Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#alkohol

Inspirator

w Gównowpis

2piorunów

Jak to jest, że jak wypije 3 piwa to jestem nawalony jak meserszmit i muszę iść spać bo wytrzymać nie mogę, a alkohol typu wódka mogę wypić nawet i pół litra i ledwo się czuje pijany?

 

Gruba ryba2piorunów

@kajman a jak z winem?

Może taki metabolizm i okres, że lepiej wchodzi gorzoła.
Jak nadejdą kanikuły to pilsnery będą wpadały w ciebie jak wiadro do studni (´・ᴗ・ ` )

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Gównowpis

1piorunów



Aaa tam, otworzę sobie tego bronxa albo dwa to się będzie lepiej spać a przecież i tak nie muszę wstać na żadną konkretną godzinę bo jestem je⁎⁎⁎ym prywaciarzem złodziejem. Mmm, cymes.

Osobistość2piorunów

@Jim_Morrison po alko szybko się zasypia ale słabo się spi bo nie zapadass w fazę REM. Z alko budzę się o 6-7 i nie mogę już zasnąć. Bez alko śpię jak dziecko do 10.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Tytan

w Hydepark

5piorunów

Fun fuck -  l to trucizna, nie ma zdrowotnych benefitów. Pijemy go wyłącznie dla efektu i emocjonalnej regulacji. Różne formy znawstwa, bycia smakoszem, snobizowania się na alkoholu itp to tylko różne formy okłamywania siebie. Sprawy są łatwiejsze jak się je sprowadzi do esencji. 

Autorytet3piorunów

@Dudlontko juz ten wpis czytałem na wykopie

Autorytet2piorunów

@Dudlontko "nie ma zdrowotnych benefitów" - nauka się z Tobą nie zgadza, przynajmniej jeśli chodzi o wino. https://www.ajevonline.org/content/ajev/62/4/471.full.pdf

Autorytet3piorunów

@Dudlontko kurde, nauczcie się, że jak macie kontrargument, to dawajcie źródła, bo aktualnie Ty mówisz, że nie ma pozytywnych efektów, a recenzja którą wrzuciłem mówi, że wino ma, kto ma rację?

Fenomen3piorunów

@Fausto nie masz racji, żadna dawka alkoholu nie jest zdrowa i tak jak napisał @Dudlontko who ostatnio wypuściło artykuł na ten temat czytałem kiedyś jakiś inny ale taki znalazłem na szybko

https://www.who.int/europe/news/item/04-01-2023-no-level-of-alcohol-consumption-is-safe-for-our-health

jedyny pozytyw alkoholu może być co najwyżej taki że rozluźnia i pomaga znaleźć znajomych czy nawiązywać znajomości a całkowita samotność może być nawet gorsza od alkoholizmu. Ogólnie alkohol jest silnie rakotwórczy i nie jest zdrowy w żadnym wypadku.

No level of alcohol consumption is safe for our healthThe risks and harms associated with drinking alcohol have been systematically evaluated over the years and are well documented.Who
Fenomen2piorunów

@Fausto zajrzałem też na szybko w twój artykuł ale tylko przejrzałem początek bo nie chce mi się czytać i nawet jeśli alkohol ma jakieś pozytywne wartości zdrowotne to i tak na pewno w aptece znajdziesz leki lub witaminy czy suplementy diety które są zdrowsze niż alkohol.

Fenomen1piorunów

@Fausto poczekaj poczekaj, najpierw napisałeś, żeby ktoś dawał kontrargument, ktoś Ci go dał to piszesz "xD" o co chodzi?

Autorytet1piorunów

@Dudlontko @Legitymacja-Szkolna - pragnę zauważyć, że to co wysłaliście, to nie są żadne badania tylko stanowisko WHO, które jest organizacją zdrowia, co oni niby mają napisać, pijcie z umiarem? A to, że umiarkowane spożycie wina może zmniejszyć np ryzyko zawału mięśnia sercowego, jest potwierdzone w wielu badaniach. I nie próbuje powiedzieć, że alkohol jest super, bo to wciąż trucizna która niszczy życia.

Autorytet1piorunów

@Atarax wyśmiewam tylko gościa, któremu nawet nie chciało się przeczytać podsumowania recenzji, a co? Bo napisał pseudo kontragument, a nawet nie wie do czego.

Autorytet0piorunów

@Legitymacja-Szkolna Masz leniuszku: There is ample evidence supporting the health benefits as-
sociated with regular and moderate consumption of wine,
particularly polyphenol-rich red wine. The practice has been
associated with a decreased risk of cardiovascular conditions,
type 2 diabetes, and many types of cancer. The alcohol com-
ponent increases HDL cholesterol levels, inhibits platelet ag-
gregation, and reduces systemic inflammation. Polyphenols
present in wine independently provide antioxidant protec-
tion, decrease platelet aggregation, and increase endothelial
function. Wine polyphenols also act through a variety of
mechanisms to prevent and attenuate inflammatory responses,
thereby serving as possible cardioprotective, neuroprotective,
and chemopreventive agents.

Fenomen1piorunów

@Fausto Niektóre składniki wina są zdrowe, bo to w końcu sok z winogron i to w dodatku bez cukru. Ale zawartość toksycznego alkoholu skutecznie niweluje większość potencjalnych korzyści zdrowotnych. Przejrzałem ten raport i owszem, pozornie mogłoby się wydawać, że więcej badań pokazuje, że wino może być zdrowe. Ale to tylko mącenie ludziom w głowach.
Problem z takimi badaniami polega na tym, że koncentrują się na jakimś wybranym czynniku, a rzadko kiedy badają całościowe, długofalowe skutki używania danej substancji. To, że np. u ludzi którzy pili przez jakis czas wino stwierdzono np. nieznacznie obniżony poziom np. jakiegoś rodzaju cholesterolu, nie oznacza automatycznie, że picie wina jest zdrowe. Po prostu dane badanie nie sprawdzało miliona innych czynników tylko jeden wybrany.
Na takiej zasadzie możesz np. "udowodnić naukowo" że np. heroina jest zdrowa, bo ludzie którzy ją zażywają mają np. niższy poziom stresu. Ale później, może okazać się, że to właściwie nie od heroiny, tylko dlatego, że heroiniści po prostu nie chodzą do pracy 😉

Fenomen0piorunów

@Fausto
Nie, nie można. A przynajmniej wśród ludzi którzy rozumieją jak działa nauka. Na portalach społecznościowych to oczywiście inna sytuacja, bo tam siedzą laicy którym można wmówić każdą głupotę.

Za pomocą odpowiednio wybranych badań można próbować udowodnić każdą, nawet najbardziej bzdurną hipotezę.
Zresztą taką metodę stosują właśnie wszelkiej maści szarlatani i szury. Znajdują np. jakieś badanie z którego wyszło, że ludzie którzy pili wodę z ogorków mieli o 1% niższe ryzyko zachorowania na jakąś chorobę i ogłaszają wszem i wobec że woda z ogorków to cudowny lek. A następnie pan Zięba zaczyna sprzedawać to w swoim sklepie.

Czasem zdarzają się wręcz takie sytuacje, że np. rakotwórcza substancja taka jak alkohol, z jakiegoś powodu obniża ryzyko wystąpienia niektórych rzadkich rodzajów nowotworów. Ale to nie znaczy bynajmniej, że alkohol jest zdrowy i leczy raka. Bo jest wręcz odwrotnie.

Poniżej jako przykład wklejam długą listę badań naukowych które pokazują pozytywne skutki palenia papierosów. Jak nic wychodzi, że papierosy to normalnie lek na wszystko - od parkinsona po raka tarczycy. 😉

https://www.tobaccoinaustralia.org.au/chapter-3-health-effects/3-28-health-benefits-of-smoking-

Page Not FoundTobacco in Australia
Autorytet0piorunów

@Basement-Chad Nigdzie nie napisałem, że alkohol jest zdrowy. Napisałem, że są badania, że wino TYLKO wino i TYLKO w ograniczonych ilościach, ma pozytywny wpływ na zdrowie. A stwierdzenie, że zwarty w winie alkohol niweluje pozytywne skutki, to wziąłeś skądś czy tak sobie napisałeś?

Fenomen0piorunów

@Fausto Pisanie, że picie wina (nawet w ograniczonych ilościach) ma pozytywny wpływ na zdrowie jest manipulacją i nadużyciem. Picie wina ma pozytywny wpływ na niektóre wybrane markery biochemiczne uważane za korelujące z dobrym stanem zdrowia. Nawet sami autorzy opracowania o którym mówimy nigdzie nie piszą, że picie wina jest zdrowe. Piszą tylko że "może mieć pozytywny wpływ na zdrowie". Różnica między "może mieć" a "ma" jest ogromna, pomimo, że brzmi podobnie. Powiedzenie, że "pan Jan może być milionerem" nie znaczy, że pan Jan milionerem jest.

Dokładnie to samo co o winie możemy napisać o paleniu tytoniu - są zupełnie poważne badania które wskazują, że może mieć pozytywny wpływ na zdrowie. Zresztą co do tytoniu to w zasadzie do lat 70 powszechnie uważano, że jest on nieszkodliwy, a może nawet i zdrowy. I pomimo tego, że wszyscy w zasadzie wiedzieli, że tytoń jest szkodliwy, to naukowcy udowadniali, że to nieprawda. Podobnie było na przykład z benzyną ołowiową.

Stwierdzenie, że nie ma zdrowych i nieszkodliwych dawek alkoholu to wynik naukowego konsensusu, który wynika z analizy tysięcy różnych badań i ogromnej ilości danych zbieranych przez dziesięciolecia. Owszem, są pewne przesłanki, że picie wina może np. zmniejszać ryzyko np. niektórych chorób serca. Ale za to picie alkoholu zwiększa ryzyko wystąpienia szeregu innych chorób, w tym również psychicznych. Bilans zysków i strat i tak wychodzi ujemny.

Ostatecznie różnica miedzy piciem wina a wódki jest taka, że w pierwszym przypadku pijesz zdrowy ekstrakt z winogron wymieszany z trucizną, a w drugim samą truciznę bez dodatków. Faktycznie obserwuje się, że ludzie pijący wino są generalnie zdrowsi niż reszta populacji. Ale uważa się, że wynikiem tego nie jest samo picie wina ale to, że wino po prostu piją ludzie lepiej wykształceni, bogatsi i bardziej dbający o zdrowie. Na tym polega paradoks.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Minęły już z 3-4 lata jak nie palę szlugów i ponad pół roku jak nie piję alkoholu i szczerze mówiąc bardziej tęsknię za papierosami niż alkoholem. Piłem zdecydowanie więcej i dłużej niż paliłem, a i tak to o papierosach czasem myślę, że fajnie by było zapalić.

   

Gruba ryba4piorunów

@smierdakow ja nie palę już 9 lat, a i tak czasem mnie nachodzi myśl, że fajnie by było zapalić. Zwłaszcza w momentach, które mi się przyjemnie kojarzą 😉 ale nie ma sensu do tego wracać, nawet na jednego

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

No to cyk. Pora na test mocniejszego alkohola. Na tapecie dzisiaj mamy cydr z wiśnia. Ciekawe czy moc będzie dawała o sobie znać i wykręci mi faje czy nie będzie jej czuć.

Noo to już mówie. Czuć alkohola. Gorszy od cydru lubelskiego czy nawet miłosławskiego. Dałem prawie 7 zł więc wypiję ale nie ponowie. Wiśnie może coś czuć, ale za mocno czuć alkohola - taki cydr pokroju romper super mocne.

Jako ciekawostkę mogę powiedzieć że puszka ma fajną w dotyku teksturę, taka chropowata.

    

Osobistość0piorunów

@dsol17 no sory ale nie pijam piw ani napojów typu cydr mocniejszych niż 6,5%. Jak ma byc mocne to niech to będzie jakaś wóda albo inna berbelucha a nie smakowy napoj.

Fenomen1piorunów

@Pimenista2 Z jednej strony niby racja,z drugiej wiesz - utrzymanie stanu najebania się ale nie na tyle by rzygać ma znaczenie. A smak ? Chłopie,ja na studiach to raz kupiłem i rozrobiłem spirytusu. Mocno klepał.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Okazje

0piorunów

Piwo LECH w Biedronce 6+6 gratis!

https://hotshops.pl/okazje/piwo-lech-6-6-24195

6+6 piw GRATIS. Nie zapomnijcie skoczyć dziś do Biedronki.

    

Mocarz0piorunów

Ta, tylko zauważyłeś po ile ten leszek jest? 4.3 za leszka to zdzierstwo. Ja rozumiem, że wychodzi 2.15 za puszkę, ale szanujmy się; LESZEK TO NIE PIWO, to nie ma żadnego smaku.

Fenomen

w Majsterkowanie

41piorunów

Co prawda sam nie pije, ale alkohole w domu muszę mieć 😛 więc popełniłem taki barek :smiley:

Kącik PRL pełną gębą, żona się śmieje, że jeszcze tylko obrusik i szklana rybka 😛

(Radio dostałem puste, może kiedyś wleci LED żeby było klimatycznie, na razie nie miałem)

 

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

No to cyk. W zapachu czuć mocno miód.Pewnie za sprawą tego że w składzie jest nie tylko miód ale i naturalny aromat miodu. W smaku nie jest tak słodkie jak perła albo Łomża miodowa. Jest też ostrzejsze jeśli chodzi o smak. Mocnawy ale nie aż tak słodki smak. Posmak miodu po przełknięciu utrzymuje się na języku jeszcze przez chwilę. Do picia takiego po lekkiemu perełka lepiej wchodzi niż to. No i jest lepkie, usta od butelki się zaczynają kleić. Plus za to że niest dosładzane cukrem.

Piwo jest ważone w browarze Błonie na Grodziskiej (pojebała mi się miejscowość z ulicą XDDD). Posiada 5% substancji czynnej.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Zalesie

1piorunów

Pkp, 1 klasa, miejsce z przedziałem i siedzi obok menelica od której j⁎⁎ie alkoholem. Mam nadzieję, że nie ma biletu.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Tytan

w Hydepark

0piorunów

Zapodawajcie ciekawe alkohole to sobie zamówię dziś jeszcze przed operacja xd

Będę miał poprawę nastroju chociaż.

Kraken podobno fajny?widziałem że ludzie często się na niego rzucają jak jest promocja

Pokaż więcej komentarzy (11)

Tytan

w Hydepark

0piorunów

Będąc dzisiaj w lokalnym markecie premium, zasłyszałem jak jeden ekspedient, który robi tam równocześnie za prowadzenie działu alkoholowego, zachwalał klientowi pod niebiosa wódkę Khortytsa. Na moich oczach zachęcił do kupna 3 klientów przy kasie. Rzekomo gładki smak, nie wali alkoholem, nie piecze w gardziel, nie ma odoru, nie czuć, że to wódka, wchodzi jak złoto, że lepsza niż Nemiroff, i tak dalej. A, i jeszcze "jest jak Finlandia, sprzed 20 lat, zanim ją spartaczyli". Sam jestem niepijący, ale może ktoś zechce spróbować.

https://en.khortytsa.com/ + randomowy sklep online z opisem: https://alkoholemajer.pl/product/wodka-khortytsa-40-500ml/

Osobistość1piorunów

Jest coś takiego jak sprzedaż aktywna, właśnie przez nią za nic na świecie nie wrócę do pracy na kasie. Dostajesz rano info co dziś masz polecać i wciskasz ludziom, a kiero z biura patrzy ile opchnąłeś. Może już odchodzi się od tych metod i rzeczywiście wódeczka za⁎⁎⁎⁎sta ale ja mam złe skojarzenia jak słyszę "dziś polecamy" albo "dzisiaj w promocji"

Tytan0piorunów

@wykopowybanita91 Może i racja, ale wielokrotnie widziałem jak rozmawiał z randomowymi klientami przy półkach z alkoholem o różnych markach, nie tylko tych w promocji i doradzał, w zależności od tego, co kto chciał. Wiedzę ma dużą i wygląda na certyfikowanego alkoholika, gdybym pił alkohol, to na pewno bym tę Khortytsię spróbował.

Pokaż więcej komentarzy (3)