tufroKosmonauta
8piorunówKocham czerwcowe popołudnia...:heart_eyes:

tufroKosmonauta
8piorunówKocham czerwcowe popołudnia...:heart_eyes:

tufroKosmonauta
7piorunówChciałbym żeby wszyscy kierowcy, którzy narzekają na rowerzystów (na szosach) na ulicach musieli jeździć po drogach o podobnej jakości jak to co górnolotnie nazywa się "drogami dla rowerów" 🙂
* krawężniki co 50 - 100 metrów - niektóre sięgające 5 albo 10 cm
* studzienki ułożone wzdłużnie a nie poprzecznie
* podporządkowane wyjazdy z posesji co chwilę na których kierowcy ignorują rowerzystów
* nawierzchnia z kostki bauma (na której rowerem telepie bardziej niż autem na "kocich łbach") która faluje jak przysłowiowe "fale dunaju"
* podziurawiona, zapiaszczona i nierówna betonitowa nawierzchnia (najczęściej na mostach) na której ciężko nawet bezpiecznie zahamować bo można zrobić piruet
* dramatyczny brak ciągłości, mieszanie dróg dla rowerów z ciągami pieszo - rowerowymi albo urywanie drogi dla rowerów chodnikiem i zmuszanie do zsiadania (idiotyczny przepis z czasów komuny) na pasach - więc w blokach za około stówkę musisz na piętach przełazić przez pasy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
* ślepe drogi rowerowe prowadzące donikąd (nagle kończy się żwirem?!?)
* drogi dla rowerów przeskakujące z jednej na drugą stronę ulicy bez możliwości przejechania
* jakość wykonania podbudowy (korzenie wypychające nawierzchnię)
* auta zaparkowane na drogach dla rowerów
* dzieci biegające po drogach dla rowerów
* ludzie z psami na drogach dla rowerów
* starsi ludzie na drogach dla rowerów
* niedzielni rowerzyści jadący całą szerokością na drogach dla rowerów z prędkością 15km/h
No, to teraz, jeżdżąc po gładkich, prostych ulicach o przewidywalnej ciągłości - możecie zacząć jęczeć na podłych szosowców "w obcisłych gaciach", że nie jeżdżą po czymś po czym wy, kierowcy nie chcielibyście przejechać choćby metra bojąc się, że rozleci się wam zawieszenie w samochodzie albo wypadniecie z drogi 🙂
@lubieplackijohn Dlaczego nie? Stwierdzam fakt, że w obu przypadkach. idzie zrobić drugiemu człowiekowi KRZYWDĘ. Nie ważne ile, wazne, ze się zdarzają i są możliwe. Negujesz fakt, że tak się może stać?
@Havelock_Vetinari Może. Owszem. Na szczęście trafia się to tak rzadko, jak katastrowy samolotów.
Nie zmienia to faktu, że janusz na rowerze nie stanowi takiego zagrożenia dla pieszych, jak janusz w beemce.
tufroKosmonauta
6piorunówJeśli chcecie zobaczyć kawałek zjazdowego szaleństwa, adrenaliny i ryzyka to zapraszam na kanał SAFA Brian
https://www.youtube.com/watch?v=2PAdWhEeCWY

tufroKosmonauta
8piorunówIlekroć jadę rowerem coś załatwić na mieście to tylekroć przypominam sobie czemu w niektórych miejscach nie jadę tym co niektórzy nazywają drogami dla rowerów 😂

tufroKosmonauta
9piorunówZnalazłem swoje zdjęcie z ub. roku, które zrobił mi cumpel na podjedzie w Górze Kalwarii.
Jaki ja byłem wtedy gruby 😎 Widzicie ten brzuch i "boczki"?

@Admiral niestety, sylwetka "skinny - fat" okazuje się okropnie trudna do opanowania tak żeby dobrze wyglądać :disappointed:
tufroKosmonauta
5piorunówNie mogę się doczekać nowych lampek na rower ale będę musiał poczekać ze dwa tygodnie :confused:
Jak tylko przyjdzie paczka będzie można pobujać się po Warszawie nocą 😎
@pheno chyba przegrać 😉
@tufro ja Ci serio zazdroszczę mieszkać w mieście w stolicy. Ja jestem wieśmenem
tufroKosmonauta
7piorunówNie stygniemy, kręcimy! Forma sama się nie zrobi a kręcenie Open to zupełnie co innego niż trenażer (choćby, podjazdy z #wmordewind'em 😂)

@tufro Cholera, znowu obróciło xD
Tak jak myślałem - łyse opony. To dlatego tak śmigasz 🙂
@lubieplackijohn one nie do końca są takie śliskie ale fakt, trochę lżej się na nich kręci. Weź też pod uwagę, że mają wbite 9atm ciśnienia 😎
tufroKosmonauta
9piorunówKolejne, trochę dłuższe i mocniejsze kręcenie zaliczone 😎
Oby pogoda dopisywała. Trzeba się niedługo szarpnąć na jakąś setkę.

@tufro Karol jak Ty mi imponujesz!
@tufro ładnie! Ciśnij dalej! ;)
tufroKosmonauta
7piorunówJak powiedziałem tak zrobiłem 😎 Rano 35km na MTB a po obiadku pierwsze 20 na szosie.
Pierwszy raz w sezonie. Pozytywne zaskoczenie po zrzuceniu ponad 10kg i ćwiczeniu korpusu - czułem się o wiele pewniej (i bezpieczniej) na rowerze. Czas, oprócz trenażera wrócić do regularnego kręcenia na dworze, jutro jadę kupić lampki żeby móc latać wieczorami albo pojechać gdzieś, na miasto nocą.

@tufro Fajna przejażdżka, przy okazji #pokazmorde (piszę w razie gdyby zdjęcie znalazło się niechcący xd)
@Admiral faktycznie widać mój mało rozgarnięty ryj ale co poradzę, trzeba się jakoś uwiarygodnić 😆
tufroKosmonauta
4piorunówDzieci, nie róbcie tego same w domu! (dorośli też :D)
Nie siadajcie na półtoragodzinny trening na rowerze, na trenażerze bez gaci z żelem, nie róbcie tego, po prostu (usiadłem bo miałem do zrobienia trening a okazało się, że spodenki kręcą się akurat w pralce) xD
Tyłek mnie boli jakby mnie ktoś skopał.
@m-1-s-2 najgorsze, że ja mam blisko domu parę fajnych odcinków - długich, prostych, z paroma skrzyżowaniami - ale już z samego opisu możesz się domyśleć co się tam dzieje. Pewnie z czasem wrócę do jazdy w terenie ale stracha mam mocnego.
@tufro to może rowerek do auta i wyjechać kawałek dalej?
Przez Ciebie aż zatęskniłem za zwiftem, może odpalę niedługo 😉
tufroKosmonauta
4piorunówKurrrła, dlaczego po każdym treningu jedyne myśli w moim głupim łbie to ŻREĆ! :disappointed:
Białko białeczko! 🙂
@Nan toteż zeżarłem cały jogurt naturalny :thinking_face:
denis-w-chinachKoneser
7piorunówRowerowy Yunnan - Dzien 5!
Deqing do Tybetanskiej wioski w kierunku ShangriLa!
Po drodze minelismy pierwsze zakret Jangcy, stada kuz i jakow biegajacych po drodze. Najwyzszy punkt na wysokosci 4180mnpm, ktory znajdowal sie w 5km dlugim tunelu drogowym!
Po drodze piekne kapliczki, cudowne widoki i nocleg w Tybetanskim hotelu.

denis-w-chinachKoneser
11piorunówRowerowy Yunnan - Dzien 4!
Z malej wioski przy rozwidleniu Jangcy (zdjecie z poczatku trasy) do Deqing, a raczej latajacej swistyni w Deqing ok 10km od miasta z pieknym widokiem na sniezna gore Meili.

@denis-w-chinach Super! W takim razie czekam wieści 😉
Ale te zdjęcia są cudne
denis-w-chinachKoneser
9piorunówDzien 3 Rowerowej wyprawy przez Yunnan na Poludniu Chin to: 161km na rowerze w drodze z Ljiang do malej wioski w kierunku ShangriLa. Szlif na zjezdzie na plamie oleju, centrowanie kola na poboczu i dosc mocno zatloczone drogi.. ale widoki... Niesamowite!
Zapraszam do sledzenia mojego kanalu YouTube:
https://www.youtube.com/user/denio89

denis-w-chinachKoneser
15piorunówKilka zdjec z pierwszego dnia Tour of Yunnan na poludniu Chin jaki sobie zorganizowalismy ze znajomymi. Perwszy raz na 3000+mnpm... zlo!

duzo zalezy wlasnie do ktorej czesci Chin. Sa one bardzo roznorodne... i wielkie. Nie wiedzac gdzie jadac to Chiny moga rozczarowac. Na poludniu prowincji Yunnan jest np. miasti Xiuxuanbana, ktore juz bardziej przypomina tajlandie, ze wzgledow na klimat. Tak, ze sporo roznorodnosci jest co jest bardziej ciekawe.
Na polnocy za to jest miasto Harbin zalozone przez Polakow. Zapraszam do mnie na kanal YouTube.
towardsStatysta
1piorunówKiedy startujemy z sezonem :D?
@gacek trochę się cykam o sól o kontakt z rowerem