Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#biznes

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Czy ktoś z Was używa może jakiejś w do zbierania dokumentów pod jednym projektem?

Właściwie to nawet nie bardzo wiem czego konkretnie szukam i jak to nazwać....

Powiedzmy że mam jakiś projekt i chciałbym w aplikacji móc założyć "katalog" z nazwą tego projektu i wrzucać tam np. zdjęcia, notatki, filmy, pliki jak np arkusze excela. Żebym to wszystko miał w jednym miejscu, a nie przebijał się przez jakiś system plików w telefonie. I żeby zdjęcia od razu trafiały we właściwy projekt a nie żebym musiał to gdzieś ręcznie przenosić... i żeby było proste, a nie jakieś kombajny do zarządzania projektem, bo takich miałem już wiele ale zawsze mnie odrzucało że muszę się tego uczyć, nie wiem jak coś zrobić i rzucałem w kąt...

Jest coś takiego w ogóle? :smiley:

Lider6piorunów

U mnie w firmie używa się MS Teams. Czaty, pliki. Wszystko dostępne "na zawsze" I dzielone z kimkolwiek tylko ma ochotę pogrzebać.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Debiutant

w Hydepark

2piorunów

Cześć Jest ktoś tutaj kto ogarnia temat eksportu towarów poza UE?
Mam pewne wątpliwości co do wymaganej dokumentacji i przebiegu całego procesu.

Praktykant1piorunów

@pinhead Daj znać na priv, może będę mógł pomóc :smiley:

Gruba ryba1piorunów

jak coś to się możesz odezwać, może coś pomogę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Nasi unijni przyjaciele dalej nas wspierają!

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/dyrektywa-bateryjna-unii-juz-uderza-w-inwestycje-w-polsce-slad-weglowy-inaczej/mbggfc1

Osobistość1piorunów

@Michumi Nic nowego. Wspólnotowe ideały to jedno, a twarda walka o interesy to drugie. Niemcy i Francja zgodzą się na uczciwą pajdę dla Węgrów jeśli sami zarobią. I cyk, zielona energia. Płacimy całkiem nieoczekiwany rachunek za bodaj pięćdziestoletnią historię wznoszenia 1 (jednej!) elektrowni atomowej. Zapłacimy jeszcze większy w niedalekiej przyszłości.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Elon Musk mógłby się uczyć od MrBeasta jak poprawić sobie wizerunek bo jakieś znaczącej kontrowersji. Jestem ogólnie zdziwiony, że Elon jeszcze nie wystąpił w jego jakimś filmie w ramach jakieś pomocy charytatywnej. Całej krytyki za DOGE też pewnie mógłby uniknąć gdyby nie jego potrzeba atencji. Mógłby przecież znaleźć sobie jakiegoś frajera który byłby twarzą całego projektu gdy on sam zarządzałby wszystkim z tylnego siedzenia.

Powinien też w końcu skończyć z wizerunkiem memiarza bo na tym etapie to jest po prostu żenujące i zacząć się zachowywać bardziej profesjonalnie. Należałoby być świadomym, że ludzie nie chcą widzieć klauna w rządzie skoro on teraz angażuje się w politykę. Trumpowi jeszcze pewne rzeczy uchodzą na sucho bo gość ma sporo charyzmy, ale Elon jej nie posiada, a przynajmniej nie w takich ilościach.

Cała idea by szefowie technologicznych korporacji angażowali się w rządzenie miała polegać na ich rzekomych kompetencjach i niesamowitej inteligencji. Mieli być futurystami, nadludźmi którzy wprowadziliby ludzkość w nową erę. Zamiast tego widzę atencyjnego błazna który nieudolnie próbuje być fajny co wywołuje odwrotny efekt do zamierzonego.

   

Mistrz5piorunów

@Al-3_x jego charytatywność kończy się na braniu kontraktów rządowych. To egocentryczny narcyz.

Fenomen0piorunów

Z kosmosu porownanie.
Elon nie bazuje na sile algorytmów jutjuba, które podbijają konsumpcję kontrowersyjnych treści, co przyczyniło się do małego spadku oglądalności mrbeasta gdyż negatywne treści generują również wysokie zaangażowanie.
Nie łatwo zatopić tak duży kanał a przecież i tak mu spadło.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Sport

9piorunów

Ćwiąkała, Borek, Kołtoń. Dlaczego czołowi komentatorzy sportowi znikają z telewizji?

Tomasz Ćwiąkała to kolejny znany komentator sportowy, który pożegnał się z telewizją i zdecydował postawić na kanał youtubowy. Wcześniej podobną drogą poszli Mateusz Borek czy Roman Kołtoń. – To osoby, które po prostu mogą pozwolić sobie na to, by odejść z telewizji i

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Gdzie najlepiej zarejestrować domenę żeby po roku nie było 10x drożej? Obojętnie czy są jakieś fajniejsze niż np home opcje?

Koneser2piorunów

Ja swoją wziąłem z OVH. Dali mi 5X zł za rok, nie pamiętam ile dokładnie

Gruba ryba2piorunów

Dokładnie tak jak koledzy piszą OVH, jeszcze zależy jaka to domena bo czasem na tych nowych rozszerzeniach duży rozstrzał cen i wtedy warto poszukać.
I najważniejsze, omijaj nazwa.pl

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów
Szymon Gawryszczak, wiceprezes Totalizatora Sportowego, jest udziałowcem firmy, która ma odpowiadać za profil "Sok z Buraka" w mediach społecznościowych. Jednocześnie jest on powiązany z wiceministrem aktywów państwowych Robertem Kropiwnickim - pisze Wirtualna Polska.
Ujawniamy. Wiceprezes państwowej firmy, polityk PO, hejt i rządowa propaganda

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31774419,co-laczy-totalizator-sportowy-map-i-sok-z-buraka-dziennikarze.html

https://wiadomosci.wp.pl/ujawniamy-wiceprezes-panstwowej-firmy-polityk-po-hejt-i-rzadowa-propaganda-7135065523686016a

Jak to było? Koniec z nepotyzmem? Wykwalifikowani, obiektywni specjaliści niepowiązani z rzadem? 100 konkretów na 100 dni?

Mocarz4piorunów

@Lopez_ i co, mamy wyjść na ulicę? Już raz zmieniła się władza, bo jadła ośmiorniczki i brała zegarek jako łapówkę. I co? 8 lat kradzieży i kosmiczne straty trudne do oszacowania. Sam jestem w plecy ponad 100 tysięcy na tych ich NEPach czy tam nowych ładach. Dziękuję, postoję

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Biznes

3piorunów

Nowy dyrektor generalny Intela przedstawia (ryzykowną) strategię powrotu na szczyt

Nowy dyrektor generalny firmy Intel, Lip-Bu Tan, jasno sygnalizuje, że jest gotów podjąć zdecydowane kroki, by przywrócić amerykańskiemu gigantowi technologicznemu dawną świetność i odzyskać jego przewagę konkurencyjną. W swoim pierwszym oficjalnym liście do pracowników, który

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Gadam z jedną znajomą, co zostawiła chłopa. Dlaczego? Krótka sprzeczka i księżniczka ma takie powodzenie, że nie wykorzystał swojej szansy. Chłop życiowo, a ona praca dorywcza i studia, generalnie to co dawała to "siebie".

Ostatnio cwiczę na siłce i słysze rozmowy 2-3 Julek na temat tego, że "wymieniają chłopaków na lepsze modele" i jakie mają wymagania. I kim są? Karynami z taśmy produkcyjnej xD

Inne przykłady to relacje moich ziomków ostatnio i moje prywatne doświadczenia pod tym kątem, że łatwiej o seks niż związek, a baby chcą głównie doświadczać, przeżywać i się bawić.

Jakie to marne. Dla mnie ideał życia i niedoścignione marzenie to życie niczym z "Ojca Chrzestnego" (bez elementu przestępczości) - rodzinny biznes, dom, kilkoro dzieci, wierna żona będąca podporą dla męża i duży nacisk na wychowanie, edukacje synów i przygotowanie ich do przejęcia po mnie schedy. Do tego gro lojalnych ludzi i kontaktów.

I tak żył mój dziadek (poza biznesem, był adwokatem) - świetny zawód, kasa, dużo znajomości, wielu oddanych mu przyjaciół, rodzina blisko siebie w której był autorytetem i numerem 1 w hierarchii wręcz. Do tego dążę, ale na razie to co mam, to kontakty biznesowe budowane w pracy + grupę przyjaciół od nastu lat na dobre i na złe i jakieś perspektywy zawodowe + dom rodzinny (już duże mieszkanie w nim w spadku) więc jakieś fundamenty są.

A o czym marzy kobieta? Podróże, imprezy, drogie ciuchy i gadżety, krótkie relacje, niezobowiązujący seks, brak zobowiązań i dzieci oraz odpoczynek. Nic nie daję, dużo biorę.

Moje trzy ciotki - wykształcone, towrazyskie, ale przy tym wierne przy mężach, rodziły 2-3 dzieci, zajmowały się domem i wspierały ich, pomagając budowac ich biznesy i pracując razem z nimi na sukces rodziny. I dziś żyja tak, jak ja marzę żyć. Ale to nie jest to pokolenie...

To się w pale nie mieści jak się rozjechały oczekiwania w społeczeństwie xDD Social media, feminizm i mainstream wyparł babom mózgi.

Gruba ryba2piorunów

Pokolenie zahaczone covidem to moim zdaniem odpad ludzki, wiadomo nie wszyscy ale bardzo wiele osób.
W sumie żeśmy sfarcili tym, że na UA wojna i mieliśmy napływ siły roboczej bo w innym wypadku już teraz byłyby poważne braki kadrowe, nowe i westycje już zmagają się z problemami ze znalezieniem ludzi.

Co do samych kobiet to niestety mam w otoczeniu młode sztuki i jestem w szoku jak noe wiele trzeba by teraz taką zaliczyć...
Niestety wzorce z niebieskiej platformy i youtuberzy wbijają im do głowy, że kasa leci z nieba.
Jeszcze póki jest się młodym i głupim to najmniejszy problem gorzej jak taki ściek dorośnie do 30-tki na garbie rodziców i zacznie kleić, że jest mniej więcej tam gdzie normalni ludzie w wieku 17-20 lat, nic swojego, grosze na koncie i tatuaż albo jakiś kolczyk w pępku i tyle z dorobku życiowego, nawet znajomości się pokończą bo te same ameby porozchodzą się w swoje strony albo skończą z dzieciakami

Kosmonauta2piorunów

>Dla mnie ideał życia i niedoścignione marzenie to życie niczym z "Ojca Chrzestnego" (bez elementu przestępczości)
to był dosyć istotny element tego życia, tak pochopnie bym go nie odrzucał xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

22piorunów

System pruski w edukacji jest jedną z najgorszych rzeczy w Polsce. Nie żartuję. Całkowite podporządkowanie i budowa "idealnego ucznia", to prosty przepis na tłumienie talentów w ludziach i dyskryminowanie tych, którzy mają pasję i są dobrzy z 1-2 rzeczy, na rzecz czwórkowo-piątkowych ocen ze wszystkiego.

Pamiętam ze szkoły ludzi, którzy mieli swoje zainteresowania, ale byli ciężcy. Wynikało to z różnych powodów - czasem sytuacja w domu, a czasem po prostu ich temperament i osobowość (osoby nadpobludliwe z ADHD, lub przeciwnie - nadmiernie wycofani, ale potrafiący cuda w jednej dziedzinie).

Szkoła miała ich totalnie w d⁎⁎ie. A wręcz ich gnoiła i pokazywała jako antyprzykład. Przykładem byli ludzie nijacy. Ci, cio uczyli się dobrze ze wszystkiego, ale nie byli wybitni z żadnego konkretnego zagadnienia. Potem tacy skończyli co prawda dobre studia, ale zostali etatowcami w korpo i w sumie dziś żyją jak totalne npcty. Nie pamiętam, by mieli jakiekolwiek "zajawki", poza kilkoma wyjątkami.

Pamiętam za to osoby, które były bezgranicznie oddane temu co robią. Jeden świetnie rysował, drugi był za⁎⁎⁎⁎stym sportowcem, trzeci potrafił majsterkować i tworzyć coś sam z siebie, wszystko naprawić w młodym wieku, jeszcze inny miał dar do przekonywania ludzi, rozmawiania, prezentowania czegoś, kolejny interesował się modelowaniem, samolotami, mechaniką.

Jak patrzała na nich szkoła? Wycofany zjeb, co sobie bazgra, potencjalny robol do zawodówki, klasowy cwaniak i miglanc-bajerant i duże dziecko od samolocików XD Mniej więcej tak to wyglądało i wygląda. Oczywiście ten ze średnią 4,8 to był zaś ten co COŚ OSIĄGNIE. Bo bez paska na dyplomie NIC NIE OSIĄGNIESZ. Tak samo jak bez zachowania wzorowego NIC NIE OSIĄGNIESZ.

Pierwszy kierunek studiów kończyłem nauczycielski. Nieistotne jaki. Pamiętam moje praktyki w szkole. Jako były zawodnik sekcji bokserskiej robiłem jeszcze wtedy obowiązkowy wolontariat w klubie jako asystent trenera. Tytułem wstępu.

Najbardziej dotknęła mnie sytuacja, kiedy jeden chłopak z 6 klasy podstawówki sprawiał duże problemy wychowawcze, lubił wchodzić w bójki, ale generalnie nie był patusem, wynikało to z jego gorącego temperamentu i (z tego co pamiętam) brak silnej, ojcowskiej reki. Miał jedną zaletę - był utalentowany sportowo i szybko przyswajał zdolności manualne. Zapytałem pedagog, czy nie warto wysłać go na jakiś sport, szczególnie sporty walki. One wyciszają, uczą pokory, uczą godzić się z porażką, uczą dążenia do celu.

Wiecie co mi baba odpowiedziała? On ma ADHD, nie ma co gdzie wysyłać, to byłaby nagroda dla tego debila, jego trzeba trzymać krótko w domu pod kluczem aż się nauczy XD Witki opadły. W tym momencie miałem ochotę jej zdzielić dziennikiem w łeb. Dlaczego? Bo sam jako dziecko byłem bardzo nadpobudliwy z problemami wychoawczymi i moje pasje wyprowadziły mnie na szerokie wody, a stało się to mniej więcej od końca gimnazjum/liceum. Późno.

Stare pokolenie nauczycieli było dumne wówczas, gdy ktoś miał dobre oceny a potem studiował oklepane kierunki typu Biologia, Filologia Polska itd. Fizjoterapia i pokrewna była uwazana za gorszy kierunek dla tych, co byli za słabi na bycie lekarzami (dobry fizjo masakruje wiedzą i umiejętnością rozwiązania problemów 90 % ortopedów także pozdro xD)

Utkwiło mi w pamięci kilka przykładów tego jak to się skończyło. Jedna piątkowa Anka skończyła Politechnikę, bo tak wytresowała ją szkoła, a po niej poszła na AWF, bo stwierdziła, że to sport i praca z dziećmi i młodzieżą był jej pasją, ale szkoła i rodzice raczej inaczej widzieli jej przyszłość.

Jeden chłopak uchodzący za klasowego pajaca po kilku latach doświadczenia w handlu i z dużym powodzeniem obecnie prowadzi własną firmę. Jeden kończył odpowiednik ASP w Wielkiej Brytanii, w szkole wyciągał średnią max 4,0-4,2 i to w gimnazjum XD Inny trójkowy nerd jest obecnie automatykiem. Jeszcze inny miał również smykałkę do biznesu i z kuriera w młodym wieku obecnie sam ma kilka busów i zatrudnia ludzi jako firma przewozowa, bo łatwo nawiązywał również kontakty.

A kilka piątkowych uczennic i uczniów, które znam - klepanie faktur w korpo, praca w urzędzie, nauczycielki polskiego/angielskiego albo finalna emigracja, bo brak pomysłu na siebie.

Życie zawodowe i ogólnie dorosłe brutalnie weryfikuje to czego uczy szkoła. Szkoda tylko, że gro osób żywcem pochował system i sfrustrowani nauczyciele pracujący za 4k miesięcznie. Często z bólem d⁎⁎y o to, że ojciec jakiegoś dzieciaka zarabia 10k jako spawacz albo mechanik z własnym warsztatem a nie kończył dziennych studiów, a podjeżdża autem o wartości dwuletniej pensji nauczyciela xD

Gruba ryba3piorunów

@Lopez_ mój przykład. Ja zawsze miałem różne problemy w nauce. Miałem słabą pamięć do dat, nazwisk, wzorów. Ciężko mi było zapamiętać cokolwiek. Nie wiem, przykład nauka miesięcy na pamięć, tabliczki mnożenia. Czy nauka języka, no nie byłem w tym zbyt bystry, moja średnia ogólnie to przez całą szkołę było jakieś 3.5. Ale lubiłem elektronikę, rozumiałem fizykę i jakoś to szło. Majsterkowalem dużo, robiłem modele etc. W szkole byłem debilem ale teraz pracuje w międzynarodowym korpo i siedzę w jednym z najtrudniejszych projektów. Programuje automatykę dla komputerów pokładowych na różnych urządzeniach już nie mówię jakich. Noo muszę przyznać że nie jestem szczęśliwy ale warunki pracy są dobre. Może kiedyś to zmienię ale jeśli któryś z moich dawnych nauczycieli by to usłyszał to chyba by mu głowa eksplodowała.

Gruba ryba4piorunów
Przykładem byli ludzie nijacy. Ci, cio uczyli się dobrze ze wszystkiego, ale nie byli wybitni z żadnego konkretnego zagadnienia. Potem tacy skończyli co prawda dobre studia, ale zostali etatowcami w korpo i w sumie dziś żyją jak totalne npcty. Nie pamiętam, by mieli jakiekolwiek "zajawki", poza kilkoma wyjątkami.

@Lopez_ to jest dla mnie dość dziwne, bo dotyczy poniekąd mnie. zawsze miałem dobre oceny ze wszystkiego właśnie dlatego, ze wszystkim się interesowałem. i tak mi zostało po szkole, milion zainteresowań - w każdym całkiem niezły ale w niczym wybitny.

Co do modelu pruskiego - niby wszyscy wiedzą, że to gówno ale nikt z tym nic nie robi. nawet nikt nie udaje (nie zapowiada w wyborach), ze cokolwiek z tym zrobi. Smutne ale to kwintesencja polskiego zarządzania, więc też nie liczę, ze coś się zmieni.

Gruba ryba1piorunów

@FriendGatherArena żeby mieć dobre oceny w szkole, potrzebna jest dobra pamięć i systematyka. To w zasadzie daje Ci przewagę na starcie i przy odrobinie szczęścia, nie potrzeba już nic więcej. Zwykle oczytanie i budowanie wiedzy o rzeczywistości jest dość powszechne, zwłaszcza w dzisiejszych czasach kiedy dostęp do informacji jest banalnie prosty, wiadomo, kiedyś nie był. Sukces zawodowy jest kształtowany przez inne czynniki, które nie pokrywają się ze zdobywaniem ocen w szkole, więc te rzeczy nie korelują że sobą. I teraz, czy to źle że nie jesteś w niczym wybitny? Moim zdaniem wcale nie. To twoja droga i twój wybór jaki jesteś i czym się zajmujesz. Jeśli jesteś zadowolony ze swoich osiągnięć to znaczy że jest wystarczająco dobrze, czyli wspaniale i nic nie musisz zmieniać. Miarą człowieka nie jest to gdzie pracuje, jakie ma stanowisko, jakie ma oceny w szkole czy ile ma pieniędzy, albo jaką władze osiagnął. To wszystko jest nic. Ważne jest jakim się jest człowiekiem, i czy czuje się z tym dobrze.

Gruba ryba1piorunów

@DexterFromLab dzieki, nie mam problemów z poczuciem własnej wartości. odnosiłem sie do tego co pisał Lopez, ze ludzie dobrzy ze wszystkiego nie mają zainteresowań. moim zdaniem (na podstawie obserwacji siebie i moich znajomych ze szkoły) jest totalnie odwrotnie i podałem z czego to wynika.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Brazylia odnotowuje znaczny wzrost inwestycji w Portugalii

Portugalia staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem dla brazylijskich inwestycji, z sektorami takimi jak nieruchomości, hotele, startupy i duże firmy, takie jak Embraer, na czele. Jednak pomimo silnych więzi kulturowych i historycznych między tymi dwoma krajami, poziom inwestycji wciąż

GURU

w Wiadomości Polska

17piorunów

Nowa usługa Poczty Polskiej. Można z niej korzystać już w 100 placówkach

Poczta Polska zachęca do korzystania z poszczególnych placówek, przedstawiając nowe usługi. Tym razem do 100 placówek pocztowych na terenie całego kraju wprowadzono samoobsługowe drukarki. Zlecenie wydruku jest maksymalnie proste – można użyć do tego zarówno laptopa, jak i telefonu

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Australijczycy nie zbudowali polskiej kopalni, ale i tak zarabiają na niej grube miliony

Rada dyrektorów australijskiej spółki GreenX Metals Limited przedstawiła sprawozdanie z realizacji projektów górniczych i inwestycyjnych za II półrocze 2024 r. Z racji wygrania arbitrażu z Polską rocznie nalicza ok. 83,5 mln zł odsetek, które księgowane są jako dodatkowy przychód.

GURU

w Wiadomości Świat

4piorunów

Oskarżany o rakotwórczość środek mało dochodowy. Bayer podejmuje kroki

Zdominowanie rynku przez tańsze zamienniki i procesy sądowe w sprawie rakotwórczości spowodowały, że produkcja kontrowersyjnego środka chwastobójczego Roundup przestała być opłacalna. Firma Bayer podjęła więc decyzję o oddzieleniu tego segmentu działalności. Niemiecki gigant

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Słynna sieć restauracji wegetariańskich zamyka ostatni lokal

"Z rynku znika pionier roślinnej gastronomii w Polsce. Nie wytrzymał rosnącej konkurencji i kosztów" - informuje "Puls Biznesu". Pod koniec marca zostanie zamknięty ostatni lokal istniejącej od marca 2013 roku sieci. Przez 12 lat Krowarzywa rozwijały największą sieć

GURU

w Wiadomości Polska

17piorunów

Austriacy przejmują polskiego giganta. W ich ręce trafiło 100 proc. udziałów

Grupa Black Red White staje się częścią Grupy XXXLutz - poinformowała spółka. Austriacka grupa przejęła pełną kontrolę nad producentem mebli z Biłgoraja. W lipcu 2022 r. Grupa XXXLutz nabyła 50 proc. udziałów w Grupie BRW i teraz przejmuje pozostałe 50 proc.[...] Firma XXXLutz

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Polskie firmy medyczne chcą podbić japoński rynek

Przedsiębiorcy z Dolnego Śląska polecieli na ogromne, międzynarodowe targi medyczne w japońskiej Osace, aby przekonać do siebie azjatycką branżę. Taką możliwość dał im program "Going Global" Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu, który od kilku lat organizuje i finansuje

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

MAP szuka rozwiązań, by Rafako mogło funkcjonować

Ministerstwo Aktywów Państwowych poinformowało w piątek PAP, że poszukuje rozwiązań wspierających dalsze funkcjonowanie Rafako. Resort przekazał, że Agencja Rozwoju Przemysłu bierze udział w rozmowach z potencjalnym inwestorem na temat przejęcia spółki oraz opracowania modelu jej

GURU

w Unia Europejska

10piorunów

Chiny i USA reagują na Czysty Ład Przemysłowy. „To dyskryminacja”

Chińskie i amerykańskie grupy przemysłowe potępiły propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą faworyzowania firm z UE ubiegających się o zamówienia publiczne, argumentując, że byłoby to dyskryminujące i utrudniałoby wysiłki Unii na rzecz dekarbonizacji gospodarki. W opublikowanym