Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Lopez_Fenomen

Dołączył/a:

  • 1109 wpisów
  • 2147 komentarzy
  • 10 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Postawiłbym sporą kasę gdyby dało się odkryć karty, na to czyim agentem jest Braun. W momencie gdy społeczeństwo leciałoby na oślep z gotówą na stół, że to człowiek Moskwy, ja bez wahania bym postawił na typ, że facet jest pod kontrolą Mossadu. Oto dlaczego:

1.Budowanie bardzo skrajnego i negatywnego wizerunku środowisk prawicowych w Polsce przez podpinanie pod siebie najgorszej szurskiej patologii oraz patostreamerów

2.Mocny antyizraelski przekaz stworzony na bazie "widzi mi się" od talmudystycznych rytuałów po jakieś k⁎⁎wa podziemne miasta i inne bzdury, które po prostu kompromitują środowisko. Złodziej najbardziej krzyczy łapać złodzieja.
3.Kreowanie wizerunku polskiej prawicy jako rusofobów, ale najmocniej przez manipulację w teorii wcale nieprawicowym elekroratem, a zwykłymi prostymi chłopami ze wsi, co tęsknią za PRL

Ogólnie jak wszystko połączyć i wziąć pod uwagę, że gość jest jednak turbointeligentny, zawsze przygotowany, ciężko go zagiąć i doskonale wie jak zdobywać sympatię i wywoływać skandale, to jest po prostu idealny materiał na wtykę, która ma coś rozwalić od środka.

Stara sztuczka. Jeszcze ciekawiej jest jak się zbada pochodzenie Braunów z Małopolski, do których się zalicza xD


Lider1piorunów

@Lopez_ przede wszystkim państwo położone w palestynie nie jest sojusznikiem kacapii, więc budowanie w polsce wpływów moskwy i jednocześnie skrajnego antysemityzmu i interesów przeciwnych do USA (o czym świadczy rosnące poparcie tego debila) to jedna z ostatnich rzeczy, na jakie mosad miałby ochotę, a ty najwyraźniej masz za dużo wolnego czasu żeby wymyślać te bzdury

Gruba ryba5piorunów

@Lopez_

> gość jest jednak turbointeligentny,

xD. zawsze gniję jak ludzie utożsamiają używanie trudnych słów z inteligencją

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Tak se patrzę na ten mundial i ledwo jest komu kibicować xDD Teraz to trzymam w 100 % kciuki za Norwegów na tym MŚ, bo już nie ma już drużyny, którą bym autentycznie lubił. Mógłbym jeszcze Argentynie, ale rzygam tym jak komentatorzy i dziennikarze trzepią kapucyna na każdą wzmiankę o Messim i tym jak FIFA pcha ich do sukcesu. No i do tego straszne ćwierćmózgi większość zawodników i boiskowi brutale.

Została Norwegia i Maroko XD Ogólnie tyle drużyn na tych MŚ budzi u mnie antypatię, że po odpadnięciu Portugalii czy Chorwacji już naprawdę mi wszystko jedno.

Francja to reprezentacja kolonii i gwiazdeczek, Anglia podobnie + mega pyszni bufoni z całego tego środowiska, no i Szwajcaria to mix bałkańsko-murzyński a nie Szwajcaria xD Jakiś International Team. Belgia podobny case zresztą.

Hiszpania jest spoko pod kątem moich kryteriów - PRAWIE w całości bez niehiszpańskich grajków, z własnym pomysłem na grę, z młodymi i kreatywnymi zawodnikami, piękna dla oka piłka, ale nie przepadam ogólnie, bo lata wojenek fanów i dziennikarzy Realowsko-Barcelonowych trochę mi hiszpański futbol obrzydziły :/

HA HA HALAAND!!!

#mundial

Autorytet3piorunów

@Lopez_ ja od pewnego czasu jestem zdania, że piłka reprezentacyjna została stworzona przez polityków i działaczy, żeby mogli się polansować przy guwno zawodach. Także traktuję ten mundial jak patoserial do oglądania w tle w oczekiwaniu na nowy sezon dobrej produkcji. W sierpniu starują ligi TOP5 i eliminacje do pucharów. A za 2 tygodnie najlepsza liga świata :D

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Tak sobie rozkminiam jak u nas w kraju wygląda dbanie o własne gniazdo na przestrzeni całego mojego życia i dochodzę do wniosku, że Polak wychowany w PRLu to zawsze na tyle zakompleksiony Polak, żeby do własnego łóżka obok żony obcokrajowca wpuścił i spał na podłodze, byle za granicą pochwalili.

Niesamowita generacja, każdy na świecie dba o swój biznes, a obecnie rządzące nam od lat 90 pokolenie byle o wszystkich poza nami samymi Interesy Ukrainy (warto dodać, że część z nich kiedyś dbała o interesy ZSRR xDDD), interesy Rosji (patrz: brauniści), interesy wspólnoty, interesy Izraela, interesy Palestyny, interesy planety, interesy międzynarodowego kółka szachowego, interesy poszkodowanych zwierząt w Kambodży, ale nigdy polskie interesy. To coś, czego my, urodzeni w latach 90 nie potrafimy zrozumieć.

W dodatku to wszechobecne poczucie niższości wobec zachodniej Europy. Jesteśmy gorsi, musimy nadrabiać, musimy się słuchać mądrzejszych, siedzimy jak na szpilach, by nic nie odjebać. Polak z innym Polakiem w obliczu zachodnio-europejskiego Pana to czuje się jak żona na wystawnym przyjęciu w towarzystwie męża alkoholika.

Mi, jako stosunkowo młodemu chłopowi, to się w pale nie mieści, że żyję w kraju, w którym przez lata za autorytety uchodzili ludzie, którzy wmawiali innym, że mamy się ciągle za coś wstydzić XD

Jeszcze większa beka to hipokryzja tych pseudo elit. Pamiętam jak uczyłem się angielskiego i co zapamiętałem z młodych lat. Nikt tak nie zgnoi o akcent i błędy gramatyczne innego jak Polak Polaka, gdzie 90 % narodów kaleczy to jeszcze gorzej xD A skąd hipokryzja? Bo najwięcej do powiedzenia miała ta śmietanka obecnych 60-70 latków, która w ogóle nie mówi po angielsku, ale do krytyki umiejętności językowych innych, to pierwsza leci xDD

Druga część hipokryzji to wykształcenie. Fajnie się to ukazuje w polityce, ale też w życiu obyczajowym. Samozwańcza elita krytykuje innych za to, jakie uczelnie kończyli (nie wiedząc co potrafią i co wiedzą w praktyce), ale sami k⁎⁎wa na PRLowskich uczelniach zrobili dyplomy z polonistyki, historii, filozofii albo dziennikarstwa xD No ja pi⁎⁎⁎⁎le.

W historii współczesnej nigdy nie było tak zjebanego pokolenia, jakie wysrała ta ziemia w latach 50,60 i częściowo 70.




Fenomen1piorunów

> W dodatku to wszechobecne poczucie niższości wobec zachodniej Europy. Jesteśmy gorsi, musimy nadrabiać, musimy się słuchać mądrzejszych, siedzimy jak na szpilach, by nic nie odjebać. Polak z innym Polakiem w obliczu zachodnio-europejskiego Pana to czuje się jak żona na wystawnym przyjęciu w towarzystwie męża alkoholika.

Ta, widać to było po rządach PiSu. Żadnych afer nie było, bo bali się reakcji Unii i chodziło tylko o zadowolenie Niemca/Francuza.

> Mi, jako stosunkowo młodemu chłopowi, to się w pale nie mieści, że żyję w kraju, w którym przez lata za autorytety uchodzili ludzie, którzy wmawiali innym, że mamy się ciągle za coś wstydzić XD

Jaki prezydent/rząd wmawiał nam, że mamy się czegoś wstydzić?

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Wczoraj trochę się do mnie koleżanka kleiła fizycznie + flirtowała podczas imprezy, a pierwsze znaki jeszcze jak była na trzeźwo. Trochę miałem mindfuck jak mi zaczeła schlebiać juz na starcie. W sumie zdarzyło się tak już drugi raz jak się znamy, ale zawsze z tyłu głowy mam, że to podczas jakiegoś "cięższego etapu w życiu" u niej', więc jako ten bardziej "przepracowany" nadstawiam po chrześcijańsku drugi policzek i nie oceniam.

Nie chcę tego wyjaśniać, bo zrzuci ze to "kolezenskie" i pewnie się oburzy (no za c⁎⁎ja nie ale ok XD zwlaszcza ze my takie relacje jak ziomki a nie takie besties jak z gejem). Ogólnie mega atrakcyjna dziewczyna (dwoch kumpli jej daje 9 na 10 i zawsze pytają czy ona przyjdzie na jakas impreze), ale znamy się jak łyse konie i wiem, że to nie ma prawa się udać. Nie chcę stracić tej relacji, bo tylko 2 razy w życiu udało mi się nawiązać damsko-męska przyjaźń, a tylko jedną jako dorosły człowiek. Chyba najlepiej po prostu zapomnieć, tym bardziej że dziś gadamy jakby nigdy nic.

ogolnie to zauwazylem tez w zyciu, ze takich zachowaniach poznawczych u bab to ja mam czajenei na poziomie gościa z aspergerem + podobno jestem chłodny i zdystansowany. A ja po prostu mam tyle blizn na serduchu że nie chcę znowu się goić.

Fenomen2piorunów

Kto grymasi, ten nie r⁎⁎ha.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Chyba przyzwyczaiłem się do samotności, no bo tak ostatnie dwa lata to:

-Wróciłem w rodzinne strony po rozstaniu, bez pracy i z rozjebanym zdrowiem - byłem sam

-Zmagałem się z problemami zdrowotnymi - byłem sam

-Miałem stresy w pracy spore i problemy z adaptacją - byłem sam

-Miałem dołki i epizody depresyjne - byłem sam

-Zmarła mi babcia - byłem sam

-Zmarła mi druga babcia na moich oczach i musiałem targać jej zwłoki - byłem sam

-Walczyłem o zdrowie i siebie - byłem sam

-Zmieniam pracę na bardzo ambitną, w dodatku zdalną i czuję niepokój - jestem sam

-Mam remontować se mieszkanie 90m2 - jestem sam

W sumie dziś zdrowie podreperowane, forma życia na siłce, z ryjca nigdy lepiej nie wyglądałem, w końcu mam opcję naprawdę spoko zarabiać, mam trzy dychy na karku i jestem sam XDD Kiedyś byłem biedny, gorzej się prezentujący, z sianem w bani i problemu nie było XDD

Muszę się zająć nową robotą, żeby wszystko tam grało i pompować hajs i czas w mieszkanie. Nie mam ani siły, ani ochoty zdobywać serce księżniczki, która nic mi nie da w zamian i będzie tylko potrzebować atencji i wymagać, a w zamian da mi "siebie" (czytaj: d⁎⁎y jak będzie jej się chciało bzykać xD)

Najbardziej to się chyba boję, że jak mi się życie unormuje już (zdrowie w 80 % naprawione powiedziałbym albo i lepiej, doprowadzę to czyli do końca, mieszkanie skończę, w pracy złapię stabilność i pułap finansowy, który chce) itd...

..To będę k⁎⁎wa jeszcze bardziej bez potrzeby, by ktoś się wpierdolił mi w życie na gotowe, mająć z tyłu głowy, że nie byłaby ze mną, gdybym miał 30 % tych problemów, które miałem kiedyś naraz wszystkie xDDD Bo jak potrzebowałem kogoś, to musiałem wszystko brać na klatę sam. Była mama , siostra i moi kumple.

W ogóle k⁎⁎wa robię się coraz bardziej redpillowcem. W sumie jedyne co mnie przekona teraz do stałego związku to baba chętna na założenie rodziny, bo to akurat coś co mnie jeszcze wewnątrz potrafi poruszyć.

były tam jakieś randki, była 1 relacja fwb z której nie byłem dumny, bo mam zasady. Ale teraz to chyba uważam, że pi⁎⁎⁎⁎lę i pokorzystam, bo mam dość powodzenie, a i tak już niczego emocjonalnego chyba nie oczekuję XDDD

Osobistość2piorunów

Raczej nic na siłę w tych tematach. Się trafi i poczujesz, że to na bank to - to dobrze. Się nie trafi - przechodź przez życie tak, żebyś na koniec był z niego zadowolony. Nie każdy potrzebuje do szczęścia drugiej osoby. Zresztą nawet gdy się z kimś jest to warto mieć w sobie tę umiejętność egzystowania w pojedynkę, bo różnie bywa. Będziesz miał tego pecha, że wybranka się odwinie przed tobą i jeśli całe życie polegało na byciu dla kogoś, to znów robi się nieciekawie.

Osobistość2piorunów

@Lopez_ 3maj się

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Zakompleksione prlowskie Polactwo ubolewa, że teraz ochłodzenie relacji z Ukrainą i co to będzie xD

Powiem wam co będzie. To problem Ukrainy. Kraj z rozjebaną demografią, w piekle wojny, gospodarką do odbudowy, macha szabelką i fika do kraju, który im najbardziej pomógł. Jesteś głupi, to giniesz, stare prawo natury. To im powinno bardziej zależeć na pozytywnych stosunkach z nami, a nie na odwrót. Ile można tolerować tę dziką, stepową nację, dla której coś takiego jak wdzięczność to oznaka słabości. Ten sam mechanizm co u kacapów, właściwie to niewiele się różnią. Tyle, że jedni napadli, drudzy napadnięci.

Ja rozumiem, że wspólny wróg, że rosja to zagrożenie dla całej Europy wschodniej, ale są po prostu jakieś granice dobrego smaku. Żaden inny naród nie otrzymał od nas takiego wsparcia militarnego, finansowego i obywatelskiego co Ukraina, ale jak ktoś jest sto lat za murzynami, to tego po prostu nie potrafi docenić.

Wałęsa, mimo że go nie lubie, to miał rację, że z całym wschodem to trzeba krótko, bo to Europę tylko na mapie widziało.




Gruba ryba11piorunów

Fika srika. Cham nam politykę prezydencką prowadzi i nawet bym się cieszył jakby mu w mordę najebali, pawian j⁎⁎⁎ny. Duda dał, alfons zabrał orderek, a to w stosunkach międzynarodowych potwarz. A Ukr niech sobie tworzą i ss galizien byleby ruskich lali.

Fanatyk5piorunów

Tak jest!!!. Wolska!!! Daj cos na Niemców jeszcze. Na russ a to niee XD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Propo zarobków lekarzy wyobraźcie sobie, że to gówno wypływało bardzo powoli i wiele z tych patologii było tolerowanych latami, natomiast sami lekarze zachowali się na tyle kumato, że nikt na lewo i prawo nie chodził i nie chwalił się ile zarabia na waleniu w c⁎⁎ja, a do tego pilnowali, ile osób może dostać się do koryta.

Tej umiejętności nie nabyli programiści, którzy swego czasu dookoła puszczali w eter info, że w sumie to oni pracują 2h, walą klientów w c⁎⁎ja, płacą im za to 15-20k i jest sielanka, eldorado i każdego zapraszają do zawodu, dając tysiąc wskazówek jak się nauczyć ich fachu xD W efekcie jest płacz, że skomplikowane rekrutacje, brak miejsc pracy, ogromna konkurencja i tak dalej.


Fenomen3piorunów

@Lopez_ no nie no, kolego, lekarze mieli co najmniej 150 lat na urzadzenie sie na swojej grzedzie, taki system, przywileje itp jaki sobie stworzyli to nie powstaje z roku na rok 😉

Tytan3piorunów

@Lopez_

> Tej umiejętności nie nabyli programiści

> Walenie w h⁎⁎a na pieniądzach publicznych jako umiejętność i cnota.

No nieźle tam widze dobrze weszło, ostry przekaz leci.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Tusk i Zelenski mieli organizować kongres odbudowy Ukrainy

Tusk nie zaprosił Nawrockiego

Zelenski wy⁎⁎⁎ał lachę na Polaków i nie przyjedzie w ogóle xD

Do pełni abusrdu i prlowsko-polaczkowego poczucia niższości wobec innych brakuje, żeby Tusk przeprosił Zelenskiego, publicznie skrytykował Nawrockiego i poprosił Ukraińców o wybaczenie xD Na deser pedagogika wstydu serwowana przez 70 letnich guru dziennikarstwa, że powinniśmy się wszyscy wstydzić xD

Batyr jest jaki jest, ale decyzja o odebraniu orderu komuś, kto napluł nam w twarz, a dostał tyle pomocy, to jest po prostu zachowanie resztek godności. To co odpierdalają Ukry względem nas to po prostu ten sam mindset co ruscy. My chyba się powinniśmy jakimś murem odgrodzić od całego tego wschodu, bo nic dobrego nigdy nie wyszło ze współpracy z żadną z tych nacji, która tam zamieszkuje.


Autorytet5piorunów

@Lopez_ mi jedyny kto pluje w twarz to ta małpa kibolska ośmieszając Polskę raz za razem

Gruba ryba5piorunów

@Lopez_ no za⁎⁎⁎⁎ście to kibol rozegrał. Dyplomacja level over 9999.
A kiedy odbierze order koledze Putina?
Pytanie retoryczne, nie musisz się silić na odpowiedź.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Teraz się wszyscy martwią "o jezu, ta afera z tym lekarzem będzie jak ośmiorniczki, nigdy się nie nauczą..." XDD

No tak, czyli w sumie się nic nie stało. I najgorsze, że biedna Koliacja może władzę stracić. Bo nie chodzi o to, że gość nakradł kupę hajsu i przyjmował polityków KO bez kolejki w vip roomie, uczestniczył z nimi w politycznych happeningach zamiast pracować na rzecz służby zdrowia. Chodzi o to, że go złapali xD

ALE PRZECIEŻ GO USUNĘLI!!!111 - XDDD No tak, ale przyzwalali na to i czerpali z tego korzyści przez długi czas. Car dobrzy, bojarzy źli. Typowe ruskie myślenie. Jak Bojar rabował to car przymykał oko, jak bojara złapali to car mu wymierza karę xD

Zrozumcie, tu nie chodzi o jednostkową aferę, ale o to, że takich sytuacji jest po prostu multum w całej Polsce. Żyjemy w systemie zbudowanym przez leśnych dziadków wychowanych w PRL i w wielu instytucjach takie kurestwo jest na porządku dziennym. I to jest niezależne od tego kto jest z jakiej partii, to paskudne pokolenie po prostu wyssało z mlekiem matki krętactwo.

Ja generalnie marzę o tym, żeby młodsze pokolenia (urodozne w latach 80 i później) chwyciły tych wszystkich dziadów za mordę, tak samo ich młodych przydupasów (jak ten typ, bo był młody) i po prostu wyrzuciło na śmietnik historii, reformując ten kraj, ale on jest tak zabetonowany, ze to mało realne przez najbliższe 30 lat.

Teraz może wykręcą się jeszcze takie 2-3 afery do wyborów, KO przejebie wybory, będzie rządzić PiS i będzie robić to samo xD To plugawe robactwo solidarnościowo-prlowskie po prostu trzeba wyplenić jak insekty.

Ja jako osoba o poglądach prawicowych (światopoglądowo) powiem wam, że stokroć bardziej cenię Zandberga niż np Kaczyńskiego czy Czarnka. Z jednego powodu - nie jest z betonowego, prlowskiego pokolenia (co prawda urodzony w 79, ale to już inne roczniki). I naprawdę wielu lewaków JAKO LUDZI stawiam ponad pseudoprawactwem.

Po prostu Zandberg jest bardziej wartościowym typem w polityce xD Co nie zmienia moich poglądów.

Tak samo uważam, ze politycy PO to po prostu PiS bis o innym przekazie i zabarwieniu światopoglądowym, ale to ten sam syf.

Jedyne światło w tunelu dla tego kraju, to rozjebanie się tych partii i powstanie nowych, które zbudują ludzie z młodszego pokolenia, nie uwzględniając tych wszystkich psów obecnych, którzy są młodzi i służą politycznym tłustym kotom.

Śmiejcie się z Mentzena, bo nie pasują wam poglądy. Ale takich gości jak on - na lewicy, na centrum potrzeba. Czyli samodzielnych życiowo i ambitnych. Ja naprawdę życzę i Lewicy i Centrum, by mieli młodych ludzi, którzy odnieśli sukces zawodowy - w ekonomii, prawie, technologii IT i niech rywalizują sobie wszyscy i z pozytywnym skutkiem dla tego kraju. Niech sobie rządzi nawet Centrum, ja naprawdę rzygam już światopoglądem i chcę tlyko żyć w kraju, który nie jest bantustanem.

Patrzę na nasz współczynnik demograficzny, służbę zdrowia, kondycję ZUS i jest już k⁎⁎wa po prostu za późno na podziały prawica-lewica-centrum. Potrzeba ludzi z każdej strony barykady, żeby po prostu ten burdel ogarnąć, który nam tu urządziły pokolenia urodzone w PRL.

Cieszę się, że chociaż zawodowo pracuję z ludźmi w wieku 25-38 lat. Współpraca z młodymi jest piękna. **Jak miałem dyrektorów/koordynatorów w poprzednich pracach co mieli 55-65 lat to takich łbów to bym wysłał na produkcję guziki wciskać, bo do tego się tylko nadają xD
**

Osobistość1piorunów

@Lopez_

Możesz jakoś streścić ten rant? Kilka akapitów to jakieś ostre walenie piany. Bardzo się boję o Twój stan mentalny.

> że biedna Koliacja może władzę stracić

Tak racja. Partie rządzące u nas w historii głównie przegrywają przez afery. Każdy poza @Wyrocznia wie, jak łaska na pstrym koniu jedzie.

> przyjmował polityków KO bez kolejki w vip roomie

To też powinno być ważne by ta lista została upubliczniona.

> Chodzi o to, że go złapali XD

Nie rozumiem tego XD.

> Zrozumcie, tu nie chodzi o jednostkową aferę, ale o to, że takich sytuacji jest po prostu multum w całej Polsce

Pokaż mi rząd to wskażę Ci aferę. Rozumiem natomiast jakie głębokie rozczarowanie może nieść obecna koalicja, która miała z tym walczyć i całe hasło #zostaniecierozliczeni nagle staje się ironią.

Walka z systemem systemu dwupartyjnego PO - PIS była ogłaszana nie raz. Był Kukiz, był Hołownia. Skończyło się tak sobie, że zostali wchłonięci. Zandberg czy Konfiarze są kolejni do "próby" zmian. Jak się skończy? Nie wiem, choć się domyślam.

Natomiast jest ciekawe, że taki jeden hegemon kiedyś upadł - SLD. Wystarczyła afera Rywina. Całkiem "nieszkodliwa" dla społeczeństwa bezpośrednio, ale stała się punktem zwrotnym w zmianie głównych partii politycznych. Straszne jest to, że dzisiaj takie afery nie pozwalają upaść ani to PiSowi, ani PO/KO. Daję dolary przeciw orzechom, że za to wszystko wtedy i teraz odpowiadają media. Dzisiaj narracja medialna każe wspierać tych drugich.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

K⁎⁎wa, ale obejrzałbym sobie takie Star Warsy George Lucasa, nie to disneyowskie gówno. Rolę Palpatine'a Ian McDiarmid zagrał po prostu rewelacyjnie. Jako entuzjasta psychologii uważam, że to po prostu była rola wybitna. Polityk, manipulator, osoba o dwóch twarzach, mix dobra (na pokaz) i czystego zła, potężny użytkownik mocy, lord Sithów. Nosz ja pi⁎⁎⁎⁎le, 10/10 chłop odegrał.

Tak sobie patrzę te stare filmy i trylogie i tak - Ojciec Chrzestny (role Marlona Brando i Al Pacino), Star Wars i inne arcydzieła światowego kina.

Przemiana Palpatine w Sidiousa na pstryknięcie palcem i na odwrót, albo transformacja Michaela Corleone z niegroźnego chłopaka stojąco z dala od rodzinnego biznesu do największego mafijnego dona w Ameryce, nie no po prostu poezja.

Jak mnie d⁎⁎y pytały o ulubiony film i odpowiadałem bez wahania, że Ojciec Chrzestny, to mówiły "przecież to nudne".

Gdzie się to k⁎⁎wa podziało teraz, wszystko jakieś takie bezpłciowe dla npctów. Męskość wypłukana z testosteronu, fabuły bez pobudzania wyobraźni.

Przecież na takich filmach jak Star Wars czy Godfather to szło się wiele nauczyć. Ja jako handlowiec w branży B2B i ogólnie mega komunikatywny gość i dobrze trafiający do ludzi, to moje je oglądać niczym szkolenia. Zdarza mi się pochłaniać książki z zagadnienia psychologii, psychologii biznesu, perswazji i manipulacji i szczerze, to obie trylogie pod kątem tych bohaterów wyżej wymienionych oceniam jako równorzędny materiał szkoleniowy dla wielu materiałów video czy książek, jak się człowiek zagłębi i będzie rozkładać na czynniki pierwsze.

Fanatyk3piorunów

Szkoda, że to nie był serial. W filmie nie da się tak dobrze przedstawić wątków -> patrz Mon Mothma w Andor.

Fenomen

w Hydepark

111piorunów

Dostałem pracę.


2 lata temu byłem po rozstaniu, z rozjebanym zdrowiem i to mocno, z komplikacjami po zabiegu i 2 nowymi chorobami, bezrobotny, z dołkiem psychicznym i w weekendowym ciągu alkoholowym

2 lata przepracowałem i się nawkurwiałem za wszystkich i miałem męczarnie brania cudzej firmy na swoje barki jako samodzielny handlowiec.

Podreperowalem mocno zdrowie (dziś 80 % tego czego chcę, czasem 90 % i idę do przodu dalej), przepracowałem związek w głowie, zmieniłem się w oczach bliskich mi osób na lepsze. Choć najbliżsi mówili mi po czasie "stary ja znam takich co by się jebnęli na linę w takiej sytuacji"

Dziś zostałem Head of Sales w duzo wiekszej firmie niz obecna. Za spoko kasę. Po 4 etapach rekrutacji.

K⁎⁎wa zawsze walczyłem o siebie

teraz sie tylko troche boje bo ogromna odpowiedzialnosc + zostaje bez urlopu na lato XD

Fanatyk3piorunów

@Lopez_ I to mi się podoba. Ja również musiałem powstać po dużych problemach więc wiem co czujesz.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Po aferze z tym lekarzem , to w tym całym gównie zwanym polską polityką największa beka jest taka, że jak PO przejebie następne wybory, to politycy nie będą się zastanawiać dlaczego przejebali wybory i co zrobili źle, bo winni będą wszyscy tylko nie oni xD Jeszcze rok przed wyborami do sejmu mogę wam napisać, jaka będzie narracja oparta o polaryzację i szukanie kozłów ofiarnych

-młodzi mężczyźni

-faszyzm

-rosnące w siłę media społecznościowe kosztem telewizji i prasy

-mentzen na tik toku

-kościół

-prowincja i "Polska B"
-marsz niepodległości

-nawrocki

-mizoginia

No k⁎⁎wa absolutnie mnie to brzydzi. To nawet jak Kaczor przejebał wybory to nie wziął błędów na klatę, ale chociaż powiedział "wina covida, wojny na ukrainie i rosnącej inflacji i zjednoczenie opozycji, która była silnym rywalem". No c⁎⁎j ja rozumiem, że w polityce jak w biznesie, złapią cię za rękę to nie twoja, ale da się wyjść z tego, żeby nie wkurwić ludzi jeszcze bardziej niż wkurwiały ich twoje rządy.

To co PiS naodpierdalał to jest w ogóle kosmos, bo o ile 1 kadencja była pod pewnymi względami poprawna (a pod pewnymi absolutnie), to druga to jazda bez trzymanki, ale tam chociaż (poza Republiką) każdy z p⁎⁎dą cicho siedział i nie obwiniał ludzi o to że zagłosowali inaczej xD

Jedyne czego oczekuje Polski wyborca, dymany przez każdą partię od 89, to po prostu tego, że jak zagłosuje inaczej to nie będzie mu ubliżane, czego mądre głowy w PO nie rozumieją i od lat robią to samo - nie głosujesz na nas, to jesteś plebs xD Nie popierasz bezgranicznie jakiejś partii i starasz się myśleć co jest dobrze a co nie - symetrysta lub ruska agentura xD

JAKI MA W OGÓLE CEL TA STRATEGIA BY UBLIŻAĆ LUDZIOM? XD ŻE NAGLE ZMIENIĘ ZDANIE I ZAGŁOSUJE NA NICH? XD

A tutaj już czekam aż się te pseudoelitarne mądre głowy rzucą jak sępy na padlinę i będą jechać po wszystkich, że są gorsi od nich i w ogóle wybory róbmy tylko w dużych miastach i tylko na zachodzie kraju plus Warszawa xD


GURU10piorunów

@Lopez_

> No c⁎⁎j ja rozumiem, że w polityce jak w biznesie, złapią cię za rękę

Ale generalnie to o co Ci chodzi?

Typ od razu wyleciał z KO i toczą się przeciw niemu trzy niezależne postępowania - lekarska, NFZ i urzędu miasta.

Nikt nie wychodzi na ulice i nie stoi , nikt nie przenosi go do innej parafii tzn. szpitala.

Postępowanie toczy się tak jak powinno, czekamy na efekty. Gdzie wady?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Nie rozumiem wielu rasistów, choć sam mam sporo uprzedzeń rasowo-kulturowych. Dużo lol contentu kręci się w necie wokół czarnych. Bo zamieszki, kradzieże, blabla. No spoko. Może ten problem nas nie dotyczy, mamy monoetniczne państwo właściwie.

Ale ile czarnych jest profesorami, aktorami, policjantami itd? Sporo. Przejęli sporą część kulturowego dziedzictwa od białych.

A Rosjanie? Gadzia nacja. Barbarzyński tok myślenia, sowieckie standardy. Rozumieją tylko język siły. Czarny może być dyplomatą życiowym, ale gad zawsze będzie gadem - poczuje się zagrożony lub poczuje, ze jesteś słabszy, to zaatakuje, nie atakuje wtedy, kiedy czuje że jesteś od niego silniejszy.

I tacy właśnie są Rosjanie i Ukraińcy też. Po protu gadzie mózgi. Jedyny sposób, by ich ujarzmić, to batem, a nie marchewką. Oni nie rozumieją innego języka i nie praktykują. Dlatego jestem zdania, że nasza polityka wobec Ukraińców w Polsce jest turbo liberalna i to błąd. Założyć chomąto i chwycić za pysk to wręcz byłoby dużo lepsze dla ich dobra. Pies samopas wpadnie pod koła na szosie lub się zgubi w lesie, a wytresowany pies jest pożyteczny dla gospodarstwa.

Z Ruskimi to samo. Zero ustępstw, tylko twarde warunki. Nie groźby, bo to mocarstwo, ale jednak stanowczość. Oni po prostu mają 25 % intelektu ludzi białych.

Wschodnie nacje w zasadzie są nawet gorsze od murzynów z niskim IQ. Niby potrafili zbudować Państwo zamiast lepianek z gówna, ale są barbarzyńcami. Czarni w zasadzie gdyby nie bieda, to byliby bardzo pokojowi. Zresztą, przeciętny murzyn z Afryki to często-gęsto sympatyczny Makumba jako uchodźća, problemy sprawiają albo w stadzie, albo raczej nie tyle co czarni, co Arabowie i ludy z Kaukazu, przez ich wojowniczą naturę.

#notorasizm #rasizm

Twórca0piorunów

Ale o czym ty gadasz w ogóle? Czarni są profesorami, co?! I jeszcze porównujesz osiągnięcią naukowe czarnoskórych (żadne), do Rosjan, wśród których była cała masa geniuszy, noblistów, zdobywców medalu Fieldsa? Z resztą wśród Ukraińców również. Nawet nie będę wymieniał, bo ten post musiałby być długi jak książka. Albo oczywisty bait, albo idź pooglądać jak trawa rośnie.

Autorytet1piorunów

@Lopez_ nie jestem rasistą, ALE...

<6 akapitów nazistowskiego wysrywu o gadzich mózgach>

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Napiszę coś turbo kontrowersyjnego. I to jest na podstawie moich obserwacji nie gdzie kobiety odbieram negatywnie, a właśnie często pozytywnie. ALe bardzo sobie jej rozkminiam. Na przykładzie moich babć, mojej przyjaciółki, mojej siostry, mojej koleżanki, mojej ex i kilku dziewczyn i koleżanek, które poznałem uważam, że

Kobieta nie odczuwa takich uczuć jak mężczyzna jak miłość i przywiązanie. Te emocje aktywuje w nich tylko i wyłącznie instynkt macierzyński. Kobieta kocha emocje i kocha swoje poczucie wygody i bezpieczeństwa. Porównałbym kobiety do gadów. Przywiązują się do właściciela, bo je karmi i daje im schronienie. Nakarmisz je z ręki. Wejdą ci na ciało się przytulić, ale nie dlatego, żeby okazać uczucia, a dlatego, bo czują od twojego ciała ciepło. Mniej więcej tak jest z kobietami.

Dodatkowo, nie zbuntują się póki trzymasz je twardą ręką. To nie ma być autorytaryzm, a autorytet. Nie agresja, ale stanowczość. To są gadzie mechanizmy w ich głowach. Może kobiety wywodzą się od rosjan, bo rosjanie to też gadzia nacja i tam respekt jest tylko przed językiem siły, a nie językiem dyplomacji (język siły nie oznacza siły fizycznej - jak coś).

Kobieta dobrze czuje się tylko wtedy, kiedy jej bardziej zależy i czuje się niepewnie, kiedy boi się utraty wygody i czegoś w jej oczach atrakcyjnego, kiedy ocenia się niżej w hierarchii niż jej mężczyzna.

Pamiętam jak chorowali moi dwaj dziadkowie. Różne okresy. Babcie bardzo je kochały, ale nie zapomnę jak stracili w ich oczach pozycję siły i autorytet. "jezu temu znowu zmienić pampersa", "zobacz co ja z nim mam", "z nim teraz jak z dzieckiem". Gdzie obaj je utrzymywali z zarobionej kasy całe życie.

Pamiętam też sytuacje, gdzie facet wpadł w dołek życiowy i kobieta zostawiła go na pstryknięcie palcem (u kumpli). U znajiomych miu kobiet (wymienione u góry) widzę taką zależność, że dobrze im w związkach wtedy i tylko wtedy, kiedy mężczyzna jest od nich dużo silniejszy psychicznie, więcej zarabia i nie trzyma się ich jak koła.

Po prostu gadzie mózgi.

#logikarozowychpaskow #takaprawda

Autorytet0piorunów

@Lopez_
"Yes but no"

To wszystko się dzieje gdy jesteś przeciętny i masz przeciętną babę. Wtedy tak, szybko tracisz w jej oczach przy każdym potknięciu.

Ale jak jesteś piękny i wysoki to możesz nawet być narkomanem srającym pod siebie a i tak będzie w tobie zakochana po uszy.

Rozwiązanie: Don't be ugly. Mi się nie udało ¯\\_(ツ)_/¯

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

34piorunów

Od kiedy odrzuciłem polityczne dyskusje, Hejto stało się dla mnie całkiem fajnym portalem. Niestety żyjemy w kraju, w którym jesteśmy turbo spolaryzowani, a 90 % kumających politykę to partyjni fanatycy. Krytykujesz Tuska = jesteś pisowiec, konfederata i na odwrót. Ja przez 2 lata przez handel B2B i poznawanie różnej maści ludzi, czytanie psychologicznych książek i w ogóle otwartość na świat (od 2 lat jestem singlem i poznaję sporo ludzi) doszedłem do wniosku, że c⁎⁎j wbijam we wszystkie te partie i żyćko jest łatwiejsze, choć poglądy mam nawet bardziej na prawo niż wcześniej, ale cudze mnie nie interesują i to jest różnica.

Ale generlanie bardzo mi się tu podoba. Poziom względem wykopu to przepaść. Usunąłem tam konto ponad rok temu i to była najlepsza decyzja z możliwych.

Z plusów:

-brak masowej ilości politycznych botów

-brak przegrywów

-brak patostreamów i freak fightów

-dyskusje na poziomie

-brak trollingu

-brak mizoginii i blackpilla

-brak ekspertów od wszystkiego

-kultura i sympatyczni userzy

brakuje mi trochę takiego spierdolonego humoru jak pasty, ale daję radę xd

GURU0piorunów

@Lopez_ nie tylko u nas tak jest.

Sum3piorunów

Bardzo polecam wrzucić całą politykę na czarno. Od wielu lat nie mam pojęcia co się dzieje w polityce i żyje się dużo łatwiej.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu, dziś wyplusowanego przez was ładnie:

https://www.hejto.pl/wpis/zlozylem-cv-do-firmy-jako-menadzer-choc-moje-kwalifikacje-nie-byly-quot-wystarcz

Dzwonił właśnie bezpośrednio CEO firmy, żeby mnie lepiej poznać. I przeprowadził ze mną przez tel 45-minutową rozmowę. I mówi, że decyzja jednak na początku przyszłego tyg XD

K⁎⁎wa 4 etapy rekrutacji, żeby dostać pracę, prawie jak konkurs jakiś XD

Gruba ryba1piorunów

Ja j⁎⁎ie, ja chyba w jakiś złych korpach pracuję. Co prawda pierwsza firma to był januszex, ale dwie kolejne to korpo "liderzy rynku" i za każdym razem to było jakoś nie więcej niż godzina pierdolenia do zatrudnienia. W każdej spędziłem co najmniej 4 lata.

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Moje życie uczuciowo-prywatne to żart.

Wykonałem sporo pracy nad sobą. Jako człowiek - mentalnie, ale też fizycznie. Jestem teraz dość nabity, kostka na brzuchu, łapa siedzi, wcierki odbudoiwały mi włosy (Serio to gówno działa na zakola xD + dobry barber, dłuższa góra i nie widać). Koleżanki prawią mi komplementy. Kumpela mnie wzięła ze sobą na piwo i były koleżanki to usłyszałem od wszystkich trzech "wylaszczył się nam Lopezik", "ale teraz to wyglądasz fajnie" i tak dalej. Nawet moja psiapsia (jedyna którą miałem w życiu) mnie coś tam tekstami zagaduje, a tu mnie szczypnie i tak dalej XD

D⁎⁎y mnie zagadują na uliczkach gdzie są bary/kluby lub łatwo wchodzą w interakcję, te w sklepach odizeżowych uśmiechają się albo zagadują na szybko to tamto.

A ja mam styrany łeb solidnie i duży strach przed odrzuceniem, bo ostatni rok biegałem za laską, która dawała sprzeczne sygnały, na końcu postawiła twardo "nie", ale mnie lubiła i chciała się kolegować. Ja nie chciałem. A teraz ciężko zachorowała i nie mam sumienia jej olewać, bo wiem że osoba w takim stanie zawsze lgnie do ludzi i nie umiem twardo krechy postawić. Nie wchodzę co prawda w rolę tampona, ale sytuacja na tle poważna, że chcę być przyzwoitym.

No i tak sobie marnuję swój prime time. Co ciekawe - 2 lata temu byłem trochę podlany tłuszczem, miałem mniej włosów, gorzej się ubierałem, ale miałem parcie na d⁎⁎y i co miesiąc się umawialem z inną XD

co najlepsze - umiem flirtować, zagadać, ale nie idę dalej, bo się boję emocjonalnego rollercoastera i odrzucenia.

GURU5piorunów

@Lopez_ musisz pogadać z hejtowiczem @Dudleus

może sobie we dwóch wytłumaczycie, o co Wam chodzi tak w ogóle.

GURU3piorunów

@skorpion jeden chce a nie może, a drugi może ale nie chce.

To dopiero ironia!

Fenomen1piorunów

@skorpion kurwa żebyś wiedział xd

GURU1piorunów

@Endrevoir przeczucie mam, że problem ma jedno źródło :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

15piorunów

Złożyłem CV do firmy jako menadżer, choć moje kwalifikacje nie były "wystarczające" w rozumieniu doświadczenia w CV od strony zarządczej. Ale jednak sporo obowiązków z obecnej pracy było wymuszonych pod kątem koordynowania.

Przeszedłem 1 etap rozmowy

2 etap rozmowy, zaprosili mnie jeszcze podczas jej trwania na 3

3 etap bardzo konkretne zadania z układaniem procesów itd, zrobiłem to na wiele stron A4

i tak se czekam. Jak mnie nie wezmą, dalej tkwię w chujni w której jestem. Jeszcze 1 CV na obiecującą ofertę wysłałem, gdzie się mogą odezwać. A tak to d⁎⁎a. Pocieszam się chyba tylko tak, że chociaż urlop będę miał i wakacje wykorzystam do jesieni, jeśli zostanę tu gdzie jestem. Bo tak z grubej rury musiałbym zapierdalać od lipca.

W sumie mam jeszcze 29 lat (pod koniec roku 30), więc to dość młody wiek jak na bycie menadżerem w kilkukrotnie większej firmie niż ta w kóorej obecnie poracuję i jest mi mega miło, że mnie docenili i doszedłem tak daleko.

Gorzej, że tym sobie nakarmię ego na 5 minut w razie "ładnej odmowy" i docenienia mnie, a potem dalej będzie lipa :(

W ogóle skumajcie, że śmiałem się kiedyś z tego jaką mgr zrobiłem "Zarządzanie" ze specjalnością marketingow, a teraz wychodzi, że pracuje w tym kilka lat i wiedza nawet ze studiów przydatna XD (pracuję w branży IT/E-Commerce/Marketing jako handlowiec b2b). Bekę miałem też z przedmiotu "zarządzanie procesami" a teraz układam procesy i w c⁎⁎j przydatna jest dla mnike ta wiedza, nawet szukam jakichś materiałów ze studiów na mailu XDDDD Jak widać żadne studia nie są do d⁎⁎y, tylko do d⁎⁎y są ludzie.

Ehh w sumie jeszcze jestem młody i mam czas, ale to byłoby dla mnie mega wyróżnienie, bo stanowisko oznaczone jako dyrektor/c-level i ludzie pod sobą. Żaden z moich znajomych w tym wieku tak nie pracuje


Nie nastawiam się ni c⁎⁎j, czuję że odmówią bo znajdzie się ta jedna osoba, która ma po prostu większe doswiadczenie, a praca zdalna to konkurencja ogólnopolska. Ale miło mi, że ktoś mnie docenił, gdzie u mnie w firmie wszystko co wymyślam idzie w tekst "kiedy indziej", "tak, to trzeba zrobić, jak będzie czas", "ok, fajny pomysł, ale nie teraz"/

GURU8piorunów

Nigdy nie obawiaj się tego że masz nie dostateczne doświadczenie na posadę na którą aplikujesz i tak samo nie bój się kolorować tego co wiesz bo uwierz mi że dużo głupsi ludzie zajmują dużo wyższe posady niż ty się starasz.
Kiedyś nawet miałem znajomą która dosłownie zmyśliła sobie większość swojego CV a potem poszła do pracy gdzie i takie musieli przeszkolić i finał był taki że szybko podłapało robotę i potem przy każdej kolejnej rekrutacji też ściemniała bo tak wygląda proces rekrutacyjny w tym kraju i nie pochwalam takiego zachowania ale jeżeli troszeczkę podkolorujesz siebie to naprawdę nic złego się nie stanie.

Lider4piorunów

@Lopez_ z doświadczenia powiem Ci, że zarządzanie w firmach to nie jest coś, co wymaga ogromnego doświadczenia, a w głównej mierze kompetencje da się zweryfikować na rozmowie o pracę. Prawie każda firma i tak wysyła swoich nowych menedżerów na szkolenie z zarządzania jej sposobem.

Ten rok jest też dość średni pod kątem szukania pracy, więc jeśli masz szansę przeczekać kilka miesięcy w obecnej pracy, to polecam. Bo rynek jest straszny, ale niedługo się zmieni na lepsze :)

Trzymam kciuki, powodzenia :smiley:

Fenomen2piorunów

@WujekAlien Skąd wiesz, że się zmieni? 😛

Lider2piorunów

@Lopez_ @pumpernikiel bo już to widać: firmy zaczęły reqalnie rekrutować, zamiast wrzucać ogłoszenia, które są dla rozpozniania rynku. Ludzie, których firmy zwolniły w grudniu/styczniu znaleźli już pracę, więc nie są konkurencją dla tych, którzy zaczynają szukać. W raportach z rynku, które widziałem pojawia się więcej ról niż w poprzednich kwartałach, więc jest postęp i światełko w tunelu :smiley: Procesy rekrutacyjne dalej zajmują 3 do 6 miesięcy, ale to chyba standard już rok czy 2.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Pracuję w nieduzej agencji IT/E-Commerce

Jak większość wie, jeśli śledzi, moja sytuacja jest taka - Mam na sobie obecnie 70 % abonamentów w firmie, dodatkowo sam sprzedaję. Jest też drugi opiekun. On ma na dobrą sprawę kilku dużych klientów (może 30 % wartości portfela) i dodatkowo pomaga mu tam szef w komunikacji i ogarnianiu. Nie sprzedaje prawie wcale. Ogarnia jeszcze takie pierdoły jak leasingi na auto, wizytówki dla nas i takie tam. Generalnie większość jest na mojej głowie, by firma była rentowna.

Proszę szefa od dłuższego czasu o sprawiedliwy podział bazy. I tak tracimy od c⁎⁎ja klientów i firma wygląda tak, jakbym płynął łodzią i wypompowywał wodę wiadrem, ale dziura jest dalej. Co pozyskujemy, inni odchodzą. A i tak ja wygenerowałem te 70 % przychodów od momentu przyjścia tu, bo bez tego firma by się zamknęła. No szef tam zawsze mnie zbywa jakoś inteligentnie, ale mi się po prostu nie chcę już przebijać głową muru.

Wczoraj ten opiekun uparł się, by jechać ze mną na ważne spotkanie, do nowego klienta. Generalnie zgodziłem się tylko z 1 powodu - miałem zjazd dopaminowy po weekendzie (był melanż z ziomkiem) i nie miałem ochoty na samotną wyprawę, w dodatku kierował, to mówię pocziluje w furze i z kims pogadam.
**
Nagle wypalił coś takiego "trzeba to jakoś mądrze ugrać, żebyś ty w sumie tylko skupił się na tej sprzedaży i nie miał już tyle na głowie i nie musiał ogarniać tych wszystkich klientów" XDDDDDDDDDDDDDDDDDD**

No nie wiem k⁎⁎wa, może w takim razie pracuj tak jak powinieneś i podzielmy się tym? Nawet przy podziale mam więcej obowiązków, bo dochodzi sprzedaż regularna - nowe umowy i wdrażanie klienta xD Ale chociaż tyle. Najepsze jest to, że gość se sprawy nie zdaje z tego wszystkiego, bo pracuje tu kilka lat, ale wcześniej nikłe doświadczenie z sprzedażą i relacjami B2B i w sumie on nie wie jak to powinno wyglądać.

W sumie i tak boję się mu cokolowiek oddać, bo jak przekazywałem mu klientów na jakiś czas (np żeby ogarnął jakiś temat i np wdrożył w pracę nową osobę), to zazwyczaj były groźby wypowiedzń lub faktyczne wypowiedzenia, bo se nie dawał rady z komunikacją i delivery.

Ogólnie dobry z niego chłop, lubię go, poczciwy i do rany przyłóż jak go o coś poproszę, no ale c⁎⁎j. Kolega szefa swoją drogą i jeszcze na boku jeden biznes robią razem, dodatkowo.

Niedawno kupił 5 % udziałów w firmie czysto symbolicznie. U nas w firmie poza szefem 2 udziałowców - do obu mam największe zastrzeżenia co do roboty i efektywności, z tego ten "główny spec" udziałowiec to się srogo opierdala lub pracuje w 90 % na tym co mu wygeneruje Claude xD A ja to mam brać na siebie w relacji z klientami, nowa sprzedażą i jeszcze mamy 2 os, co zapierdalają po 10-12h żeby to się spinało. W 6-osobowym zespole na granicy rentowności mamy 3 osoby jako "zarząd" i 3 proli na to wychodzi XD Chociaż najwięcej zarabiam ja (to akurat wiem autentycznie, bo i tak nie miałby z czego im więcej zapłacić, mam dostęp do finansów firmy, wszystkich faktur i listy klientów).

W sumie to ja zajmuję się tak:

-zarządzanie projektami

-koordynacja pracy zespołu (ciężko z nerdami, czasem muszę się prosić, przypominać, wychodzić z inicjatywą, sami z siebie to nic nie zrobią, jak zostawię coś to tak se może 2-3 miechy być brak info o czymkolwiek sami z siebie)

-obsługa klienta i budowanie relacji

-układanie procesu sprzedażowego, samodzielne budowanie ofert i cenników

-pozyskiwanie nowych klientów w 100 % na zimno (cold calling, nie mamy nawet narzędzi do automatyzacji w prospectingu)

-dochodzą jeszcze takie rzeczy jak negocjowanie wypowiedzeń umów, przypominanie o płatności faktur, tj miękka windykacja itd

Czemu nie założe czegoś swojego? Mam na tyle dużą wiedze, że wiem ile za nas robi AI i pi⁎⁎⁎⁎lę, za kilka lat to j⁎⁎⁎ie. Mogę własną, jak znajdę sprawnego inżyniera IT, do wdrażania automatyzacji w firmach - spoko. Ale 2 lata tu pracuję i 2 lata czuję się jak przedsiębiorca bez udziałów i najchętniej to przytuliłbym etat w korpo.

Od pół roku rozsyłam Cvki i 2 rozmowy. Jedna - totalne gówno jak się okazało na rozmowie. Druga - dobry hajs, dobra firma, na 3 etapie rekrutacji powiedzieli, że jednak ją zawieszają i nie zatrudnią nikogo xD. Żyćko. A mi psycha siada powoli już i się wypalam. Chociaż w 2 lata biznesowo naczyłem się tyle co korposzczur ważniak menago w 5.

Dodam, że zarabiam 5k. Szef umówił się porzy zatrudnieniu na premie na zasadzie wypracoiwania i utrzymania portfela. Potem stwierdził, że nie stać go na to i zmieniamy założenia. Potem znowu zmieniliśmy. Zrobił mi targety. Od razu zrealizowałem jeden na pełen jkurwie i do dziś mi wisi 1900 zł bo drugi opiekun dostał ten projekt i położył na maksa komunikację i typ nie chce płacić faktur w konsekwencji xD I tak już spłacił 1000 zł, bo wisiał mi 2900. Więc nawet nie robię targetów dalej, bo mi się nie chce, będę się tylko tyrać, że nie dostaję siana, pracuję na 40 % możliwości sprzedażowych, a i tak co miesiąc średnio 2 nowe umowy. Na mały zespół to często styka.

Ogólnie w tym roku dostaliśmy wypowiedzeń na kilkadziesiąt tysięcy umów abonamentowych, czyli -30k przychodu miesięcznie, ale oczywiście ja te dziury pozasypywałem nowymi umowami z nadwyżką i tak się bujamy xd


Lider1piorunów

@Lopez_ ja jebe 5k za taką pracę. ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Ma tu ktoś i bierze Medikinet?

Nigdy nie czułem potrzeby, bo byłem turbo sportowcem. Treningi 5x w tyg, boks zamiast siłowni (wyładowanie, a teraz tylko siłka 4x w tyg), życie ułożone z kobietą, która była z charakteru dobrze zorganizowana i pracowała w księgowości, brak czasu wolnego i człowiek się nie zastanawiał. Teraz jestem singlem, mam 30 lat, poza pracą zdalną tylko siłka i w weekend kumple i czuję negatywne skutki mojej "urody", bo zaczyna do mnie docierać, że w tym wieku odpalanie się jak zapałka nie jest ok, wdawanie się w bójki jak trochę wypije też nie jest ok (chociaż raz na 10 razy to ja zacząłem, a tak to męskie ego mnie do tego pchało na zasadzie musze się postawić. Najgorsze jest to, że zazwyczaj to ja byłem górą w tych bójkach i na drugi dzień moralniak i rozkmina czy komuś się krzywda nie stała, wolałbym ja dostac po ryju i mieć bekę potem). Mój ojciec całe życie też nieleczone ADHD i pamiętam że ciało miał spięte jak agrafka. A mnie przed 30 dopadła hipertonia mięśni dna miednicy i oczywiście od spinania ciała i mojej osobowości. Ćwiczenia oddechowe robią mega robotę.

Mam dni, kiedy pracuję na 200 %, mam dni, kiedy na 20 %. Mam huśtawki nastroju, od eufy po totalny dołek tego samego dnia. Nie czułem tego będąc młodszym, bo nie dochodziły poważne problemy.

Często wracam do palenia szlugów, bo problemem nie jest sam nałóg, tylko skoki dopaminowe, które mi daje papieros. Wśród ludzi z ADHD, których znam, jestem jedyną osobą, która nie bierze kokainy. Co ciekawe - większość z nich ma podobną drogę zawodową jak ja, pracuje w handlu, odnosi sukcesy, potrafi pracować 24h i potem 48h nic nie robić, ale ich 24h jest bardziej efektywne niż 2 tygodnie zwykłego gościa.

Czasem nie znam umiaru z alkoholem. Nie przez problem alkohoowy, tylko przez potrzebę ulgi + robienie wszystkiego szybko. Szybko jem, szybko piję. Mam drina? Zeruję, bo nie umiem nic na spokojnie. Mam kawe? Wypijam ekspresowo jak sok. Nie delektuję się. Jem? Kiedyś się potrafiłem srogo ulać, bo nie dawałem czasu mózgowi przyswoić info z żołądka, że jestem najedzony i żarłem na wyścigi.

K⁎⁎wa, teraz jako już w pełni dorosła i dojrzała osoba czuję, że muszę iść po tabsy. Nie pomaga mi to, że jestem sam - pracuję zdalnie, mieszkam w sumie zaraz sam (w tym roku robię na piętrze rodzinnego dużego domu mieszkanie albo na start chociaż pokoj 30m2).

Brakuje mi boksu, ale nie będę chciał do niego wracać. Ponieważ wiem, że pójdę tam, pouderzam w worek czy na tarczę, ale będzie ciągnęło wilka do lasu. Będę chciał być lepszy od innych, sparować, jak dostanę po głowie, to przestawię się w 100 % na ostre treningi, żeby kogoś przeskoczyć. To potem znów propozycja walk/zawodów, a ja nie mam na to czasu, chęci i muszę podreperować zdrowie (układ pokarmowy od 2 lat daje mi w kość). Poza tym boks jest taki, że jak nie masz czystej głowy, to nie wychodź do ringu, a ja nie mam.

Potrafię mieć grafik dnia taki: praca zdalna do 16.30, spacer z psem, siłownia, obowiązki domowe, w weekendy jeszcze rozmowy z native spekaerem po ang, spotkania z kumplami, a i tak czuję, że się nudzę, bo w mojej głowie się dzieje za mało, albo za dużo, c⁎⁎j wie już.

Nie umiem odpoczywać. Dla mnie to strata czasu i gonitwa myśli. Jak uszkodziłem kolano 2 tyg temu, to pierwsze 2 dni na d⁎⁎ie czułem jakbym był na urlopie życia. Wszystko zwolniło, oglądałem telewizje i cieszyłem się jak dziecko.

K⁎⁎wa, no nie wiem co jeszcze. Dla ciekawostki powiem, że wszystkie osoby ADHDowe co poznałem łączyły 2 rzeczy, które u mnie widać na horyzoncie. Masa ludzi przy sobie, ogromne zaufanie od nich, sprawna manipulacja, dużo kasy, przedsiębiorczość i..rozjebane życie prywatne i nałogi. No fajnie k⁎⁎wa

Tytan2piorunów

U mnie dobrze dobrany medikinet zastąpił wszystkie używki i dużo pomógł przy pracy zdalnej, ale to była połowa sukcesu, druga połowa to konsumowanie książek i innych materiałów o ADHD w kontekście autoterapii. Medi ci pomoże w pracy zdalnej, wystawi stały rytm dnia, wyciszy głowę i sprawi że mniej cię będzie ciągnąć do ryzykownych zachowań. Bardzo polecam spróbować i poświęcić trochę czasu na dobranie dawki, mi odmienił życie na lepsze. Co do tego że problemy ci wychodzą dopiero teraz, to normalne. Sport też bardzo pomaga, dlatego nie miałeś potrzeby jak tyle ćwiczyłeś.

Jeśli chodzi o alko, to nie powinienem cię oceniać, ale brzmisz jak osoba która nie powinna pić. Mam ochotę napisać bardziej niemiłe rzeczy, ale nie będzie to konstruktywne.

Zdecydowanie zrób diagnozę i spróbuj, jest spora szansa że ogarnie ci to sporo życia.

Fenomen0piorunów

@kkdawid

Nah, z tym piciem jest inaczej. Nie pilem prawie 2 miesiace. potrafie wyjsc na 3-4 piwa. Najgorzej jak sie zlapie z kumplem co ma tez ADHD, jest mega podobny do knie i niestety lubi poplynac + innym kumple gdzie stanowimy 3 taka zgrana ekipe i wtedy to jest po prostu rzeź. Ale to nie ja to napędzam.

najbarzdiej to ja lubie wpic kilka piw i sie dobrze bawic. Nie trawie wódki, niebnawidze, pije ją sam z siebie 3x w roku chyba (wesela, kawalerskie, sylwester to ostatnie 3 lata) , no chyba ze ktos mnie namowi po kilku piwach na mix, ale to rzadko.

Tytan1piorunów

@Lopez_ rozumiem, trzymam kciuki żeby pomogło. Jeśli tolerujesz e-booki i książki po angielsku to mogę ci gdzieś podesłać 2-3 fajne książki które mi dużo pomogły.

Mocarz0piorunów

@kkdawid Najlepiej po prostu wrzuć linki, inni też skorzystają;)

Tytan0piorunów

@Aramil właśnie nie mam linków, tylko pliki EPUB albo mobi ( już nie pamiętam) a nie chce ze swojego Google drive robić czegoś publicznego :)

Mocarz1piorunów

Na szczęście ja mam redundantne konto na mega :smiley: Książki od @kkdawid poniżej.

Ze swojej strony polecam jeszcze Psychiatra Plus jako sensowne źródło wiedzy (artykuły i filmy YT): https://psychiatraplus.pl/

https://mega.nz/file/uJZ0AKCA#aUJ6_6NO9KZcreXeeXCz5uxwP3obO4lQXzcG0WvQKiA

https://mega.nz/file/2d5wmLoC#egMeyziHudnYoeZx053ZhHjAmvlZazqOeDbXuLPz02Ykto-moze-diagnozowac-adhd/

Strona głównaDr hab. n. med. Jarosław Jóźwiak jest lekarzem psychiatrą specjalizującym się w tematyce ADHD i psychiatrii perinatologicznej, laureatem wielu nagród naukowych m.in. Premiera RP, Polskiej Akademii Nauk, Ministra Zdrowia. Jest współzałożycielem i Dyrektorem Medycznym klinik ALMA Centrum Terapii Kobiety i Dziecka. Jego zainteresowania naukowe dotyczą neurobiologii, chorób psychiatrycznych i neurologicznych.PsychiatraPlus
Mocarz1piorunów

@Lopez_

Z tego co czytam to solidne poszlaki są. Szukaj diagnozy ADHD u dorosłych i polecam uczciwie przejrzeć opinie czy dane miejsce rzeczywiście diagnozuje, czy tylko przyklepuje (osobiście w Harmonii od Luxmedu rzeczywiście mnie diagnozowali, ale od razu zaznaczyłem że chcę się nauczyć, nie tylko przyklepać).
Na pewno nie nastawiaj się w 100% bo ja tu widzę też oznaki wywalonego w kosmos testosteronu (lub zaburzeń o podobnych efektach) i jeśli nie masz ADHD to metylofenidat tylko pogorszy sprawę.

Co do samego medikinetu to u mnie wybitnie zredukował to "rozchwianie", ale raczej w małej skali (i jest szansa, że je usunie, nadal jestem na etapie kalibracji). Jak miałem długie, nudne i niezbyt pilne tematy to potrafiłem jak wahadło na przemian zmuszać się do pracy i wyrzucać sobie że nic nie robię. Ostatecznie efektów nie było z tego żadnych poza gigantycznym stresem.
Teraz nie mam tej wielkiej przeszkody, ale reszta problemów to raczej kwestia pracy psychologicznej. Wystarczy samemu i konkretne efekty są nawet bez leku. Miałem na to trochę czasu bo przez zamieszanie z terminami od diagnozy do leku minęło pół roku xD

Więc jak pisze @kkdawid - pomaga bardzo, ale tylko połączenie lek+terapia. Nie nastawiaj się na to jak na magiczną pigułkę, powiedziałbym wręcz że w szerokim ujęciu to świadomość daje tu więcej.

Pokaż więcej komentarzy (9)