania obrazu mógł stanowić celową próbę ukrycia obecności policji przed widzami.
4. Zbadanie, czy nadawca dochował obowiązku rzetelnego przedstawiania informacji, zwłaszcza podczas relacjonowania tragicznych wydarzeń.
5. Zweryfikowanie podstaw faktycznych twierdzeń o skierowaniu sił policyjnych do Warszawy.
6. Ocenę, czy wskazany przekaz narusza przepisy ustawy o radiofonii i telewizji oraz obowiązki wynikające z koncesji nadawcy.
7. W przypadku stwierdzenia naruszeń – podjęcie przewidzianych prawem działań nadzorczych i zastosowanie odpowiednich sankcji.
8. Przekazanie mi pisemnej informacji o wynikach przeprowadzonego postępowania oraz podjętych działaniach.
Podkreślam, że wolność słowa i prawo do krytyki instytucji państwowych nie oznaczają prawa do świadomego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji ani manipulowania obrazem w celu wywołania u odbiorców fałszywego przekonania o rzeczywistości.
Oczekuję od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji rzetelnego zbadania tej sprawy, w tym oceny, czy zachowanie prowadzącego i sposób realizacji materiału stanowiły świadomą manipulację informacyjną.
Uważam, że w interesie publicznym leży stanowcze reagowanie na przypadki potencjalnego dezinformowania społeczeństwa przez nadawców telewizyjnych, szczególnie w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia obywateli.
Z mojej perpsektywy możecie to modyfikować dowolnie, dodawać fragment, odejmować, zmieniać etc.
#krrit #hejto #polityka #zamach #krakow #tvrepublika

Przecież i tak to trafi do folderu "usunięte". KRRiT jest nadal pisowskie.














