Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Lopez_Fenomen

Dołączył/a:

  • 1129 wpisów
  • 2206 komentarzy
  • 10 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

W sumie tak patrzę na ten wypadek w Krakowie, gdzie gość wjechał i zabił 2 dzieci bo nie dostosował prędkości i grozi mu zaledwie od 6 miesięcy do 8 lat i zastanawiam się teraz tak:

Chłop dostanie powiedzmy 3-4 lata (żenujący wyrok) za to, że jest piratem drogowym i mordercą, choć biorąc pod uwagę, że to taka miękka klucha, co wykaże żal, poryczy się, powie jakie to miał super zaplanowane życie, to litość będzie większa, ale dobra

Hipotetycznie, gdybyście jechali zgodnie z przepisami i wyjebałaby wam guma/wpadlibyście w poślizg/jebnąłby wam przewód hamulcowy i kasujecie człowieka = dostajecie +/- ten sam wyrok, macie psychę poniszczoną na lata, a o sytuacji zadecydował przypadek xD

inny przypadek:

Bierzesz udział w bójce, ponosi cię, ktoś się zawija = wyrok za pobicie ze skutkiem śmiertelnym

Bronisz się przed agresywnym patusem, mimo próśb i gróźb leci z łapami, kasujesz go z kontry i wali głową w krawęznik i zdycha = podobny wyrok XD bo w Polsce obrona konieczna praktycznie nie istnieje


W ogóle beka jak rzeka, bo gangusy w Krakowie potrafiły eliminować innego gangusa robiąc pobicie ze skutkiem śmiertelnym w grupie 10 osobowej i każdy wyłapał niski wyrok bo luka w prawie, a to zaplanowane morderstwo

Tymczasem np hipotetycznie ojciec syna, który nakryje jak gwałci go pedofil, wpierdoli mu srogo z uszczerbkiem na zdrowiu albo zrobi z niego warzywo i dostaje w miarę podobny wyrok co powyżsi mordercy xD

Życia cud


GURU3piorunów

@Lopez_ Zasadniczo żaden system nie będzie idealnie sprawiedliwy, ale skoro prawo nie rozróżnia wypadku od zabójstwa drogowego, to z definicji żadnej sprawiedliwości nie będzie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Wziąłem medikinet 10mg CR bo biorę tylko i wyłącznie jak pracuję, ale spałem tylko niecałe 5h tej nocy, ponieważ mam rozregulowany dzień. W sobotę robiłem za kierowcę na imprezy i wróciłem w niedzielę 4.30 do domu, to wczoraj położyłem się mega późno spać i dziś pobudka. W pracy nuda, pracuję jako handlowiec b2b, dużo firm nie odbiera i nie odpisuje na maile bo urlopy, spotkań dziś brak, pracuję zdalnie, na domiar złego rzeczy do ogarnięcia to mam te klasyk "formalnościowe" - jakieś zmiany w umowach i inne nudy. Czuję, że zaraz jebnę głową o biurko i zasnę.

Czy mogę wypić kawę jak brałem o 8.30 medikinet? Podobno kategorycznie nie mozna, na pewno nie szybciej niz 6-8h, z reguły pije po 7-8h od przyjęcia leku. Czytam, że może wystąpić kołatanie i ból serca, mocny wzrost ciśnienia krwi, niepokój itd, bo reakcja chemiczna. Ale ja zaraz zasne na siedząco XD

Tytan0piorunów

Jak wypiłem kiedyś kawę 2h po Medi to tak właśnie było, kołatanie serca :D znowu mój znajomy popija leki kawą i jest okej.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Jakby ktoś twierdził, ze nie ma dużych różnic czy pies czy suka - błąd

Jakby ktoś twierdził ze suka psa nie zachowuje sie jak typowa kobieta- jeszcze wiekszy błąd

Moja suka beagle ma takie parcie na atencję jak najgorsza Julka xD pies to pies, chce sie bawić, ale ona mając 1.5 roku zrobi absolutnie wszystko by zwracać na siebie uwagę xD albo włazi na mnie, podgryza mnie, liże, obwachuje, kradnie moje rzeczy, jęczy jak jej sie nudzi albo stęka z rozczarowania jak jestem zajęty i ją ignoruje albo strzela focha i odwraca głowę do głaskania i chowa ja pod siebie jak po 5 minutach olewania jej przypomnę sobie ze tu jest i jednak spróbuję sie z nią bawić xD

Miałem kiedyś psa, samca, nigdy tak sie nie zachowywał. On mnie słuchał i ona tez mnie słucha i respektuje, ale nigdy pies nie potrzebował ode mnie tyle co ona.

Pies sie tez nie lubił droczyć, a ona tak. Miałem tez kotkę wiele lat i kocura i schemat podobny, z tym ze koty sa jednak stonowane, ale kocur sie nigdy nie obrażał i nie odjebywalo mu ze nagle mnie chapnie po mizianiu albo na złość nasra babci do butów, której wybitnie nie lubi a przyszła z wizytą

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Jestem od ponad 2 lat sam, po drodze jeden związek fwb. Potem poryła mi banię jedna babka i długo dochodziłem do siebie, dopiero od 2-3 miesięcy wyrzuciłem to z głowy. W międzyczasie poukładałem zdrowie, sytuację finansową (nowa praca) i mam do wykończenia tylko mieszkanie swoje, choćby basicowo i krok po kroku (90m2, stare po dziadkach, dużo roboty, a kasy do tej pory nie było, dopiero teraz odkładam).

No i generalnie to tak
**
1.Wiek:** 30
2.Forma: życiowa (max 10 % bf przy 185cm/80kg, 4-5x w tyg na siłce)
3.Auto: jest

4.Zarobki: 7500-8500 na rekę

5.Mieszkanie: własne, bez kredytu, 90m2 z tarasem i dostępem do ogrodu (pół domu)
6.Ryj: wyglądam najlepiej w życiu (zagęściłem zarost minoxidylem, dostałem ostrzejszych rysów twarzy z wiekiem itd), ogólnie baby mówią mi że jestem przystojny lub sporo się uśmiechają i łapią kontakt

7.Social skill: Wysoki, jestem handlowcem b2b i pracuję w tym zawodzie od 8 lat, czyli od zawsze, zawsze z ludźmi
8.Zainteresowania: mam swoje pasje, mam też sporą wiedzę i umiem rozmawiać na ciekawe tematy
9.Styl życia: lubię zarówno zdrowo pon-pt cisnąć dietę i treningi, ale lubię też poimprezować w weekendy jak trzeba i się nie oszczędzać.


W zasadzie moja sytuacja lepsza niż pewnie 90 % singli w moim wieku, ale mieszkam w mieście rzędu 80-90k ludzi i w większości mamy tu karyny po zawodówce, szoniska co ruchało je pół miasta, samotne matki albo jakieś tępe npcty z którymi nie idzie pogadać, a i tak zaspermione są do bólu przez simpów dookoła XD

Założyłem tindera i miałem nawet sporo lajków i matchy jak na tę lokalizację, ale w większości baby mają pełno simpów i nie idzie pogadać albo odpisują zdawkowo.

Jak spotkam jakąś fajną d⁎⁎ę, to zazwyczaj
a) ma chłopaka
b) jest sama świadomie, bo jest potyrana traumami i ma 2-3 typów we friendzonie, bo tak wygodnie

c) w sumie to byłaby w stanie się poruchać, ale nie chce związku
d) ma tak duży wybór, że nie jest mną zainteresowana, bo czeka na to coś "wow", nawet jak jestem z wyższej półki, zawsze może wrócić do typów mojej kategorii i takich zapasowych opcji ma X


także pozdro tam xD Ja patrząc na wygląd fizyczny i status materialny to jestem wyżej jako mężczyzna niż większość kobiet jako kobiety, ale to nie ma znaczenia dzisiaj xD

Fanatyk1piorunów

Może wyświetlasz tyle "red flagów" dla kobiet? Cholera wie co Ty tam im gadasz xD z doświadczenia powiem, że najlepsze baby same przychodzą;) akurat większość mi wpadła do pokrowca jak grałem na streecie.

Osobistość0piorunów

@Lopez_ „Mężczyźni dzielą się na dwie grupy - tych, którzy potrafią wykorzystać okazję i tych, którzy potrafią ją stworzyć” i uważam, że jest w tym sporo prawdy. Naprawdę żadna wolna laska Ci się nie podoba?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

K⁎⁎wa tak sobie patrzę na skalę złodziejstwa w tym kraju, najpierw lata 90 i wczesne 2000, potem rządy SLD, PiS, PO, wszędzie partia i rodzina na swoim, walą przekręty i kradną hajs z budżetu na potęgę, każdy tylko do koryta chce się dostać, a człowiek w sprzedaży B2B pracuje w modelu bardzo konsultingowym i się zastanawia czy jak kilka razy wpierdoli klienta na zbyt wysoka ofertę, bo w teorii da się taniej, to jest uczciwym człowiekiem XDDDDDDD

Absolutnie nigdy nikogo nie naciągnąłem, nie okradłem, nie wyciągnąłem ręki po nieswoje pieniądze, czułbym się jak moralna d⁎⁎⁎ka gdybym tak zrobił.

W nowej robocie 1 miesiąc miałem 60 % miesiąca wdrożenie i reszta sprzedaż, mam solidną podstawę + 10 % od obrotu, zrobiłem niski obrót to zaproponowałem, że pierwszy miesiąc policzymy samą podstawę, ale szef że fakturujemy całość i mam się nie wygłupiac.

Frajerem też nie jestem, bo w życiu akurat umiem się cenić i zawsze negocjuję warunki, niezależnie czy jest to wynagrodzenie w pracy czy cena którą ktoś mi narzuci za daną usługę, jeśli wydaje mi się zbyt wysoka.

Dodatkowo też uważam, że "dają=bierz" i gdybym miał legalnie pozyskać jakieś dofinansowanie zgodnie z zasadami programu czy coś, to bym na pewno złożył wniosek według jasnych instrukcji i się pozycjonować na tego, co "wszystko sam" też nie chcę na zasadzie czarne albo białe. A nawet na działalność nie brałem dofinansowania, bo wolałem zacząć pracę szybciej niż zwlekać i się kisić w starej.

Ale k⁎⁎wa być taką ostatnią k⁎⁎wą i złodziejem jak ludzie powiązani z rządzącymi partiami - lekarze, samorządowcy, rodziny i kumple polityków, to jest dla mnie jakiś matrix, zastanawiam się czy tym ludziom po prostu nie jest tak choćby ciut-ciut wstyd xD

Starzy mnie w chacie po chrześcijańsku wychowali, blisko kościoła, ogólnie dużo kładli mi do głowy rycerskiego kodeksu i dziś chyba na tym wyłącznie tracę xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Pamiętam jak miałem okres buntu i byłem w gimnazjum totalnym zjebem i poszedłem z kumplem na blokowisko, on wspiął się na balkon jednego z mieszkań na parterze, popchnął uchylone drzwi, a ja rzuciłem jajkiem do środka, które rozprysnęło się o ścianę w salonie między szafą a telewizorem. Oczywiście spierdoliliśmy ile siły było w nogach.

Jak sobie teraz to przypominam, to dziś będąc na miejscu właściciela ukręciłbym łeb takiemu szczylowi, którym byłem. Akurat tu karma do mnie nie wróci, bo mieszkam na 1 piętrze i to wysokim, w dużym domu z okresu międzywojennego i co najwyżej będę miał do mycia szybę.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Wszyscy teraz cisną Nawrockiego, że kibol, bo Starucha uniewinnił, ale oczywiście polityczni ignoranci nie chcą zapoznać się ze sprawą, że ówczesna władza zrobiła sobie z niego worek treningowy i symbol walki z kibolstwem i chłop dostawał po d⁎⁎ie za wszystkich i wszystko, bo temat był nagrzany medialnie xDD

Staruch to jest oczywiście kibol, ale rzecz polega na tym, że 90 % osób jak coś odwali na stadionie to ma 24h na dołku i potem jakieś tam sankcje związane z możliwością wejścia na stadion, a tam dosłownie było kopanie leżącego xD

W ogóle beka ze stygmatyzowania teraz wszystkich co są z nieidalnego środowiska, tak jakby wszyscy byli bez grzechu, że ktoś tam sobie jako młody chłop chuliganił, to ma skreslać go na całe życie xD Jakoś Biedroń bijący matkę ma odpuszczone grzechy, a inni nie.

Dożyliśmy takich po⁎⁎⁎⁎nych czasów, że politykom wybacza się to, że byli w aparacie komunistycznego państwa i trzymali rodaków za mordę, będąc na usługach Moskwy, ale nie wybaczy się tego, że mając 20-pare lat broili na stadionach xD

GURU4piorunów

J⁎⁎ać kibolstwo.
Najlepiej żeby piłkę nożną zdelegalizować i będzie święty spokój.
Niestety żyjemy w społeczeństwie, gdzie piłka nożna jest ważniejsza niż edukacja, religia i kariera zawodowa razem wzięte.
Z drugiej strony, facetowi, który wyszedł z nizin społecznych, skończył studia, został demokratycznie wybranym prezydentem, wypomina się grzechy młodości i przypisuje sutenerstwo.

Fanatyk10piorunów
W ogóle beka ze stygmatyzowania teraz wszystkich co są z nieidalnego środowiska

@Lopez_ "nieidealnego" xD

Nazywanie kibolstwa "nieidealnym" środowiskiem, to jak nazywanie Sashy Grey odrobinę bezpruderyjną.

Pochodzę z krakowskiego blokowiska - w latach 90/2000 dniem powszednim były napierdalanki bandy debili od Cracovii z bandą debili od Wisły + niedobitkami Hutnika; "wjazdy" na osiedle, czasem do mieszkań. Szeregowi kibole, to po prostu młodzieżówka zwykłej gangsterki handlującej narkotykami, wymuszającej haracze, w pewnych sytuacjach po prostu zabijającej konkretnych ludzi. U samych kiboli normą były akcje w stylu demolowania części wspólnych bloków, okradanie samochodów (szczególnie radia i koła), czy sporadycznie, kiedy ktoś miał wybitnego pecha, jakieś pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Kibole to nie "środowisko nieidealne", tylko patusiarnia. Ale ok - może faktycznie popełnił jakieś "błędy młodości" dołączając do grup kibolskich. Problem w tym, że i ta narracja się sypie, bo Nawrocki w ustawkach nie brał udziału, kiedy miał 16 lat, tylko, kiedy miał 26 - jak dla mnie to wiek, kiedy człowiek powinien już w pełni odpowiadać za swoje decyzje.

Zresztą, akcja z mieszkaniem i lewizną przy jego przejęciu miała miejsce później (2011 - 2017 rok), co wskazuje, że tak naprawdę nigdy z tych klimatów nie wyszedł. Być może będą jakieś nowe szczegóły tejże historii, bo sąd zwolnił notariusza zamieszanego w akcję z tajemnicy zawodowej: https://www.wprost.pl/polityka/12403512/kawalerka-nawrockiego-notariusz-zlozyl-zazalenie-ale-sad-je-odrzucil.html

Wraca sprawa kawalerki Karola Nawrockiego. Sąd był nieugięty, notariusz nie ma wyjściaSąd odrzucił zażalenie notariusza w sprawie kawalerski pozyskanej przez Karola Nawrockiego od Jerzego Ż. Prawnik nie będzie mógł zasłaniać się tajemnicą zawodową.Wprost
Pokaż więcej komentarzy (38)

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Już to bydło jebane pisze w komentarzach na Facebooku, że rakieta to była ukraińska xD

Gotuję się od środka. W sumie najważniejsze dla mnie jest to, że jebła w nas rakieta i wyszła kolejna bezradność naszych polityków, niezależnie od rządzącej partii. Najpierw jedni, kilka lat potem drudzy. Nas to by mogło zaatakować nieprzygotowane wojsko robiąc szarżę biednej, pierdolonej piechoty z karabinami w łapie jak 100 lat temu i część polityków by odruchowo wpierdoliła się w pierwszy lepszy samolot na zachód, a druga część by się zesrała w gacie i nie wiedziała co ma robić. Podobnie z dowódcami. Paraliż totalny.

Nie dość, że pokolenie trzymające ten kraj w ryzach od 90 roku się nadaje do tarcia chrzanu i jedyne co im dobrze wychodzi to przejadanie budżetu, to jeszcze obywatele debile. Tu by mogło wojsko rosyjskie wkroczyć i by połowa odklejeńców twierdziła, że to ukraińcy przebrani za Rosjan, a druga połowa by ich witała brawami, bo przecież nasi sprowokowali xD A trzecia część by spierdoliła jak ostatni tchórze do rajchu.

Mój patriotyzm i nawet nacjonalizm wygasa jak mam policzyć wartościowych ludzi w tym kraju. Patrząc przez pryzmat mas i tego jak bardzo ogłupione mamy społeczeństwo, to kwestia rozbioru tego kurnika po raz kolejny to chyba kwestia czasu xD

Najlepszy argument przeciw demokracji i temu czemu nie jestem demokratą - pogadajcie z przeciętnymi obywatelami na poważne tematy i zobaczcie co mają do powiedzenia.


Gruba ryba0piorunów

Nawet jeśli była by to Ukraińska rakieta - zniszczenia są znikome, a "lesson learn" które można z tej sytuacji wyciągnąć ogromne.

Koneser2piorunów

Mhm bo przeciętny Francuz czy Belg to oczytany i szlachetny, zasługujący na demokrację. Przestań jęczeć na Polaków.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Dziś mi szef napisał, że jest bardzo zadowolony z początku naszej współpracy, bo w pierwszym miesiącu wdrożenia się niczego nie spodziewał, a bardzo fajny prognostyk widać od początku - wynik na start i zaangażowanie z mojej strony.

No ja nie jestem z siebie zadowolony tradycyjnie, choć źle nie jest, to z obawą tradycyjnie patrzę w przód, choć wkładam w to 100 % serducha i widzę, że zaczyna to przynosić efekty, ale mimo to jestem nauczony niepewności.

Dodatkowo nie lubię jak mnie ktoś komplementuje, mam tak chyba większość dorosłego życia i nie wiem czemu. Dużo od siebie wymagam i rzadko jestem zadowolony z siebie. Momentami nakładam na siebie wręcz presję - nie tylko w pracy, ale i życiu. Ogólnie to też brzydzę się słabościami, najbardziej swoimi, ale miewam też tak u kogoś. Jestem bardzo empatyczny, ale jak wyłapię u kogoś jakąś słabość/strach to wewnętrznie czuję jakąś pogardliwość.

No i do tego nienawidzę jak mi ktoś współczuje albo powie mi coś w stylu "żal mi cię" czy "przykro mi", jest to dla mnie sygnał, że ktoś mnie przejrzał i się za bardzo odsłoniłem.

Koleżanki mówią mi głównie komplementy, ale potrafią powiedzieć coś takiego, że potrafię mieć chłodne i przeszywające na wylot spojrzenie, być srogi albo turbo wymagający dla siebie i innych. Jak się spotykałem z niektórymi to były wkręcone do pewnego momentu aż się wystraszyły XD

Mam ogólnie duże poczucie humoru, jestem gadatliwy, dobry social skill, ale mam w sobie taką część mega mroczną i chłodną i wyrzucam ją na wierzch właśnie w takich momentach, gdzie jest dobrze w życiu albo zaczyna coś kiełkować w jakiejś relacji z drugą osobą lub nie o tyle co zaczynam odnosić sukcesy, co ktoś to widzi i mi gratuluje lub mi prawi komplementy.

C⁎⁎j wie co mi dolega. Ja to chyba taki typowy Polun jestem co jak jest za dobrze to musi powiedzieć, że nie jest i hamujmy się.

Fenomen0piorunów

@Lopez_

ale mam w sobie taką część mega mroczną i chłodną i wyrzucam ją na wierzch właśnie w takich momentach, gdzie jest dobrze w życiu albo zaczyna coś kiełkować w jakiejś relacji z drugą osobą

Nauczyłem się że swoje demony można uwidaczniać jedynie u terapeuty któremu płacisz $ żeby cie słuchał. Nawet najbardziej zaufana osoba czy druga połówka może a) nie udźwignąć twoich przemyśleń, b) nawet jak pozornie to dźwignie to w podświadomości będzie o tym pamiętać i kwestia czasu jak wykorzysta to przeciw tobie - nie warto moim zdaniem. Są pewne rzeczy które warto zachować dla siebie albo pójść do kogoś obcego wygadać się jeżeli czujesz potrzebę. Odkrywanie 100% kart osobowości nigdy mi się nie opłaciło w relacjach ani koleżeńskich, ani przyjacielskich, a już na pewno nie z kobietami.

Fenomen0piorunów

@dolchus mam takiego bardzo dobrego ziomak z którym się to sprawdza i duzo mi mowi od siebie i ja duzo od siebie i bardszo fajnie pomoglismy sobie nawzajem pewne tematy przepracować. jest jedno zastrzeżenie: jestesmy do siebie turbo podobni. Obaj jestesmy ADHDowcami, mamy podobne problemy, przemyslenia, demony itd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Zawsze bawi mnie ten tekst o "wartościach europejskich". Właściwie, to nie wiem dlaczego lewica i liberałowie lewoskrętni przywłaszczyli sobie to pojęcie. Wartości europejskie to przede wszystkim chrześcijaństwo, a także współpraca gospodarcza niepodległych państw. Wszystko co powstało w ostatnich latach temu przeczy i jest właściwie przyczyną takich incydentów jak ten poniżej xD Oczywiście mamy XXI wiek i do wiary nikt nikogo nie zmusza i każdy sobie wierzy w co chce, natomiast wiele z tego przyjęliśmy jako podstawę naszego systemu wartości i pozwoliło to ukształtować naszą kulturę. To różni nas od niecywilizowanych, dzikich nacji stepowych.

Dla mnie fundamenty wspólnoty europejskiej są takie, że jako obywatel Polski mogę swobodnie poruszać się po kontynencie za pomocą dowodu osobistego wydanego w RP, mogę podjąć pracę w innym kraju, kupować towary, mój kraj nie jest w stanie wojny z sąsiadami z zachodu.

Fundamenty wspólnoty europejskiej raczej średnio kojarzą mi się z Europą, gdzie na jednej ulicy idzie półnagi typ trzymający na smyczy swojego zboczonego kolegę, a 2 ulice dalej strach przejść po zmroku, bo przybysze z Algierii czy Maroka mnie potną nożem z byle powodu lub zgwałcą jakąś kobietę bo zabłądzi xD

Suma sumarum, największym wrogiem cywilizacji europejskiej jest oczywiście multi-kulturalizm. Jakie to dziwne, że ci polscy faszyści z wygolonymi głowami w zaściankowej Polsce nie stanowią większego zagrożenia dla marszów równości, ale w tolerancyjnej Europie inżynierowie ubogacający kulturę zawsze knuja, w jaki sposób kogoś unicestwić xD




Osobistość3piorunów

@Lopez_

Wartości europejskie to przede wszystkim chrześcijaństwo

Które mówi, że bliźniego swego masz szanować jak siebie samego, co jakby wyklucza się z zamachami na kogokolwiek, a tym bardziej ich popieraniu?

Autorytet2piorunów
ci polscy faszyści z wygolonymi głowami w zaściankowej Polsce

Są obecnie zajęci tropieniem i biciem ukraińców. Najlepiej im wychodzi skakanie w trójkę do jednego "wroga".

Nie od dziś wiadomo, że wschodni akcent jest poważnym zagrożeniem dla stabilności państwa.

A tęczowe towarzystwo to tylko promil społeczeństwa. Nieistotny promil.

Fenomen0piorunów

@WysokiTrzmiel niestety, ja nie pochwalam tej nienawiści do Ukraincow, ale troche zbierają za swoich rządzących plus navjonalistów banderowskich z Wołynia. Ci co tu siedzą to często Ukraincy ze wschodu.

BTW, czemu niestety tylko promil lgbt? To chyba dobrze

Autorytet0piorunów

@Lopez_

BTW, czemu niestety tylko promil lgbt? To chyba dobrze

Nieistotny :upside_down_face:

Mój komentarz bił do tego, że cała polska prawica, nacjonaliści również, popełnia błąd sprzed stu lat. Od załatwiania spraw politycznych są politycy. Zwykli ludzie, przenosząc gniew za polityczne decyzje na pracowitych imigrantów, dają sobą sterować jak lalki. A prawica dzisiaj chętnie korzysta z tych prymitywnych odruchów w stylu "to jest twój wróg". I tak sobie buduje poparcie kierując nas na tory bezsensownej nienawiści, strachu i pogardy. Nasi pradziadkowie już przerabiali ten scenariusz. Pogromy i zbrodnie były już popełniane przez obie strony. I wtedy również szczucie było pierwotnym źródłem problemów.

Z niedowierzaniem patrzę jak dzisiaj popełniamy te same błędy. A teoretycznie jesteśmy dużo lepiej wykształceni niż szaraczki z tamtych lat.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Skąd w Polsce w starszym pokoleniu takie przywiązanie do partii i traktowanie ich niczym klubów sportowych? xD Przecież partia to narzędzie do dojenia obywateli i sprawowania rządów. Trzeba podchodzić do tych ludzi z dystansem i przede wszystkim wymagać.

Młodzi mają to generalnie dużo bardziej w d⁎⁎ie. Nie chodzą na partyjne spędy, nie toczą na taką skalę wojenek w komentarzach na Facebooku, polityka nie jest elementem ich życia prywatnego. Częściej nawet osoby młode osoby bardzo zainteresowane polityką wojują ze sobą, ale w imię poglądów, a nie partii. Ewentualnie podział prawica-lewica, ale nie np Konfederacja/Razem. I tu mówię o "młodych", czyli ludziach nie wiem, 25-35, a jak weźmiemy jeszcze tych 18-24 to oni w ogóle mają w piździe srogo.

Weźcie tam zobaczcie tych "Silnych Razem", albo po przeciwnej stronie tych fanatyków z miesięcznic smoleńskich czy innych manifestacji, najczęściej stare dziady w wieku emerytalnym, opcjonalnie jacyś sfrustrowani ludzie chwilę po 50 co im w życiu się posypało i nie mają gdzie wyładować złych emocji xD

Nie mówię, że u młodych to nie występuje, ale występuje X razy o mniejszym natężeniu. Młodsi też dużo mniejszą uwagę przykuwają do nieomylnych autorytetów. Za obrazę majestatu Tuska czy Kaczyńskiego stary dziad czy baba by cię chcieli na stosie spalić. Ja mam kolegów, co głosowali na Mentzena/Konfę w sumie tlyko z racji swoich poglądów, ale wprost cisnęli z niego bekę, że banan, autystyk, zdarta płyta i tak dalej xD

Gruba ryba2piorunów

Może po prostu młode pokolenie walczy w internecie nie na ulicach. Albo jest też zupełnie nie przystosowane do życia w społeczeństwie, przez co można nimi zarządzać jak bydlem które i tak się nie zbuntuje.

Fenomen0piorunów

@Fulleks Akurat to starszym pokoleniem idzie zarządzać jak bydłem przez propagandę strachu, co widać od lat. Głosują na tych samych, bo boją się drugich. Boją się absolutnie wszystkiego, co kojarzy im się z dziecięcymi traumami lub traumami ich rodziców. W propagandzie cały czas ten sam przekaz i straszaki - nazizm, hitler, rosja, pisowcy wyprowadzający z europy czy peowcy oddający nas Niemcom w celu budowy IV Rzeszy. Wszystko ma ten sam mechanizm, argumenty dobiera się inne pod grupę docelową.

Młodych straszy się także, głównie imigrantami, to prawda, ale akurat to niestety dość dobry trik dla każdego, kto chce budować na tym poparcie, bo wielu z tych młodych było zagranicą - zarobkowo lub w innej formie i widzą, że masowa migracja prowadzi do destabilizacji porządku w społeczeństwie i większej liczby przestępstw. Tutaj kwestią nie jest samo multi-kulti czy uprzedzenia rasowe, co po prostu asymilacja. Raczej nikt nie ma problemu z ludźmi, którzy siedza tu lata i pracują, bo swego czasu przyjeżdżali ludzie z różnych krajów i nikt nie wałkował tematu odmienności kulturowej czy etnicznej.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Chcę się z wami czymś podzielić. To pójdzie prosto z serducha i będę mega szczery.

Ostatnie 2 lata poświęciłem sporo czasu by pracować nad sobą. Poznałem trochę ludzi, każdy mnie czegoś nauczył. W ostatnim czasie zrobiłem sobie jednak rachunek sumienia i mały powrót do historii. W zeszłym roku odpaliłem znajomość z przyjacielem, który zachowywał się simpiarsko w stosunku do dziewczyny innego przyjaciela (oni też byli przyjaciółmi, jedna ekipa) kiedy ta laska i mój 2 przyjaciel mieli kryzys w związku. Zachowałem się lojalnie w stosunku do pokrzywdzonego i odciąłem kontakt ,za mną jeszcze kilka osób. Nie widziałem przyznania się do winy, skruchy, wyjaśnienia, tylko zaprzeczanie i palenie frana, więc nie szkoda.

Teraz usiadłem i mówię tak. Posprzątałem w "swoim domu". Zbudowałem formę życia, rzuciłem szlugi, ograniczyłem melanże, zmieniłem pracę na taką, która mi się podoba, naprawiłem w dobrych 80-90 % zdrowie, zacząłem panować nad emocjami (w końcu 30 lat..) i wziąłem się za inne zaniedbane rzeczy. W międzyczasie sporo przeszedłem, śmierci w rodzinie i takie tam, zresztą sami wiecie jak było, bo dużo tu się żaliłem swego czasu. W c⁎⁎j mi cięzko było.

Do sedna. Siadam i mówię, czy relacje które mam wszystkie są uczciwe. Stwierdziłem, że nie.

Przykład 1: Moja przyjaciółka. Jedyna którą miałem w życiu. Poczułem, że czasem traktuje mnie jako "koło zapasowe" i osobę do czerpania atencji i wyżalania się na pracę lub chłopa (a zmieniała ich co 4-5 miesięcy). Zdarzały się sytuacje, że jak była singielką to kleiła się do mnie po alko. Kiedyś się spotykaliśmy chwilę (znaliśmy się już), nie wyszło (sama zerzygnowała), potem odbudowaliśmy kontakt i wyszła z tego fajna przyjaźń. Ale generalnie dużo razy przekraczała granicę - albo brania atencji i szukania tampona, albo przekraczanai FIZYCZNYCH granic po alko. Więc tę znajomość z bólem serca, ale ograniczam do minimum. Na razie się odsuwam. Jak zauważy, to powiem co myślę, bo i tak sama po ostatniej akcji zniknęła, więc dostanie to samo w zamian. Jeśli będzie uprawiać gaslighting czy jak to się zwie i iść w zaprzeczenie, to nie ma co ratować. Jak będziemy się nawzajem rozumieć i pogadamy, to warto wyciągnąć rękę i coś ustalić.

Przykład 2: Dziewczyna o której tu sporo pisałem. Unikowy styl przywiązania. Nie dało się z nią zbudować związku, widywaliśmy się sporo. W okresach "przerw" dużo i tak do mnie pisała. Teraz nawet jak już mamy powyjaśniane, to często się odzywa sama. I tak odpisywałem sporadycznie. Ale zrobiła się z tego instagramowa znajomość. Poza tym dalej siedziała mi w głowie i stwierdziłem, że nie potrzebuję tego kontaktu. I dziś ją wyrzuciłem z życia, tak można powiedzieć. Wyciszam na instagramie, ustawiam, że nie widzę jej relacji a ona moich, odcinam po prostu od uwagi.

Przykład 3: Mój ziomek, którego znam 20 lat. Zawsze ratowałem go z opresji i wyciągałem do niego rękę, pożyczałem kasę albo byłem dostępny. Teraz już jebnąłem pięścią w stół i uznałem, że niech radzi sobie sam jak odpierdala, ma prawie 30 lat i jest dorosły. Kasy nie pożyczam. Pić z nim nie piję. Chętnie wyjdę pogadać albo naszą ekipą (jest w niej, ale głównie jak pijemy) czy popiszę, ale nie będę już z nim imprezował ani ratował go z opresj iza wszelką cenę.

Pod kątem przykładu 1 i 2 - mega lubię szczerość. Mówienie o emocjach jest trudne. Może te dziewczyny były mną zainteresowane? C⁎⁎j wie, zawsze dużo między wierszami, zawsze dużo sugerowania, ale nigdy konkret, a na krok w przód mój robiły swój w tył. Niepotrzebne mi są w życiu takie osoby. Ja nauczyłem się mówić o swoich emocjach.

Najbardziej nienawidzę palenia frana. Jak ktoś mi powie, nie wiem, podam przykład tego co powiedział mój ziom kuzynce "słuchaj Lopez, ostatnio jak u nas byłeś zachowałeś się średnio, bo siedziałeś w telefonie cały wieczór i byłeś nieobecny", to nie bedę zaprzeczać albo mówić o nieporozumieniu, tylko mówię "sorry, jeśli tak to wyglądało, nie zdawałem sobie sprawy, biorę to na klatę i będę zwracać na to uwagę". A ludzie tego nie potrafią...

Tak więc po sprzątaniu w swojej głowie, sprzątam dookoła siebie. Trzymajcie kciuki, bym był w tym wytrwały i dalej szedł do przodu w życiu. Wszystkim wam radze to samo. Odcinajcie ludzi, którzy tylko biorą. Najbardziej wartościową walutą na świecie nie jest ani funt, ani dolar, ani frank, tylko czas. Czas jest w c⁎⁎j drogi. I szkoda tyle wydawać na osoby tego niewarte.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

PiS się sypie. Zdechnie zaraz. Radykalsów zje Braun, tych bardziej umiarkowanych Mentzem z Bosakiem. Są po.prostu młodsi i mają głosy młodszych, gdzie z roku na rok wyborcy PiS przenoszą sie na pola Elizejskie.

Ostatecznie ta partia rozsypie sie jak Kaczyński zacznie niedomagać.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Tak sobie ostatnio z ciekawości spojrzałem na politykę i jedno wielkie wtf xDD

Petru otwiera nową wolnorynkową partię z przekazem skierowanym do przedsiębiorców, że jest "konfederacją light" by podebrać im głosy XDDD No k⁎⁎wa kto się nabierze na tego słupa? Abstrahując od partii Mentzena i sympatii do niej, Petru to po prostu kłamca bo on z żadną nową jakością nie chce wyjść, ani nic zaproponować, tylko zrobić w słupkach chaos, ale ten odgrzewany kotlet jest tak bekowy, że nikt się na to nie nabierze.

Morawiecki też otwiera nową partię i w sondażu dostaje 6 % XD K⁎⁎wa od kogo, przecież to jest jakiś wał srogi pod manipulację, większość ludzi nie ma pojęcia o tej jego partyjce, a notowania dostaje już jakby kilka lat żarł subwencje xD Poza tym kto k⁎⁎wa głosuje na Vateusza, skoro to był najbardziej hejtowany polityk za czasu rządów PiS i dodatkowo totalnie nieakceptowany przez prostych chłopów z prowincji.

Można o młodych wiele mówić, że social media pierze beret, że manipulacje, że skłonności do radykalizmów w lewo i prawo, ale tak jak od 20 lat tymi samymi ściemami się karmi boomerów i oni to łykają cały czas, to po prostu beka jak c⁎⁎j xD

Ogólnie jako prawak, wyłączając patrzenie przez pryzmat poglądów, to taki Zandberg (skrajny lewak) to merytorycznie przeżuwa, zjada i wysrywa tych "starych działaczy" wszystkich z Tuskiem i PISowcami na czele xD

Gruba ryba2piorunów

E ja bym tam Petru nie skreślał tak od razu. Mam wrażenie, że to ideowiec, któremu trochę nie wyszło z .N i teraz próbuje ponownie. Wbrew pozorom - konfederacja light - a może nawet bez 'prawackiego' światopoglądu będzie dla mnie bardziej atrakcyjna niż konfederacja hard z narodowcami i kalotami.

Morawiecki zbiera co po PiSie zostało procentów. Część ludzi kojarzy go z tym co podniósł 500+ i innymi programami socjalnymi - solidnego socjalistycznego premiera.

Fenomen0piorunów

@Fulleks


E ja bym tam Petru nie skreślał tak od razu. Mam wrażenie, że to ideowiec, któremu trochę nie wyszło z .N i teraz próbuje ponownie. Wbrew pozorom - konfederacja light - a może nawet bez 'prawackiego' światopoglądu będzie dla mnie bardziej atrakcyjna niż konfederacja hard z narodowcami i kalotami.

O jezu XDDDD Ty tak serio? To jednak cofam, znajdzie się ktoś kto tego słupa kupi. Przecież typo jest podstawiony tylko i wyłącznie pod podbieranie głosów tej Konfederacji i koniec końców jest to zwykły pion rządu. Próbował X razy w polityce i za każdym razem poniósł sromotną klęskę i się kompromitował.

Gruba ryba1piorunów

@Lopez_

Próbował X razy w polityce i za każdym razem poniósł sromotną klęskę i się kompromitował.

To o JKM ?

Nigdy nie byłem wyborcą Konfederacji - mimo wolnościowego podejścia - mają wielu ludzi którzy będą ciągnąć partię w narodową konserwę niczym PiS.

Na rynku nie ma partii która odpowiadała by moim poglądom. Ta mogła by być lekko bliżej.

Fenomen2piorunów

@Fulleks

Nie, to nie o JKM, to o Petru. JKM to się sam sabotował i gadał jakieś ogólnikowe frazesy i nawet wielokrotnie miał możliwość wejść do sejmu, ale sam sobie kopał dołki i gadał jakieś bzdury o Hitlerze i tematach w ogóle niezwiązanych z tym na czym sobie budował poparcie. Po prostu specyficzny gość, skrzywiony totalnie. W końcu jak się dostał do sejmu to go wykopali z własnej partii tak jak z innych. Według mnie, biorąc pod uwagę to, że to był bardziej showman niż polityk, to i tak zaszedł daleko, bo zna go praktycznie każdy Polak, a rządzić i tak by nie rzadził. Ja nie traktuje tego gościa poważnie

Natomaist Petru to pewnie chciałby być poważnie traktowany, a do tej pory jego "sukcesy" są takie, że zadłużył własną partię, miał romans z jej członkinią, na końcu go z niej wykopali. Potem budował jakieś niezależne ruchy i też mu gówno wyszło xD Typ jest skompromitowany w oczach ludzi i ma łatkę nieudacznika i w sumie nic dziwnego, bo jego pierdololo o wolnym rynku sprowadza się do tego samego co mówił JKM, czyli pustych frazesów, bo ani będąc w koalicji rządzącej nic nie wynegocjował, ani nie był traktowany poważnie przez koalicjantów. Po prostu wolnorynkowiec w teorii.

W sumie jak porównać JKM i Petru to jeden i drugi mają tyle samo sukcesów w polityce, z tym że jeden to jest wręcz postać z kreskówki, a drugi chciał być poważnym politykiem xD No i JKM jednak działacz opozycji antykomunistycznej, a Petru to co najwyżej teczki za Balcerowiczem nosił. I nie bronię tu JKM - dla mnie to obecnie ruska onuca.

Petru to jest totalny nieudacznik i możecie sobie walić konia do tego, że wypadł lepiej na debacie z Mentzenem czy nawet go zagiął, gościa który ma aspergera, to dobry mówca, który jest błyskotliwy i potrafi myśleć nieschematycznie , a na bieżąco, to zawsze wypadnie lepiej , ale w praktyce to np Mentzen jest dość poważnym biznesmenem, a Petru to jest pasożyt xD

Tak samo jak i Tusk to jest wydmuszka polityki III RP, gość od niczego do niczego, ale ktoś zbudował PR nowoczesnego Polaka proeuropejskiego liberała, dla dzisiaj 60-70 letniego zakompleksionego boomerstwa i tak się to trzyma od 2005 roku.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Na fanpage lokalnych mediów ukazał się post z oświadczeń majątkowych. Wszedłem sobie z ciekawości i mówię O JA PI⁎⁎⁎⁎LE XD

Wyobraźcie sobie, że jest gość, który jako kierownik biura posła zarobił 130k w rok + jeszcze drugie tyle z umowy b2b za "obsługę administracyjną biura poselskiego" + jeszcze dieta radnego bodaj ok 40k XD Co daje ok 300k za rok, w przeliczeniu miesięcznym 25k/miesiąc

Jest gość, który jako asystent w/w biura zarobił 90k + dieta radnego 40k + 30k "funkcja doradcza" w jakiejś miejskiej spółce. W przeliczeniu miesięcznym ok 13.300 zł.

I teraz taki myk. Obaj żyją z polityki i nigdy się w niej nie wybili poza samorząd xD Jeden i drugi +/- 40 lat. Absolwenci politologii na WSB, ale wiedzieli wokół kogo się zakręcić. W tym biurze poselskim robią tyle co nic, najwięcej słychać o nich jako radnych.

To tylko "szczątkowe" przykłady, bo szefami spółek miejskich też są lokalni politycy, którzy tak na dobrą sprawę się tam nie pojawiają i koszą jeszcze grubsze siano xDD I też często z byle jakim wykształceniem i zerowym doświadczeniem poza polityką lokalną, bo na pewno nie w sektorze prywatnym.

My się k⁎⁎wa składamy na tę patologię tyrając w sektorze prywatnym, żeby z naszych podatków utrzymywać tych darmozjadów, bo taki system zbudowało pokolenie leśnych dziadków. Takich stołków jest od zajebania w każdym samorządzie. To jest chore.



GURU7piorunów

Niestety, komunizm się skończył ale komuna dalej mocno siedzi w strukturach władzy. Kuzyni, wujkowie, pociotki i posady z d⁎⁎y byle tylko swoich karmić.

Fanatyk6piorunów

Układy, układziki. Ręka rękę myje itp. Nawet nie widzę możliwości jak to zmienić. Ustawowo nie da rady. Możemy głosować na kogoś innego. Tyle że układy dalej są. My przegrywamy ale takie i takie stołki są nasze. I tak to idzie przez lata.

Fenomen3piorunów

@Tomekku Są i będą niezależnie od partii, bo jest uchylona furtka i każdy będzie korzystać "bo tamci też korzystali", nie mniej zawsze przy tego typu układach jest to takie trio PO-Lewica-PSL, a tam gdzie rządzi PiS to duo PIS-PSL XD

Oczywiście nie sugeruję, że Konfederaci czy Razemki albo inna partia by tak nie robiła, ale jednak do porzygu jest jak piszę, bo akurat u mnie dotyczy to porozumienia skupionego wokół koalicji rządzących, chociaż PiSowcy też mają swój kawałek tortu.

Nie mniej, młodym powinno zależeć na tym, by to ukrócić, a chyba nie zależy, bo nie sa świadomi.

Fanatyk2piorunów

@Lopez_

Nie mniej, młodym powinno zależeć na tym, by to ukrócić, a chyba nie zależy, bo nie sa świadomi.

Powinno, tylko rozbicie takiego betonu jest strasznie trudne, większość ludzi chce spokojnie żyć. Nie pchać się w to. A niestety to pięknie pasuje borowym dziadom czy takim pseudo politykom. Iść, żeby się nażreć. Osób które chcą jakiejś zmiany jest mało. A jak za bardzo się wychylisz to w taki czy w inny sposób dostaniesz w łeb. Bez masowych protestów i wywalenia całych szajek na bruk niestety nic się nie zmieni.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Sprzątam pół domu, które jest po dziadkach, bo noszę się z zamiarem wprowadzenia się. Dziadkowie byli ode mnie sporo starsi. Gdyby dziś żyli, mieliby odpowiednio: dziadek 102 lata, babcia 91 lat. Ja w tym roku kończę 30. Teraz napiszę wam, jakie najciekawsze fanty udało mi się znaleźć podczas porządków w szafach:

-List miłosny z 1954 roku mojego dziadka do babci
-Zdjęcia z dzieciństwa mojego taty i cioci
-Legitymację studencką mojego dziadka

-Dyplom ukończenia studiów mojego dziadka
-Korespondencje z 1970 roku

-Rachunki również z czasów komuny

-Karta rodziny z PRL
-Dokumenty mojego pradziadka z czasów wczesnej komuny (dziś miałby pewnie +120 lat gdyby żył)

I jeszcze trochę rodzinnych pamiątek.

Ogólnie fanty, które znalazłem, mają od 55 do 80 lat.

Wszystko to tylko z meblościanki w salonie, bo na razie robię jeden pokój, który ma wyjście na taras. Mieszkanie ma 95m2, więc na razie mnie nie stać na remont wszystkiego i też nie potrzebuję każdego pomieszczenia, tym bardziej, że jeszcze 1 jest dość przestronne i nie ma tu nawalone zbędnych rupieci, ale ciekawe co się jeszcze znajdzie na przestrzeni 2 lat.

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Zawsze gardziłem klasizmem, byłem patriotą i mimo wykształcenia wyższego, uważałem (i w sumie dalej uważam), że papier nic nie zmienia w życiu. Zwaszcza, że większość z nich nie zapewnia pracy.

Do czasu aż zobaczę w Internecie, jak Polaczki po zawodówkach i innych zasadnicznych (nie mylić z Polacy) piszą o dietach cud, leczeniu raka sodą oczyszczoną, powątpiewają w sens chemioterapii, czipach w szczepionkach, fałszywej wojnie na Ukrainie i wtedy mnie c⁎⁎j strzela XD Jeszcze ta ich wszechobecna pogarda do ludzi, którzy czegoś się w życiu nauczyli, coś wiedzą i wykonują inna pracę niż w polu lub przy łopacie xD Oni są k⁎⁎wa agresywni w głoszeniu swoich teorii i zawsze jest jakiś sekciarz na ich czele, co z d⁎⁎y się wziął i żadnym autorytetem dla średnio kumatego człowieka nie jest, ale dla nich jak mesjasz

Chyba najbardziej triggeruje mnie temat zdrowia i żywienia, bo tutaj mam dość rozległą wiedzę z racji tego, że od dziecka (mam 3 dychy) jestem sportowcem i zdecydowanie tematyka diety, anaatomii, układu ruchu, treningu to mój konik. No żeby jeszcze k⁎⁎wa to była niewiedza, ale oni są czasem bezczelni i wszystkie rozumy pozjadali xD

Jakieś diety cud, mongolskie teorie żywieniowe, "sposoby na chudnięcie", k⁎⁎wa mikstury na "strzelanie stawów", chińskie zioła w leczeniu przebiegłych chorób i c⁎⁎j wie co jeszcze te łby wymyślą xD Jakiś czas temu gadam z ciotką, która jest gruba jak baleron i się mądruje w rozmowie ze mną (ćwiczę na siłowni regularnie od lat i mam może 10 % Body fat), że NIE SMAŻY SIĘ NA OLIWIE, BO NIE WOLNO XD

Pokaż więcej komentarzy (3)