Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bzdecior

Sum

w Fotografia

16piorunów

Tradycja kontra nowoczesność.

Centrum stolicy Albanii nie wygląda tak, jak sobie ją prawdopodobnie wyobrażamy. Miasto prężnie się rozwija.

W samym sercu Tirany nieopodal meczetu stoi też kościół chrześcijański, a w ostatnich latach wyrastają jak grzyby po deszczu wieżowce - chyba głównie mieszkalne.

---

6/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:  

Dziś kontynuacja  o chrześcijaństwie z Albanii z wczoraj.

 

  

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Ciekawostki

15piorunów

Gili-gili Jezusa po główce i gość jeżdżący na rybie, czyli...

5/x

Więcej zdjęć w poście pod tym linkiem

Tag do obserwowania/czarnolistowania:

--

Albania to kraj będący dopiero na wznoszącej fali w kwestii popularności wśród polskich turystów, ale z pewności każdy kojarzy fakt, że to jeden z nielicznych krajów muzułmańskich w Europie. Dlatego przy pierwszej wizycie dość powszechna obecność chrześcijańskich symboli może zaskoczyć.

Tymczasem jak spojrzymy w statystyki, okaże się, ze niecałe 60% to muzułmanie, a 17% to chrześcijanie. Skąd taka proporcja? No cóż, historia Bałkan do najprostszych nie należy.

Dość powiedzieć, że obecna flaga i godło Albanii nawiązują wprost do największego bohatera narodowego z XV wieku, Skanderbega, który był chrześcijaninem walczącym z muzułmanami. Dzielnie stawiał opór najeżdżającym jego ziemie Turkom. Dopiero opanowanie Półwyspu Bałkańskiego przez Osmanów i represje m.in. na tle religijnym sprawiły, że z biegiem lat Albańczycy (ale jak widać, nie wszyscy) przyjęli nową wiarę.

Uzbrojeni w tę wiedzę nie powinniście być już więcej zdziwieni, gdy na miejscu natkniecie się na kościół czy monastyr. Tu i ówdzie stoją krzyże, a w południowej części kraju przy drogach w wielu miejscach można spotkać znane również z Grecji charakterystyczne kapliczki-domki.

        

Sum

w Ciekawostki

258piorunów

Korea Północna. Żeby ją zobaczyć... wcale nie trzeba do niej jechać.

Bo chyba lepiej dmuchać na zimne i zwyczajnie nie wjeżdżać do tego państwa. W końcu zawsze istnieje niewielkie i całkowicie zbędne ryzyko nieumyślnego wplątania się w tarapaty. O czym mówię? Choćby o tragicznej historii amerykańskiego turysty, Otto Warmbiera.

Ale do rzeczy.

Przeszło 3 lata temu, miałem okazję być przelotem na krótko w Seulu. Już na miejscu, skusiłem się na wykupienie wycieczkę z przewodnikiem (zdaje się inaczej nie można) do tzw. DMZ, czyli strefy zdemilitaryzowanej pomiędzy obiema Koreami.

Jednym z punktów programu było m.in. odwiedzenie odkrytego w latach 70 tunelu infiltracyjnego wybudowanego przez Koreańczyków z Północy, celem ewentualnego przerzutu wojska i inwazji na Południe. Teraz - atrakcja turystyczna, ale wtedy potencjalnie ogromne zagrożenie.

Co ciekawe, tuż obok wstępu do tunelu znajdują się sklepiki, gdzie można chociażby kupić... wino z Korei Północnej. Może i drogie, ale za to okropne w smaku.

Taka ograniczona wymiana gospodarcza to efekt współpracy pomiędzy krajami, mającymi w zamyśle chociaż trochę zacieśniać relacje między sąsiadami.

Do tego te naklejki przedstawiające umundurowanych wojskowych w uroczy sposób. No nie wiem, dla mnie to takie... azjatyckie i niezrozumiałe.

Innym z elementów wycieczki była wizyta w punkcie obserwacyjnym Dora położonym stosunkowo blisko samej granicy.

W tamtym okresie jeszcze nie robiłem zdjęć niczym innym, niż telefonem noszonym kieszeni, ale tutaj dodatkowo posłużyłem się... dostępną na tarasie lunetą. I o dziwo nawet udało się złapać ostrość!

Po obu stronach można dostrzec flagi obu państw wywieszone na nieproporcjonalnie dużych i niepotrzebnych w tym miejscu masztach. Chyba że stanowią okazję do ćwiczenia szybkości wspinaczki dla miejscowych żołnierzy 😁

Cóż, obie części podzielonego na dwa narodu nawet i w tak bzdurnym aspekcie koniecznie stają w szranki.

Propaganda po północnej stronie idzie o krok dalej. Wystarczy nieco wytężyć wzrok, by zobaczyć również małe, schludne miasteczko - ale... ustalono, że to miasto-widmo i nikt tam nie mieszka. Może to jakaś nowa forma urbanistyki?

-----

4/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:

  

Specjalista0piorunów

powtarzasz stereotypy, które media maja za cel wam utrwalać, na YT masz kilkanaście filmów od prywatnych osób, jak na dłoni widać, że powielasz propagandę.
Spojrzałeś przez lunetę na Koreę północną i zobaczyłeś to co chciałeś zobaczyć, to co ci wymuli, a teraz chodzisz i szerzysz dezinformacje, a potem SIĘ NAWET NIE ZASTANOWISZ, ŻE INFORMACJE, które otrzymałeś od takich samych jak ty, co nigdy tam nie byli, nigdy tego kraju nie widzieli, powtarzają propagandę od innych ludzi. Chiny na bieżąco handlują z Koreą i jakoś nikt tam nie ginie.

Identyczny narracja była dawniej ludzi wracających z zachodu z Niemiec, za czasów kiedy mało kto podróżował, nie było internetu, nie dało się weryfikować tych BZDUR, tak jak teraz ciężko weryfikować Koreę północną, ale wystarczy się zastanowić, dlaczego nikt nie robi wywiadu z ludźmi, którzy w europie pracują czy studiują. dlaczego ciągle sa przedstawiani w negatywnym świetle podobniej Iran, rozumiem, że polityka może nie odpowiadać, ale jedziesz do ludzi, a nie do kima.
Ci wracający z Niemiec też opowiadali bajki i widzieli rzeczy, które usłyszeli od innych ludzi, albo tak jak teraz jak ktoś jedzie za granice to wydaje mu sie, że tam jeżdżą bezpieczniej, bo od dekad media im takie farmazony natłukli, dopiero jak zajrzysz w statystyk to widzisz prawdę.

Sum0piorunów

@obiektywny2023 nie wiem, dlaczego tak uparcie bronisz tej Korei.

Jeśli pisałbys podobne rzeczy o Iranie - pełna zgoda, ale nie Korea!

Do Iranu jeździ całkiem sporo ludzi z Polski, ja słyszałem wręcz tylko pozytywne opinie o ludziach, ich gościnności (już pomijam restrykcje narzucane na ludzi ze względu na ich własna kulturę). Piłkarze Iranu nawet robili sobie foteczki z amerykańskimi po meczu na MŚ w Katarze, itd. Nie brakuje dowodów na to, jak tam jest naprawdę. Nie jest kolorowo (protesty, prawo szariatu etc.), Ale można znaleźć rzetelne informacje i zweryfikować to i owo.

A co do braku wywiadów, to masz powyżej już kilka cytatów ode mnie.

To, że w Korei nie można robić zdjęć bez pozwolenia to wg Ciebie też całkiem normalne?

A że w czasach PRL powstawały mity o Zachodzie, to kwestia małej liczby osób wyjeżdżających i zabrali technologii (zdjęcia jako dowód i internet). Teraz mamy inne czasy i twierdzisz, że nagle ludzie nie umieliby zweryfikowac błędnych też o Korei?

Ludzi chcący wierzyć w swoja wersję świata nigdy nie zabraknie, dlatego w Afryce miejscowo sami zabierają białych na wycieczki tematyczne do celowo prepranowanych wioseczek z "chatami z gówna", bo tego oczekuje klient. Ale nie wmówisz mi, że w obecnym świecie taki sam schemat dotyka całego społeczeństwa i jego opinii nr całego kraju.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Sum

w Podróże

50piorunów

Matka Natura zrobiła tu niesamowitą robotę - wystarczyło wyjąć telefon i cyknąć zdjęcie.

Patagonia w październiku - odwrotnie niż Polsce - cieszy się pierwszymi tygodniami kalendarzowej wiosny. Poza tym, że cały czas wieje (ale gdzie tam nie wieje), warunki trafiły się nam znakomite. Przez cały dzień charakterystyczny szczyt wyrastający prawie 2 kilometry ponad okolicę widoczny był bardzo dobrze już z daleka.

-----

3/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:  

   

     

Specjalista4piorunów

Łoo panie. Miejsce tak piękne, że aż boli jak się patrzy. Boli z chęci odwiedzenia go oczywiście ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Debiutant3piorunów

Myślałem w pierwszej chwili, że to screen z początku rozbudowy miasta z heroesów :grinning: Widok niesamowity :open_mouth:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Sum

w Fotografia

6piorunów

2/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:  

Na dziś wylosowałem zdjęcie sztampowe w tym sensie, że wyszło prawie w pełni zgodne z zasadą trójpodziału. Ale mnie się podoba i tak (。◕‿‿◕。)

Do pewnego stopnia też łapie się pod , bo zazwyczaj to miejsce jest gwarne i tloczne.

Kto powiedział, że nie da się mieć plaży w giga-turystycznym miejscu tylko dla siebie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wystarczy być tylko odpowiedzia.... to znaczy wcześnie rano wstawać. Zdjęcie powstało w sierpniu, w Czarnogórze, tuż po 6 rano, przed wschodem słońca.

      

Sum

w Fotografia

21piorunów

1/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:

Mam mnóstwo zdjęć zalegających i kurzących się na twardym dysku, które nigdy nie ujrzały światła dziennego. Fotograf ze mnie żaden, ale miejsca, które odwiedzam często tak porażają swoją niezwykłością i pięknem, że aż szkoda, żeby się kisiły tylko lokalnie. Poza tym, ludzie dzielą się na tych co robią backupy i będą robić backupy. Więc jeszcze jedna kopia na serwerach serwisu społecznościowego nie zaszkodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zdjęcia chcę wrzucać regularnie, ale na pewno nie codziennie i nie chronologicznie. Jak będzie jakaś ciekawa historia czy informacja do opowiedzenia, to może się nieco więcej rozpiszę.

---

Dzisiaj zdjęcie wykonane w Górach Przeklętych (inaczej Alpy Północnoalbańskie), na krańcu całego pasma górskiego zwanego... Alpami Dynarskimi (lub też po prostu Górami Dynarskimi czy Dynarydami).

Ciągną się one przez całe Bałkany od Słowenii (np. słynna Jaskinia Postojna znajduje się właśnie na pograniczu tych gór i "prawdziwych" Alp) aż po Albanię.