DeykunLider
3piorunów
DeykunLider
3piorunów
DeykunLider
6piorunów> Wizerunek Jezusa na bloku w Pajęcznie, oryginalny materiał RTL7 1999 i AntenaHD 2023 w 77TV
>
> https://www.youtube.com/watch?v=MCL22jEgiJs

DeykunLider
7piorunów> 'Cud' na osiedlu 2-go Pułku Lotniczego blok 3
> Nagranie pochodzi chyba z 1993 lub 1994 roku.

Bosz to już ponad 30 lat temu. Liceum kączyuem 😱
Marcus-Aurelius-64Gwiazdor
2piorunówCzy po 20 braku wiary da się uwierzyć w Boga jeszcze raz?
Wychowałem się w mocno wierzącej rodzinie, w której nauczono mnie, że istnienie Boga było taką oczywistością, jak to, że pod nogami jest ziemia. Potem, w wieku nastoletnim, zacząłem dostrzegać, że to nie jest pewnik. Że wiele rzeczy, o których mnie uczono jest kłamstwem. Że nauka dużo lepiej wyjaśnia świat, wręcz niszcząc teorie teologiczne.
Z czasem to co było sacrum, stawało się profanum. Atak na autorytet Jana Pawła II najpierw mną wstrząsnął. Dzisiaj stał się chlebem powszednim, wręcz mainstreamem, do którego dołączyłem. Instytucja Kościoła zdawała mi się zaraz bardziej odległa i zepsuta.
Teraz, gdy dziadzieję, nie widzę już świata tak zero-jedynkowa jak kiedyś. Widzę również te dobre strony wspólnoty i zasad moralnych, które zapewnia Kościół. Rozumiem również, że działania ludzi nie mówią nic o danym poglądzie, wierze czy idei. Dlatego też przewinienia księży czy wiernych nie wpływają na ocenę chrześcijaństwa jako takiego.
A mimo to, nie rozumiem czym jest wiara. W naszych czasach oświecenia, będąc po tej stronie braku wiary, nie widzę sposobu żeby na nowo uwierzyć. Słowo wiara stało się abstrakcją której nie rozumiem i nigdy nie rozumiałem.
Nawet jeśli założyć, że jakaś wielka mądrość, którą można nazwać Bogiem, stworzycielem świata, istnieje, to dlaczego miałaby istnieć właśnie ta, konkretna, opisana przez chrześcijan. Opcja, że Bóg istnieje sam w sobie, wydaje się bardziej prawdopodobna, niż to, że wszystko w co wierzą chrześcijanie jest prawdziwe.
Chciałbym znowu uwierzyć, ale tym to właśnie jest. Chęcią istnienia Boga, nie wiarą. I nie wiem jak mogą w niego wierzyć inni.
Także moje pytanie:
Jak uwierzyć znowu w Boga?
A potem jak uwierzyć, że ten Bóg to ten którego opisują chrześcijanie?
#religia #wiara #polityka

wiara to jest masowa deluzja napedzana przez strach, moim zdaniem balansuje na granicy osobowosci schizotypalnej, ale do nazwania tego zaburzeniem musi odbiegac od norm spolecznych, osobiscie mam bardziej radykalne podejscie i bardzo wiele zachowan, ktore mieszcza sie w "normie" nadal uwazam za chore
@Marcus-Aurelius-64 jak trwoga to do Boga.
Pewnie pod presją trudnego splotu wypadków dojdzie do ciebie, że nic nie tracisz wierząc w Boga (zakład pascala) I coś Ci przeskoczy w mózgu... starzy ludzie tak czesto mają zblizając sie do końca. Np. Moja matka, całe dorosłe życie omijała kościół, a ostatnio z każdym rokiem coraz bardziej się z nim oswaja, zaraz zacznie jeszcze chodzić do kościoła... wnukom już wciska kit, że wierzy i wierzyć trzeba.
Ja pewnie też na łożu śmierci będę wypluwał swoje slowa
@plemnik_w_piwie bo nie wiara wymaga więcej odwagi i własnego kompasu moralnego. Jest dużo trudniejsza, niż podporządkowanie się religii. To coś jak życie w państwie opiekuńczym i liberalnym, opiekuńcze nakładając na ciebie podatki załatwia ileś spraw o które nei musisz się martwić, liberalne zostawia Ci pieniądze i mówi rób z tym co chcesz.
BapitanKombaFenomen
17piorunów976 + 1 = 977
Tytuł: Ewangelia Filipa
Autor: Jean-Yves Leloup (główny autor), Ewa Mickiewicz (przekład)
Kategoria: religijne
Wydawnictwo: Purana
Format: książka papierowa
Liczba stron: 167
Ocena: 3/10
W ubiegłym tygodniu, jadąc do Szczecina, znalazłem na półeczce z bookcrossingiem "Ewangelię Filipa". Nic nadzwyczajnego, wiem, że na tej półce od lat adwentyści, katolicy i świadkowie Jehowy rywalizują ze sobą w dostarczaniu książek religijnych. O apokryfach troszkę czytałem, wiedziałem, czym są one, jak należy je rozumieć itd., ale jakoś nie miałem okazji przeczytać żadnego takiego utworu. No to pożyczyłem sobie książkę, planując po jej lekturze odnieść ją na półkę na dworcu.
Autorem opracowania jest Jean-Yves Leloup, francuski duchowny... prawosławny. Ciekawe połączenie. Za przekład książki odpowiada zaś niejaka Ewa Mickiewicz. Książkę poprzedza wstęp, który z grubsza przybliża historię apokryfu. Część właściwą stanowi treść ewangelii w języku koptyjskim (lewa strona) i jego polski przekład po prawej.
Nie potrafię potwierdzić, czy pani Mickiewicz tłumaczyła z francuskiego czy tekst Ewangelii tłumaczyła bezpośrednio z koptyjskiego. Podejrzewam, że jest to przekład przekładu francuskiego, ale nie mam jednak na to dowodów. Przetłumaczona Ewangelia nie ma stylu biblijnego, sam tekst jest bardzo suchy i przypomina słabo zredagowany katechizm (czym istocie była owa Ewangelia). Razi brak przypisów do problematycznych fragmentów, które wyjaśniłyby co trudniejsze, dwuznaczne rzeczy.
Jeśli ktoś interesujące się apokryfami lub historią Biblii to raczej powinien kojarzyć Ewangelię Filipa, która jest równie znanym apokryfem jak Ewangelia Judasza, Ewangelia Tomasza czy Księga Henocha. Ewangelia Filipa zasłynęła opisem relacji między Jezusem a Marią Magdaleną. No, jest tam wpleciony taki wątek, ale sam fragment był tak suchy, że w zasadzie go przeczytałem bez zainteresowania.
Wydawcą książki jest niejaka Purana, oferująca głównie książki o zdrowiu i rozwoju osobistym. Obecność w ich wydawnictwie książki o tematyce religijnej odbieram wyłącznie jako słabą próbę zarobienia na sensacji, gdzie można głosić "prawdę wielką" o Ewangelii opisującej romans Jezusa.
Jakość wydania jest dość słaba i w zasadzie nie polecam tego konkretnie przekładu. Gdyby książka była grubsza, rzuciłbym ją w kąt zapominając, że na wypożyczonym egzemplarzu ktoś napisał "7. Nie kradnij.", "7a. Zostaw, niech czytają inni!", "Własność SB" i wreszcie "Sowa z Grudziądza tu był!". Na okładce jest również nabazgrane "Naznaczona boskością". Nie ukrywam, podpisy wzbudzają we mnie większe zainteresowanie - czyja to książka, jak ona krąży, kto ma jakie przemyślenia. Dopiszę się do tego łańcuszka, niech coś po mnie zostanie.
Prywatny licznik: 22/50
#bookmeter #czytajzhejto #religia #apokryfy #biblia #bapitankombaczyta

Nieodmiennie polecam Ewangelię według Biffa
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/48896/baranek
Baranek | Christopher MooreBaranek - Ewangelia wg Biffa, kumpla Chrystusa z dzieciństwa Narodziny Jezusa są dokładnie opisane, podobnie jak jego niezwykłe nauki, czyny i najwyższa ofiara w wieku trzydziestu trzech lat. Nikt...Lubimyczytać.plAl-3_xAutorytet
1piorunów
AlembikAutorytet
24piorunówmam dosyć.
mam dosyć wszystkiego
każda ideologia, każda idea, każdy dyskurs zawiódł.
mam dosyć tego, że ludzie są dla mnie chujkami od tak. Nikomu staram się nie wadzić, a też znajdzie się zawsze ktoś, kto uzna, że trzeba mi dokuczyć.
mam dosyć rodziny, zawiodłem się na miłości i przyjaźni
jestem jak dziecko z adhd, żadne hobby mnie już nie kręci
boję się ludzi i nie mam siły walczyć
wkurwiony jestem, boję się, że pęknę i odjebię coś
boję się o swój stan psychofizyczny
problemy osobiste/rodzinne mnie przytłaczają
nie mam kasy nawet na głupi koncert czy nawet gryzak dla psa
wkurwia mnie moja depresja, kryzys egzystencjalny, sytuacja na świecie, problemy finansowe i złamane serce. nie chcę już walczyć
wkurwia mnie że chociaż raz coś nie może być normalnie.
jestem nieudacznikiem i tak bardzo chcę po prostu zniknąć.
nie chcę leczenia. leczyłem się, brałem wiele razy leki, często różni lekarze mnie badali i co z tego.
moje problemy nie znikną jak wezmę tabletkę.
nienawidzę siebie
nie umiem się zebrać.
błądzę między zajebaniem się a walką o jakiś ideał, którego boję się tknąć bo mam paranoje.
a mogłem jednak zostać złodziejem...
#nauka #ateizm #religia #filozofia #okultyzm #newage #teoriespiskowe #polityka #hedonizm #ascetyzm
@Alembik no już już, nie pi⁎⁎⁎ol jesteś tu u siebie.
eh mam dokladnie tak samo, jedyne czego oczekoje od zycia to nadania smierci jako takiego sensu, ostatnia szarza ale jeszcze nie bylo okazji co trzyma mnie przy zyciu.
@ErwinoRommelo chciałem ci odpisać coś zabawnego odnośnie "ostatniej szarży", a skończyło się na tym że przeczytałem skróconą biografię erwina rommela.
Al-3_xAutorytet
2piorunówEvola był zbyt wrogi technologii. Technologia może doprowadzić człowieka do odkrycia nowych form boskiego objawienia i mieć charakter sakralny. Nie musi służyć jedynie w misji rozpłynięcia ludzkiej tożsamości jakby chciała tego Donna Haraway. Może stać się narzędziem do objawienia boskości w tym świecie.
#filozofia #religia #serialexperimentslain #revoltagainstmodernworld

Jak dla mnie to po prostu forma ewolucji. Ludzie są przyzwyczajeni do tego, że ewolucja musi być biologiczna, ale możliwe, że nowe formy życia będą po prostu w pełni syntetyczne.
@keborgan jesli mowisz o ewolucji czlowieka moze tak byc. Ale mimo ze kochamy tak o sobie myslec jako gatunku to jednak nie jestesmy pępkiem wszechświata I dopoki beda istnieć organizmy biologiczne ewolucja bedzie organiczna
@SignumTemporis Niezupełnie, początkowo na pewno memotyp syntetycznego życia może być bardzo ludzki - biorąc pod uwagę wszystkie plusy i minusy. Później na pewno będzie ewoluował z prędkością, której nie potrafimy ogarnąć.
@keborgan dalej zawezasz ewolucje do czlowieka i tego co stworzyl - organizmy niestworzon/wyhodowane przez czlowieka dalej beda ewoluować tak jak robiły to do tej pory
@SignumTemporis Spoko, ale syntetyczne życie to nowa jakość. To trochę jakbyś chciał z czołgiem walczyć na pięści.
Al-3_xAutorytet
16piorunówhttps://www.youtube.com/shorts/Z8GIYXdR16Y
Sprowadzanie tożsamości narodowej w Polsce do bycia katolikiem to jeden z najgorszych grzechów naszej prawicy. Od wielu lat powtarzałem i będę powtarzać, że Polak ateista, a do tego gej może być większym patriotą niż Polak katolik. Nie ma ostatecznie międzynarodowej instytucji w postaci kościoła nad sobą.

Ale mnie irytują jakieś muzyczki i cienie i gówna dodawane do filmików. Gówno słyszę, co mówią, 3 razy musiałem oglądać (pewnie chodzi właśnie o nabijanie wyświetleń).
@RogerThat Chodzi o ukrycie kradziezy nieswojego materialu.
To jest fragment serialu TVP do ktorego TVP ma prawa. Gdyby wrzucil taki bez filtrow i bez muzyczki to algorytm od razu by to wylapal i sciagnal taki filmik., a tak probuja to utrudnic.
To cos podobnego, jak wrzucanie calych odcinkow top gear na YT tylko w lustrzanym odbiciu. Na poczatku dzialalo i alogrytm tego nie rozpoznawal. Teraz kombinuje sie z filtrami, kadrowaniem i dennym podkladem
@Al-3_x jak mnie to rozpierdala, to mówienie przez polityków ludziom kto może byc patriotą, a kto jest niemieckim agentem. ten monopol na patriotyzm. obrzydliwe. na pewno nigdy nie zagłosuję na takie psy. w ogole sprawia to ze coraz mniej się czuję i chcę by nazywany Polakiem.
bishopFenomen
12piorunów
@bishop rosja. doing science. xD
OpornikGURU
2piorunówNa to wygląda. Kilka ciekawostek których nie wiedziałem. :)\ \ \ zymianie #zydzi #izrael #ciekawostkizdupy #judaizm #religia

roadieGruba ryba
42piorunówA wiedzieliście że Matka Boska Fatimska jest potocznie zwana antyatomową?? I ona broni przed atomem, atomy są be

Rany boskie jesem kioskiem
Niech ktoś to przerobi na "broń od rozumu" xD
Al-3_xAutorytet
4piorunówPonadczasowa prawda ujawnić się może jedynie w formie kosmicznej grozy.
https://www.youtube.com/watch?v=xVkA2nRrJr0&t=2582s
#muzyka #muzykaelektroniczna #ambient #gry #religia #filozofia

Al-3_xAutorytet
0piorunówNie jestem islamofobem. Mam duży szacunek do Sufizmu czyli nurtów mistycznych w Islamie i ogólnie dla dziedzictwa islamskiej filozofii. To Wahhabizm i inne fundamentalistyczne odmiany islamu są problemem. To te nurty zainspirowały takie ISIS. Spotkałem się z komentarzem pewnego muzułmanina na platformie X (dawniej Twitter), że świat islamski podzielił się na frakcje świecką i radykalną i jest to główne źródło ich konfliktów dla dzisiejszego. Problem w tym, że Arabia Saudyjska eksportuje ideologię wahhabizmu na skalę światową i ich przesłanie dociera nawet do Polski.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wahhabizm#Ekspansja_i_finansowanie
> Jedynymi krajami muzułmańskimi, w których wahhabizm jest oficjalnie uznany za religię państwową są Katar i Arabia Saudyjska. 22,9% Saudyjczyków to wahhabici (skoncentrowani w Nadżdu), 46,87% Katarczyków i 44,8% mieszkańców Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ponadto wahhabitami jest 5,7% mieszkańców Bahrajnu i 2,17% mieszkańców Kuwejtu. Przedstawicielem ruchu wahabickiego w Polsce jest m.in. Liga Muzułmańska w RP. Jej siedzibą jest Ośrodek Kultury Muzułmańskiej w Warszawie.
To kraje które rzekomo są naszymi sojusznikami. Tymczasem za głównego wroga uznajemy Iran dla którego głównym wrogiem jest Izrael i który z krajami z półwyspu arabskiego jest akurat w konflikcie. Pisałem jakiś czas temu, że cywilizacja islamska obecnie jako jedyna może pretendować do ideologicznego rywala zachodu ze względu na właśnie uniwersalizm ich religii. Problem w tym, że jest podzielona na różne frakcje. Jeśli miałaby się w przyszłości zjednoczyć pod sztandarem Wahhabizmu to byłby to poważny problem.

W temacie islamu polecam świetny film biograficzny Droga do Mekki, opowiada o austriackim Żydzie który pojechał na Bliski Wschód jako dziennikarz i tam przeszedł na islam. Później działal m.in na rzecz niepodległości Pakistanu, czym zdobył sobie wielkie uznanie, i chciał tłumaczyć Koran, co sprawiło że był nielubiany wśród muzułmanów xd
Jeśli dobrze pamiętam to pod koniec życia miał powiedzieć coś w stylu "Koran to dar na który muzułmanie nie zasługują" xd
https://pl.wikipedia.org/wiki/Muhammad_Asad
Muhammad AsadMuhammad Asad, urdu محمد اسد urodzony jako Leopold Weiss (ur. 2 lipca 1900 we Lwowie, zm. 20 lutego 1992 w Mijas) – Austriak żydowskiego pochodzenia, dziennikarz, podróżnik, pisarz, językoznawca, myśliciel, reformator, dyplomata i politolog. Leopold Weiss pochodził z tradycyjnej żydowskiej rodziny wywodzącej swoje korzenie z Czerniowców. Po wybuchu I wojny światowej, w 1914 roku, opuścił wraz z rodziną Lwów i osiadł w Wiedniu. Po wojnie przeniósł się do Berlina i zaczął pracować jako dziennikarz – w 1922 roku został korespondentem w Palestynie. Zafascynowany kultura arabską i zniechęcony do syjonizmu, w 1926 roku przyjął islam i zmienił nazwisko. W czasie pielgrzymki do Mekki zbliżył się do królewskiej rodziny saudyjskiej i zaprzyjaźnił z królem Abd al-Azizem ibn Saudem. W latach 1931–1939 mieszkał w Indiach, które znajdowały się w tym okresie pod kontrolą brytyjską. Współpracował z Muhammadem Iqbalem w tworzeniu państwa Pakistan,…Wikipedia@pszemek to samo można powiedzieć o chrześcijanach i Biblii xd
@AdelbertVonBimberstein Można, ale chrześcijanie próbujący siłą ustawiać życie wszystkim pod swoją książkę o niewidzialnym przyjacielu są całkiem słusznie spuszczani na drzewo. Muzułmanów robiących to samo głaszcze się po główkach i traktuje w sposób niezrozumiale uprzywilejowany. Gnuśna Europa sama sobie kręci sznur na szyję.
Al-3_xAutorytet
2piorunówOgólnie to jestem Panateistą co uważam za dobry kompromis między konceptem Boga transcendentnego i immanentnego. Bóg według mnie istnieje zarówno poza rzeczywistością, ale też manifestuje się poprzez nią i ją w sobie zawiera. Podoba mi się orficki mit o Zeusie według którego ten połknął wszechświat i stał się z nim jednością.

Do naszych czasów zdążył go już wysrać
Al-3_xAutorytet
0piorunówPorażka cywilizacji rozumu
Istnieje moim zdaniem silne pokrewieństwo między gatunkiem horroru i religią. Zarówno fikcyjne dzieła grozy jak i różnego rodzaju mitologie powstały z potrzeby oswojenia i radzenia sobie z irracjonalnymi lękami których kult racjonalizmu mimo usilnych wysiłków nie był wstanie wyeliminować. Zresztą sam oświeceniowy kult rozumu jest moim zdaniem niczym więcej niż kolejnym mitem jak pisał Max Horkheimer i Theodor Adorno w książce "Dialektyka Oświecenia". Degeneracja tego mitu w świecie zachodnim jednak nie wynikała jedynie degradacji idei rozumu obiektywnego który miał zgłębiać istotę świata do rozumu instrumentalnego który chciał ten świat jedynie sobie podporządkować.
Sama bowiem potrzeba zrozumienia czegokolwiek ma swoje źródło w irracjonalnym lęku przed tym co nieznane. To on popycha ludzi do badania tego co go otacza. Koncept życia w wiecznym mroku niewiedzy przeraża. Tym samym idea rozumu zdolnego rozświetlać ten mrok już służyła konkretnej irracjonalnej potrzebie. Jednak samo poznanie czasami nie wystarcza. Potrzeba panowania, a więc i kontroli wynikła znowu ze strachu przed tym co nieprzewidywalne. Tym samym strach pozostaje głównym motywatorem ludzkiego działania, a dominacja rozumu instrumentalnego była nieunikniona. Człowiek zachodni nie tylko się jednak od różnych lęków nie uwolnił, ale pogrążył bardziej niż inne ludy. Znamienny jest tu opis rozmowy Junga z wodzem plemienia który uważał białych ludzi za szalonych i wiecznie niespokojnych. Strach wyznacza więc zakres natury ludzkiej.
#filozofia #religia #socjologia #psychologia #horror #revoltagainstmodernworld

BapitanKombaFenomen
23piorunów805 + 1 = 806
Tytuł: Świadkowie Jehowy? Dylematy mojej matki
Autor: E. Bruce Price
Kategoria: religijna
Wydawnictwo: Orion Plus
Format: papierowa
Liczba stron: 142
Ocena: no nie da się ocenić w skali od 1 do 10, ale przynajmniej po lekturze dostałem status Rezydenta Wojewódzkiego Szpitala Zdrowia Psychicznego im. dr. Józefa Bednarza w Świeciu
Jadąc w ubiegłym tygodniu do Bydgoszczy znalazłem tę ciekawostkę w półce bookcrossingowej. Patrzę na okładkę i widzę, że może to być coś interesującego, bo na okładce są różne daty końców świata, które przepowiadali świadkowie Jehowy. Odwracam i na tylnej okładce widzę wydawnictwo Orion Plus. No to już wiem, że to coś będzie dla mnie.
Orion Plus to wydawnictwo adwentystów Dnia Siódmego. Czemu Orion? Cóż, adwentyści mają dziwne zainteresowanie gwiazdozbiorem Oriona, zakrawające o kult. Interesujące jak na kościół chrześcijański, ale to dygresja. Ważne jest, że znak Orion Plus sprawia mi tyle samo radości co logo The Cannon Group na początku filmu, zapowiadający niskobudżetowy, ale sprawiający pełno frajdy film wpierdolu z Chuckiem Norrissem. Logo wydawnictwa Orion Plus od razu wskazuje, kto stoi za książką. Jest Orion, a co za tym idzie będzie ciekawie.
Książka przedstawia historię pewnej australijskiej rodziny ze świadków Jehowy, którzy decydują się przejść do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. Jedno muszę przyznać – interesujące jest wyjście ze swojej bańki i czytanie krytyki sekty ze strony innego bardzo kontrowersyjnego wyznania religijnego. Cóż, adwentyści wierzący w biblijną wizję stworzenia świata i poważnie wierzący, że świat liczy 6 tys. lat, są takimi samymi szkodnikami co świadkowie Jehowy, którzy dosłownie czytając swój przekład Biblii również plują na naukę, przynajmniej na poziomie transfuzji krwi. W zasadzie gdybym potrafił obsługiwać wideo, miał warunki i za dużo wolnego... a nie, mam za dużo wolnego czasu, skoro czytam takie książki. W każdym razie gdybym rozpoczął serię filmów commentary o adwentystach to zrobiłbym SciFunowi dużą konkurencję wobec jego serii o płaskiej Ziemi.
Jak ktoś byłby zainteresowany argumentami, jakimi pastor przekonał świadków do swojego kościoła, to mogę przytoczyć, ale moim zdaniem byłoby to nudne dla przeciętnego czytelnika. To jest nic innego jak rozmowa o hrabinę Szlezwig-Holsztain, która przypadkiem nadepnęła na nogę cesarzowi Fryderykowi Hohenzelorowi Habsurgowi Trzeciemu w trakcie rautu w 1792 w ambasadzie Prus #pdk Mnie takie wymiany poglądów interesują, ale traktuje to jako intelektualne guilty pleasure.
Jak ktoś lubi tematykę sekt religijnych - polecam. Jak ktoś ma takie szczęście jak ja, że co trzy miesiące dostaje telefon od mormonów, na swoim przystanku autobusowym regularnie widzi wydawnictwa adwentystów, jako jedyny na osiedlu jest odwiedzany przez świadków Jehowy, a na Gdańsku Głównym gdy jest tłum z setką ludzi to tylko do mnie podejście bez powodu zielonoświątkowiec – no to też polecam, bo zawsze można czegoś się nauczyć i mieć tę dodatkową ripostę w głowie. Jak ktoś ma za dużo czasu – polecam. Kupić piwo i przeczytać cokolwiek innego, np. instrukcję obsługi pralki. Po serbsku.
Prywatny licznik: 17/50
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #bapitankombaczyta #religia #sekty #swiadkowiejehowy

Bardzo ciekawa recenzja
PaczamTylkoGruba ryba
6piorunówWybierz mądrze 😛

DeykunLider
1piorunów
Zostały zniszczone xDD
In nomine dei nostri!
BapitanKombaFenomen
31piorunów776 + 1 = 777
Tytuł: Bóg. Ludzka historia religii
Autor: Reza Aslan
Kategoria: popularnonaukowa
Wydawnictwo: Znak
Format: papierowa
Liczba stron: 316
Ocena: 9/10
Uprzedzam, będzie we wpisie więcej prywaty niż samej książki.
Nieco rozbudowany esej poświęcony historii religii, a właściwie tego, jak powstawało nasze wyobrażenie o Bogach, a następnie Bogu, na nasz obraz i podobieństwo. Nie jest to praca poruszająca wszystkie możliwe religie, autor skupia się głównie na prehistorii i Bliskim Wschodzie skąd wywodzą się trzy największe religie monoteistyczne świata. Niewątpliwie adresatem książki jest szeroko pojęty świat zachodni i muzułmański. Autor tej pracy jest ateistą i opisując religie zwraca uwagę, jak stopniowo powstawały judaizm, chrześcijaństwo i islam, ale do wszelkich systemów wierzeń odnosi się z szacunkiem.
Książkę tę czytałem po raz pierwszy pięć lat temu, krótko po ukazaniu się polskiego wydania, niedawno odświeżyłem sobie ten tytuł. Nie ukrywam, że ta książka przyczyniła się do tego, że zostałem ateistą. Moja rewolucja z katolika do agnostyka była stopniowa i wieloletnia, zaś proces przejścia na ateizm był już gwałtowny, właśnie dzięki tej książce, która uporządkowała moją wiedzę i zabrała wszelkie złudzenia. Cóż, żadnych bóstw nie ma. Niewiele to zmieniło w moim życiu poza faktem, że śmierć fizyczna skończy się utratą świadomości, poprzedzoną bólem fizycznym i psychicznym. A potem przyjście druga śmierć, gdy umrą wszyscy, którzy o mnie pamiętają. Ot nic po nas nie zostanie, a wiara w Boga, którego stworzyli sobie ludzie, stanowi zwykłe oszustwo.
Dałbym 10/10, ale wydawnictwo Znak wpadło na genialny pomysł, by przypisy (liczące 100 stron) wywalić poza część główną książki. Super pomysł...
Prywatny licznik: 15/50

@BapitanKomba chłop jest muzułmaninem, nie ateistą
@Hilalum Cholera, możesz mieć rację ( ͠° ͟ʖ ͡°) O poglądach religijnych Aslana czytałem kilka lat temu w wywiadzie dla Wyborczej i wydawało mi się, że deklarował ateizm, gdzie jednocześnie odcinał się od Dawkinsa. Pobieżna kwerenda w wyszukiwarce zwraca wyniki, że identyfikuje się jako muzułmanin, ale są to artykuły sprzed 10-15 lat. Gdyby to było źródło po 2021 miałbym pewność, że się pomyliłem. No nic, jeszcze będę sprawdzać.
"Bogach, a następnie Bogu", pies też piszesz z wielkiej litery?