Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskapoezja

Tytan

w Przegryw

6piorunów

"Ach, ów ból, co nieustępliwie trwa... Tęsknota za chwilami, jakich nie było nigdy, udręcza me serce i rozdziera me duszę. O, jakże tęsknota ta jest boleśniejsza niż najgłębszy żal i trudniejsza niż najcięższy los! Wspomnienia nękają mnie bezlitośnie, przypominając mi o tym, co utraciłem, co nigdy już nie powróci. Przecież, jakże to możliwe, by tęsknota miała taką moc? Jakże to możliwe, by wyrwała mi serce z piersi i zatrzymała czas w miejscu, nie dając mi możliwości poruszania się naprzód? O, jakże chciałbym powrócić do tamtych dni, do tamtych krótkich chwil, gdy wszystko było jeszcze możliwe, gdy wszystko było jeszcze przede mną... Ale to niemożliwe. Czas płynie nieubłaganie, a ja pozostaję uwięziony w tym cierpieniu i tej tęsknocie, której nie jestem w stanie przezwyciężyć..."

 

Fenomen1piorunów
Tytan0piorunów

@Pan_Wiesio A... ale j.. ja nie je... jestem ch... Chadem...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Przegryw

6piorunów

Tag umarł! Tag nie żyje! Myśmy go zabili! Jakże się pocieszymy, mordercy nad mordercami? Najświętsze i najmożniejsze, co świat dotąd posiadał, krwią spłynęło pod naszymi nożami – kto zetrze z nas tę krew? Jakaż woda obmyć by nas mogła? Jakież uroczystości pokutne, jakież igrzyska święte będziem musieli wynaleźć? Nie jestże wielkość tego czynu za wielka dla nas?  

Fenomen3piorunów

@Debil13

Tag umarł! Tag nie żyje!

cieszy mnie to że coraz mniej ludzi tu zagląda to oznacza że zaczynają prowadzić normalne życie, a nic nie cieszy mnie tak jak kolejny chłop ze świętego tagu wychodzący z przegrywu i zaczynający normalne życie. UMARŁ TAG NIECH ŻYJE CHUOP!!!!!!!

Specjalista1piorunów

@Debil13 pewnie dlatego że zaraz święta i może pomagają czy coś

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Przegryw

6piorunów

Juliusz Słowacki

Przekleństwo. Do-

Prze­klę­ta! Ty wy­dar­łaś ostat­nie go­dzi­ny

Szczę­ścia mego na zie­mi, ty żą­dłem ga­dzi­ny

Wy­gna­łaś na sa­mot­ność! Bądź wiecz­nie prze­klę­ta! —

Każ­dy mój jęk — zna cie­bie, każ­da łza — pa­mię­ta!

Bo kie­dy nie­szczę­śli­wy za­kli­na­łem cie­bie,

Abyś mi dała nie­co przy­jaź­ni i ci­szy,

Toś ty mi łzy w po­wsze­dnim po­da­wa­ła chle­bie,

I ję­cząc — z ję­kiem w ser­cu mó­wi­łaś: Niech sły­szy!

Cier­pia­łem i ule­głem… Dziś sa­mot­ny je­stem,

Lecz wiedz, iż sa­mot­no­ści okry­ty ża­ło­bą,

Oczy moje ob­ra­cam za każ­dym sze­le­stem,

Cze­kam — ale nie cie­bie… Tę­sk­nię — nie za tobą.

Tej cze­kam oma­mio­ny, tej sa­mot­ny pła­czę,

Któ­ra mi była sio­strą na wy­gna­nia zie­mi,

My­śląc, że kie­dyś du­szy oczy­ma zo­ba­czę

Tę, co w du­szę oczy­ma pa­trzy aniel­skie­mi.

A ni­g­dy ser­ca mego nie umia­ła krwa­wić;

A tak się ze mną du­szą i my­śla­mi dzie­li,

Że już dziś sami bo­scy nie wie­dzą anie­li,

Czv ją dla mnie po­tę­pić, czy mnie dla niej zba­wić.

A ty! a ty! co la­łaś żół­cio­we go­ry­cze,

Sko­ro się otwie­ra­ła ser­ca mego rana,

O! go­rzej niż prze­klę­ta — wid­mo ta­jem­ni­cze

Złej prze­szło­ści — prze­klę­ta bądź i za­po­mnia­na!

 

Tytan

w Przegryw

5piorunów

Gdyż gdyby nam się nie dostawało męki,

Rozumieć musim, że egzystencja nasza

Byłaby zupełnie bez celu i bez sensu,

Nie byłaby to godne chwały istnienie.

Cierpienie to bowiem jedyny cel,

Co nam powierzono w naszej tułaczce,

Przez męki i boleśne doświadczenia

Doskonalimy siebie, i ducha naszego.

Przez te próby poznajemy swe wartości,

Przez nie wzmacniamy nasz charakter i istotę.

Bez nich byśmy byli słabi i małostkowi,

Nie poznałibyśmy prawdziwych wartości życia.

Tedy, bracia, nie lekajmy się bólu,

Bo on przynosi nam nieocenione dobra,

Niech on będzie nam przysposobieniem do cnót,

Byśmy umieli cieszyć się pięknem żywota...

 

Fenomen1piorunów

choć dziwny dla mnie jest wiersz bez rymu
nie będę z tego robić ci dymu
Zwłaszcza,że faktycznie to są takie buty
- dobry miecz musiał być wpierw hartowany i kuty.

Tytan

w Przegryw

6piorunów

Aleksander Pope

Oda o samotności

Szczęśliw ten, kto się w miedzach ojcowizny

Mieści bez reszty z pragnieniami swemi

I swojski wdycha wiatr na własnej żyznej

Połaci ziemi.

Mlekiem go raczą stada, chlebem niwy,

Odzienie przędą mu wełniste trzody,

Drzewa cień dają, gdy żar dokuczliwy,

Opał - gdy chłody.

Błogosławiony, kogo nie poruszy

Chwil, dni, miesięcy mijanie powszednie,

Kto zdrowiem ciała i pokojem duszy

Cieszy się we dnie,

Snem twardym - w nocy; komu jest zabawą

I odpoczynkiem każda jego praca.

Kto rozmyślaniem naturę swą prawą

W mądrość obraca.

O, tak żyć pragnę nie znany, lecz wolny;

Tak - bez lamentów - niech śmierć mnie zabierze

I niech nie zdradzi nawet kamień polny,

Gdzie w ziemi leżę.

 

Tytan

w Przegryw

5piorunów

Oto nadchodzi, nieraz dniami dojrzewa,

W gąszczu trosk i myśli, zwątpienie zasiewa,

Pojawiając się nagłym krokiem okrutnym,

Na płótnie duszy, chłodnym i smutnym,

Szare malunki obrazów,

Pełnych cierpienia

i bezsilności,

Gdzie skrzydła ułamane

i nadzieje zgasłe...

Depresja! Smutna pani, jak żniwiarz kosi radość,

Jak mak na polu, uśmiech zgubiony wśród zbóż,

I człowiek, bólem rozdzierany, samotny ucieka,

Siedzi przy oknie, w promień słońca patrząc,

Milczy i płacze...  

Tytan

w Przegryw

8piorunów

Chłop wrakiem człowieka jest... Niby z wierzchu żywy, jednak w duchu truchło, pozbawione woli walki... Chłop żyje zatem z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień... Sunąc przez życia cud, niczym zardzewiała lokomotywa... Tak oto rysuje się jego żywot, przeznaczenie godne męczennika...  

Autorytet2piorunów

@Debil13
takie życie męczennika, zjeść coś, napić się, wysilać, dotrwać jakoś do wieczora, a dalej to szkoda gadać…

Osobistość

w Przegryw

6piorunów

Weekend chłopski (wiersz biały)

Chłop z polem zawsze związany,

Lecz z weekendem w mieście wojewódzkim,

Z dziewczyną, która miłości mu nie oddała,

Spędził czas, nie czując radości.

Patrzył na ludzi, tłumy i hałas,

Znosił korki, zgiełk i tłok,

Lecz serce jego było smutne,

Bo miłości nie miał od swej panny wprost.

Kupił jej kabab i zaprosił do baru,

Lecz ona go jak kumpla traktowała,

W jego sercu kłęby smutku się plątały,

Bo miłości, której pragnął, nie zyskał.

Tak minął weekend, w mieście wojewódzkim,

Z dziewczyną, która miłości mu nie oddała,

Chłop wrócił na pole, z tęsknotą w sercu,

Bo nadal samotnie musi tam żyć i pracować.

 

GURU3piorunów

@GotyckaPrzemoc
Lecz bracia z radoscia : Gotycki on zyje !
I co ze oskary ostrza swe noze?
Lali pol nocy wodeczke w swe ryje,
Przegryw juz przegral wiec przegrac nie moze !

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Przegryw

3piorunów

Chcę, ale nie mogę wiatru złapać w dłonie,

Chociaż moje serce wciąż powolnie płonie...

Muszę, ale nie chcę szukać kroków w ciemności,

Idę wciąż na przekór, mimo swych trudności...

Nie dane jest kroczyć drogą pełną wrażeń.

Jak tu żyć bez miłości, nadziei i marzeń?

 

Osobistość

w Przegryw

13piorunów

Ze wsi wyszedł chłopski syn

W wojewódzki ruszył świat

Tam gdzie turek, murzyn

Bzyka julek polskich kwiat.

Idąc smutny ulicami

Rozmyślając zadumany

Szedł innych śladami

Miastem grzesznym załamany.

Myślał o roli, o chlebku bożym.

O bożym serku, o lesie słodkim.

O warsztacie gdzie cuda tworzym...

O wiejskim uroku wszystkim...

Lecz życia chleb jest twardy

Czerstwy i pełen robactwa.

Rozdaje razy i jest niewiele warty

Więc trza siły i trza chwactwa!

Kołchoz, sklep czy ulica pusta

Piękna pogoda czy deszczowa

Piwnica samotna czy chwilowa rozpusta

Wniosek jest jeden!

Nie warszawsko, nie poznańsko...

A wyłącznie...

Chłopsko!

Ma być chłopsko!

Musi być chłopsko!

Ech!

Ech!

Ech!

 

Fenomen4piorunów

Wspaniały poemat, cieszy oko fakt, że chłopy tak się wyrażają na tagu

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Przegryw

5piorunów

Oto słowo chłopskie: Jażeliś miłujeś słowa piękne, jako i ja, to przedstawię ci opowieść o mej decyzji. Postanowiłem sobie, iż poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę, będą moim celem. Lecz, jakże to przewrotnie, iż i to jest pościgiem za wiatrem, bo we wspaniałej mądrości wiele jest utrapienia, a kto nabywa wiedzy, ten i cierpi...  

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Przegryw

4piorunów

Jestem poniewierany przez życie jak statek podczasz sztormu... Niesiony przez fale, pozbawiony sprawczości, skazany na kaprys losu... Takie już jest wszystko, bezsensowne. Ostatecznie zniknę niczym obłok... Żyję, raczej ze strachu, aniżeli z własnej woli, czymkolwiek by ona nie była... Pytanie o cel jest bezcelowe... Dlaczego cierpię? Nie wiem i nigdy się nie dowiem...  

Fenomen2piorunów

Tratwa a na niej chłop, drzazgi mu wbijają się a dookoła bezkres oceanu