DungeonFighterKoneser
0piorunówInteresuje mnie porównanie dwóch autorytarnych panstw: Rosja i Chiny.
Obecnie Rosja to bieda, wysyłanie ludzie na front jako mięso armatnie, powrót mentalny do ZSRR, mniej wolności niż za np Gorbaczowa, który rządził sowietami. Poza paroma miastami realia jak z lat 70, brak domów z WC na prowincji, niszczejące bloki z płyty.
Chiny. Niby cenzura, ale zamiast policyjnej pałki masz punkty zaufania. Młodzież pdoobnie jak japończycy oglądają anime, grają w gry i pracują po korproacjach, ale mają np katorżniczą np nauke w szkole. Ale za to w Chinach jest dużo neetów, którzy odreagowują stres potem siedząc w domu. Władza przymyka oko na VPN jeśli nie wykorzystujesz tego do polityki tylko np oglądania zachodnich filmów. Futurystyczne miasta, czyli taka Japonia 2.0 bez demokracji.
Ciekawe czy nastąpi moment, że ruskie będą uciekać do chin nawet gdyby mieli tamz amiatać ulice, byle by nie iśc na front. Taka ciekawa rozkmina
@DungeonFighter nie, w Chinach nie ma "punktów zaufania". Są systemu punktacji kredytowej (jak BIK), są państwowe listy przestępców (jak polskie rejestry osób skazanych) i tyle. Wszystko ponadto to bujda na resorach


























