Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

kalimerTytan

Dołączył/a:

  • 30 wpisów
  • 547 komentarzy
  • 2 obserwujących

Tytan

w Sztafeta

35piorunów

35 674,95 + 21,20 = 35 696,15

398 314 + 21 = 398 335

Co to był za półmaraton. Dawno nie zaliczyłem biegu, który poszedłby tak równo.

Plan: sub 1:40

Wykonanie: Cały bieg 4:44 lub lekko poniżej, więc robił się mały zapas, do maks 25 sekund. Zapas utracony na ostatnim podbiegu na most (18km) i nawet była lekka strata. Ostatni km 4:33 i wpadam na metę 1:39:48. Plan wykonany. jestem zadowolony. To było wszystko na co było mnie dzisiaj stać.

Oczywiście poczyniłem sobie już rekordową ramkę, bo życiówka wpadła. - twojbieg.pl

Wiem, zdjęcie słabe, bo światła nie ma już dziennego :)

Pozdro dla wszystkich Tomków, którzy dzisiaj walczyli. Pogoda była super, co?

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość1piorunów

Przekombinowałem. Efekt uboczny - zdobywasz osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (21,1 km)*

W sumie... (60 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Sztafeta

20piorunów

35 347,79 + 8,06 + 9,91 + 10,48 + 2,00 + 15,01 = 35 393,25

Zgłaszam gotowość na jutrzejszą walkę w półmaratonie. Jak nie będzie padać, to pogoda zapowiada się idealna. Kto jutro biegnie?

Z po biegu trzeba będzie złożyć kilka ramek :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (15 km)*

W sumie... (40 km)*

Hejtostatser (pierwsza aktywność)*

zostało zaliczone. Proszę nie klaskać.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Tytan

w Bieganie

48piorunów

Dawno mnie tutaj nie było, ale część osób może mnie jeszcze kojarzyć z wpisów o bieganiu 😅

Przez ostatni czas dłubałem sobie po godzinach przy pewnym pomyśle i w końcu stwierdziłem, że spróbuję zrobić z tego mały projekt.

Robię personalizowane ramki z przebiegniętych zawodów - w środku jest grafika z wynikiem, a sama trasa z pliku GPX jest fizycznym wydrukiem 3D naklejonym na mapę.

Pomysł wziął się po prostu z tego, że sam biegam i zawsze trochę szkoda mi, że po zawodach zostaje wynik na Stravie, medal wrzucony do szuflady i kilka zdjęć w telefonie. Chciałem zrobić coś, co można normalnie postawić albo powiesić na ścianie.

I zanim ktoś napisze: tak, oczywiście, że coś takiego można zrobić samemu 🙂 Jeśli ktoś ma drukarkę 3D, chce pobawić się GPX-em, przygotować grafikę, wydrukować wszystko i poskładać - zdecydowanie można. Ja po prostu ogarnąłem cały proces tak, żeby ktoś mógł podesłać trasę i wynik, a dostać gotową ramkę.

Jestem dopiero na początku i bardzo chętnie przyjmę konstruktywny roast od tutejszych biegaczy — zarówno samego pomysłu, jak i wykonania.

A skoro pokazuję to tutaj, to zrobiłem też mały bonus dla Hejto: kod HEJTO10 daje 10% rabatu na ramkę.

Projekt nazywa się **twojbieg.pl**.

Jeśli ktoś ma za sobą jakiś bieg, który szczególnie dobrze wspomina, to chętnie zobaczę też, co byście oprawili u siebie.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Tytan

w Hydepark

16piorunów

Hej świrusy. Dawno mnie tutaj nie było, ale postanowiłem, że wracam. Możecie mnie kojarzyć z   i na pewno wracam do postowania pod tym tagiem.

Ale mam pytanie. Bo wkręciłem się w inną rzecz i to już chyba nowa pasja. Robię torty :grinning: Bylibyście zainteresowani, żeby od czasu do czasu napisać to i owo o samym procesie tworzenia. Ale nie w taki wypieszczony sposób, jak poradniki na YouTube. Bardziej tak z perspektywy amatora jakim jestem. Żebyście mogli zobrazować sobie mój poziom, to zostawiam link do instagrama (jeśli uważasz że to spam to nie klikaj). Nic tam za wiele nie ma, dosłownie 3 zdjęcia z moich ostatnich prac. Followować oczywiście też można :grinning: https://www.instagram.com/torto_mat/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Bieganie

31piorunów

W nawiązaniu do wpisu z przed 4 miesięcy, informuję, że dowiezione!

https://www.hejto.pl/wpis/hej-grzmoty-otrzymane-w-ostatnim-wpisie-148-nie-wstawiam-poprzednich-bo-bilans-b

Poniżej potwierdzenie wybiegania 300km. I zapraszam do grzmocenia. Im więcej grzmotów, tym dłużej będziecie mieli spokój ode mnie! Po drodze wpadła mała kontuzja i na tydzień byłem wyłączony. Na urlopie zluzowałem bo upały koszmarne. Ale ostatecznie jest.

Nie zwalniam, biegam dalej, dzięki za motywację.

Przypomnę zasady. Jeden grzmot = 1 kilometr do wybiegania

  

Tytan

w Bieganie

3piorunów

Hej,

Mam takie pytanie do ekspertów. W niedzielę startuje na 10km na których planowałem złamać 50 minut (wiem, że śmiech na sali, ale dla mnie to byłby jakiś krok do przodu i tak założyłem na ten rok). I planowałem w treningach luźniejszy tydzień przed startem, ale dzieje się coś dziwnego. We poniedziałek zrobiłem 8 km z drobnymi fragmentami w tempie docelowym. Miał to być ostatni trochę mocniejszy trening (ale nie jakiś bardzo mocny). I od tego czasu nogi bolą, czuje że w niedzielę nic z tego nie będzie.

Miałem iść wczorak żeby lekko się rozbiegać, ale czułem taką kompletną niemoc i bałem się że pogorszę tylko sytuację i odpuściłem. Dzisiaj jest jakby trochę lepiej, ale nie jest idealnie. Ale dzisiaj musiałbym już iść, bo inaczej przerwa będzie za długa.

Co myślicie, jak to rozegrać? Odpuścić niedzielę i nie nastawiać się na cuda? Iść jeszcze dzisiaj i w sobotę na delikatne rozbieganie bez forsowania się? Dzisiaj trochę mocniejszy trening żeby sprawdzić jak jest a w sobotę lekki trucht kilka km? W niedzielę odpuścić plan i zacząć wolniej i zobaczyć jak będzie? Czy zacząć zgodnie z planem czyli 5min/km i zobaczę czy będę w stanie to utrzymać?

A może to tylko w mojej głowie siedzi? Jakieś 2 tygodnie temu czułem się pewnie i czułem że wynik jest osiągalny. W aktualnym momencie mam wątpliwości.

Tytan2piorunów

@scorp dzięki! Tak też zrobię. Może zrobię sobie lekki rozruch dzisiaj, maks kilka km bardzo wolno + to samo w sobotę.

Szczerze mówiąc nie wiem, mam nadzieję że to nie jakaś kontuzja. Ogólnie czuje się jakiś taki obolały. Tu mnie coś kolano chwilę pobolewało, tu łydka w drugiej nodze, tu znów biodro. Ale godzinę później już tego nie czuje i tak ciężko mi wskazać jakiś konkretny problem. Może to głowa już sobie dopowiada, a może ogólnie mnie coś rozkłada i po prostu czuję to w mięśniach.

Zobaczymy, luzuję teraz i dam znać w niedzielę, jak wyszło :smiley:

Koneser0piorunów

@kalimer Zrób lekki bieg dziś albo jutro, rozciąganie i rolowanie, zjedz coś dobrego

A do biegu już głównie odpoczynek i próbuj!

Ja zazwyczaj zaczynam delikatnie poniżej założonego tempa, potem i tak adrenalina niesie i czyni cuda jeśli nie spalisz się na początku.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Tytan

w Sztafeta

21piorunów

Była mała (ale aktywna) przerwa. Tydzień na desce (dziennie po 6-7 godzin na stoku) to biegać się już do tego nie chciało. Ale wróciłem i dyszka wczoraj wieczorem wpadła.

Ale przerwy to zło. Mózg wymyślał największe fikołki, żeby tylko znaleźć argument i zostać w domu... Ale nie ze mną te numery.

6279,27 + 10,2 = 6289,47

 

Tytan

w Bieganie

301piorunów

Hej!

Grzmoty otrzymane w ostatnim wpisie: 148. Nie wstawiam poprzednich, bo bilans biegania już był ujemny, więc wszystko było wybiegane.

Ostatnie biegi:

* 5,41
* 5,01
* 10,55
* 10,07

Więc każdy grzmot z ostatniego wpisu też został wybiegany.

Jako, że bez problemu mam wybiegane wszystkie grzmoty, które dostałem i nie spodziewam się większej ich ilości tutaj, to zmieniam zasady. Za każdy grzmot do tego wpisu przebiegnę 1km (!!). Nie obiecuję w jakim czasie to zrobię, ale dopóki nie będzie każdy wybiegany to zamilknę na tym tagu. Może będę potrzebował roku, ale zrobię to!.

Więc grzmoćcie i zmotywujcie mnie na solidne bieganie!

 

Tytan1piorunów

@krokodil3 Tutaj chyba nie jest tak źle jak z audiofilami :grinning: Ze swojego doświadczenia powiem tak. Na początek na pewno są lepsze jakiekolwiek do biegania niż halówki itp.

Na start pewnie nie będziesz robić dużych dystansów, więc nie zrobisz sobie krzywdy.

Ja aktualnie biegam około 100km miesięcznie i głównymi moimi butami do biegania są KIPRUNY KD500 z deca:
https://www.decathlon.pl/p/buty-do-biegania-meskie-kiprun-kd500/_/R-p-301507?mc=8666151

W czarnym kolorze można je kupić za 150zł więc nie są to jakieś wielkie pieniądze.

Te które wysłałeś też na start będą spoko. Najlepiej wybrać się do deca i założyć kilka par, przejść w nich trochę i zobaczyć, które dla Ciebie są najwygodniejsze. W cenie do 150zł masz kilka modeli do sprawdzenia.

Ja osobiście jestem cebulakiem i nie lubię wydawać kasy, więc raczej kupuję dość budżetowe buty i celuję w promocje. Pierwsze jakie miałem do biegania to były też takie z deca za 60zł i były spoko na start. Pewnie szybciej się zużyją, itp. ale żeby sprawdzić czy bieganie Ci podejdzie to nie warto przepłacać.

Ja ogólnie lubię mieć teraz już kilka par na zakładkę i wtedy też fajnie widać różnice pomiędzy poszczególnymi modelami.

Dodam jeszcze, że znajomy w tych kiprunach co wysłałem zrobił już 1400km i twierdzi że do spokojnego klepania kilometrów dalej są spoko. To nie jest jego jedyna para, ale dalej dość często je używa.

Buty do biegania męskie Kiprun KD500Buty do biegania męskie Kiprun KD500 w cenie ★ 149.99 zł ★ na Decathlon.pl. Buty opracowane przez nasz zespół projektowy z myślą o amortyzacji i odbiciu podczas treningów i zawodów biegowych.Decathlon
Kosmonauta0piorunów

@kalimer 297km już i tak jest sporym wyzwaniem, świadomość że dołożyłam kolejny km powoduje u mnie wyrzuty sumienia 😅

Pokaż więcej komentarzy (32)

Tytan

w Sztafeta

15piorunów

4528,00 + 10,07 = 4538,07

Na szczęście szybko się uporałem z infekcją i wróciłem. Na start luźna dyszka bez szarżowania, ale biegło się dobrze więc chyba wiele przez krótką przerwę nie straciłem.

Tytan

w Sztafeta

20piorunów

3691,87 + 5,4 + 5.0 + 10,5 = 3712,37

 

W tym tygodniu mało dorzucam. Dzisiejsze wybieganie miało być sporo dłuższe ale jakoś nogi nie chciały biec. Deszcz też nie pomagał. Wczoraj byliśmy u znajomych i trochę wypiłem, sen też był średni. Myślałem że to przez to. Ale przyszedł czas na śniadanie, apetyt odszedł, zimno... Termometr pokazuje 37,7. Wskoczyłem do łóżka i czekam na rozwój wydarzeń.

Kilka dni temu "chwaliłem się" tutaj, że chyba dobrą odporność zbudowałem. I chyba nie miałem tego mówić.

Tytan

w Bieganie

8piorunów

Tak tylko przypomnę, że 1 pączek to tylko 30 minut biegania i jesteśmy na zero :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@kalimer fajnie, to z moich obliczeń wynika, że jak wieczorem wyjde pobiegać, to żeby spalic paczki, będę musiał biegać co najmniej do kwietnia ¯\\(ツ)/¯

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Sztafeta

16piorunów

3110,43 + 7,52 + 5,27 + 16,02 = 3139,24

Dorzucam ostatni tydzień. W tym tygodniu luźno. Uczę się biegać wolniej, żeby się nie katować i też regenerować lepiej. Dwa w miarę spokojne biegi w tygodniu + długie bardzo luźne wybieganie 16km w sobotę, po którym czułem nawet mały niedosyt, że jeszcze kilka km bym zrobił gdybym miał trochę więcej czasu.

Na luźnym wybieganiu średnie tętno około 155bpm. Wciąż to chyba jest trochę za dużo, bo garmin uważa, że to dla mnie progowa... Ale jakoś tego nie czuje... Cały bieg czułem się mało obciążony, mógłbym swobodnie rozmawiać. Nie wiem jeszcze co o tym myśleć. Spróbuję następnym razem jeszcze bardziej zwolnić i zobaczymy.

Tytan

w Bieganie

148piorunów

Witam szanownych hejterów!

W ramach akcji  spłacam kolejne grzmoty, które otrzymałem w ramach biegowego wsparcia. Kilka biegów wpadło, motywujecie mnie bardzo mocno!

Garść statystyk na początek:

Otrzymanych grzmotów (z podziałem na wpisy): 532 (+2) + 87 + 70 + 52 = 743

Wybiegane grzmoty: 287 + 91 + 114 + 75 + 52 + 160 = 779 (492 nowe)

Pozostało do wybiegania: -36

Bilans od ostatniego wpisu na tagu: -438

Wychodzi na to, że wybiegałem wszystkie grzmoty według zasady 1 grzmot = 100 metrów. Jeśli macie ochotę bawić się dalej, czekam na grzmoty! Niesamowicie mnie to motywuje i biega się jakoś lżej.

A na koniec garstka statystyk z biegów. Ogólnie nauczyłem się w ostatnim czasie, że warto biegać wolniej, szczególnie dłuższe wybiegania. Wcześniej katowałem się niemiłosiernie, tak jak przejrzę wcześniejsze statystyki. Teraz dłuższe wybiegania biegam w okolicach 6m/km. Po sobotnim 16 kilometrach czułem, że mógłbym jeszcze swobodnie pociągnąć kilka kilometrów, tylko zabrakło mi już czasu, bo byłem umówiony na konkretną godzinę.

Serdeczne dzięki!!! I sami grzmotami oceńcie, czy ciągniemy ten tag dalej, czy kończymy zabawę!

 

Kompan0piorunów

@kalimer
> ja też :smiley:

Po dłuższej przerwie 5km siadło, aż poczułem, że żyję :smiley: dzięki za motywację i powodzenia w wybieganiu tych wszystkich piorunów :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Tytan

w Sport

0piorunów

Hej,

Macie też problem z luzującymi się śrubami od zapięć w waszym  lub ?

Ktoś używał kleju do gwintów w takiej sytuacji?

Debiutant0piorunów

@kalimer Hej. Powinno być na kleju. Są specjalne kleje do tego w serwisach. Ja kilka razy wymieniałem różne wiązania w swoich nartach i zwykły Wikol dawałem. Wszystko trzyma jak trzeba.

Fanatyk0piorunów

@kalimer U mnie zawsze po zdjęciu wiązań do woskowania po 1-2h jazdy robią się luźne, wtedy dokręcam już na stoku i spokój aż do następnego serwisu. Klej do gwintów myślę, że nie zaszkodzi, warto spróbować, daj znać jak się sprawuje.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Bieganie

52piorunów

Witajcie hejterzy!

Dorzucam dwa kolejne biegi, żeby spłacić Wasze grzmoty. Jak obiecałem, każdy grzmot na tagu  będzie wybiegany (1 grzmot = 100 metrów).

Wpadły dwa krótsze biegi. W czwartek easy, dla regeneracji a w sobotę na rozgrzewce poczułem moc, a miałem ograniczony czas więc postanowiłem zaatakować mój osobisty rekord na 5km. Udało się. Poprzedni rekord na 5km to 25:27, nowy 24:09, więc ponad minutę do przodu! Następny rekord do pobicia to na 10km (mam aktualnie jakoś 53 minuty i chciałbym zejść minimum poniżej 52, a idealnie by było zejść poniżej 50 minut).

Aktualne statystyki:

Otrzymanych grzmotów (z podziałem na wpisy): 530 + 87 (+2) + 70 = 689

Wybiegane grzmoty: 145 + 62 + 80 = 287

Pozostało do wybiegania: 402

Bilans od ostatniego wpisu na tagu: -68 (więc kilka ubyło)

Pięknie mnie motywujecie, dziękuję!

 

Tytan1piorunów

@Mik dokładnie tak jest. Jedynie nie obiecuję że będę dodawał wpis po każdym bieganiu bo wtedy nie miałbym z wami żadnych szans. Ale jak dajesz piorun pod wpisem, będzie on wybiegany

Pokaż więcej komentarzy (16)