GotyckaPrzemocOsobistość
39piorunówChłop jutro będzie oddawał się wolontariatowi, prace społeczne, sprzątanie świata.
Będzie z jakimiś ludźmi uskuteczniał porządki w obiektach użyteczności społecznej i czyścił kostkę brukową...
Na prawdę... Chłop został aktywistą społecznym, śmiechu warte. Wyjdź do ludzi mówili, pomóż uczynić świat lepszym mówili...
Wczesnym rankiem trzeba będzie wstać. W tym czasie imprezowa młodzież będzie kłaść się spać po ostrej nocy w klubach. To boli, ale cóż, trzeba spłacać swój dług wobec społeczeństwa które tak dobrze mnie traktuje.

@GotyckaPrzemoc Po kim ty taki dynamiczny jesteś synek?
@PrzegralemZycie Pewnie po łojcu, on ma ładną szczękę, niestety odziedziczyłem "drobne rysy" (spedalony ryj) po matce... Stąd poziom dynaminy ma się nijak do mordy
@GotyckaPrzemoc chuj tam może inni nie zauważą.
@GotyckaPrzemoc czytoj wincyj tych "harlekinow dla przegrywow" synek, to Ci z pewnoscio na zdrowi wyjdzie
@Lime O co chodzi? Powtarza się sytuacja z jednym użytkownikiem z którym dziś tu dyskutowałem, myślał że nic nie robię tylko piwnicze, a jak się okazało że nie to poradził żebym sprowadził Filipinkę i poszedł na kurs podrywu. W życiu się napomagałem różnym ludziom, dużo czasu poświęcałem głównie ludziom starym którzy potrzebowali pomocy w ogrodzie, porąbaniu drewka na zimę, różnych cięższych prac dla głupiego a robotnego pomocnika. Bycie uczynnym to jedna rzecz, wesołe życie (życie oskariatu) to inna. Nie żałuje że spędzałem czas z ludźmi którzy z obiektywnego punktu widzenia nie mogli mi nic dać. Każdy ma swoje przeznaczenie i trzeba żyć swoim życiem. Tyle że druga część mojej natury wypomina mi że moje życie jest marne i trzeba za wszelką cenę je zmienić co powoduje frustrację.
@GotyckaPrzemoc Nie znam Cie irl. Nie sledze Twoich wpisow. Ciezko mi "na miare" dac Ci jakies konkretne rady. Zauwazalnym dla mnie natomiast jest, ze na te pare postow, w ktorych nasze drogi sie zbiegly, stosujesz wartosci jak i slownictwo wyrwane 1:1 z "prawd objawionych" tych calych "pillow". W tym wpisie odniosles sie do szczeki, jakby to definiowalo Twoje jestestwo. Czy naprawde chcialbys wchodzic w glebsze relacje z druga osoba, ktorych glowny filar stanowilby Twoj wyglad?, a nie np.: to kim jestes, co soba reprezentujesz, czy to co jestes w stanie jej/im zaoferowac? Ja np nie. Nigdy nie bylem i nie jest mi teskno za tym, ze nie jestem "oskarkiem".
@Lime Masz rację, trzeba przyciągać swoimi pozytywnymi cechami i tak dalej. Ostatnio zrobiłem się zgorzkniały, mam nadzieję że dzięki sztuce humor mi się poprawi
"W tym czasie imprezowa młodzież będzie kłaść się spać po ostrej nocy w klubach. To boli,"
-zacznij zmieniac mind set, bo to co bedziesz robil ma wiecej sensu, niz to za czym wzdychasz