Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#buty

Osobistość

w Moda

12piorunów

Witam,

Wiem, wszyscy czekali na ten wpis ale niektórzy stracili wiarę we mnie i poszli spać.

Ludzie małego rozmiaru, ot co.

Buty które kupiłem tylko w jednym celu: żeby pasowały do kurtki.

Dla mnie brązowy to nie jest jeden prosty kolor :slightly_smiling_face: obejmujący wszystko na prawo od bordo oprócz czarnego.

Stay tuned&laced

Gx

Gruba ryba5piorunów

@Man_of_Gx królu złoty tak bez szydery zapytam ile Ty masz tych butów? Bo codziennie widzę jakiś Twój wpis z butami/koszulami a ja to chyba nawet par skarpet tyle nie mam:D a tak btw ciekawa pasja/hobby:) pozdro

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Moda

25piorunów

Witam,

Anon a czy można mieć 2 pary...

Zgadnij.

Gdzieś tam wspomniałem że najbardziej uniwersalnym kolorem butów nie jest żadna z prostych, przychodzących nam do głowy barw, najciekawsze że szary, kolor którego nie widzimy jako kolor więc z żadnym innym się nie gryzie w przypadku butów wygląda chujowo.

Otóż najbardziej uniwersalny kolor butów jest?

Chujwiejaki.

A dokładniej kolor który nie da się w prosty sposób opisać i nawet maksymalnie upraszczając musimy do jego określenia użyć 3 albo nawet więcej słów (chujwiejaki to 3 słowa, czyż nie).

Działa to mniej więcej tak :nasz mózg ustawicznie i perfidnie oszukuje nas w kwestii tego co naprawdę widzimy, Niektóre zestawienia kolorów wydają się nam ładne a niektóre fatalne bo kiedyś tam na drodze ewolucji oraz pracy własnej mózg doszedł do wniosku że pewne sąsiadujące ze sobą plamy barw oznaczają bezpieczeństwo albo żarcie a inne na odwrót.

Na widok koloru tak po⁎⁎⁎⁎nego że mózg nie jest go w stanie skategoryzować następuje zwiecha podprocesora rozpoznawania kolorów i tym sposobem mózg nie ma zdania na temat jego komponowania się z resztą barw.

Mamy więc jedną z bardzo niewielu okazji żeby się zrewanżować mózgowi za jego nieustanne oszustwa, tylko głupi by nie skorzystał.

Wg niektórych takim uniwersalnym kolorem jest ciemno-oliwkowo-zielony mat.

No już widzę jak kupicie w Polsce takie buty :slightly_smiling_face:

Ja sobie znalazłem takie jak na zdjęciu, jak na oszukanie mojego mózgu wystarczą (ale mojemu to w ogóle niewiele potrzeba) jeśli na czyjś jeszcze też to można je znaleźć u Wojasa.

Stay tuned&laced

Gx

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Moda

15piorunów

Witam,

Anon, czy można mieć jedne sztyblety i być szczęśliwym?

No wg mnie nie.

W odróżnieniu od poprzednich zamszowe, czyli jeszcze bardziej komfortowe, miękkie i oddychające, czysta radość chodzenia. Zmącona wszakże jednym: trzeba im poświęcać relatywnie dużo uwagi, tak raz na tydzień noszenia używać oleju w spray albo nanoprotektora który potrafi odparowywać kilka godzin a j⁎⁎ie benzyną tak że inaczej jak na dworzu czy tam na polu się tego zrobić nie da. A, warto mieć mosiężno-gumową szczotkę do zamszu.

Stay tuned&laced

Gx

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Moda

22piorunów

Witam,

Tak na marginesie: przekroczyłem połowę, teraz (jak już wszyscy mają wyjebane na moją brazylijską butonowelę) będzie sam casual, tak, takie buty.

Sztyblety/chelsea.

Buty fajne bo ze względu na konstrukcje zawsze dość luźne, nawet w standardowych tęgościach. Nie można zrobić w klejonych butach zbyt wąskiego otworu na stopę w sztybletach bo za każdym założeniem byśmy naciągali miejsce klejenia do granic jego możliwości. Ale jak ktoś się przymierza do szytych butów, to tam przy wysokm podbiciu albo tęgości stopy większej niż tęgość buta się można zdziwić.

Za sprawą pierwotnego zastosowania czyli do jazdy konnej gdzie możliwość wysunięcia stopy ze strzemiona była bardzo ważna mają dość zgrabny "dynamiczny" kształt kopyta (czyli formy udającej stopę na której jest kształtowana skóra) aczkolwiek miałem kiedyś sztyblety w stylu martensów :slightly_smiling_face:

Niektórzy unikają sztybletów bojąc się że po kilku latach boczne elastyczne wstawki się rozciągną. W przyzwoitych butach to się nie zdarza, jedne schodziłem do przetarcia podeszwy a gumki dalej trzymały, te na zdjęciu mają ponad 10 lat i gumkom też nic im nie jest.

Dodatkowo dzięki tej wstawce buty ponad kostkę są dość "oddychające" komfortowe przy bardzo różnej pogodzie.

Jak ktoś nie mógł się do tej pory zdecydować to mam nadzieję że zachęciłem do zakupu.

Te na zdjęciu są bardzo zgrabne jak przystało na Francuzów ale ogólnie to z firmą Azzaro byłbym ostrożny, oni chcą dużo pieniędzy za wygląd ale jakość za tyle szmalu powinna być lepsza.

Stay tuned&laced

Gx

Osobistość1piorunów

@Man_of_Gx Sztyblety mnie nie przekonuja wlasnie przez ten 'luz', lubie jak but przylega do stopy, pomimo, ze ot chyba niezbyt zdrowe.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Witam,

Klasyczna męska elegancja unika jak ognia butów o radykalnym kształcie. O kwadratowych pisałem ale o spiczastych jeszcze nie. Kupiłem kierowany przekorą wobec klasycznych kształtów angielskiej elegancji no i po paru razach zostałem z tymi czubami jak... HImilsbach z angielskim.

Buty same w sobie wyglądają fajnie i mają swój własny połysk co wskazuje na bardzo dobrą jakość skóry, tylko że ja w nich pretensjonalnie wyglądam, nie ta postura i ryj też by pasowało mieć nieco inny, a najbardziej to by się do nich przydała willa na Capri i 30 metrowy jacht na przystani.

Oddałbym na PCK ale tanie to nie były no i ten połysk, więc czekam aż jachty potanieją :slightly_smiling_face:

Stay tuned&laced

Gx

Osobistość1piorunów

@Man_of_Gx na lotnisku widziałem anglika ok 30 w takich butach do tego miał spodnie przed kostkę, Skinny jeans i jakąś koszulę. Dla mnie był to 10 lat temu szok kulturowy. W Polsce nikt tak się nie ubierał a do tego jego krok był mega pewny siebie.

Imo tp bdb buty ale trzeba mieć dopasowaną stylówę i "Ryło". Hehe

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Moda

18piorunów

Witam,

Ale teraz to naprawdę będzie krótko.

Czarne lotniki czyli cała górna część zrobiona z 1 kawałka skóry.

Tak bardzo formalne/wizytowe że jak je zakładam to zaczynam sam do siebie per Pan mówić.

Co prawda producent podchodzi bardziej na luzie do tematu bo (oprócz czarnych w pudełku) zaplata buty granatowymi sznurówkami, może to ma być wersja dla stylu "old money" a może nadmiar butaprenu na hali.

Nie bardzo rozumiem "old money" ale jak widać spróbowałem na zdjęciu.

Sorry za nieco pogniecioną koszulę.

Stay tuned&laced

Gx

Kosmonauta1piorunów

Do ślubu w takich szedłem. Właściwie to moje jedyne buty do garnituru teraz. Nie byłem przekonany na początku do szpica, bo mam długą stopę, ale teraz nie wyobrażam sobie innych. Oczywiście sznurówka czarna.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Moda

10piorunów

Witam,

Gdzieś już pisałem że dwukolory są fajne bo są fajne i są fajne bo uniwersalne.

To tak samo jak brązowe brogsy.

Żeby na tym nie skończyć.

Buty jak cały rynek mody to trudny interes, duża konkurencja, najpierw ponosisz koszty produkcji a potem musisz sprzedać, jeden gorszy sezon z nietrafionymi wzorami i już stoisz na palcach a woda unosi się coraz wyżej, jeszcze jedne, góra dwa takie i toniesz. Problem próbujesz zwalczyć monetyzując wartość marki czyli upychając tanie barachło pod respektowanym (onegdaj) logo. W Polsce CCC robi właśnie to, kupuje np. Lasockiego, wprowadza jako premium do swoich sklepów i po roku z przyzwoitego produktu dostajemy do ręki efekty pracy pakistańskiej kontroli jakości.

Firmę od butów na zdjęciu - Florsheim spotkało właśnie takie kłopoty, kiedyś słynąca z jakości i solidności zaczęła sprzedawać relatywnie tanio byle jakie buty, co prawda zostawili droższą linię szytych butów nazwaną Imperial (na zdjęciu są właśnie Imperale kupione w TK Maxx za jakieś 300 zł) być może tylko po to żeby podtrzymać image marki, nie pomogło, wypadli z biznesu, nawet ich webpage padł, a sądząc po moim egzemplarzu naprawdę umieli zrobić bardzo wygodne buty.

Stay tuned&laced

Gx

Osobistość1piorunów

Wiem, zaraz ktoś powie że zamkniętej przyszwy nie można zakładać tshirta.
Jak nie może to niech nie zakłada.

Gx

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Moda

16piorunów

Witam,

Raczej będę robił po dwa odcinki dziennie bo nie chce mi się j⁎⁎ać z tematem do końca miesiąca.

Gdzieś już pisałem że dwukolory są fajne bo są fajne i są fajne bo uniwersalne.

Brązowo-czarne skórzane półbuty.

Chcemy czarne spodnie, zakładamy czarne, chcemy brązowe zakładamy brązowe, chcemy jeansy zakładamy jeansy, chcemy z gołą d⁎⁎ą? Też pasują ale odradzam ze względów zdrowotnych.

Jak dopiero macie zamiar kupować skórzane buty na co dzień to polecam właśnie dwukolory, na sklepowych półkach też jest ich coraz więcej.

Stay tuned&laced

Gx

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Moda

13piorunów

Witam,

Niebieskie skórzane półbuty.

Anon, po ch... mam kupować niebieskie jak kupię czarne i będą uniwersalne?

Zdaje Ci się bo rośniesz.

Owszem jest taki bardzo uniwersalny kolor butów ale nie ma nic wspólnego z czarnym, szarym, brązowym ani z granatowym, jest to... całkiem inny kolor i będzie za kilka odcinków.

Do tych butów pasuje prawie wszystko jeśli chodzi o szeroko pojęty casual i prawie wszystkie z kolorów, przy pewnym wysiłku da się nawet znaleźć do nich casualowy garnitur.

Stay tuned&laced

Gx

Osobistość1piorunów

Buty przede wszystkim muszą być wygodne i wodoodporne. Na codzień chodzę w Timberlandach. Pantofle zakładam kilka razy w roku.
Zero amortyzacji, podparcia stopy a mam nerwiaka Mortona i chodzenie sprawia mi ból.

Osobistość0piorunów

@jotoslaw dzięki. Mam schola arch support. Pomaga tylko trochę. Właśnie miałem dwa zastrzyki z kortyzonu i też słabo. Miałem jeszcze nasiwietlanie laserem i biore amitriptylinę. Chyba czeka mnie operacja:(

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

0piorunów

Od pewnego dłuższego czasu mam dziwny problem z zakupem butów, nie wiem czy to producenci odlecieli, czy to mój problem tylko, mianowicie powyżej pięty są w butach te takie poduszeczki - prawie w każdych co przymierze aktualnie to poduszeczki są za nisko - bardziej na pięcie niż na tym załamaniu pomiędzy stopą, a nogą, gdzie powinny być. Przez to stopa mi często "wypada z buta", mam poczucie, że buty chcą się ześlizgnąć.

Ogólnie to ortopeda mi powiedział, że mam płaskostopie, a moim zdaniem mam wysokie podbicie - z dołu to wygląda w miarę standardowo, ale z góry jak buty są na np. gumki to mnie cisną za bardzo u góry. Można mieć wysokie podbicie u góry stopy i jednocześnie płaskostopie? :grinning:

Strasznie się męczę z wybieraniem butów - mam wrażenie, że praktycznie zawsze okolice kostek są teraz "wykrojone" i mniej stabilniejsze, kiedyś ta część buta była zabudowywana, a teraz co but to praktycznie przestrzeń na kostce jest "wycięta", z czego to wynika?

Tytan1piorunów

Hmm, ja powiem tylko tyle, że mnie też te gąbki wkurzają i też odnoszę wrażenie, że od jakiegoś czasu producenci robią je niżej.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Moda

11piorunów

Witam,

Czasami wybieramy się na plenerową imprezę albo nawet na miasto i mamy zamiar dać się porwać, pochłonąć, owładnąć... kurde sorry, mati siedzi i mi dostukuje w klawiaturę, konsolę, manuał, Ty, weź już spier....

No, poszedł sobie.

O czym to ja... o, mam: pełni nadziei na umiarkowanego kaca dnia następnego rzucamy się w wir życia niezbyt dbając o to gdzie nas melanż poniesie.

Na razie, póki nie wyszliśmy z domu szukamy ciuchów które zniosą siedzenia na murku, trawie, powrót na przełaj albo nawet krótkie przycięcie komara w sprzyjających okolicznościach przyrody, które jednak mogą okazać się zmiennymi, się ochłodzi, spadnie deszcz albo nawet ruski pocisk jądrowy.

Więc zakładamy, nieco wyższe buty, na podeszwie tak szerokiej żeby wiatr do 10 B nie mógł nas wywrócić czyli botki, te akurat są brązowe, bo wiadomo że będą jeansy a to się dobrze komponuje no i żeby wyglądały już na półce jakby przeszły dwie wojny i rewolucję.

Jak może wiecie wszystkie blogi, vlogi, eksperci i wannabe eksperci, instagramy, tiktoki cała ta zgraja twierdzą że wielką zaletą butów GYW jest możliwość wymiany podeszwy, ewentualnie można je wymienić w szytych Blake ale cała reszta świata to jednorazówka i szmelc. Oczywiście że tak nie jest, te buty miały wymienioną choć wklejoną podeszwę i obcas, pokazuję ją na zdjęciu (stąd nietypowe ujęcie).

Co prawda to nie do końca są klejone buty, to jest Strobel tzn. przyszwa jest zszywana nie tyle z wyściółką co warstwą poniżej, nazwijmy ją nadpodeszwą i do tejże nadpodeszwy jest przyklejana podeszwa, ale na metodę naprawy to nie ma wpływu.

Stay tuned&laced

Gx

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Moda

4piorunów

Witam,

Miał być menel, będzie i to za chwilę ale najpierw Elvis Presley.

You can do anything

but don't step on my

Blue suede schoes.

Granatowy zamsz na butach sam w sobie świetnie wygląda zawsze, ze spodniami... nie zawsze.

Dobrze pasują dowolne granatowe o ile mają odcień bardzo bliski butom albo jakieś jasne kolory czyli bardzo niepraktyczne kolory.

Owszem istnieją ludzie którzy potrafią przemierzać rzeczywistość cali na biało dzień w dzień ale to trzeba mieć specjalny gen, u normalnego człowieka cnota i białe spodnie to na raz, u mnie są do prania po założeniu pierwszej nogawki.

Ogólnie polecam a jeszcze bardziej od razu szukać chinosów do kompletu, aczkolwiek można też szukać garnituru, jak popatrzycie na blog [The Shoe Snob Blog](The https://theshoesnobblog.com/ Snob Blog) a dokładnie tu to się przekonacie, o dopasowywaniu czarnych zamszowych też jest artykuł.

Stay tuned&laced

Gx

PS A, mam jeszcze jedne granatowe zamszowe wsuwki ale to do wynoszenia śmieci albo jak trzeba do osiedlowego po drobne zakupy podjechać, szkoda elektronów na wpis.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Okazje

0piorunów

Nike MC Trainer 2 Męskie buty treningowe

https://hotshops.pl/okazje/nike-mc-trainer-2-meskie-buty-treningowe-27490

Cena: 187.79 zł

Okazja dostępna w sklepie: Nike Sklep

   

Osobistość

w Moda

14piorunów

"Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy; od Bramy Powroźniczej. Szedł pieszo, a blask jego lakierek rozjaśniał ulice Vyzimy a może nawet całą Temerię."

Na początek kilka cytatów o lakierkach:

* noszenie lakierków w dzień jest tak samo sensowne jak w chodzenie w nich na drzewo
* założenie lakierek do innej propozycji niż garnitur jest jak założenie trampek do ubrania wyjściowego.

No, to sobie dziadki pogadały a teraz pora na moje ostatnie buty z lakierowanej skóry, casualowe po ostatnią nitkę białego szwu. Gino Rossi z czasów kiedy ta marka miała nieco więcej fantazji i więcej jakości czyli z okolic 2007, jak widać buty nie za milion temerskich dukatów też mogą być trwałe.

Stay tuned&laced

Gx

PS Skończyły mi się lakierki teraz będą normalne buty

Osobistość3piorunów

Jak casual to tam byle co można zarzucić, ale do tych można też zarzucić retro.
Wiem że ta koszula wyszła z mody w okolicy 98 ale co uzbieram worek na PCK to zawsze z niego wraca, czasem spod samego kontenera, sztruksów też nie noszę ale lubię mieć.

Gx

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Hydepark

1piorunów

Siema, są jakieś trampki za kostkę które są wartę uwagi i nie kosztują zbyt wiele (100zł-200zł)?
Miałem kiedyś z converse krótkie i bigstary, te pierwsze były bardzo dobre, te drugie miały cienką podeszwę i po niecałym sezonie zrobiła się dziura.
Zadaje to pytanie, ponieważ niedawno spotkałem się z opinią że conversy nie wytrzymują specjalnie dużo (ze swoich krótkich byłem zadowolony ale teraz opinie są różne)

GURU2piorunów

@Daniel_Obajtek big stary, polecam w opór

GURU0piorunów

@Daniel_Obajtek mam 3 pary na kostki, jedne do roboty, drugie na codzień a trzecie na motocykl. Rozklejają się w wiadomym dla każdych trumpków miejscu, ale co kropelka sklei 😛 A podeszwa jest ok, trochę się z tym poprawili

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Moda

12piorunów

Witam,

I znowu buty, buty, tupot nóg i ptaków oszalałych. czarny wiatr...

Wiem, że każdy z Was już wie, co wąchać, gdzie poskrobać paznokciem, jak pobrać próbki do analizy DNA rodowodu krowy i tym podobne detale które pozwalają nie wdepnąć w g... czyli jakich butów nie kupować.

To dzisiaj będą właśnie takie :slightly_smiling_face:

Całkiem świeży zakup, nie błąd młodości. Podeszwa j⁎⁎ie plastikiem, skóra nie wygląda za specjalnie, firma Cohnpol prawie nie ma dobrych opinii w sieci. Wisienką na torcie jest fakt że kupiłem je w Piszu. Lakierki, dwubarwne, oxfordy, w Piszu. K⁎⁎wa, kto niby był tam targetem tego buta?

Wędkarz na bal Suma Roku?

Najlepsze w nich jest to że nie są czarnoczerwone ani czerwonoczarne je je je!

One są jednocześnie czarne i czerwone, w zależności z której strony się je widzi.

I całkiem zgrabne.

Jeszcze mają tęgość G, są całkiem wygodne a po paru wyjściach się nie rozpadły.

Gx

Osobistość1piorunów

I Armia Zbawienia mniej w pracy.
Niby kwiatki są za mało formalne do lakierek ale ja tam chodzę w tym zestawie.

Gx

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Moda

21piorunów

Witam,

Dziś będzie krótko, bo tak samo jak wczoraj tylko w innym kolorze, ale też na błysku.

Po prostu czerwone lakierki i czerwona koszula przedzielone spodniami.

I jeden detal.

Tak samo jak poprzednio, dobrać ciuchy łatwo, znaleźć okazję trudno, chyba że jest się wampirem, to można nosić od rana do nocy, a raczej na odwrót.

Dla tych co wiedzą na co patrzą: tak to nie taka koszula, tamtą gdzieś wcięło, chyba na ostatnim sabacie, ale kolor jest dobry.

Dla niecierpliwych: jeszcze tylko 2 pary lakierek i zaczną się normalne buty.

Gx

Osobistość2piorunów

I coś na kieł, znaczy żeby było się do czego przyjebać :slightly_smiling_face:

Gx

Osobistość0piorunów

@Leszcz_pancerny_w_rzucik_malowany Jasne spodnie do tego bordo to wg mnie akurat nie podejdą :slightly_smiling_face: Jasna koszula już tak ale bez wyraźnego czerwonego akcentu na górze zakładanie bordo lakierek traci sens, marynarka? jakoś tego nie widzę, ciemnoczerwona skórzana kurtka? Być może, ale aż tak odważny to nie jestem :slightly_smiling_face:
Fajna by była haftowana bordowa kamizelka ale gdzie to kupić. Dlatego zostaje koszula, choć fakt że to nieco odpustowe.

Gx

Osobistość0piorunów

@Leszcz_pancerny_w_rzucik_malowany To nie jest tylko nazwa, to jest skóra ojebana lakierem a na wierzchu jeszcze bezbarwny, prędzej by je można dać do lakiernika :slightly_smiling_face:
Tak czy siak dzięki za uwagę, ja co prawda aż tak bardzo nie ubolewam nad stanem obecnym ale będę się rozglądał za lepszą górą.

Gx

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Moda

29piorunów

Witam,

Dobra, skończyło się słodkie pierdzenie w internetach, pora na surowe mięso pod tytułem Anon, jego buty i cała reszta z pomocy dla powodzian.

Najpierw wstęp, żeby tak gwałtownie nie zaczynać.

Większość butów które Wam przychodzą do głowy przy jako tako dobranej reszcie ciuchów sprawi że będziecie na miejscu w wielu codziennych okolicznościach, praca, spacer po ulicy, opera, knajpa, kościół, widok z mostu. Czy będzie to całkiem formalny garnitur, business casual, smart casual, casual, prawie zawsze będziecie się czuć dobrze a to znaczy ze (prawie) każde buty od lotników przez derby po sztyblety czy loafersy możecie założyć wszędzie.

Zatem najwyższa pora żeby dowiedzieć się że istnieją buty których nie da się założyć wszędzie i nie mam tu na myśli materialnych form obrazy rozumu i godności człowieka w wykonaniu Balenciagi.

Buty które mają cechy formalności pozwalające na wizytę w pałacu Buckingam w epoce Królowej Wiktorii i kilka innych cech za które ta sama królowa pozbawiła by Was rangi na hejto, majątku oraz głowy.

Państwo pozwolą że im przedstawię: Lakierki Spectacors.

Buty spectacors zwane w Anglii correspondent możecie kojarzyć z filmów o mafii lub filmów o tańcu, ale na ulicy? Nie wierzę, polska mafia w czasach kiedy trzęsła miastem preferowała mokasyny z kutasikami oraz białe skarpetki a społeczność chodząca na milongi jest mała, nawet w Warszawie.

Do butów zakładam czarne garniturowe spodnie i jasną koszulę, proste jak je⁎⁎⁎ie, dużo gorsze jest znalezienie okazji żeby w nich wyjść, można do klubu, na milonga w ostateczności na spacer w słoneczny dzień ale wtedy ludzie na widok się potykają na ulicy a ja nie chcę mieć krwi na rękach a najbardziej na butach co mogłoby się zdarzyć w trakcie udzielania pomocy.

O ile z lakierkami jest jak widać pewien kłopot o tyle normalne spectacors shoes czyli buty posiadające 2 kontrastowe kolory w wersji z licową skórą i otwartą przyszwą są za sprawą właśnie tych kolorów bardzo uniwersalne i pasują do wielu ubrań oraz dodają polotu w tym smutnym jak p⁎⁎da mieście.

Gx

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

93piorunów

Witam,

O butów rozmiarach czyli o tym jak wszyscy oszukujo, nawet nasze własne nogi nas samych.

Ale najpierw appendix do pierwszego wpisu, no bo zapomniałem.

W butach, o dziwo nawet w niektórych trampkach albo tylko niektórych modelach np. Vansa występuje położona na podeszwie i przykryta wyściółką blaszka, tak ze 2 na 8 cm tzw. shank zapewniająca wsparcie łuku stopy. Shank jest detalem bardzo pożytecznym jeśli chodzi o mechanikę ruchu całej nogi, nie tylko stopy i nie powinniśmy kupować butów bez niego. Na szczęście bardzo łatwo można wykryć jego istnienie zabierając na zakupy wykrywacz metalu.

Można też spróbować wygiąć podeszwę buta tuż za przednią krawędzią obcasa, jeśli shank jest to nam na to nie pozwoli, z drugiej strony o ile w najtańszych butach z chińskiego bazaru można kminić: jest czy nie ma to w butach za 400 stówy na bank będzie, w tych tańszych jeśli są od producenta butów też będzie. Tak czy siak: Shank forever!

Wracając do głównego tematu: zastanawialiście się kiedyś jak działa ten system że wchodzicie do sklepu i każdy but ma oznaczony rozmiar, jak znacie swój to wkładacie but tego rozmiaru i on pasuje?

No to nie myślcie o tym już więcej bo to ni c⁎⁎ja nie działa.

Tzn. o ile macie standardową stopę szerokości, czy też tęgości F i standardową szerokość pięty to owszem może zadziałać. Ale tylko wtedy.

Co więcej nasze własne stopy też mogą być różne i nie chodzi tu tylko o fakt że jedna lewa a druga prawa albo że jedna jest ciut większa.

Otóż mniej lub więcej w zależności od osobniczych preferencji, rodzaju pracy, trybu dnia, nawet pogody nasze stopy rano są szczuplejsze niż wieczorem, nawet jeśli te zmiany nie są duże z dopasowanych butów rano potrafią się zrobić tzw. hiszpańskie buty a poluzowanie sznurówek nie zawsze pomaga.

Dlatego kupując buty rano polecam grubą skarpetę albo kupowanie po południu.

Z punktu widzenia dopasowania buta z półki nasza stopa ma 4 wymiary:

* długość stopy w mm która za sprawą utajnionych wzorów szyfrujących przekłada się na jeden z systemów pomiaru butów; UK. US, EU tabelki do tego znajdziecie sobie u wujka G dodam tyle że niektórzy producenci butów poddają jeszcze w mm długość wkładki który mówi jaki maksymalny obrys stopy zmieści się w bucie. To bardzo ważny, w zasadzie jedyny różnicujący buty między sobą parametr wielkości buta na który mam osobiście wyjebane :slightly_smiling_face:
* szerokość, kiedyś się mówiło tęgość stopy czyli jej obwód mierzony tuż przed nasadą palców, literki od E - wąski, standardowy F i szeroki G. Ze względu na rozkład statystyczny populacji producenci butów masowych robią buty w tęgości F dla całej reszty populacji mając tylko propozycję poluzowania/ściśnięcia sznurówek. Producenci butów szytych w niektórych modelach oferują F i G ale tanio nie jest. Oczywiście wartość F mierzona w mm dla każdego rozmiaru buta jest inna. To bardzo ważny parametr buta na który kładę l.. wróć, największą wagę bo mam G.
* szerokość pięty, o to to już naprawdę nikt nie daje jebania, chyba że robimy buty na zamówienie. Na szczęście kwestia zbyt wąskiej piety która powoduje ocieranie naszej skóry i szybkie wycieranie wyściółki na pięcie jest do ogarnięcia u szewca zapiętkami za 30-40 złotych.
* wysokość stopy, tzw. podbicia, cóż bywają buty które uwzględniają i ten problem tylko to uwzględnienie kosztuje, coś koło tysiaka. Za każdą stopę, k⁎⁎wa mać. Na szczęście w niektórych typach butów nie ma znaczenia bo sprawę załatwiają sznurówki ale z półbutami z zamknięta przyszwą, sztybletami i niektórymi wzorami botków można się zdziwić.

Inne parametry o które pytasz @Marchewa czyli jakieś wkładki korygujące itp. to nie do mnie, to temat dla ortopedy, ja tylko lubię buty.

Dopasowując rozmiar buta proponuję skupić się na najważniejszym dla komfortu parametrze czyli... szerokości.

But ma być dopasowany tzn. lekko luźny (II-gi paradoks Shoemana) na szerokość i nie ma prawa się opinać w poprzek stopy w żadnym miejscu.

No co Ty, Anon przecież skóra jest elastyczna, to się rozciągnie.

Odpowiem tak: ciesz się że elastyczna to była Twoja na d⁎⁎ie jak ojciec brał sznur od prodiża bo byś dziś ludzie wołali na Ciebie D⁎⁎a Tygrysa.

Skóra jest elastyczna, jak będzie miała tu ściślej ale obok luźniej to się owszem dopasuje ale samoistne rozciąganie się skóry to bzdura, jej powszechne powtarzanie czyni z niej co najwyżej piramidalną bzdurę.

Żeby wyciągnąć każdy jeden milimetr trzeba użyć obróbki termicznej, chemicznej i mechanicznej, izotopów uranu, piórka z d⁎⁎y Kakadu i czasu.

Żeby skóra rozciągała się samoistnie pod wpływem wilgoci stopy i jej lekkiego nacisku musi być jakości szmaty do podłogi.

tl&tr Skóra się może ułożyć ale się nie rozciągnie.

Dobra, zakładam buty, nigdzie nie cisną, jest odrobina luzu, to mogę brać?

No nie, to nie trampki.

Zakładasz, robisz rundę po sklepie, siadasz, przeglądasz hejto, minimum 2 strony z gorących 6h, robisz rundkę w drugą stronę żeby się w głowie nie zakręciło i jak jest dobrze to możesz brać. Osobiście preferuję przed wzięciem i wyjściem zapłacenie za buty, wtedy jest mniej zamieszania, głupich pytań i możecie sami wrócić do domu bez czekania na rodziców.

No dobra, a jak po tej rundzie w którymś miejscu coś ociera?

Jak lekko ociera po 10 minutach to po 2 godzinach będzie piłowało skórę stopy do żywego. Akurat ja bym się tym nie przejmował, oddał buty do szewca i niech rozciągnie, ale ja mam krzywo zrośnięty jeden palec i prawie każde buty idą do korekty. A Ty to jak uważasz, nie chcesz poprawek u szewca szukaj innej pary.

No dobra ale jak one ciut długie są?

No i co z tego, długość to parametr pomocniczy, możecie mi nie wierzyć ale w jednym z filmów Sartorial talks (a tam omawiają buty za 8 ale nie stów tylko tysięcy) Hugo wygłasza tą samą opinię co ja.

A co z tym podbiciem, bo mam stopy tak wysokie że Glapie się styki przepaliły jak zobaczył i w ogóle cały Trakt Sopocki przechodzi po nimi na luzaku?

Cóż, albo jesteś bogaty albo masz problem. Ten problem będzie widać przy szukaniu butów z zamkniętą przyszwą (najgorzej jest z oxfordami czy też richelieu bo się płaty obłożyny brzydko rozchodzą), loafersów albo sztybletów, na szczęście klejone buty ww gatunków są nieco luźniejsze w tym miejscu niż szyte (szyte rozcięcia mają wyżej bo płat noska ma być jak największy jako że to lepiej wygląda). Derby, chukka, sznurowane botki, a może nawet niektóre monki z 2 klamrami powinny się dopasować do wysokiej stopy.

Anon, ja tu przymierzam i przymierzam i wszystkie te buty jakieś twarde te podeszwy mają.

No bo mają, jak nie jesteś przyzwyczajony, a raczej stopa nie jest przyzwyczajona to tak będzie kilka dni, potem powinno być dobrze, a jak z jakiś powodów musisz mieć bardzo miękką wyściółkę to kupujesz wkładki silikonowe, docinasz do stopy a w sklepie sprawdzasz z wkładkami ale na butach o nr większych.

Anon, a o co chodzi z tym rozchodzeniem butów na początku?

Tobie to akurat o nic, rozchodzenia wymagają buty GYW (i to zajmuje jakieś 24 godziny używania) czy szyte Blake-m (kilka godzin) Klejone buty są relatywnie luźniejsze i rozchodzenie (breaking in) nie istnieje, co przy okazji wskazuje na jedną z zalet tej konstrukcji w porównaniu z szyciem - łatwo i bez bólu dopasowują się do stóp.

Anon, wiesz co? Weź się pi⁎⁎⁎ol z tym doktoratem, NB-ki se kupię i gitówa.

Wiedziałem, od samego początku marudziłeś. Mt 7.6

W następnych odcinkach: jakie buty kiedy założyć, będą przykłady foto w oparciu o moją szafę.

Ależ to będzie rzeźnia w komentarzach, nie będzie brania jeńców i głaskania się po fiutach.

Zapraszam serdecznie.

Gx

Mocarz1piorunów

@Man_of_Gx "Wracając do głównego tematu: zastanawialiście się kiedyś jak działa ten system że wchodzicie do sklepu i każdy but ma oznaczony rozmiar, jak znacie swój to wkładacie but tego rozmiaru i on pasuje?"

Tak właśnie mam. 😅 Mogę kupować buty w ciemno przez internet, zawsze rozmiar 44 pasuje idealnie. :smirk:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Moda

20piorunów

Witam,

Zacznijmy od małej dygresji.

Nie jest tak ze siedzę od rana do wieczora i poleruję buty. Mam dom, rodzinę, robotę i różne sprawy które żeby załatwić musze włożyć buty. Oprócz tego mam różne hobby, motocykle, majsterkowanie, naprawianie, na przykład wkładkę do butów umiem dociąć i wkleić. Poza tym czytam książki, gazety. jakieś blogi, na przykład Wojas, ten od Ekipy Walaszka ma fajny, pasty też lubię, ostatnio taką fajną kupiłem, na lanolinie. Oprócz tego lubię rozmawiać z ludźmi, wymienić doświadczenia o życiu, pogodzie, dzieciach, religii, monkach.

No i jeszcze jedno bo nie wiem czy napisałem ale buty też lubię.

W dzisiejszym odcinku będzie o tym jakich butów nie kupujemy.

Oczywiście o gustach itd ale są pewne granice.

Nie kupujemy żadnych butów z kwadratowym noskiem, nie i nigdy przenigdy.

Nie kupujemy też butów ze szpicem, mam takie jedne, bardzo dobrej jakości, szyte i bardzo trudno dobrać do tego resztę żeby wyglądały dobrze, zawsze ciut j⁎⁎ią pretensjonalnością takiego włoskiego żigolo a to już nie ten wiek i nie ten ryj.

Nie kupujemy butów z noskiem zadartym do góry, czasem to w miarę wygląda w przypadku butów za kostkę ale przy niskich butach, no nie da rady.

Nie kupujemy butów na które ktoś stara się wymyślić modę akurat na ten sezon, taka była historia z kwadratowymi noskami, które były modne chwilę w latach 80tych a źle wyglądają aż do dziś, na szczęście w męskich butach mało jest takich historii.

Nie kupujemy butów których cena regularna jest niska, inflacja zapier..la ale ja bym powiedział że jak katalogowo jest poniżej 200 to na 99% będzie słabo.

Jeśli komuś się zdaje że projektowanie butów masowych wygląda tak że projektant budzi się w łóżku z modelką, wstaje, wypija kawę z sojowym mlekiem a po dojechaniu do pracy swoim Ferrari siada i myśli czym by tu dziś zaskoczyć świat to jest nieco w błędzie.

Projektant dostaje kilka podstawowych założeń które może mieć ogólnie tam gdzie jego perspektywy na zakup Ferrari czyli w ciemnej d... i jedno które jest święte: cena na półce ma być taka to a taka i ani grosza więcej a to znaczy że koszt produkcji musi być połową tej kwoty a to z kolei znaczy ze po odliczeniu kosztów pracy małych chińskich/pakistańskich/indonezyjskich rączek na materiały zostaje tyle co uczniowi liceum rodzice dają kasy na obiad na mieście. Dlatego większość jego dnia to składanie kosztów produkcji wymyślonego wzoru a nie przesuwanie linii szwu o 2 milimetry żeby poprawić proporcje.

Dlatego jeśli cena ma być X a nawet niższa czyli x to oszczędność na materiałach będzie wszędzie gdzie się da, do taniej plastikowej podeszwy nikt nie da skóry wysokiej jakości ani jakościowej skórzanej wyściółki., bo po ch....

Łapiecie koncept?

To już wolą wydać 20 centów na przeszycie oszukanego szwu GYW niż to samo na 0,2 mm grubszą wkładkę pod stopę. Skoro już o szwach, oczywiście że bardzo dużo butów wygląda jakby było GYW, co osiąga się prostym oszustwem , wklejając pas i robiąc oszukany szew który niczego nie trzyma albo jeszcze lepiej wklejając plastikowy odlew który udaje że ma nitki szwu, czasem drugi oszukany szew robi się na podeszwie od spodu, poznać to łatwo po tym że szew górny i dolny mają różny rozstaw dziurek a poza tym po cenie, nikt nie sprzedaje szytych butów za cenę regularną 400-500 złotych.

Owszem, zdarza się tak że but jest w miarę a koszty przycięte na pojedynczym detalu typu obcas ale to raczej wśród butów za x+x czyli nie tych za 200 od pary a tych za 200 od buta.

Anon, czy da się kupić buty za 200 i pochodzić w nich parę lat?

Da się, jak się trafi dobry egzemplarz to się da ale mało komu się trafi, po kilku miesiącach żeby to jakoś wyglądało pastować je trzeba przed każdym wyjściem itd.

Nie kupujemy butów na bazarach, oznaczonych logo producenta o którym pierwszy raz słyszycie czytając napis na wkładce, na 90% nie będzie dobrze.

O ile nie potrzebujemy butów na teraz, zaraz, już to nie kupujemy butów na które jest sezon.

Półbuty kupujemy na jesieni, botki, chukka, sztyblety na wiosnę.

O ile mamy wolne parę złotych to możemy też spróbować znaleźć w jednym sklepie 2 pary które nam odpowiadają i z całą bezczelnością na jaką nas stać spytać ile to wyjdzie jak weźmiemy obie na raz?

Mi ostatnio wyszło zamiast prawie 9 stów, 6 i pół, czyli 50% rabatu na drugą parę.

Kwestie doboru rozmiaru w następnym odcinku a zagadnienia rodzaju butów do reszty ubrania, okoliczności, pogody itp zostawimy sobie na parę kolejnych odcinków.

Stay tuned&laced.

Gx

Pokaż więcej komentarzy (6)